egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe...

18.06.08, 18:02
witam,

Juz kilkkrotnie korzystalam w Waszej pomocy, za kazdym razem byly to madre porady.

Teraz mam prosbe o dwie kwestie - jedna - czy wyjasnia mi sie problemy na
uczelni (kwestia otwarcia tzn przewodu doktorskiego - czy sie uda teraz w
czerwcu-?)

I druga - we wtroek 23 czerwca o 9.20 mam rozmowe dotyczaca stypendium. Wiem,
ze tak naprawde sporo zalezy ode mnie, ale jakby ktoras z was mogla mi
postawic tez karty, czy uda sie to stypendium otrzymac....

Z gory serdecznie dziekuje, zasady oczywisce doskonale znam

Hania
    • eleonora32 Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 19.06.08, 15:11
      Otwarcie przewodu w czerwcu, czy się uda?
      Za (królowa buław) przeciw (7 mieczy) wynik (giermek monet)
      Myślę, że szansa jest, za przemawia jakaś kobieta, albo to Ty, twój upór i
      determinacja, albo jakaś inna życzliwa Ci osoba. Przeciw 7 mieczy, jakiś
      podstęp, oszustwo, na to uważaj. Czy może ktoś chce Ci zaszkodzić? Albo to Ty
      próbujesz podstępem i trochę nieformalnie załatwić sobie ten przewód?

      Czy po tej rozmowie uda Ci się otrzymać stypendium?
      za (10 kielichów) przeciw (6 monet) wynik (7 mieczy)

      Hmm tam 7 mieczy i tu 7 mieczy. Może te sprawy są jakoś powiązane?
      Masz duże szanse na to stypendium, jednak wiele zależy od widzimisia osoby z
      którą odbędziesz rozmowę (czy okaże łaskę czy nie)
      7 mieczy jako wynik? nie wiem jak to interpretować. trzeba wykazać się sprytem,
      nie dać się na czymś złapać?
      • marysia.9 Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 19.06.08, 15:15
        Mozna sprobowac ,za malo wkladalas wysilkow i teraz jest jakby moment patowy
        ,nie masz wielkiego wplywu na to bedzie to zalezec od kogos.
        Stypendium raczej sie nie uda ,male arkana sa slabiutkie.
        marysiasmile
        • hankahsz Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 19.06.08, 15:45
          Dzieki serdeczne za pomoc - co do tego pierwszego to juz sie sprawa wyjasnila,
          wszystko jest pozytwnie zalatwione, fakt,nie zalezalo to ode mnie, bo to rada
          wydzialu decyduje.

          Co do stypendium, to jednak nie bede we wszystkim ufac kartom, bo jak to ktos
          slusznie kiedys tu napisal, karty tylko wskazuja droge, a tak naprawde to sami
          decydujemy, co zrobimy.
          Wiec ie nie bede przejmowac, zeby nie zrobic z tego samospelniajacej sie
          przepowiedni - po prostu na rozowie kwalifikacyjnej dam z siebie wszystko i
          postaram sie przekonac komisje - w sumie to od nich zalezy decyzja.
          Generalnie mam teraz ne najlepszy moment, wiec chcialabym, zeby chociaz w zyciu
          zawodowym zaswiecila mi sie jakas lampka w tunelu...

          Hania

          Ps. eleonora32, wslalam do Ciebie maila z "zaplata"
          • hankahsz Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 24.06.08, 18:34
            No i mimo słabiutkich kart, jak to okreslila marysia, stypendium dostałam bez
            problemu....

            Hmmm... i co mam o tym myśleć???

            Han
            • okwilk Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 24.06.08, 18:47
              hankahsz napisała:

              > No i mimo słabiutkich kart, jak to okreslila marysia, stypendium dostałam bez
              > problemu....
              >
              > Hmmm... i co mam o tym myśleć???
              >
              > Han
              Po prostu zrozumieć, że wróżba to nie fatum, to tylko przestroga.

              To Ty tworzysz swoją rzeczywistość - nie karty. One mogą Ci pokazać, że ktoś
              może Ci coś utrudniać. Prawda jest jednak taka, że możesz wszystko - ale to
              tylko od Ciebie zależy ile własnej energii, pracy i wiary włożysz w osiągnięcie
              celu.

              Pozdrawiam,
              Oktawiusz.
              • hankahsz Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 24.06.08, 19:02
                NO właśnie, tak jak napisałam wcześniej - nie znaczy to, że nie wierzyłam w
                karty, ale wierzyłam bardziej w siebie, a wyłożone karty traktowałam jako
                ostrzeżenie o możliwości ew. porażki, jeśli się nie postaram.
                Ale wskazówka była cenna, dziękuję za Twoje spostrzeżenia.

                Pozdrawiam

                Hania
                • okwilk Re: egzamin, prosba o wsparcie i wrozbe... 24.06.08, 19:08
                  hankahsz napisała:

                  > NO właśnie, tak jak napisałam wcześniej - nie znaczy to, że nie wierzyłam w
                  > karty, ale wierzyłam bardziej w siebie, a wyłożone karty traktowałam jako
                  > ostrzeżenie o możliwości ew. porażki, jeśli się nie postaram.
                  > Ale wskazówka była cenna, dziękuję za Twoje spostrzeżenia.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > Hania

                  Nie ma za co smile

                  polecam się na przyszłość...
                  Oktawiusz.
Pełna wersja