podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dziecka

02.09.08, 15:17
witam,
mam okropny dylemat,jestem z facetem,a dziecko mam z innym.
to dopiero wlasciwie poczatek naszej znajomosci,wszystko uklada sie
ok,ale niestety rodzice mojego partnera ( a glownie ojciec) jest
bardzo zle nastawiony do mnie (nie zna mnie jeszcze).ale w jego
mniemaniu panna z dzieckiem to nie partia dla jego syna.uwaza tez,ze
nigdy nie zaakceptuje i nie pokocha mojego synka.
prosze spojrzcie w karty i powiedzcie czy to sie kiedys pouklada?czy
to moze chwilowe,takie uczucia na poczatku,czy moze takie
nastawienie bedzie mial zawsze?
meczy to zarowno mnie jak i mojego faceta (to w koncu jego rodzice).
bylabym wdzieczna za rozlozenie kart smile
    • ma_ewa01 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 07:16
      Marto. Głowa do góry. Na pytanie jakim On będzie dziadkiem dla Twojego dziecka
      wyciągnęłam:
      Rydwan, Cesarzową i Królową Pucharów. Komentarz chyba niepotrzebny?
      Pozdrawiam i życzę powodzenia z Dziadkami
      Msmile
      • amarta25 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 10:47
        no wlasnie ja sie niestety nie znam sad wiec bardzo bardzo prosze o
        komentarz.. smile
        • ma_ewa01 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 13:12
          Hm...Wiec tak:
          Zapewne Twój przyszły teść jest teraz rozdarty pomiędzy swoim wyidealizowanym
          obrazem żony ukochanego synka, a tym, co jest w rzeczywistości. Pewnie nie tak
          sobie to wszystko wyobrażał.Wiesz, o czym mówię.Targają nim sprzeczne, bardzo
          silne uczucia. Ale wkrótce, być może wtedy, gdy pozna Ciebie i Twojego synka
          sytuacja diametralnie się zmieni.Będzie wspaniałym dziadkiem. Przyjmie go jak
          swojego prawdziwego wnuka do rodziny, pomoże Wam w jego wychowaniu, wesprze
          materialnie. A co ciekawsze bardzo go pokocha. Będzie mu okazywał duzo ciepła,
          miłości i zrozumienia. Wykaże wielką cierpliwośc, nie wykluczam wspólnych zabaw,
          czytania książeczek, spacerów, męskich rozmów. Twoje dziecko zazna wiele dobrego
          od tego mężczyzny i będzie dla niego kimś ważnym, małym przyjacielem, skarbem.
          Można powiedzieć, że dziadek się w nim zakocha. Dlatego powiedziałam,że karty są
          super. Więc głowa do góry. Wszystko się niebawem ułoży, a Twój synek będzie miał
          nie tylko ojca ale i wspaniałego kochajacego dziadka.
          To powiedziały mi moje karty..
          Serdecznie pozdrawiam,
          M)
          • amarta25 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 14:02
            bardzo ci dziekuje za piekna wrozbe..
            prosze napisz mi na maila co chcialabys jako podziekowanie to wtedy wysle smile
            amartio@wp.pl
            pozdrawiam serdecznie
            • ma_ewa01 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 14:19
              Oh, Marto! Po prostu pomyśl o mnie ciepło. Ja na razie nie czuję się wrózką, a
              zapłatą dla mnie jest to, że mogłam Ci karty postawić i je zinterpretować. A
              jeśli będziesz miała kiedyś ochotę, to napisz, jak sytuacja potoczyła się w realu.
              Pozdrawiam Cię cieplutko, uściski dla Synka i z całego serca życzę spełnienia
              tej wróżby
              Msmile
      • ines113 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 16:55
        ma_ewa01 napisała:

        > Marto. Głowa do góry. Na pytanie jakim On będzie dziadkiem dla
        Twojego dziecka
        > wyciągnęłam:
        > Rydwan, Cesarzową i Królową Pucharów. Komentarz chyba niepotrzebny?
        > Pozdrawiam i życzę powodzenia z Dziadkami
        > Msmile

        Ewo, nie chce Ci sie wklejac w Twoja interpretacje, ale tak mi sie
        nasunelo takie skojarzenie, ze moze zona tego pana bedzie wplywac na
        jego nastawienie do dziecka...? Wiesz, o co mi chodzi?
        • ma_ewa01 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 17:31
          Ale tak w bardzo pozytywnym sensie, prawda?
          • amarta25 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 19:44
            wlasnie tak juz jest,to mama mojego faceta naklania ojca zeby zmienil stosunek ...
            • ines113 Re: podejscie potencjalnego "tescia" do mojego dz 03.09.08, 20:56
              amarta25 napisała:

              > wlasnie tak juz jest,to mama mojego faceta naklania ojca zeby
              zmienil stosunek
              > ...

              I mysle, ze dokladnie to pokazaly karty. Rydwan tutaj skojarzyl mi
              sie z "ciagnieciem go za uszy" w kierunku akceptacji dziecka. A
              kobieta jak to kobieta, patrzy bardziej sercem na sytuacje.
Pełna wersja