vickydt
15.05.08, 09:06
jak już pisałam, kumpela rozgląda się w necie za nową znajomością. Pokazała mi
3 osoby, po kolei wyciągalam na nich po 3 równorzędne karty... za KAZDYM razem
wychodziła śmierć i koło fortuny + jakaś inna karta (cała talia, za każdym
razem tasowałam, ona przekładała....)
Pytanie: karty się zbuntowaly czy te znajomości byłyby nic niewarte?