flosruberum
20.04.08, 15:01
Witajcie
Dzisiaj poszlam sobie na targi ezoteryczne zobaczyc co w trawie piszczy. Oczywiscie wiecej bylo marketingu niz czegokolwiek

Byly panie wrozace z kart, ale za 35 euro powiedzialam, ze wole do kogos znajomego

Mozna sie tez bylo dowiedziec jaka jest nasza aura mniej wiecej za ta sama cene, za pomoca jakies dziwnego urzadzenia i kamery. W zyciu takiego wynalazka nie widzialam, ale podobno dziala. Cos sceptycznie do tego podeszlam
Byla tez konferencja, na ktorej mielismy uslyszec o intuicji, ale niestety nie doszlismy do tematu. Hihi. Pani sie bardzo rozgadala na inne bardzo ciekawe, no ale..
Wiec po wyjsciu okazalo sie, ze 3 panie wrozyly ludziom, ktorzy mieli wejsciowki. Nie wiadomo bylo, czy zdaza mnie przyjac bo bylo duzo ludzi i tylko 10 minut, ale zdazyli

Nie wiedzialam, jakie wymyslic pytanie, bo przeciez o wszystko moge spytac w domu, zreszta nie chce wiedziec hehe, ale wymyslilam w koncu: czy moge pracowac z tarotem, czy moge stawiac karty.
Rozklad:
..........Rydwan
Diabel..............Cesarz, Cesarzowa, albo jakas inna osoba, chyba cesarz to byl
I na dole.... Kolo Fortuny
Powiedziala, ze tak, tylko, ze jeszcze sie musze duzo uczyc i dolozyla na Kole Fortuny trzy karty (ciagnela tylko z wielkich arkan, miala je podzielone na kupki, tlo kladla zawsze z wielkich, a reszte chyba z malych)po prawej Kochankowie, po lewej Papiez i na srodku Mag.
Powiedziala, ze musze jeszcze wyjasnic sobie moje watpliwosci, ale ze moge byc "widzaca poza"-nie wiem jak to przetlumaczyc, ze moge nawet byc mistrzem dla innych i na koncu, ze tak, ze moge (Mag).
Oczywiscie wyszlam z bananem na twarzy hehe, trwalo to moze minute, taka szybko rzez niewiniatek

Wszyscy zreszta wychodzili zadowoleni

Co Wy na to? Co tu robi ten diabelek? To jakies ciemne moce? Magia, czary, tarot? hehe.
Pozdrawiam.