amarta25 04.06.08, 20:27 czy on wroci do nas? moja data ur to 06.07.1983 jego 21.08.1981 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ines113 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 20:46 Pytanie nieprecyzyjne, wiec dla osob zainteresowanych sytuacja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=79570934&a=79570934 Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 21:13 dokladnie,to ta sytuacja,prosze pomozcie... Odpowiedz Link
anuszzka Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 21:13 czy wroci? 10monet-rodzina-tak 9mieczy odwr.,8bulaw odwr.,slonce.Na slonce dociagnelam 6bulaw. wedlug mnie wroci ze wzgledu na rodzine.nie wiem jednak kiedy.. pozdrawiam Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 21:15 bardzo ci dziekuje..czy ktos wie moze kiedy?ile musze czekac? Odpowiedz Link
anuszzka Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 21:17 ja w okresleniu czasu mam problem,wiec sie nie podejme.. Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 21:27 a czy w miedzyczasie pojawi sie jeszcze ktos czy bede sama? Odpowiedz Link
ines113 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 22:00 Amarta, przeslij cos prosze w ramach zaplaty na maila Anuszzki za wyciagniecie kart Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 22:03 dobrze,przepraszam,nie wiedzialam ze tak sie robi Odpowiedz Link
ines113 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 04.06.08, 23:16 amarta25 napisała: > dobrze,przepraszam,nie wiedzialam ze tak sie robi Jest to opisane w regulaminie szkolki, a regulamin znajdziesz na gorze w opisie forum. Jest tam tez wymienione, co moze byc zaplata, np. wiersz, przepis, utwor, cos od Ciebie... Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 08:11 prosze o powrozenie mi czasu.. Odpowiedz Link
angelbell Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 09:10 anusszka napisała: 9mieczy odwr.,8bulaw odwr.,slonce.Na slonce dociagnelam 6bulaw. Hmm, ja bym widziala, ze trzyma go tylko dziecko, odciac sie calkiem nie moze (9 mieczy odwr. 8 bulaw odwr) a wrocic nie chce, sam jeszcze dziecinny, bawic sie chce ( Slonce i 6 bulaw).No ale nie mnie sie wcinac, zauwazylam tylko, ze ta sekwencja rowniez takie ma znaczenie.Zas pytanie czy zanim wroci, zainteresowana bedzie sama czy ktos sie trafi, wskazywaloby na to, ze pytajaca powinna dobrze przemyslec czy nie jest tak, ze skoro jest dziecko to facet musi byc niezaleznie czy chce czy nie i czy jest milosc czy nie-ot potrzebny jest. Kto kocha, nie pyta czy sie ktos trafi w tak zwanym antrakcie ewentualnie na podmiane Odpowiedz Link
vickydt Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 09:22 >Kto kocha, nie pyta czy sie ktos trafi w tak zwanym antrakcie >ewentualnie na podmiane dokladnie, po tym poznaje, czy sama kocham...jak sie łapię na mysli "no jak nie ten to moze inny" to znaczy, zem tylko przywiązana... Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 09:35 nie dlatego spytalam o to.myslalam,ze moze to da mi odpowiedz na pytanie ile czasu zajmie zanim wroci,ale glupio spytalam wiem.nie mysle o innych,czekam na niego,choc nie wiem czy to dobrze Odpowiedz Link
vickydt Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 09:40 jak sie kocha, to sie nie mysli, czy to dobrze. A nie latwiej sie przed soba przyznac, ze facet bywa tez potrzebny? Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 09:44 bywa potrzebny,oczywiscie,ale tu nie o to chodzi.najgorsze,ze ja juz od 5lat czuje,ze to ten jedyny,kocham go,czekam na niego (gdybym nie kochala go to z pewnoscia nie wybaczylabym mu tego co zrobil). Ale ja tez musze zajac sie soba i dzieckiem.Jesli mialabym pewnosc,ze do nas nie wroci,musialabym przestac sie ludzic,przestalabym czekac i bylabym zmuszona do ukladania swojego zycia na nowo.A teraz?on ma kobiete,a ja mam skrupuly zeby umowic sie nawet z jakims kolega na kawe (bo moj ex jest wiecznie o mnie zazdrosny nawet teraz). Odpowiedz Link
vickydt Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 10:06 > bywa potrzebny,oczywiscie,ale tu nie o to chodzi.najgorsze,ze ja juz > od 5lat czuje,ze to ten jedyny,kocham go,czekam na niego (gdybym nie > kochala go to z pewnoscia nie wybaczylabym mu tego co zrobil). Niekoniecznie: mi czasem pasowalo byc z facetem i przymykalam oczy na niektore rzeczy. Ale miloscia bym tego nie nazwala. A jak? Np. strachem przed samotnoscia albo wygodnictwem. NO ale ja tu o sobie pisze, kazdy ma inaczej. Odpowiedz Link
angelbell Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 10:10 amarta25 napisała: A teraz?on ma kobiete,a ja mam skrupuly zeby umowic > sie nawet z jakims kolega na kawe (bo moj ex jest wiecznie o mnie > zazdrosny nawet teraz). Umawiaj sie ale to juz! A jak bedzie mial cos to mu powiedz: alez zajmij sie kotku swoja dama a o mnie sie nie martw, doprawdy jestem dorosla dziewczynka i nie zyje na bezludnej wyspie. Taki facet...hmm to tym bardziej potwierdza moje wrazenie z odczytu kart ze jest dziecinny i chce sie bawic a kobiety traktuje lekko. Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 10:19 twierdzi,ze caly czas jest o mnie zazdrosny bo jeszcze w jakiejs czesci mnie kocha i nie moze tego scierpiec. wiecie czemu nie moge sie umawiac?bo nie mam pewnosci,czy on nie wroci a nie chcialabym czuc sie zle sama przed soba.Wiele w zyciu zrobilam roznych dziwnych rzeczy,na poczatku naszej znajomosci go skrzywdzilam i to mnie chyba niestety odmienilo,nie wiem czy to na lepsze czy na gorsze.. Odpowiedz Link
angelbell Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 10:25 Twoja sprawa ale jesli facet jest z inna kobieta to ty masz swiete prawo umawiac sie z kims.Jezeli mu bedzie zalezalo, bedzie tesknil i bedzie go zazdrosc gryzla to moze i wroci...ale nie liczylabym bo jak facet mowi ze w jakiejs czesci kocha to tak jakby mowil ze nigdzie nie laz bos ty jakos tam moja bo cie kiedys mialem, no ale teraz to juz nie chce. Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 10:05 a moze ktos by mi poworozyl jaka jest moja sytuacja iczuciowa w zyciu?bardzo prosze,no chyba ze wykorzystalam juz swoj limit Odpowiedz Link
amarta25 Re: prosba o wrozbe-sytuacja bez wyjscia.. 05.06.08, 14:03 chyba racja..tak on do tego podchodzi,tylko ja jeszcze tego nie widze,bo mam caly czas jeszcze klapki na oczach,ale powoli mi to ludzie zyczliwi uzmyslawiaja. a czy ktoras powrozylaby mi,chcialabym wiedziec jaka bedzie moja przeszlosc jesli chodzi o zycie uczuciowe.. Odpowiedz Link