Jak to właściwie jest?

15.05.08, 18:17
Po dość długiej przerwie w końcu znów trafiłam na forum. Zastanawia mnie jedna
rzecz.
W moim życiu pojawiły się pewne komplikacje, poszłam wtedy do wróżki
odpowiedziała mi bardzo szczegółowo o tej sprawie i podała datę - miesiąc w
którym sytuacja się rozwiąże na moja korzyść... Ja jako osoba mało
doświadczona, głównie po to żeby potwierdzić wróżbę poszłam do innej wróżki w
zupełnie innym mieście, która podała mi dokładnie ten sam miesiąc i
przedstawiła mi prawie tak samą całą sytuację...
Jak to możliwe? Dlaczego tak się dzieje?

Co prawda poszłam po potwierdzenie i powinnam być zadowolona a zamiast tego
zaczynam się powoli bać miesiąca, które mi obie podały. Nie dlatego że to co
się stanie będzie złe wręcz przeciwnie, chodzi raczej o to że boję się
rozczarować... Bo bardzo chcę żeby to co powiedziały się spełniło.

No to na tyle. Pozdrawiam serdecznie smile
    • vickydt Re: Jak to właściwie jest? 15.05.08, 19:31
      nie wiem, dlaczego, wiem, że dziala i dlatego tu jestem wink)
      pozdrawiam serdecznie
    • antosia5 Re: Jak to właściwie jest? 15.05.08, 21:48
      Jak chcesz, żeby się spełniło, to się przecież spełnismile
    • aisaaisa Re: Jak to właściwie jest? 15.05.08, 22:08
      werka88 napisała:

      > Po dość długiej przerwie w końcu znów trafiłam na forum. Zastanawia mnie jedna
      > rzecz.
      > W moim życiu pojawiły się pewne komplikacje, poszłam wtedy do wróżki
      > odpowiedziała mi bardzo szczegółowo o tej sprawie i podała datę - miesiąc w
      > którym sytuacja się rozwiąże na moja korzyść... Ja jako osoba mało
      > doświadczona, głównie po to żeby potwierdzić wróżbę poszłam do innej wróżki w
      > zupełnie innym mieście, która podała mi dokładnie ten sam miesiąc i
      > przedstawiła mi prawie tak samą całą sytuację...
      > Jak to możliwe? Dlaczego tak się dzieje?
      >
      > Co prawda poszłam po potwierdzenie i powinnam być zadowolona a zamiast tego
      > zaczynam się powoli bać miesiąca, które mi obie podały. Nie dlatego że to co
      > się stanie będzie złe wręcz przeciwnie, chodzi raczej o to że boję się
      > rozczarować... Bo bardzo chcę żeby to co powiedziały się spełniło.
      >
      > No to na tyle. Pozdrawiam serdecznie smile



      Werka88 wink
      A to ciekawe co piszesz bo jestem dokładnie w tym samym miejscu co Tywink
      Dosłownie jakbym czytała o sobie.
      Powiem Ci szczerze że czekam z niecierpliwością na spełnienie się mojej wróżby i
      tego samego życzę Tobie wink
      Pozdrawiam
Pełna wersja