felutka
26.07.08, 17:01
Witam słonecznie i zwracam się z ogromną prośbą.Czy ktoś życzliwy
mógłby postawić mi karty i spróbuje odpowiedzieć na moje
pytanie:jaka praca jest moim przeznaczeniem,co powinnam robić w
drugiej połowie życia?(Mam świetny zawód który uwielbiam,niestety od
kilku lat siedzę w domu i ta praca raczej nie wchodzi w rachubę z
wielu powodów).Z tego co już wiem wynika,że ma to być praca
charytatywna na rzecz ludzi nieprzystosowanych do samodzielnej
egzystencji.Ale taka praca dochodu nie przyniesie,a z czegoś
przecież trzeba żyć.Stąd moje drugie pytanie;jak połączyć jedno z
drugim,na jakiej płaszczyżnie?Nie wiem,czy jasno postawiłam
pytania,ale dla mnie samej jest to równie zagadkowe i mało
przejrzyste.Taka diametralna zmiana w połowie zycia bez jasno
postawionego celu i teoretycznego przygotowana grozi połamaniem
nóg,więc serdecznie proszę o pomoc.Będę bardzo wdzięczna za każdą
wskazówkę,kazdą sugestię i spostrzeżenie,choćby było abstrakcyjne i
mało logiczne.Z góry dziękuję za poświęcony mi czas