Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade

11.02.09, 04:08
Witajcie wszyscy.Podczytuje to forum od kilku dni i-jak juz ktos wyzej
napisal-atmosfera jest niesamowita.Wlasnie ono zachecilo mnie do dalszego
rozwoju..od ladnych paru lat stawiam karty.Nie wiem dlaczego przez ten dlugi
czas uzywalam i "utknelam"przy Arkanach Wielkich.Moze to kwestia tego,ze moimi
pierwszymi kartami byl Tarot Marsylski...
Chcialabym zatem Waszej rady , jak zaczac pracowac z AM?Czy to,ze przez tak
dlugi okres czasu nie mialam "ciagotek" do rozszerzenia wiedzy znaczy,ze moze
powinnam na AW poprzestac...?
Tak wlasciwie przez ostatnie tygodnie odstawilam Tarota,zastanawialam sie
nawet ,czy moze zakonczyc te nasza"znajomosc" a tu nagle znalazlam to forum i
zupelnie zmienilam zdanie...smile
Poazdrawiam wszystkich,cieplo tu i milo
    • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 06:54
      > Witajcie wszyscy.Podczytuje to forum od kilku dni i-jak juz ktos wyzej
      > napisal-atmosfera jest niesamowita.Wlasnie ono zachecilo mnie do dalszego
      > rozwoju..
      Jak już pisałem we wcześniejszym wątku - miło to słyszeć że mobilizujemy wink

      > od ladnych paru lat stawiam karty.Nie wiem dlaczego przez ten dlugi
      > czas uzywalam i "utknelam"przy Arkanach Wielkich.Moze to kwestia tego,ze moimi
      > pierwszymi kartami byl Tarot Marsylski...
      > Chcialabym zatem Waszej rady , jak zaczac pracowac z AM?
      Przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Pomocna może być talia która na blotkach ma odpowiednie obrazki - np. Rider-Waite - To znacznie ułatwia naukę ich znaczeń.

      Blotki interpretuje się tak samo jak AW - patrzysz i mówisz co widziszwink Tak na prawdę to są nawet łatwiejsze do poprawnego zinterpretowania, ponieważ obrazy które są na nich przedstawiają konkretne sytuacje - są naszpikowane symboliką którą podświadomie znamy i rozumiemy.



      > Czy to,ze przez tak
      > dlugi okres czasu nie mialam "ciagotek" do rozszerzenia wiedzy znaczy,ze moze
      > powinnam na AW poprzestac...?

      Stanowczy sprzeciw.

      Jeżeli przez całe życie nie widziałaś wschodu słońca nad morzem to znaczy że powinnaś sobie odpuścić ten cudowny moment?

      Blotki znacznie usprawniają naszą pracę z tarotem. Wielu ludzi się ich boi "bo to tak dużo kart", nie zwracają jednak uwagi na to że te karty są mniej "ogólne" niż AW. Jak już kiedyś pisaliśmy - rozkłady bazujące na samych AW można zinterpretować na tysiące sposobów. Blotki + AW "zawężają" te możliwości bo precyzują nam rozkład.

      Na pewno warto zmierzyć się z tematem - a my z chęcią Ci w tym pomożemy i sami coś z tego też wyniesiemysmile

      > Tak wlasciwie przez ostatnie tygodnie odstawilam Tarota,zastanawialam sie
      > nawet ,czy moze zakonczyc te nasza"znajomosc" a tu nagle znalazlam to forum i
      > zupelnie zmienilam zdanie...smile

      Nic nie dzieje się przypadkowosmile.

      > Poazdrawiam wszystkich,cieplo tu i milo

      Pozdrawiam,
      Oktawiusz Wilk.
      • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 09:35
        Dokładnie, tak. Tylko pod warunkiem, że na Twoich kartach AM są takie obrazkismile.
        U mnie było tak:
        Po otrzymaniu talii parę razy ją sobie po kolei obejrzałam, patrzyłam na
        poszczególne obrazki. Potem od razu oddzieliłam AW i codziennie po kolei
        rozpracowywałam jedną kartę AW. Trwało to miesięc, bo niektóre karty
        potrzebowały 2 dni. Robiłam to na podstawie podręcznika B. Antonowicz. A
        następnie po miesiącu wzięłam się za małe arkana. Najpierw rozłożyłam wszystkie
        kije, patrzyłam po kolei, co dzieje się na obrazkach, czytając jednocześnie
        takie krótkie opowiadanko przedstawiające Drogę Kijów. Potem, patrzyłam na
        obrazki i sama próbowałam te historie powtórzyć, odpowiednio ja ubarwiając.
        Starałam sie przy tym wyczuć nastrój karty, czy jest smutna, czy radosna, co
        robi i myśli postać na niej przedstawiona itp. Po 10 minutach rozłożyłam
        następny kolor, potem następny aż do monet. Zajęło mi to nie wiecej niż godzinę.
        Byłam w szoku. W zasadzie mówiły do mnie jakbym czytała opisy. Przy AW mozolnie
        przedzierałam sie przez każdą kartę, tutaj poszło migiem.
        Oczywiście mam mnóstwo ksiązek, Antonowicz, Banzhafa, Chrzanowską, Zuk, Suligę i
        juz sama nie wiem kogo jeszcze. II- tomu Antonowicz nie przebręłam, nie był mi
        już potrzebny. Sporadycznie zaglądam do książek, częściej do Taraki ( www.
        Taraka.pl- znaczenie kart tarota).
        dużo dała mi stronka wróżki Romy- wrzuć takie hasło do wyszukiwarki.
        Oczywiście dużo czytałam ogólnie o Tarocie, kolorach, energiach itp, ale czytać
        o poszczegłonych kartach hurtem nie dałam rady, nudziło mnie i wszystko sie
        plątało. I raczej pomimo sporej literatury, korzystałam z Internetu. Polecam Ci
        gorąco stronkę Wróżki Romy.
        No to tyle moich początków, może inni tez opowiedzą swoje historiesmile

        Msmile

    • ineswite Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 10:45
      Choć dopiero zaczynam przygodę z Tarotem, wiem że niebawem, po
      opanowaniu WA przejdę do AM. Ty masz już "z górki", z pewnością b.
      dobrze opanowałaś WA i szkoda by było gdybyś nie spróbowała poznać
      AM.
      Jeżeli zdecydujesz się na wróżenie z całej talii, napisz jakie są
      Twoje nowe doświadczenia podczas interpretowania rozkładów. Polecam
      Ci wątek "Dla tych co z Tarotem chcą na poważnie...":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=77748834&a=77748834Pozdrawiam
      • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 17:32
        Dziekuje za odzew i powitanie smile To dobre miejsce na dalsza nauke.Dziekuje za
        rady,chyba rzeczywiscie najpierw-mowiac krotko-wczuc sie w "obrazki" AM.
        Tak wlasnie zaczynalam z Tarotem.Nie pamietam ,czy najpierw ogladalam karty a
        pozniej czytalam opis,ale wiem,ze interpretacja poszla mi "bardzo z gorki".mam
        nadzieje,ze z AM pojdzie rownie latwo..
        Ale wiecie,czytam sobie i czytam i mam pytaniesmirkpotkalam sie tu z opinia,ze
        karta Moc moze oznaczac miedziy innymi -przepraszam za wyrazenie-chec pojscia z
        kims do lozka.ta akurat karta byla jedna z dwoch,z ktora mialam klopoty,ale po
        zanalizowaniu jej jakos nigdy nie kojarzyla mi sie ze sprawami erotycznymi.
        Czy wobec tego powinnam przestawic sie i laczyc te karte ze sprawami
        cielesnymi,czy pozostac jednak przy wczesniejszej interpretacji?Co
        myslicie?pytam,bo zapewne bede miala wiecej podobnych dylematow.Co jesli moja
        interpretacja danej karty bedzie skrajnie inna od Waszych?
        Cieplutko pozdrawiam.Fajnie sie tu ogrzac smile
        • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 17:53
          > Ale wiecie,czytam sobie i czytam i mam pytaniesmirkpotkalam sie tu z opinia,ze
          > karta Moc moze oznaczac miedziy innymi -przepraszam za wyrazenie-chec pojscia z
          > kims do lozka.ta akurat karta byla jedna z dwoch,z ktora mialam klopoty,ale po
          > zanalizowaniu jej jakos nigdy nie kojarzyla mi sie ze sprawami erotycznymi.
          > Czy wobec tego powinnam przestawic sie i laczyc te karte ze sprawami
          > cielesnymi,czy pozostac jednak przy wczesniejszej interpretacji?Co
          > myslicie?pytam,bo zapewne bede miala wiecej podobnych dylematow.Co jesli moja
          > interpretacja danej karty bedzie skrajnie inna od Waszych?
          > Cieplutko pozdrawiam.Fajnie sie tu ogrzac smile

          To forum jest po to aby wymieniać się własnymi spostrzeżeniami na temat kart.

          Na pewno nie powinnaś odchodzić od swoich sprawdzonych interpretacji tej karty.
          Dodaj nowe znaczenie do swojego tarotowego "słownika" i korzystaj kiedy
          stwierdzisz że o to właśnie chodzi.

          Czasami rozkład wskazuje na "pociąg fizyczny" między dwoma ludźmi, siła może
          wtedy symbolizować spełnienie tego pociągu itd.

          Każda karta ma tyle interpretacji ile my potrafimy z niej wyczytać... - dlatego
          warto otworzyć się na to co nowe i dzielić się tym co już poznałaś smile.

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz.
        • ines113 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 18:09
          Karta moc nie dotyczy wylacznie tematow cielesnych czy erotycznych,
          kazda karte tarota mozna zreszta zinterpretowac pod tym katem.
          Ciekawi mnie, jak Ty odbierasz ta karte, moze cos o tym napiszesz?
          Czemu masz wrazenie, ze ja inaczej rozumiesz?
          • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 18:23
            Wlasciwie nie interpretuje kart jakos szczegolnie osobno.wszystko zalezy (w moim
            rozumieniu Tarota)od pytania.Ogolnie odbieralam ja bardzo pozytywnie (w bardzo
            uproszczonej wersji)jako Moc,sile wlasnie.Ale -jak wspomnialam-wszystko zalezy
            od pytania.zalozmy,ze ktos pyta,czy moj partner jest mi wierny.Jesli ta karta
            wystepuje np.przy diable,gdzie ow chlopak jest narazony na pokusy,karte Moc
            odbieram jako zapanowanie nad zadzami.Jesli mam do czynienia np.o zalatwienie
            jakiejs sprawy,interpretuje ja-w zaleznosci od tego przy jakich stoi
            kartach-jako rade,aby zebrac sie w sobie,zgromadzic wszystkie sily i ruszyc do
            dzialania,bo od tego zalezy efekt.To tak bardzo w skrocie z mojej strony.
            Przy stawianiu kart kieruje sie raczej intuicja,czasem jakis -wlasnie ten a nie
            inny-szczegol zwroci moja uwage.Tak wiec ta karta Moc...zalezy czy w "oczy rzuca
            mi" sie kobieta,czy lew...
            Ale jakos naprawde nigdy nie kojarzyla mi sie z seksem.z sila,moze
            przyciaganiem-tak,ale nigdy z seksualnym.
            Bardzo mnie to zaintrygowalo smile
            • ines113 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 18:41
              Twoje rozumienie tej karty nie rozni sie wiec w niczym od tego, jak
              ja postrzegaja inni. Nikt nie twiedzi, ze moc w rozkladach na
              zwiazki zawsze oznacza chec pojscia do lozka wink
              O tym jak jest interpretowana, decyduja inne karty w rozkladzie.
              Natomiast bywa, ze jest rozumiana jako namietnosc, ktora trudno jest
              okielznac, co powinno byc zrozumiale rowniez dla Ciebie?

              • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 19:16
                Nie twierdzialam,ze moje rozumienie tej karty rozni sie czyms od interpretacji
                innych osob.Zaskoczyl mnie jedynie jej zwiazek z przyciaganiem seksualnym.
                Natomiast moze sie zdarzyc,ze przeczytam na forum o interpretacji jakiejs karty
                skrajnie roznej od mojej .Stad moje pytanie-co wtedy.
                Odpowiedz juz chyba otrzymalam-dodac te interpretacje do wlasnego "slownika".
                Poki co-nie umniejszajac wlasnej wiedzy ; - zanim zabiore sie za AM zaglebie sie
                bardziej w AW.
                Bardzo dzieki za wszystkie wskazowki
                • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 19:21
                  > Poki co-nie umniejszajac wlasnej wiedzy ; - zanim zabiore sie za AM zaglebie si
                  > e
                  > bardziej w AW.

                  AW już znasz... dalsza nauka może toczyć się "przy okazji" i tak właśnie powinna
                  się toczyć...

                  Jeżeli mogę - polecam Ci zainteresowanie się AM - mogą Cię zadziwić i bardzo
                  pozytywnie zaskoczyć smile


                  Pozdrawiam,
                  Oktawiusz.
                  • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 19:49
                    >>>Jeżeli mogę - polecam Ci zainteresowanie się AM - mogą Cię zadziwić i bardzo
                    pozytywnie zaskoczyć smile<<<
                    Oktawiuszu-dziekuje ...smile

                • ines113 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 20:18
                  Karta ta przedstawia kobiete ze zwierzeciem, ktore poskromila.
                  Dlaczego symbol zwierzecia? Bo jest dzikie, trudne do opanowania,
                  kojarzy sie z niskim instynktem, pierwotnoscia, przetrwaniem,
                  cielesnoscia, rowniez popedem seksualnym. Trzeba duzej sily ducha i
                  charakteru, aby poskromic je w sobie.
                  Bywa, ze ludzie nie akceptuja swojej seksualnosci, wypieraja ja ze
                  swojej swiadomosci, bo nie akceptuja tej "zwierzecej" czesci siebie
                  i wtedy owe zapanowanie nad zwierzeciem wcale nie jest oznaka sily,
                  a slaboscia i ucieczka od nieakceptowanej czesci swojej osoby.
                  O karcie tej mozna bardzo wiele pisac, skupilam sie tylko na probie
                  wyjasnienia, czemu karta ta jest kojarzona z seksualnoscia. Nie
                  wiem, czy mi sie udalo, ale po to jest to forum, zeby sobie o takich
                  sprawach pogadac smile
                  • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 20:32
                    Inas,Dziekuje bardzo.Wiesz,pisalam-jest jedna z dwoch,ktore trudno bylo mi
                    rozgryzc.Teraz okazuje sie,ze nie do konca mi sie udalo.Albo odwrotnie-nie udalo
                    mi sie jej "opanowac"do konca a teraz wiem dlaczego smile.To cenne,co
                    napisalas.Pozdrawiam.
                    • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 20:32
                      oj,literowka.Przepraszam-Ines
                    • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 11.02.09, 22:23
                      A skoro już mowa o Sile...
                      Kiedy patrzę na tą kartę to od razu pojawia mi się skojarzenie z medytacją...

                      Człowiek (w tym momencie kobieta) z zadziwiającym spokojem na twarzy, z
                      delikatnością w dotyku - zamyka paszczę dzikiego zwierza. Jej świadomość
                      wykracza daleko dalej ponad świadomość przeciętnego człowieka. Ona wie że
                      szarpiąc się z lwem straci życie - jest więc opanowana i precyzyjna, robi
                      dokładnie to co podpowiada jej wnętrze...

                      Dlaczego medytacja? Bo nasz umysł jest jak ten lew... kiedy próbujemy z nim
                      walczyć szarpiąc się on atakuje co raz zacieklej. W pewnym momencie padamy
                      zmęczeni - a czas jaki poświęciliśmy na tę beznadziejną "walkę" jest stracony.

                      Kobieta jest opanowana i zdyscyplinowana... delikatnie zamyka paszczę...

                      To kolejne spojrzenie na tę kartę - takie troszkę od innej strony smile

                      Pozdrawiam,
                      Oktawiusz.
                      • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 14:29
                        Barrrdzo mi sie podoba to ,co napisales.rzeczywiscie,niby to takie proste-nie
                        szarp sie,bo i tak przegrasz,bierz przyklad z tej kobiety,ktora bez mrugniecia
                        okiem poskramia to dzikie zwierze,z ktorym na pierwszy rzut oka nie ma szans....
                        Podobnie ta karte rozumialam, nie skupialam sie jednak na dzikosci
                        zwierzecia(jak Ines) ani na opanowaniu kobiety(ja Ty Oktawiuszu).Raczej na jej
                        sile wlasnie..
                        Dziekuje za wskazowki. smile
                        • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 14:34
                          Prace z AM rozpoczne za czas jakies ,bo dopiero wtedy bede miala mozliwosc ich
                          kupienia.Pewnie bede tu czestym gosciem...smile
                          • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:01
                            Tymczasem mogłabyś pooglądać sobie różne talie na str Taroteca np i powczuwać
                            sie w MA,
                            Ja to uwielbiam!
                        • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:04
                          > nie skupialam sie jednak na dzikosci
                          > zwierzecia(jak Ines) ani na opanowaniu kobiety(ja Ty Oktawiuszu).Raczej na jej
                          > sile wlasnie..

                          Każda karta ma kilka aspektów...
                          Jednym z aspektów siły jest kobieta i jej siła, kolejnym jest dzikie zwierze
                          które może wyrwać się spod kontroli...

                          Pozdrawiam,
                          Oktawiusz.
                          • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:19
                            Czy masz na myśli ciemną stronę kobiety (jako jej wewnętrzne dzikie zwierzę )
                            czy też jakieś zewnętrzne złe moce, którym stawia czoło, dzięki swojej sile?
                            M
                            • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:29
                              ma_ewa01 napisała:

                              > Czy masz na myśli ciemną stronę kobiety (jako jej wewnętrzne dzikie zwierzę )
                              Owszem... zwierze które jest namalowane obok może być jedynie formą
                              przedstawienia tego co dzieje się w człowieku. Każdy z nas ma takiego lwa w
                              sobie. Jesteśmy "ludźmi" bo mamy możliwość poskromienia tej bestii... Jeżeli
                              ktoś poddaje się instynktom to pozwala aby to zwierze panowało nad nim...


                              > czy też jakieś zewnętrzne złe moce, którym stawia czoło, dzięki swojej sile?
                              To była by siła w pozytywnym słowa znaczeniu - jeżeli daje rade okiełznać te owe
                              złe moce wink

                              Pozdrawiam,
                              Oktawiusz.

                              • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:45
                                Tak, coś w tym jest, tylko warto uważać, żeby z tą tresurą nie przesadzić.
                                Myślę, że trochę dzikości przydaje się w pewnych sytuacjach każdemu człowiekowi
                                (nie wyłączając kobiet).
                                Msmile
                                • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 17:06
                                  > Tak, coś w tym jest, tylko warto uważać, żeby z tą tresurą nie przesadzić.
                                  > Myślę, że trochę dzikości przydaje się w pewnych sytuacjach każdemu człowiekowi
                                  > (nie wyłączając kobiet).

                                  Zgadzam się smile.
                                  Dobrze wiemy że skrajności prowadzą do wypaczeń. Akceptowanie własnej dzikiej
                                  części powinno odbywać się świadomie i kontrolowanie. Dzikość może się wyzwalać
                                  tylko wtedy kiedy nasza ludzka strona uzna to za nieszkodliwe dla drugiego
                                  człowieka.

                                  Dobrze wiemy że nie ma nic złego w "łóżkowym szaleństwie" ze swoim partnerem,
                                  partnerką - nawet jeśli będzie wyrywało się poza "normy". Jeżeli jednak nasze
                                  zwierze karze nam rzucić się na obcą kobietę przechodzącą ulicą, a my nie
                                  jesteśmy w stanie tego kontrolować to tego rodzaju dzikość można nazwać
                                  zezwierzęceniem - w tym momencie to nie człowiek rządzi lecz nasz symboliczny lew.

                                  Ważne jest to jak wielu ludzi tłumaczy się swoimi niższymi instynktami. Kiedyś
                                  na tym forum prosiła o wróżbę Pani którą zdradzał mąż. On pracował za granicą i
                                  wmawiał jej że nie ma między nim i jego kochanką żadnej miłości - że chodzi
                                  tylko o zaspokojenie fizycznej potrzeby. Dla mnie to był idealny przykład
                                  zezwierzęcenia... bo nie wierzę że mężczyzna nie jest w stanie wytrzymać bez
                                  seksu przez kilka miesięcy.

                                  Tłumaczenie się naszą zwierzęcą naturą to tylko ubliżanie słowu jakim dumnie się
                                  nazywamy. "Jestem człowiekiem" dumnie brzmi, ale tylko do czasu... do puki nim
                                  na prawdę jesteśmy. No cóż... przecież nikt nie powie sobie w prost - jestem
                                  zwierzakiem bo nie panuję nad swoim popędem.

                                  Kiedy patrzę na tą kartę to od razu przypomina mi się stwierdzenie... "Nie
                                  trzeba być mistrzem... wystarczy być Dobrym Człowiekiem."

                                  Pozdrawiam,
                                  Oktawiusz.
                            • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:29
                              Chyba Oktawiusz mial na mysli wszystko...smile
                              Ale to pytanie nie do mnie..
                              ma-Ewo,dziekuje za porade.Rzeczywiscie,przegladanie kart na tarotece to bardzo
                              dobry pomysl,juz to zrobilam smile (o tarotece tez dowiedzialam sie z tego
                              forum,jest naprawde fajniesmile )
                              Oktawiusz proponowal RW.
                              Ja "upatrzylam"sobie dwie talie.Wlasnie RW oraz jeszcze jedna,mam gdzies
                              zapisana nazwe,ale to bylo chyba Caseli..(?)
                              Chyba jeszcze poprzygladam sie troszke,zanim sie zdecyduje.
                              • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 15:56
                                Zwróć też uwagę na producenta. Ja niedawno , w 1 rocznicę mojej znajomożci z
                                tarotem sprawiłam sobie piękną talię Timeless Truth. Zamówiłam w sklepie
                                internetowym. Jest jeszcze piękniejsza niż w komputerze, ale cóż z tego - papier
                                jest cienki, brzegi chropowate, nie śmiga w reku, tylko trze papier o papier.
                                Leży w kuferku...
                                A ja pracuję z moim starym dobrym Radiant RW. Ten to dopiero pomyka...
                                Więc trzymaj się znanych producentów np Agmuller.
                                Może ktoś jeszcze coś dorzuci, dłużej pracujący i bardziej obeznany w temacie
                                Msmile
                              • okwilk Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 16:52
                                > Oktawiusz proponowal RW.
                                > Ja "upatrzylam"sobie dwie talie.Wlasnie RW oraz jeszcze jedna,mam gdzies
                                > zapisana nazwe,ale to bylo chyba Caseli..(?)
                                > Chyba jeszcze poprzygladam sie troszke,zanim sie zdecyduje.

                                Jeżeli chodzi o wybór to poświęć na niego tyle czasu ile tylko będziesz
                                potrzebowała. Nie trudno wybrać talię która zniechęca nas do tarota. Czasami to
                                co ma śliczne obrazki wcale nie jest tym z czym najlepiej będzie się nam pracowało.

                                Poza estetyką ważna jest symbolika z którą przyjdzie nam pracować. Co z tego że
                                będziemy mieli piękne karty jeżeli symbole na nich użyte nie będą do nas
                                przemawiały...

                                Jeżeli chodzi o więcej na temat wyboru talii to polecam archiwum naszego forum,
                                wątek przewijał się wielokrotnie, wystarczy tylko troszkę poszukać i na pewno
                                znajdziesz dodatkowe informacje smile


                                Pozdrawiam,
                                Oktawiusz.
                    • ines113 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 18:30
                      ja-kob-ieta napisała:

                      > Inas,Dziekuje bardzo.Wiesz,pisalam-jest jedna z dwoch,ktore trudno
                      bylo mi
                      > rozgryzc.Teraz okazuje sie,ze nie do konca mi sie udalo.Albo
                      odwrotnie-nie udal
                      > o
                      > mi sie jej "opanowac"do konca a teraz wiem dlaczego smile.To cenne,co
                      > napisalas.Pozdrawiam.

                      Na przykladzie tego watku widac, ze zawsze warto pytac, jak nie
                      rozumiemy, czemu ktos rozumie tak a nie inaczej jakas karte, bo moze
                      wyniknie z tego ciekawa dyskusja, moze spojrzymy na wszystko z
                      nowego punktu, tak czy inaczej warto smile Mnie tez czasem zaskoczy
                      czyjs odbior kart i zaczynam z nowa swiezosci na cos patrzec.
                      Nie masz sie wiec co obawiac innych interpretacji, tylko od razu
                      wyjasniac, jak jestes ciekawa, czemu ktos czuje cos inaczej niz Ty.
                      Co nie znaczy, ze masz czuc tak samo wink
    • anahella Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 21:29
      Jesli chcesz zaprzyjaznic sie z Arkanami Mniejszymi:

      Kup sobie talie z obrazkami na AM, jesli jeszcze nie masz. Powyzej ktos napisal
      ze AM sa konkretniejsze - tez mi sie tak wydaje.

      Cwiczyc mozesz sobie z nimi tak:

      Oddziel AW od reszty i wybierz karty tylko z postaciami, przetasuj i wylosuj
      jedna z nich - niech to bedzie Twoj bohater.
      Potem wylosuj trzy karty z AM, niech to bedzie konspekt historii Twojego
      bohatera zgodnie z zasada: wstep, rozwiniecie, zakonczenie. Opowiedz te historie
      na glos. Jesli na poczatku brakuje Ci pomyslow, dociagaj kolejne, jako
      wyjasnienie do trzech punktow historii.

      Zapisz historie w kilku zdaniach i sprawdz w ksiazce znaczenia kart. Zobaczysz,
      ze szybko sie z nimi zaprzyjaznisz.
      • ma_ewa01 Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 21:46
        To jest fantastyczne ćwiczenie Anahello, może by je jakoś zaadoptować do naszej
        szkółki? Ja w każdym razie spróbuję poćwiczyć w ten sposób
        Msmile
        • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 12.02.09, 23:59
          I chyba o to mi chodzilo-rzeczywiscie,gdzies po drodze zgubilam ta swiezosc..I
          to chyba czas na AM.Ale najpierw-wybor talii.
          Anahello-dziekuje za rade.Zobacze,jak mi przyjdzie zaprzyjaznianie sie z
          AM.Jeszcze nie wiem,czy bede je poznawac po swojemu,czy tak,jak
          proponujesz...Ale wiesz co,to jest swietny sprawdzian,zeby zobaczyc jak sie ma
          wlasna interpretacja do tej z ksiazki.
          Mam jeszcze jedno pytanie...Poniewaz pierwsza talie dostalam wraz z ksiazka,wiec
          oczywiste bylo jak rozpoczac nauke.Teraz w planie mam tylko kupno talii...skad
          bede wiedziala,czy to co widze w kartach bedzie mialo pokrycie z prawda??
          Przyznam,ze z ksiazki nie korzystalam za duzo przy nauce(tylko raz czy dwa)ale
          jednak...
          ach...chyba duzo sie mozna tu nauczyc.smile
          • ja-kob-ieta Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 13.02.09, 01:22
            Anahello,zaglebilam sie w to co napisalas.Najpierw zrozumialam to w ten
            sposob,zeby dac sie kartom..hm..prowadzic za reke.Coz,robilam jeszcze jakies
            rzeczy w tym czasie i widze,ze zle zrozumialam.Ale Tobie chodzilo o to,zeby
            poznac taka karte-bohatera.I to jest swietny(nie lubie tego slowa)pomysl.Ale
            -przepraszam,tu sie troche uzewnetrznie-nie bardzo poddaje sie takim
            przewodnikom,autorytetom(choc chyba jak kazdy potrzebuje).Poniewaz Twoja
            propozycja bardzo przypadla mi do gustu,napisz mi prosze,w czym mogloby mi to pomoc.
            A tak wogole-bardzo Wam dziekuje za wszystkie wypowiedzi.Czuje sie tu pod dobra
            opieka jako osoba ,ktora rozpoczyna nowa droge(tak!) z Tarotemsmile
            Chetnie napisalabym do kazdego z Was osobno kilka slow,ale to jest szkolka
            Tarota przeciezsmile
            Dostaje bardzo cenne uwagi,zglebilam dobrze znana mi karte jeszcze lepiej.
            Pozdrawiam serdecznie.
            ps.Bardzo tu cieplosmile
            • anahella Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 13.02.09, 12:03
              Ok, wiec wyjasniam na przykladzie:

              Losujemy sobie np. Glupca za bohatera. Arkana wieksze znasz, wiec nie masz
              problemu z okresleniem go.
              Jest to czlowiek mlody, zaczynajacy jakis proces.

              Dociagamy trzy AM jako historie:

              1. Wstep: - As kielichow
              2. Rozwiniecie - Trojka monet
              3. Zakonczenie - IX buław

              AD 1. I teraz wiemy, ze nalezy zaczac od nowej milosci. Bohater (powiedzmy, ze
              to kobieta) zaczyna nowy zwiazek. Tu chyba bez zbednych komentarzy.
              AD 2. Jest pod presja. Musi dokonac czegos, zeby udowonic sobie, ze to co robi
              to wartosci zgodne z jej systemem i beda tez dobrze ocenione przez srodowisko.
              Poniewaz chodzi o milosc, partner moze byc np. spoza srodowiska, lub w innys
              sposob byc nieakceptowany. Bohaterka sama musi wykonac prace, by jej zwiazek byl
              dobrze oceniony. Zalezy od srodowiska (praca? rodzina?), dlatego musi sie postarac.
              Trojka monet to sprawa oceny. Artysta (bohaterka) zyje miedzy ludzmi i jej
              milosc nie jest wyjeta z kontekstu. Dlatego osoby oceniajace prace artysty na
              karcie sa takie wazne.
              AS 3. Zwiazek nie przetrwal oceny srodowiska, bohaterka stracila przyjaciol,
              (kije stoja za czlowiekiem na karcie) ale wie ze postapila dobrze. IX monet to
              "wiem, ze mam racje".

              Opisy na podstawie Ridera Waita. Jakies dodatkowe okolicznosci czy wyjasnienia?
              trzeba po prostu dociagnac karty.

              Ja akurat ma male zaciecie literackie, wiec polecam taka forme. Ale moze ktos
              inny ma lepszy pomysl? Przeciez Tarot to wieczne inspiracje.
        • anahella Re: Chcialabym sie przywitac i..prosic o rade 13.02.09, 11:46
          ma_ewa01 napisała:

          > To jest fantastyczne ćwiczenie Anahello, może by je jakoś zaadoptować do naszej
          > szkółki? Ja w każdym razie spróbuję poćwiczyć w ten sposób
          > Msmile

          Oczywiscie, ze mozecie adopotowac to co pisze. Forum jest otwarte, i jesli ktos
          ma ochote skorzystac z mojej rady - cala przyjemnosc po mojej stronie.

          Ja w wolnych chwilach, dla przyjemnosci, zajmuje sie pisaniem opowiadan, i
          czasem gdy utkne w martwym punkcie "doladowuje sobie wyobraznie" kartami. Mam do
          tego specjalna talie.
Pełna wersja