ona i on - prosze o korekte...

02.05.08, 09:48
zadałam krótkie pytanie nt pewnego pana, który sobie mocno ostatnio
"nagrabił". Na tyle, że jest już w kategorii "ex".
Wyciągnęłam 3 karty, talia RW, stosuję odwrócone. Wyciągnęłam: odwrócone 2
kielichy, odwrócone 7 mieczy i kochanków. Czyli koniec "związku" (którym nigdy
nie był), on widzi, że nie docenił przeciwnika i zmyka. A co tu kochankowie
robią? Mimo wszystko liczy na nowe zasady? Na układ kochanków? Nosh chyba
zgłupiał.

Jako, ze wreszcie potrafie na to patrzec chlodno pociagnelam temat dalej i z
ciekawości zadałam pytanie o decyzję: czy korzystnie będzie w tym tkwić czy
nie. Na "tak" przemawiały: odw. cesarzowa, Król kijów, odw. cesarz, na "nie"
odw. kapłanka, odw. śmierć i odw. as pałek. Jako tło wyciągnęłam odw. maga.
Czyli przy pozostaniu w obecnym układzie oznaczać to będzie poddanie w
nieciekawej relacji, a przy odejściu - poddanie nieokreślonym nastrojom,
marazm i brak gotowości na zmianę. I tak źle i tak niedobrze. Dziwi mnie ten
układ na "nie" bo i tak taką decyzję podjęłam i nie odczytuję jej jako marazm
wink).
    • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 11:15
      w rozkladzie "decyzja" 5 na kart to Wielkie Arkana. O co w tym chodzi? Ze to
      tak wazna decyzja? (chlop do odstrzalu sie nadaje jedynie wink)
      • abys6 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 11:25
        Wiatm Cię. Nie napisałaś, jakie to krótkie pytanie było i czy
        kochankowie też byli odwróceni?
        "zadałam krótkie pytanie nt pewnego pana, który sobie mocno ostatnio
        "nagrabił". Na tyle, że jest już w kategorii "ex".
        Wyciągnęłam 3 karty, talia RW, stosuję odwrócone. Wyciągnęłam:
        odwrócone 2 kielichy, odwrócone 7 mieczy i kochanków."
        Zaraz zobaczę do dalszej części.
        • abys6 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 11:44
          czy korzystnie będzie w tym tkwić czy nie.
          Na "tak" przemawiały: odw. cesarzowa, Król kijów, odw. cesarz,
          Faktycznie nie wiem dlaczego takie karty wypadły na tak? Wydaje mi
          się, że nie są korzystne.Odwrócona cesarzowa (o) to powierzchowność
          i lekkomyślność, słabość, nerwowość. Może ozanczać utratę kochanka.
          Król myślę, że przedstawia jego, Cesarz (o) chwiejność, destrukcja,
          rozkład związku. To tak w pigułce wink
          Wydaje mi się, że i tak ten związek upadłby na nowo. Wydaje mi się,
          że on tkwi w jakiś destrukcjach i jest nieodpowiedzialny. Ale to już
          Ty ocenisz czy mam rację. Myślę, że psułoby sie wszystko z jego
          strony.

          na "nie" odw. kapłanka, odw. śmierć i odw. as pałek.
          Na nie to też jakieś tonięcie w marzeniach, poddawanie się
          nastrojom, brak równowago wewnętrznej, śmierć odwr. to to, ze tak
          naprawdę dalej będziesz tkwiła w starych jaiś układach i jakoś
          dokońca niedopouszczanie myśli, że to już czas na zmiany.As mówi, że
          nadejdzie czas zmiany to początek nowego przedsięwzięcia, ale z
          wysiłkiem. Ta karta zapewnia o pokonaniu trudności i dokananiu celu.
          W tym przypadku już nie będziesz walczyć o uczucia.
          • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 12:02
            dziekuje Ci Abys6 za interpretacje smile Troche mnie martwi, ze dalej bede sie
            platac w tych swoich myslach. A facet
        • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 11:56
          ajajaaaj: pytanie: co on o mnie mysli. Kochankowie w pozycji prostej smile
          • abys6 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 12:23
            Co on o mnie myśli?
            odwrócone 2 kielichy z jego strony wychodzi brak zainteresowania,
            jest w pełni świadomy Waszego rozstania. Wydaje mi się, że z czymś
            jest nieszczery.
            odwrócone 7 mieczy Uważa, że Ciebie nie doceniał i Ty teraz
            odpłacasz się w ten sam sposób. Trochę mu wstyd.
            kochanków. Ogólnie przejawia w sobie pragnienie, żebyście byli razem.
            Dzięki wzajemnie smile
            • abys6 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 12:25
              Biorąc pod uwagę silniejszą kartę kochanków od 2 kielichów
              odwróconych uważam, że nie przejawia braku zainteresowania tylko
              świadomośc , że zawalił i zdaje sobie sprawę, że to koniec, ale może
              myśli, ma nadzieje? Tak bym zinterpretowała, ale tutaj nie jestem
              pewna
            • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 12:26
              smile)) choc karty nie napawaja mnie nastrojem. Ale milo, ze przyjazna dusze tu
              spotkalam smile
              • abys6 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 13:03
                smile
    • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 16:34
      Vickydt, w odpowiedzi na pytanie o korzysci wynikajace ze znajomosci
      z tym mezczyzna, wyciagnelas- odwr. cesarzowa, krol bulaw , cesarz
      odwr.
      Skojarzylo mi sie to z tym, ze cesarzowa i cesarz- obie odwrocone
      karty to Wy jako niedopasowana para bez dobrych perspektyw. Ale ktos
      stoi miedzy Wami i jest to jedyna karta prosta tutaj. Czy to nie
      jest ten czlowiek, od ktorego sie dowiedzialas czegos waznego?
      Moze to jest ta znajomosc, ktora warto kontynuowac?
      • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 20:14
        ii, za prosto by bylo jak na mnie wink. To kobita była. A ja w paniach pod tym
        względem nie gustuję mimo, że atrakcyjna i super babka wink)))
        • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 22:17
          Babka raczej nie pasuje na krola bulawbig_grin
          A moze poznalas kogos przez niego? Trop moze byc calkiem falszywy,
          ale za malo wiem na temat Waszej sytuacji, zeby cos wnioskowac,
          zwlaszcza ze mam odczucie, ze karty precyzyjnie nawiazuja do czegos
          konkretnego. To tylko moje odczcucie, ale skoro ma byc mowa o
          korzysciach, a tylko krol bulaw jest w pozycji prostej, to
          skierowalabym uwage na niego. Nie musi wskazywac na osobe, moze na
          wydarzenia, cos co Was laczy. Ale ja za malo wiem, zeby strzelac. A
          moze bys dopiero poznala tego krola w dalszej przyszloscismile
          • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 22:46
            kurcze. Pustka w głowie. Nikogo przez niego nie poznalam. Mielismy isc razem na
            wesele jego kumpla, ale raczej nie pojdziemy. Gmeram po łepetynce. O całej
            sytuacji opowiedziałam jednemu byłemu, z którym utrzymujemy serdeczne stosunki
            (ale tylko kolezenskie wink))
            Myslalam ,ze ten król symbolizuje namiętny charakter tematu rozważań, ale tu to
            raczej diabeł by pasował (namiętność i nic poza tym). Bij zabij - nie wiem. Może
            mi się przyśni. W każdym razie dziękuję Ci Ines za trop smile)
            • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 23:46
              Wiesz, ja tak sie skupilam na tej karcie,bo jedna nieodwrocona, ale
              czy nie jest to szukaniem nadziei na sile? Rozklad nie wyszedl
              zachecajaco i choc nie wiemy, co sie wydarzylo, ale nawet Ty masz
              negatywne nastawienie do calej sprawy, wiec moze dlatego tak trudno
              znalezc tego jednego malego plusika.
              • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 23:52
                pan ow nie potrafi dotrzymac zucanych na wiatr slow, zataił przede mną też
                bardzo istotną informację ze swojego życia prywatnego. To nie tyle pytanie o to,
                czy jest sens w tym tkwic na wieki, ale czy dac sobie spokoj juz teraz. W wielką
                przemianę charakterów nie do konca wierze. Nie czuje sie jednak do konca silna,
                by spalic teraz mosty.
                • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 02.05.08, 23:58
                  Praktycznie prawie wszystkie karty sa odwrocone, co je niezbyt
                  przyjemnie zabarwia, a ten krol bulaw posrodku na tak, to male
                  swiatelko w tunelu , tylko nie wiemy, co on dokladnie moze znaczyc.
                  Odrocony mag raczej wskazuje na kolejne matactwa , jesli karta ta ma
                  wspomoc ta decyzje, bo na decyzje stawialas? Co robic?
                  Moze zrob sobie przerwe , przestan sie z nim widywac i za jakis czas
                  postaw karty jeszcze raz, bo moze to Twoje emocje wychodza w
                  rozkladzie.
                  • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 00:08
                    pewnie tak. Generalnie to pierwszy raz, kiedy sama bylam w stanie na okolicznosc
                    tego pana postawic karty, bo wczesniej to owe memocje brly górę i dziwactwa
                    wylaziły. Nawet i po to nie chce tego tak przecinac juz teraz, ze jest to
                    pierwsza moja relacja z mezczyzna, gdy potrafilam powstrzymac sie z okazywaniem
                    swoich błyskawicznych osądów. Może bedzie dla mnie choc szkołą cierpliwosci,
                    skoro nie chce sie do niczego innego nadac wink)
    • morgana8 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 11:13
      Po przeczytaniu waszych postow wydaje mi sie tak:

      odw. Cesarz, odw. Cesarzowa - ta relacja jest chora, ale jest bardzo silna,
      nadal oboje w tym tkwicie, to jeszcze nie zostalo na dobre zakonczone,
      przynajmniej mentalnie

      Krol kijow po srodku - charakter relacji nadaje on. Krol kijow to urodzony
      przywodca, lider, postac, ktora porywa za soba innych. To on dyktuje charakter
      tej relacji i tutaj, jako slaba Cesarzowa, jestes na jego gruncie i na jego
      lasce. On ta relacje niszczy, ale nawet rozstanie bedzie na jego warunkach.
      Kurcze, nie wiem czemu, ale tak mi sie skojarzylo - on jest jak kij wetkniety
      miedzy kola rydwanu.
      • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 11:57
        Morgano, tez sie nad tym zastanawialam, tylko nie widze w tym
        korzysci dla Vickydt.
        Uswiadomilam jednak sobie, ze parka ta jest bardzo podobna do siebie
        i na swoj negatywny sposob pasuja do siebie. Znacie moze takie pary,
        oboje szujowaci, oboje klamczuchy, oboje sie zdradzaja i swietnie
        razem sie czuja, bo sa tacy podobni do siebie. Tworza silny i
        energiczny zwiazek tylko dlatego , ze maja podobne charaktery.
        Jednak Vickydt postrzegam pozytywnie i trudno mi sobie ja wyobrazic
        w takim zwiazku.
        Jakos mi nie pasuje natomiast ten krol bulaw jako obraz idealnego
        faceta, przywodcy dla V. , bo ten rozklad mocno "stoi na ziemi" i
        nie ma bujania w oblokach.
        Vickydt, a moze powinnas uwazac, zebys wchodzac w ta relacje nie
        wdepnela w ten rodzaj toksycznosci, gdy zmieniamy sie na gorsze, ale
        nam to pasuje i cieszymy sie, ze razem, nawet jesli to razem oznacza
        odpuszczenie sobie prawdziwych wartosci? Cos w tym kierunku w kazdym
        razie.
        • morgana8 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 12:09
          Ines, mysle, ze karty "za" nie zawsze pokazuja korzysci. Czy korzyscia jest
          tkwic w toksycznym zwiazku? Watpie. Tu sie gdzies Diabel placze w tle. To nie
          jeszt rzeczywista korzysc, ale raczej argument za tym, zeby to ciagnac - bo tak
          jest wygodnie, bo ten zwiazek rani, ale daje jakas ulude bezpieczenstwa.

          Jozwiak: "Karta Król Kijów pojawia się w rozkładach kart w sytuacjach
          konfliktowych, i wtedy oznacza tych naszych przeciwników, którzy mają nad nami
          jednoznaczną przewagę - i wobec których nie mamy szans."
          • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 12:52
            Wlasnie to mialam na mysli, korzysc jako to co stoi za tym, zeby
            tkwic w tym zwiazku.Myslalam, ze to logiczne, choc slowo
            niewlasciwe. A tym co jest za, moze byc to, ze sie ktos dobrze czuje
            w toksycznym zwiazku.
            Kobietom przewaznie sie wydaje , ze nawet najgorszego faceta mozna
            zmienic, a tutaj wyglada na to, ze to on raczej pociagnie Vickydt za
            soba.
            • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 14:29
              Kurcze, Ines, dziękuję za wiarę w moją osobę smile)))))) A Wam obie Kochane, za
              szczegółową analizę.
              Mozliwe, że chodziło o pociągnięcie gierki w czasie. Sama się zastanawiałam nad
              tym, by mu dopiec, by zacząć grać na kilka frontów tak, by poczuł to, co ja
              czuję odkrywając jego kłamstewka. Tyle, że się na tym diablo spalam, z jednej
              strony bym triumfowała a z drugiej nawet nie wiem, czy znając jego
              skoncentrowany na sobie, nieczuły charakter, potrafiłabym go trafić w czułe
              miejsce (bo najpierw to miejsce trzeba miec).

              Próbowałam wyśnić dziś tego króla kijów i za nic mi nie wyszło.
              Ten rozklad też mi pomógł. Może sobie wreszcie go ze łba wybiję - kijem wink
              • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 15:01
                vickydt napisała:

                > Kurcze, Ines, dziękuję za wiarę w moją osobę smile)))))) A Wam obie
                Kochane, za
                > szczegółową analizę.
                > Mozliwe, że chodziło o pociągnięcie gierki w czasie. Sama się
                zastanawiałam nad
                > tym, by mu dopiec, by zacząć grać na kilka frontów tak, by poczuł
                to, co ja
                > czuję odkrywając jego kłamstewka. Tyle, że się na tym diablo
                spalam, z jednej
                > strony bym triumfowała a z drugiej nawet nie wiem, czy znając jego
                > skoncentrowany na sobie, nieczuły charakter, potrafiłabym go
                trafić w czułe
                > miejsce (bo najpierw to miejsce trzeba miec).

                Ech, Vickydt... to juz rozumiem, czemu cesarzowa jest
                odwrocona big_grinbig_grinbig_grin
                I stad ten odwrocony mag jako tlo, haha... Kazde z Was by mialo na
                mysli swoj wlasny cel- Ty zemste na nim, ale cos mi sie zdaje, ze
                jego by to nie wzruszylosmile

                >
                > Próbowałam wyśnić dziś tego króla kijów i za nic mi nie wyszło.
                > Ten rozklad też mi pomógł. Może sobie wreszcie go ze łba wybiję -
                kijem wink

                Jak nie ma innej rady, to kijem go sobie wybij, bo nic dobrego z
                tego nie wyniknie, a szkoda Ciebie na te cale gierki, jestes madra
                dziewczyna i takie doswiadczenie dla poglebienia wiedzy o zlej
                naturze czlowieka nie jest Ci potrzebne. Juz i bez tego rozrozniasz
                jedno od drugiegosmile
                Kolejny przyklad, jaki przebiegly jest Tarot i jak ze szczegolikami
                wszystko pieknie opisuje big_grin
                • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 15:24
                  Morgana napisala:
                  Kurcze, nie wiem czemu, ale tak mi sie skojarzylo - on jest jak kij
                  wetkniety
                  miedzy kola rydwanu.

                  Nie wiem jak Wam,ale mi sie kojarzy odwrocony rydwan z zemsta
                  wlasnie, trafione skojarzenie wg mniesmile
                  Tez widzialam te karty niczym pedzacy do piekla rydwan, tylko nie
                  wiedzialam czemu Vickdt sie przylaczylasmile
                • angelbell Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 15:30
                  Krol czy krolowa kijow to u mnie ci, ktorzy decyduja, karty rozdaja,
                  czynia swoja wole i ja narzucaja nierzadko innym (niewazne czy w
                  dobrym czy zlym zamiarze). No to zobaczcie gdzie krol kijow
                  stoi.Pomiedzy odwr.cesarzowa(czyli kobieta nie czujaca sie
                  wladczynia serca swego mezczyzny i nie wielbiona) a odwr cesarzem
                  czyli facetem nie nadajacym sie specjalnie na partnera zyciowego czy
                  nie spelniajacym oczekiwan cesarzowej.Krol to a nie krolowa wiec
                  wyobraza jak dla mnie sile wiodaca, zbaczy karty rozdaje i rozdawac
                  bedzie facet.Krol kijow to takze wiez fizyczna i podporzadkowanie
                  sie.Ja bym czytala: jesli decyzja na tak to trza przyjac jego
                  warunki choc niezbyt to sie bedzie damie widzialo. To takze konflikt
                  pomiedzy cesarzem i cesarzowa, kazde z nich odwrocone wiec kazde
                  nieusatysfakcjonowane i czesciowo winne a czesciowo niewinne-malo
                  dobrana para, ktora moze mialaby szanse sie dotrzec gdzyby i
                  cesarzowa i cesarz nie byli odwroceni od wspolnoty a skupieni na
                  trzymaniu wladzy po swojemu.Brak dialogu a dasy sa i zal.Z 2 stron.
                  Nie chcialam sie wypowiadac ale meczycie sie z tym krolem kijow wiec
                  tak podrzucam swoj punkt widzenia na te sekwencje kart w kontekscie
                  pytania. To nie fatum jak mowie bo dialog zalatwilby wiele-lecz do
                  tanga trzeba dwojga....
                  • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 16:10
                    > To nie fatum jak mowie bo dialog zalatwilby wiele-lecz do
                    > tanga trzeba dwojga....

                    No dobra, jak ja chcę dialogu to słyszę w najlepszym wypadku "kotku, okres
                    masz?" a ostatnie "porozmawiamy, gdy będziesz miała lepszy humor" połączone z
                    pacnięciem słuchawką nie pozostawiło mi złudzeń, jak ma wyglądać dialog wg.
                    odwróconego cesarza wink czyli str. 115 "Dlaczego mężczyźni wolą zołzy" wink
                    Może on jest i ósmym cudem świata, ale nie dla mnie.
                    Myślę, że dzieki Wam szybciej zrozumiałam, że mi z owym panem nie po drodze.
                    • ines113 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 17:05
                      Nazwalabym to raczej fatalnym zauroczeniem, zwlaszcza ze krol bulaw
                      jest obrazem idealu mezczyzny dla wielu kobiet (osmy cud swiatasmile.
                      Vickydt, nie jest tak latwo znalezc fajnego faceta, ale innymi nie
                      warto sobie zawracac glowy. Jak facet nie okazuje szacunku juz
                      teraz, to potem bedzie jeszcze gorzej, bo jemu bedzie sie z czasem
                      zdawalo, ze moze zrobic absolutnie wszystko nie zwazajac na Twoje
                      uczucia. I musialybysmy obcierac Twoje lzy sad
                      • troll16 Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 22:50
                        Vickydt, Głowa do góry!
                        Ja niestety przerobiłam temat na sobie. Tarot wie co mówi, tylko mu
                        nie zawsze mamy otwarte uszy...
                        • vickydt Re: ona i on - prosze o korekte... 03.05.08, 23:17
                          Kobitki, Kochane jesteście smile)*****
Pełna wersja