Dodaj do ulubionych

co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość

30.08.08, 17:33
Zadałam pytanie, które zaproponował Oktawiusz w wątku poniżej.

1. As kielichów,
2. 8 mieczy
3. giermek monet
podsumowanie: as monet

Oktawiuszu, co o tym myślisz? zechciałbyś zerknąć?
As kielichów - po prostu pokochać? całym sercem?
A może to oznacza, że mam w sobie duży potencjał, żeby kochać naprawdę, ale
mam też ograniczenia.
karty traktowałam każdą z osobna, jako 3 niezależne karty.
Może gdy pokonam ograniczenia, własne lęki to odnajdę miłość w najczystszej
jej postaci i będę miała szansę od nowa budować związek i uczyć się miłości?
Muszę otworzyć się na miłość, zerwać opaskę i więzy przeszłości.
Ale wydaje mi się, że to właśnie robię, a miłość tak czy i naczej nie nadchodzi.
Podsumowanie: As monet - szansa, karta brama, która pokazuje, że nadchodzi dla
mnie nowe, lepsze życie.

ostatnio znów stosuję karty odwrócone, a tutaj wyszły wszystkie proste.
Obserwuj wątek
    • okwilk Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 31.08.08, 14:08
      Nie ukrywam że cieszę się z pytania jakie zadałaś swoim kartom. Jest to inny
      sposób patrzenia na otaczający nas świat. Z mojego doświadczenia - krok na przód
      w postrzeganiu, które uzyskujemy dzięki tarotowi.

      Tarot jest świetnym narzędziem do pracy nad sobą. Niestety większość
      początkujących ludzi zamiast skupić się na sobie, szuka problemu wszędzie
      wokoło. Nasz świat jest dokładnym odwzorowaniem naszych myśli, lęków, blokad
      energetycznych. Mówimy że sami kreujemy naszą rzeczywistość, a zawsze gdy dzieje
      się coś złego - jak małe dzieci które napsociły - "niewinnie wpatrzeni w niebo"
      pytamy dlaczego tak się dzieje...

      To było tak słowem wstępu smile

      1. As Kielichów (+)
      2. VIII Mieczy (+)
      3. Paź Denarów (+)
      4! As Monet (+)

      Jest wiele rodzajów "miłości", które my ludzie staramy się rozróżnić. Jest
      miłość do drugiego człowieka, do zwierząt, do natury...
      Jest też inna miłość, ta która spływa na nas "z góry" - jest to najczystsza
      miłość jakiej możemy doznać - to miłość prosto od Boga, ze źródła wszelkiej miłości.

      Aby można było doznawać miłości trzeba się wpierw na nią otworzyć - przygotować.
      Warto wiedzieć, że miłość między ludźmi, w której brak wyższych wibracji, to
      tylko i wyłącznie zauroczenie, pociąg seksualny i wiele rozczarowań gdy
      "Narkotyk Miłości" się skończy.

      Prawdziwa miłość między ludźmi pojawia się wtedy, gdy dostrzegamy wyższy cel w
      istnieniu drugiego człowieka. Kiedy rozumiemy jego potrzebę rozwoju i
      "Wewnętrznej Wolności". Wiedząc że prawdziwa miłość pochodzi od Boga powinniśmy
      najpierw zadbać o połączenie z jej źródłem.
      Wbrew pozorom nie mówię tutaj o doznaniu oświecenia, mówię o sztuce bycia Dobrym
      Człowiekiem - otwartym i gotowym na miłość.

      Jednym z praw, które rządzą tym światem jest to że: "miłość i strach(lęk) nie
      mogą istnieć w tym samym miejscu". Pora się więc wyzbyć wszelkich lęków.
      My ludzie boimy się, że gdy spotkamy na swej drodze tą jedyną osobę to jej nie
      rozpoznamy i utracimy w ten sposób naszą szansę. Pytamy więc jak rozpoznać tego
      człowieka, jaki będzie...?
      Zbieramy informacje, punkty szczególne, których szukamy w każdym nowo poznanym
      człowieku. Robiąc to wszystko stresujemy się tak bardzo, że nie potrafimy odczuć
      tego "Ściskania w Sercu" - bo wydaje nam się, że to tylko nasze poddenerwowanie.

      Droga Eleonoro, pora puścić, pozwolić by życie szło własnym torem. Zaufaj temu
      kto jest nad nami - otwórz na Niego serce i pozbądź się lęków. Pora odrzucić też
      przykry bagaż przeszłości...

      Rozwiąż swoje więzy, zdejmij opaskę "Wyobrażenia Ideału" ze swoich oczu. Teraz
      pora patrzeć na świat - postrzegać go takim jaki jest.
      Dosyć już iluzji, w której zwykliśmy żyć, dosyć tworzenia własnego zamkniętego
      "Świata Uczuć", dosyć tworzenia "Projekcji Ludzi" którzy Cię otaczają i których
      przyjdzie Ci spotkać.

      Naucz się dostrzegać piękno we wszystkim co jest wokół Ciebie, "Dostrzeganie
      Piękna" to jeden z kroków ku miłości, to otwarcie się na cudowność otaczającego
      nas świata i ludzi.
      Musisz być uważna, oglądać z zaciekawieniem. Oglądaj z każdej strony, a na pewno
      dostrzeżesz piękno we wszystkim co Cię otacza.

      Przed Tobą droga i brama - prowadząca do celu. To od Ciebie będzie zależało czy
      podejmiesz się tej drogi, czy wystarczy Ci siły i uporu by przyjść przez bramę.
      To Twoja droga - nikt inny nią za Ciebie nie pójdzie...

      ...
      Z szacunkiem i promykiem światła,
      Oktawiusz.
      • lukera Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 01.09.08, 18:21
        8 mieczy-to sytuacja kiedy czegos nie widzimy,jesteśmy ślepi,trudno
        nam samym to dostrzec,może to być twoj związek,to bardzo zimna
        karta,ale jest i as denarów-to bogactwo które możesz dać ,ale i
        dostać przedewszystkim,to dla mnie taka opozycja do tej ósemki
        mieczy.
      • lukera Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 01.09.08, 18:26
        co zmienić w sobie-tak mi się kojarzy,że jesteś osobą która za dużo
        dała,a sama otrzymała za mało,paz denarów stoi blisko 8 mieczy,to
        ktoś kto zaczyna coś ale nie zmierza to w dobrż stronę,ma
        zamało ,żeby ci dać,może dotykam delikatnej kwesti,ale takie mam
        skojarzenia.
      • szczepan4053 Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 14.10.08, 10:32
        Panie Okwilku!
        Pięknie piszesz i nie jest nowością dla mnie! Na temat miłości od
        Boga jest tematem trudnym, niezrozumiałym, pełen niejasności!Takie
        mam wrażenie, że Bóg chce udownić nas,że jak bardzo się mylimy, a
        nie odwrotnie co piszesz, że my powinniśmy otworzyć na miłość Boga.
        Ja już to przerobiłem te wszystkie lekcje i podchodzę rezerwą do
        życia! Tak to widzę, że my jesteśmy zwierzętami, a pan Bóg ma przy
        sobie strzelbę, on zdecyduje czy my zasłuszyliśmy na szczęscie czy
        nieszczęście, dlaczego tak się dzieje nie wiem !!!!! Gdzie on był
        jak powstały te obozy koncentracyjne! Po co przysłał nam tych
        moderców!! Wiele pytań, ani jednej odpowiedzi!Wyglada na to, że nie
        ma miłości od Boga, my musimy tworzyć prawdziwą miłość. I to jest
        wielkie oszustwo!!!
        • okwilk Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 14.10.08, 22:10
          Witam.

          > Panie Okwilku!
          > Pięknie piszesz i nie jest nowością dla mnie! Na temat miłości od
          > Boga jest tematem trudnym, niezrozumiałym, pełen niejasności!
          Piszę bo milczenia na forum nie widać, gdybym mógł usiąść obok drugiej osoby -
          nie otwierałbym nawet ust - wystarczyła by głęboka Cisza. Tą samą Ciszę próbuję
          przekazać każdym przecinkiem, myślnikiem, kropką...

          Temat Boga nigdy nie był łatwy i nie będzie łatwy tak długo jak długo będziemy
          używać słów które są jedynie uogólnieniem tego co chcielibyśmy powiedzieć. To
          tak jakbyśmy z odcinków mających 10cm próbowali namalować koło... zawsze będzie
          kwadratowe...

          > Takie
          > mam wrażenie, że Bóg chce udownić nas,że jak bardzo się mylimy, a
          > nie odwrotnie co piszesz, że my powinniśmy otworzyć na miłość Boga.
          To Twoje wrażenie i masz do niego prawo smile

          > Ja już to przerobiłem te wszystkie lekcje i podchodzę rezerwą do
          > życia!
          Ty to traktujesz jak lekcje... inni żyją w ten sposób.

          Lekcja od życia różni się tym że na lekcji siedzi się w ławce i patrzy na
          nauczyciela. W życiu trzeba wyjść z ławki i wcielić w życie wszystko to czego
          się tak długo uczyliśmy smile

          > Tak to widzę, że my jesteśmy zwierzętami, a pan Bóg ma przy
          > sobie strzelbę, on zdecyduje czy my zasłuszyliśmy na szczęscie czy
          > nieszczęście, dlaczego tak się dzieje nie wiem !!!!!
          No ale zobacz - jeszcze puki co kicamy, większość z nas kica i w gruncie rzeczy
          jesteśmy szczęśliwi - albo raczej bylibyśmy, gdybyśmy otworzyli oczy i zaczęli
          dostrzegać wszystko co mamy.

          > Gdzie on był
          > jak powstały te obozy koncentracyjne! Po co przysłał nam tych
          > moderców!!
          Bóg dał człowiekowi wolną wolę... tylko od człowieka zależy jak ją wykorzysta.
          Jeśli więc jutro zginiesz w wypadku samochodowym - nie wiń Boga, to nie on
          będzie deptał na pedał gazu.

          > Wiele pytań, ani jednej odpowiedzi!
          Tyle samo odpowiedzi ile pytań wink

          > Wyglada na to, że nie
          > ma miłości od Boga, my musimy tworzyć prawdziwą miłość. I to jest
          > wielkie oszustwo!!!
          Każdy dostaje od życia to co myśli że może dostać. Kto wie, może dla Ciebie te
          słowa to kolejna beznadziejna lekcja którą już przerobiłeś. Pamiętaj jednak że
          dla innych to słowa które zmieniły ich życie...

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz Wilk.

          Ps. przepraszam że tak krótko ale dzisiaj jestem naprawdę zmęczony smile.
            • okwilk Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 15.10.08, 21:26
              szczepan4053 napisał:

              > Panie Okwilku!
              > Dziękuje za odpowiedź i nadal w 100 procentach obwiniam Boga za
              > nieszczęście, ponieważ on dobrze znał naszą przyszłość!
              Nie zapominaj o obwinianiu ludzi którzy to sprawili sobie to piekło i sami je
              nakręcali.

              > Panie Okwilku, bardzo pana szanuję i tak naprawdę nie przekonałeś
              > mnie.Serdecznie pozdrawiam !
              Ja również Ciebie szanuję i do Twojej informacji - ani przez chwilę nie miałem
              zamiaru Ciebie przekonywać. Odpowiedziałem tylko na Twoje pytania.. Nie popieram
              inkwizycji, nie mam zamiaru spalić Cię na stosie tylko dlatego że masz inne
              poglądy. Nie mam nawet zamiaru zmieniać Twoich poglądów. Każdy wierzy w to w co
              chce wierzyć, ot kolejny przejaw wolnej woli który szanuję smile.

              Pozdrawiam serdecznie,
              Oktawiusz Wilk.
              • szczepan4053 Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 16.10.08, 13:57
                Panie Okwilku!
                Szkoda słów na temat Boga i swoje już przeszedłem w życiu. Nie mam
                zamiaru przepracować karmicznie by spłacać długi za popełnione
                jakieś błędy za poprzedniego wcielenia i mnie to już nie bawi.
                Zaczęto i zakończono! Wciąż to samo i tylko ja wiem pragnę
                potrzebuję stabilizacji i spokoju, a Bóg się wtrąca w moje życie i
                nie prosiłem się o to. Tutaj ludzie piszą o miłości i rodzi we mnie
                niepokój, ponieważ od paru lat kładę karty Tarota ludziom i nie mogę
                obiecywać, że znajdą drugą połówkę, po prostu nie widzę w kartach
                Tarota. Jaką nadzieję mam dać ludziom, nie wiem!!!Z całego serca
                chciałbym aby człowiek odznalazł drugą połówką, bo wtedy napiera
                sens życia.To jest bardzo trudny temat i do dziś muszę Ci przyznać,
                że nie spotkałem ludzi, którzy są dwiema połówkami. Człowiek
                popełnia błędy, a Bóg jeszcze gorzej, pomimo to, że on dysponuje
                ogromną możliwością, a człowiek nie posiada i bezradny.
                • ines113 Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 16.10.08, 22:05
                  Szczepanie, nie gniewaj sie na mnie na to porownanie, ale mam
                  odczucie, ze traktujesz Boga jak kolege z sasiedztwa.

                  "Człowiek
                  popełnia błędy, a Bóg jeszcze gorzej, pomimo to, że on dysponuje
                  ogromną możliwością, a człowiek nie posiada i bezradny."

                  Porownujesz sie z nim i porownujesz swoje mozliwosci z Jego. To
                  troche tak jakbys chcial powiedziec: "jak ja sam bylbym Bogem, to
                  swiat bylyby inny...."
                  Ale czy swiat bylby tak naprawde lepszy, gdyby to co dobre, bylo
                  wymuszone na czlowieku i nie wynikalo z jego wolnej woli? Ale dac
                  czlowiekowi wolna wole, to narzeka, jaki Bog niedobry.
                  To tak zartobliwie oczywiscie, bo szanuje Twoje uczucia i byc moze
                  niedobre doswiadczenia.
                  Jesli chodzi o tak zwane polowki, to czesto ludzie wyobrazaja sobie
                  idealne zwiazki, w ktorych druga osoba jest dawca, a przy tym jest
                  piekna, zgrabna, inteligentna i najlepiej z osiagnietym powodzeniem
                  zyciowym tak zwanym. Ale czym jest tak naprawde milosc? Czym sa te
                  dwie polowki?
                  Dzisiaj przypomina to bardziej gielde. Ide tam, gdzie dostane
                  wiecej.
                • okwilk Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 17.10.08, 19:04
                  szczepan4053 napisał:

                  > Panie Okwilku!
                  > Szkoda słów na temat Boga i swoje już przeszedłem w życiu.
                  Temat Boga to temat który ciężko ubrać w słowa, a jak już się namęczymy żeby coś
                  sklecić to i tak coś nam się wymknie.

                  Każdy człowiek coś przeszedł w życiu, jedni przeżyli coś cięższego inni coś
                  lżejszego. Nasze doświadczenia kształtują nasz światopogląd. Uczą nas jak
                  podchodzić do ludzi, do zadań które są przed nami stawiane...

                  > Nie mam
                  > zamiaru przepracować karmicznie by spłacać długi za popełnione
                  > jakieś błędy za poprzedniego wcielenia i mnie to już nie bawi.
                  Chyba nikogo nie bawi odpracowywanie karmy. Jeżeli jednak chodzi o karmę to mamy
                  różne poglądy na tę sprawę. Widzisz ja nie uważam, że musimy "odpracowywać
                  karmę". Wierzę jednak, że człowiek odpowiada za krzywdy jakie wyrządza innym
                  ludziom. Karma karmą a bycie Człowiekiem to już coś innego.

                  > Zaczęto i zakończono! Wciąż to samo i tylko ja wiem pragnę
                  > potrzebuję stabilizacji i spokoju, a Bóg się wtrąca w moje życie i
                  > nie prosiłem się o to.

                  Bóg nie wtrąca się w Twoje życie, to Twoje myśli i Twoja wiara w to że on się
                  wtrąca przeszkadzają Ci w odnalezieniu spokoju. Myśląc że ktoś Ci przeszkadza,
                  prosisz tą osobę o to by Ci przeszkodziła. To my ludzie jesteśmy odpowiedzialni
                  za nasz los - właśnie dlatego że mamy wolną wolę.

                  Nie chodzi mi o to byś uwierzył w Boga, chodzi mi raczej o pokazanie Ci pewnej
                  blokady którą sam sobie tworzysz.

                  > Tutaj ludzie piszą o miłości i rodzi we mnie
                  > niepokój, ponieważ od paru lat kładę karty Tarota ludziom i nie mogę
                  > obiecywać, że znajdą drugą połówkę, po prostu nie widzę w kartach
                  > Tarota.
                  Cóż nie zawsze dane jest nam zobaczyć w kartach to czego ludzie bardzo by
                  chcieli. W kartach szukamy prawdy - takiej jaką jest. Rozumiem niepokój, który
                  czasem się pojawia. Współczucie jest najszlachetniejszą formą Miłości i zarazem
                  jej odczuwalnym dowodem. Współczucie to coś innego niż powiedzenie "och jak mi
                  przykro, że coś Ci się nie udało...". Współczucie to połączenie się z drugą
                  osobą i odczuwanie tego samego co ta osoba. Podczas stawiania kart nasza więź z
                  drugą osobą jest znacznie mocniejsza, po części wynika to z połączenia
                  energetycznego jakie się między nami zawiązuje.

                  > Jaką nadzieję mam dać ludziom, nie wiem!!!
                  Skoro wierzysz że człowiek musi sam Tworzyć Miłość, bo Bóg mu jej nie chce dać.
                  To poszukaj w swoim sercu nadziei dla drugiego człowieka. Czasami jeden uśmiech
                  daje więcej nadziei i wiary w siebie niż wróżba jakiej ktoś sobie życzył.

                  Mówisz że odczuwasz niepokój gdy nie możesz powiedzieć komuś, że odnajdzie drugą
                  połówkę. Oznacza to tyle że w trakcie wróżenia odczuwasz emocje drugiego
                  człowieka - wbrew pozorom empatia (współodczuwanie emocji drugiego człowieka)
                  jest czymś normalnym i zdarza się nam wszystkim. Często jednak nie jesteśmy w
                  stanie stwierdzić czy są to nasze emocje czy też drugiego człowieka. Wynika to z
                  "zabieganego" trybu życia jaki prowadzimy w tych czasach.

                  Jeżeli jesteś w stanie odczuć czyjeś emocje, jesteś też w stanie odnaleźć sposób
                  w jaki możesz dać nadzieję. Oddal uprzedzenia do Boga, do ludzi i do wszystkiego
                  innego - z tak otwartym sercem, rozjaśnionym umysłem i Współczuciem na pewno
                  odnajdziesz nadzieję i słowa bądź gesty by ją przekazać...

                  > Z całego serca
                  > chciałbym aby człowiek odznalazł drugą połówką, bo wtedy napiera
                  > sens życia.To jest bardzo trudny temat i do dziś muszę Ci przyznać,
                  > że nie spotkałem ludzi, którzy są dwiema połówkami.
                  Ludzie mogą się starać by tworzyć jedność, mogą bo mają wolną wolę. Prawda jest
                  jednak taka, że aby dwoje ludzi Tworzyło jedność Muszą do tego dążyć. "Muszą" bo
                  mogą i chcą.

                  Bardzo wiele związków opartych jest na chemii - chwilowym zauroczeniu, dziecku
                  którego szkoda lub finansach - bo ktoś może się w ten sposób wzbogacić.
                  Bardzo mało związków opartych jest na zrozumieniu i akceptacji drugiego
                  człowieka, które są podłożem do Dawania i Przyjmowania Bezwarunkowej Miłości.

                  To słowo "Bezwarunkowej" jest bardzo ważne... bo właśnie tego brakuje większości
                  związkom jakie tworzą ludzie.

                  > Człowiek
                  > popełnia błędy, a Bóg jeszcze gorzej, pomimo to, że on dysponuje
                  > ogromną możliwością, a człowiek nie posiada i bezradny.
                  Nie możemy obwiniać Boga za nasze błędy. Nie możemy też Mówić że danie nam
                  wolnej woli jest błędem. Bez Wolnej woli bylibyśmy dzisiaj zwierzakami, których
                  jedynym celem byłoby przetrwanie i zachowanie gatunku.

                  To ludzie w pędzie do władzy zapominają o Miłości, którą sami powinni Tworzyć.

                  Czy Bóg nas kocha? - Tak! Wiem bo doświadczyłem tego. Nie wymagam jednak by
                  ktokolwiek w to wierzył. Nie jestem jednym z tych ludzi którzy kosztem szczęścia
                  innych będzie wprowadzał własną wiarę. Mówię by otworzyć się na miłość od Boga,
                  bo wiem że oznacza to też miłość do ludzi i całego świata. Jeżeli jednak
                  uważasz, że nie musisz otwierać się na Boga - nie każę Ci tego robić.

                  Nikt nie każe Ci być tym kto w wierze rzuca się pod krzyż. Tu chodzi tylko o to
                  by być Dobrym Człowiekiem. A Dobry Człowiek to istota która z wolnej woli
                  bezwarunkowo kocha.

                  Pozdrawiam,
                  Oktawiusz Wilk.

    • rasatabula Re: co zmienić w sobie aby odnaleźć miłość 13.10.08, 20:35
      Eleonoro, spotkałam gdziesik słowa Józefiny Jagodzińskiej (które zresztą mi się
      podobają):

      "Nie chodzi o to, żeby coś zaszło jak najszybciej, bez względu na koszty, tylko
      jak najkorzystniej dla nas i wszystkiego dookoła. Nie jesteśmy sami na tym
      świecie, wszystko jest połączone. Tak zwane przestoje to często czas na to, by
      inne, ważne dla nas osoby (nawet jeśli jeszcze ich nie znamy) zdążyły zmienić
      swoje życie. Mija, jak to mówią w bajkach, czasu mało-wiele i puzzle na
      granicach ich i naszego świata zaczynają do siebie pasować, a cały obrazek
      przedstawia coś pięknego smile"

      i nie mogę się powstrzymać, żeby nie napisać - musimy na tych chłopów poczekać smile))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka