vickydt
25.03.08, 23:08
kolezanka poprosila, bym jej wywróżyła "przyszłość". No i masz babo placek, że
niby jaką? Wydusiła, że osobistą. Jakom początkująca w ogóle, a jakimś
niezwykłym układem w temacie ogólnym mogłabym namieszać i sobie nie poradzić,
wzięłam rozkład na 3 karty, z WA.
Sytuacja ogólna: dziewczyna 30 letnia, żeniata i dzieciata dzieckiem sztuk 1,
szczęśliwa w związku, pracująca. Myśli o 2 dziecku, waha się (wiadomo, trudy,
kasa...)
wyciągnęła po kolei głupca, słońce i kapłankę.
Dla mnie bambini jak nic, i to sprawi, że jeszcze się wyciszy, zwróci do
rzeczy ważniejszych (jest poukładana, ale wszelkich jej ciągot, pragnień i
wydumek przecież nie znam)...co Wy na to?