zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych?

20.05.08, 21:57
król pucharów
królowa kijów
mag

bo nie żyję 'na pokaz'
działam w cieniu
nie dbam o autoreklamę
zaniedbuje 'poklask otoczenia'
chowam sie

pora zacząć działać jako ja, a nie za plecami innych



    • vickydt Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 22:03
      krolowa kijow to dla mnie ciut zimna, stanowcza kobita. Znajomym trzeba dawac
      siebie, a nie autoreklame. Mnie tez ludzie nauczyli ciepła. Interesuj sie
      ludzmi, wyjdz im naprzeciw. Pamietaj o rocznicach, wysłuchaj, zapros na kawe.
      Ludzi Cie potrzebują, z ludzmi jest fajniej smile
      • bennaz Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 22:08
        ''Ludzi Cie potrzebują, z ludzmi jest fajniej smile''

        wiem, ze jest fajniej
        • vickydt Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 22:11
          to o co chodzi? smile Jak spędzasz wieczory? Czy masz serdeczne dusze w pracy?
          Jakąś sąsiadkę miłą, do której warto zagadać?
          • czaszka00 Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 22:36
            Wiesz ...po twoim ostatnim poście jaki napisałaś kilka tygodni temu czy miesięcy
            temu (że chcesz kogoś w pracy zniszczyć) wcale się nie zdziwiłam aktualnym
            postem....a nawet byłam pewna że takiego napiszesz.

            Myślę że powinnaś popracować nad sobą i to ostro.
            Zacząć kochać ludzi ! , a nie życzyć im źle ...
            zło zawsze wraca do adresata
            • vickydt Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 22:51
              ajajaj, to nie do mnie smile)
              Ja przyznaję, że czasem jestem z siebie dumna: są osoby, których nie chce
              widziec i o nich słyszeć, ale nawet eksiowi ostatnio udzielałam rad, jak podejsc
              do nowej flamy. I nie lubię, gdy ktoś chce przekląć kogoś za moje krzywdy. No:
              pracuję nad sobą smile
              • bennaz Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 20.05.08, 23:41
                jakim postem!!!???????????????
                • czaszka00 Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 08:21
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=76208806&a=76208806 ten mnie
                  jakoś z twojej strony poraził.


                  viky to nie do ciebie smile
                  • bennaz Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 08:59
                    czaszka00 napisała:

                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=76208806&a=76208806
                    ten mnie
                    > jakoś z twojej strony poraził.


                    ojej!!!
                    przeczytałam
                    i nawet nie wiem o kogo chodziło

                    na pewno nie o prace
                    bo jeszcze nie pracuje

                    to tez mogl byc mężczyznasmile

                    ale nie pamietam



                    >
                    >
                    > viky to nie do ciebie smile
                    >
                    • vickydt Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 09:32
                      hmm, bennaz, coś motasz:
                      > to tez mogl byc mężczyznasmile
                      >
                      > ale nie pamietam

                      a w wątku jak byk:

                      >>zadalam kartom pytanie:
                      >>co mysli o mnie pewna dziewcznya

                      a i tu:
                      > ojej!!!
                      > przeczytałam
                      > i nawet nie wiem o kogo chodziło
                      >
                      > na pewno nie o prace
                      > bo jeszcze nie pracuje

                      a w wątku przytoczonym:
                      >to, kto 'wygra' nie zalezy ode mnie, czy od niej,ale od kogos >innego-od
                      naszego szefa...

                      i dalej:
                      >10 monet i 4 monet-by ie zgadzlao: bede zarzadzala pieniadzmi >kogos,a potem by
                      >sie z tej sytuacji wyizolowac-za zzrobione odejde-czyli to, co >zmaierzam zrobic

                      za zarobione/ jesteście zależne od szefa/ pytasz o dziewczynę a dziś piszesz, ze
                      moze o faceta chodzi i ze nie pracujesz? To na czym zarobisz? Chyba nie chcę
                      wiedzieć...
                      Przegoń tego Niemca, Alzheimera, bo Ci wstydu narobił.
                      • bennaz Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 09:51
                        nie bede wyjaśniała, bo tylko wtedy wiedziałam o co mi cohdizlo

                        a pod tamtymi nazwami, kryły sie inne osoby
                        miały inne znaczenie

                        szef to nie -szef
                        dziewczyna to nie chłopak


                        ale karty wiedziały..




                        • vickydt Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 14:00
                          dla mnie ta królowa jest znacząca. Okaż ludziom ciepło, nie każ im się domyślać,
                          że ich lubisz. Mów komplementy gdy coś Ci się w nich podoba, poświęć trochę
                          czasu a i pieniędzy: zrób kolację albo zaproś kogoś na kawę. Przynieś lubianej
                          kolezance konwalie na urodziny. Myślę, ze za chłodno podchodzisz do ludzi,
                          koncentrujesz się na wypełnianiu obowiązków, nie gaworzysz z nimi "o niczym". Z
                          takich "o niczym" składają się dni, miesiące, lata.
                          Pozdrawiam.
    • angelbell Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 11:13
      bennaz napisała:

      > król pucharów
      > królowa kijów
      > mag
      >
      > bo nie żyję 'na pokaz'
      > działam w cieniu
      > nie dbam o autoreklamę
      > zaniedbuje 'poklask otoczenia'
      > chowam sie
      >
      > pora zacząć działać jako ja, a nie za plecami innych


      Krol Pucharow, Krolowa kijow, Mag
      Pytanie dlaczego nie masz znajomych.
      Ta sekwencja mowi, ze na zewnatrz mila, serdeczna i przyjacielska
      tak jestes na poczatku odbierana przez ludzi ( Krol Pucharow), potem
      dostrzegaja w Tobie Krolowa Kijow a wiec osobe twarda i bezwzglednie
      dazaca do realizowania swoich planow i zamiarow, zdecydowana po
      trupach do celu isc , sadza wiec, ze padli ofiara Maga-manipulanta.
      To nie jest przeciw Tobie co pisze tylko wyjasnienie sekwencji kart
      w kontekscie pytania.Gdyby Krolowa Kijow byla pierwsza a Krol
      Pucharow drugi to byloby odwrotnie-wrazenie ze maja do czynienia z
      twarda, zdecydowana i moze nawet bezwzgledna momentami kobieta,
      strasznie pewna siebie a po chwili odkrywaliby ze ta kobita ma
      golebie serce , wielkie i hojne i uwazaliby ze padli ofiara
      zludzenia-pozy kobity czolgu jako wizerunku obronnego.To byloby dla
      nich duzo milsze odkrycie i mialabys tak, ze nowi znajomi przez
      chwile przyjmowaliby postawe pelna rezerwy a potem uwielbialiby cie
      a moze nawet troche wlaziliby na glowe.Tymczasem zgodnie z ta
      sekwencja Twoich kart-poczatkowo jest przez chwile cacy a potem albo
      jakies starcie i po znajomosci albo taka osoba zaczyna sie chylkiem
      ewakuowac na dystans. Tak bym odpowiedziala na podstawie
      przedstawionej sekwencji kart.
      • wrozbitamaciej81 Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:16
        angelbell napisała:
        dostrzegaja w Tobie Krolowa Kijow a wiec osobe twarda i
        bezwzglednie
        > dazaca do realizowania swoich planow i zamiarow, zdecydowana po
        > trupach do celu isc

        A JA UZYWAM INNEJ INTERPRETACJI KROLOWEJ BUŁAW.TEN OPIS KROLOWEJ
        BUŁAW PASUJE MI NA KROLOWA MIECZY.POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE
        ANGELBELL.
        • angelbell Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:25
          To nie byla pelna interpretacja Krolowej Bulaw Macieju, szkic
          pobiezny zaledwie bo i nie o analize osobowosci chodzilo dokladna.U
          mnie Krolowa Mieczy duzo mowi, jest wszedzie, czesto ma ciety jezyk,
          zalezy czy interpretuje sie jej blaski czy cienie-moze byc dobra
          przyjaciolka, doradca, moze tez byc intrygantka i
          plotkarka.Jednakowoz nie jest kobieta twarda i niezlomnie idaca do
          swego celu po trupach.To ze naokolo niej czasem "trup" sciele sie
          gesto to zasluga nie jej jako czolgu tylko fetorku wydzielanego
          przez fermencik zapuszczany pomiedzy ludzi albo "strzalek"
          puszczanych przez operatywny jezorek hehe.Niemniej oczywiscie masz
          prawo do wlasnej interpretacji.U mnie taka wlasnie dobrze
          funkcjonuje.
          • angelbell Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:33
            Zreszta generalnie chodzilo mi o niespojnosc pomiedzy wizerunkiem
            zewnetrznym bennaz a tym co w niej po chwili ludzie odkrywaja. Jesli
            drugie wrazenie jest takie samo lub milsze niz pierwsze to
            swietnie.Jesli zas jest mniej korzystne to w efekcie sympatycy
            ulatniaja sie szybko mniej czy bardziej chylkiem uwazajac ze albo
            ulegli zludzeniu albo manipulacji.Jednakowoz Mag na koncu sekwencji
            nie jest autorem nieswiadomym- jest swiadomym kreatorem, wiec jak
            sadze bennaz nie do konca nieswiadomie te kreacje uskutecznia, tyle
            ze proces ow teraz powinien pojsc w kierunku upodobnienia wnetrza do
            tego co na zewnatrz rzuca sie w oczy i skutki mysle okazalyby sie
            pozytywne.
            • wrozbitamaciej81 Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:36
              no kazda osoba wrozaca ma inna symbolike osob karcianych smile ja tam
              lubie krolowa buław smile pozdrawiam ciepło smile
              • riobraavo Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:54
                a gdyby chodziło w tym rozkładzie o królową denarów?
                • wrozbitamaciej81 Re: zapytalam: dlaczego nie mam zadnych znajomych 21.05.08, 12:58
                  ale nie chodzi o krolowa denarow tongue_out
                  • bennaz ! 21.05.08, 15:01
                    Bardzo interesujące!!!!
                    Rzeczywiście-początkowo jest ok, a potem ZE MNĄ cos sie dzieje.
                    Nagle zaczyna mnie to męczyć-tzn. takie 'bycie miłym', uśmiechanie sie i
                    ''wyłazi''. Robie sie zniechęcona, opryskliwa, koszmarnie zmęczona tym
                    udawaniem-bo dla mnie grzeczność jest udawaniem

                    Wrażenie, jakie robie na ludziach jest raczej pozytywne-jak mnie na krotko
                    widza, a po pewnym czasie robie sie straszna-i myslslam ze to dlatego ze ONI
                    MNIE MECZĄ OBECNOŚCIĄ, ZE JA NIE LUBIE LUDZI.
                    Ale potem ma wyrzuty sumienia..

                    Czyli jestem interesowna-to wiem, ale przecież-na boga!, nie w stosunku do
                    wszystkich!

                    MYslslam, ze to przemęczenie ludźmi...
                    • bennaz Re: ! 21.05.08, 15:08
                      miałam również na myśli nie tylko zapoznawanie sie, ale przyjaźnie-od dziecka
                      nie mam koleżanki!

                      przecież od dziecka nie byłam ''zła''-raczej ludzie mieli mnie za ofiarę

                      wiec raczej to nie bylo 'osiąganie celów po trupach'-bardziej mogę być teraz
                      taka, ale jako dziecko byłam bardzo nieśmiała, panicznie bałam sie innych, wtedy
                      bardziej mnie wykorzystywano np. kiedyś ktoś pourywał głowy wszystkim moim
                      lalkom, albo ukradł mi wszystkie mebelki dla misiów-w szkole zaś nikt ze mna nie
                      chciał siedzieć-musiałam przekupywać czekolada..lub pomocą na sprawdzianach
                      • angelbell Re: ! 21.05.08, 17:56
                        Bennaz, ja mowie o terazniejszosci.Nie chcac narazac sie na
                        cierpienia poprzez potencjalne odrzucenie ciebie przez druga osobe,
                        sama prowokujesz to zeby juz sie stalo, najlepiej szybko bo mniej
                        boli na poczatku samym niz pozniej.Ta twoja walecznosc i wysuwanie
                        pazurkow to obrona bo nie chcesz miec juz tak jak mialas jako
                        dziecko.Ale nowi znajomi nie wiedza o tym i uwazaja ze taka wlasnie
                        jestes do Krolowej Kijow podobna.Nie maja pojecia, ze Ty sama siebie
                        wykreowalas tak, zeby nie powtarzac doswiadczen z
                        dziecinstwa.Przeciez latwiej sobie rzec, ze serdecznosc i grzecznosc
                        wobec innych to tylko taka forma gry towarzyskiej a tak naprawde Ci
                        nie zalezy na niczym glebszym niz przyznac samej sobie ze
                        rozpaczliwie pragniesz akceptacji i zebys nie musiala ani udawac ani
                        kupowac w zaden sposob tej akceptacji Ciebie.To glebokie zranienie i
                        uraza do tych co Cie odepchneli, gniew i zal kazaly Ci
                        przywdziac "barwy wojenne".Popatrz, w przyrodzie czasem jakis
                        niegrozny ale majacy wielu wrogow naturalnych gatunek zwierzaka
                        upodabnia sie do innego, jadowitego albo generalnie niejadalnego
                        gatunku, zeby przetrwac, Ty zrobilas to samo jak sadze...
                        • bennaz Re: ! 21.05.08, 22:14
                          Mozna i tak to zorzumiec. To, ze lubie miec szybko cos za soba, bo wiem ze i tka
                          bedzie zle-jest niestety prawda. Zrobilam tak np. dawno na egzaminie na prawo
                          jazdy, potem w innych sytuacjach
                          z zalzoenia..

                          Teraz nie moge, ale chętnie pointeretuje

                          Jestem zajęta i wejscie tutaj, to dla mnie relaks

                          dzieki!
                          • vickydt Re: ! 21.05.08, 22:48
                            bennaz napisała:


                            > Jestem zajęta i wejscie tutaj, to dla mnie relaks

                            jak my wszyscy wink
                      • vickydt Re: ! 21.05.08, 18:58
                        sad Wiesz, w szkole mamy do czynienia naprawdę z przypadkowymi ludzmi. Potem jest
                        juz coraz lepiej smile Dzieki wyksztalceniu, temu, ze ty Ty pomagalas w
                        sprawdzianach a nie Tobie pomagano, jestes w srodowisku podejrzewam bardziej
                        przyjaznym. Dorosli ludzie tez juz nie rywalizują dla sportu, zalezy im bardziej
                        na harmonii -dlatego tez dla sportu nie beda Cie atakowac (poza nielicznymi
                        wyjatkami).

                        Na pewno wazne jest, ze masz juz potrzebe przyjazni, ze Cie to dreczy. Ja bym z
                        ciekawosci postawila uklad "co mam zrobic, by zdobyc prawdziwych przyjaciol", bo
                        choc rady juz dalismy oczywiste, moze wylezie cos jeszcze, jakas najwazniejsza
                        wskazowka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja