developerkowa
26.03.08, 19:29
Witajcie.Sprawa jest pilna

Jutro przyjedzdza do mnie moja
szefowa .Wiem ze szykuje sie wiele zmian, miedzy innymi zmieni sie
tez moja rola i zakres obowiazkow na stanowisku jakie piastuje
obecnie-zakres ten raczej zostanie rozszerzony i zmieni sie
generalnie wiele rzeczy w tym co robie obecnie.Zadalam pytanie
generalnie o to, jakie bedzie to spotkanie, jaki ma cel...tak
ogolnie o jego cel etc (bo mam nadzieje, ze n ie przyjezdza mnie np
zwolnic

)Wyszlo mi(karty tylko w pozycji prostej, pozycja kart
rownorzedna):9 monet, 5 monet i Cesarzowa. Zadalam tez pytanie
(wczoraj) jakie bede miala po nim odczucia..i wyszla Cesarzowa, 4
kijow, 3 Puchary.
I teraz tak: wg mnie cel i wynik tego spotkania, rozklad nr jeden
mowi ze generalnie szykuja sie zmiany-5 monet, te zmiany mysle
wprowadza mnie w jakies przerazenie (juz sie ich boje jak sobie o
nich mysle

)potwierdza to 5 monet.Cesarzowa mowi o tym, ze jednak
wszystko zakonczy sie dobrze, wdroze sie w nowe obowiazki....po
prostu nie wiem jak interpretowac ten rozklad....martwi mnie te 5
monet i n ie wiem od ktorej strony mam je ugryzc. Ale summa summarum
mnie chyba nie zwolnia?

( a firma przechodzi teraz okres wielkich
restrukturyzacji, zwolnienia juz byly i teraz kazdy sie boi
wlasciwie) ..zwlaszcza ze moje odczucia po tym spotkaniu beda raczej
przyjemne....nie zmienia to postaci rzeczy ze strasznie sie boje
tego jutrzejszego spotkania.......
Bardzo prosze o pomoc w interpretacji