lisicaa
23.12.08, 23:51
Kochani,
Do napisania tego postu skłoniła mnie sytuacja, z jaką zetknęłam się
jakis czas temu, a także post na temat naszych talii

.Otóż moja
koleżanka postanowiła rozpocząć swoją przygodę z Tarotem.Wybrałą
sobie talię, ktora najbardziej podobała się jej ze względu na wygląd-
w tym wypadku był to Primavera Tarot.Po paru konsultacjach ze mną,
kiedy prosiła o pomoc w interpretacji, nasunęła mi się taka oto myśl-
każdy początkujący tarocista powinien "obowiązkowo"

) zaczynać z
R-W, albo taliami na nich wzorowanych.Są one najlepsze do zapoznania
się z symboliką, przekazem kart, studiowania ich. Tzn ja nie
odrzucam tu tego, że można się w kartach zakochać od pierwszego
wejrzenia, ale na początek moim zdaniem najlepsze są karty R-W.
Mając te podstawy, iść można w kierunku eksperymentow z
symbolicznymi, bądź jeszcze inaczej stylizowanymi kartami.
Oczywiście powyższy pogląd to tylko moje subiektywne zdanie....ot,
takie małe przemyślenie w ten przedświąteczny wieczór

W przypadku
o ktorym piszę, osoba ta przeszla niejako samoistnie na R-W i, jak
mi ostatnio powiedziala...zupełnie inaczej widzi teraz przekaz,
wszystko jest jakby jaśniejsze. Jest w stanie lepiej wyczytać, co
karty mają do powiedzenia z samych tylko kart, nie wgłębiając się w
żadne opisy książkowe. R-W rulezzz

))