medytacje...

20.01.09, 10:53
Witam Was ponownie i serdecznie smile)
Czy moge liczyc na rady jak podejśc do swoich pierwszych medytacji o
WA ? Jak się przygotowac? o czym myslec? i w ogóle....
Dziękuję...
    • okwilk Re: medytacje... 20.01.09, 19:48
      anya1980 napisała:

      > Witam Was ponownie i serdecznie smile)
      > Czy moge liczyc na rady jak podejśc do swoich pierwszych medytacji o
      > WA ? Jak się przygotowac? o czym myslec? i w ogóle....
      > Dziękuję...

      A czego oczekujesz od medytacji z WA i jaki rodzaj medytacji preferujesz?
      Czy masz już jakieś wyobrażenie tego co chciałabyś z tymi kartami robić?
      Czy medytacją będzie dla Ciebie siedzenie z kartą, czy poszukiwanie jej aspektów
      w życiu codziennym?

      Powiedz mi czego poszukujesz? A ja postaram się jakoś pomóc smile

      Pozdrawiam,
      Oktawiusz.
      • anya1980 Re: medytacje... 20.01.09, 20:23
        kupiłam 3 części medytacji o WA pani Alicji chrzanowskiej na płytach
        cd,.........
        • okwilk Re: medytacje... 20.01.09, 20:26
          anya1980 napisała:

          > kupiłam 3 części medytacji o WA pani Alicji chrzanowskiej na płytach
          > cd,.........

          Może to zabrzmi dziwnie ale zapytam:
          "I co z tego?"

          Ja kupiłem jajka, masło i mąkę wink

          Nie ważne co się kupuje, ważne w jakim celu smile

          I właśnie o to pytam - co chcesz osiągnąć poprzez medytację z WA. Czy wiesz
          czego chcesz, czy może chcesz po prostu pobyć z kartami?

          Pozdrawiam,
          Rozbawiony Oktawiusz
          • anya1980 Re: medytacje... 20.01.09, 20:36
            hmm....no pewnie masz racjęsmile Po prostu chcę z nimi pobyć i głębiej
            je zrozumieć, ostatnio nawet w snach je przeglądamsmile Chcę poczuc e
            jestem gotowa postawc karty innej osobie...
            • okwilk Re: medytacje... 20.01.09, 23:03
              > hmm....no pewnie masz racjęsmile Po prostu chcę z nimi pobyć i głębiej
              > je zrozumieć, ostatnio nawet w snach je przeglądamsmile Chcę poczuc e
              > jestem gotowa postawc karty innej osobie...

              Medytacja z kartami na pewno pozwoli Ci poznać je głębiej.

              Jeżeli jednak chcesz poczuć że jesteś gotowa by postawić karty drugiemu
              człowiekowi to radziłbym zacząć od znajomych, z umówieniem się że dopiero
              zaczynasz i że nie możesz dać 100% pewności że wszystko się sprawdzi smile Jest to
              jedna z łagodniejszych form wchodzenia we wróżenie drugiemu człowiekowi. Zawsze
              jeszcze możesz spróbować swoich sił na tutaj na szkółce - do czego serdecznie
              zachęcam. Nawet jeżeli zdarzy Ci się tutaj pomyłka, zawsze możesz liczyć na
              pomoc innych forumowiczów smile

              Wracając do tematu medytacji z kartami.
              Mogą one wyglądać różnie, zależy kto jak lubi medytować.
              Zwolennicy Zen, usiedli by i nic nie robili pozwalając by energia karty na nich
              oddziaływałasmile
              Zwolennicy medytacji z prowadzeniem mogą najpierw bardzo dokładnie obejrzeć
              kartę i podczas medytacji powoli przechodzić od symbolu do symbolu - mogą się
              tutaj pojawić różne odczucia, wizje... Wszystko to w pewnym stopniu pomoże Ci w
              późniejszej pracy z kartami smile
              Jeszcze inną formą medytacji (ta może wydawać się dziwna) będzie odegranie roli
              przedstawionej na karcie. Odegranie roli Maga, głupca, cesarzowej i innych kart
              na pewno będą budziły w nas silne emocjewink (Tę formę "medytacji" polecam tym
              którzy lubią teatr smile)

              Wydaje mi się że najlepszą formą medytacji będzie taka jaką sama sobie
              wybierzesz lub stworzysz. Osobiście nie lubię być "prowadzonym za rączkę" przez
              medytację. Mówię tutaj o nagraniach itd. Dla mnie medytacja jest pracą która
              powinna wypływać z głębi nas. Powinna Trwać tyle ile uważamy za słuszne i
              poruszać to co my uznamy za warte poruszenia. Taka medytacja pozostawia nam
              wolność wyboru, czy chcemy przeczekać wizje i myśli, by pozwolić naszemu
              umysłowi całkowicie się wyłączyć i zacząć odczuwać wyższe wibracje karty, czy
              też pozwalamy sobie na skupienie się na emocjach i filmach, które będą się w nas
              pojawiały smile

              Najlepiej spróbuj wszystkiego po troszku i wybierz to co najlepsze dla Ciebie smile.

              Pozdrawiam,
              Oktawiusz.
Pełna wersja