sprawa morderstwa ....

04.03.09, 17:20
he kontrowersyjny tytuł ale to tak na przyciągnięcie was do tego wątku smile

Kurcze jakoś mnie męczy ta śmierć Popiełuszki (nie mam pojęcia czemu)
jakaś wrażliwa jestem , jak go zabili miałam 6 lat - nie wiele pamiętam z
tamtego okresu.- A teraz byłam w kinie na filmie o nim i mnie gryzie to co się
stało crying

Obejrzałam sobie jeszcze w necie reportaż na temat Waldemara Chrostowskiego
(kierowca księdza) i jakoś spokoju nie mam - wiem świata nie zbawię i nie da
się tego w żaden sposób zweryfikować , ale co wy myślicie o tych kartach niżej
...zadałam pytanie czy Waldemar Chrostowski miał coś wspólnego ze śmiercią
Popiełuszki.


1) Co W.Ch planował w sprawie księdza
Wieża , moc , rycerz buław

2) Co ukrywa do dziś
6 denarów , 4 puchary

3) czego W.Ch życzył Popiełuszce
4 buławy, 5 mieczy, 2 denary

4) Czego mu nie życzył
giermek pucharów , księzyc

5) Czego się obawiał
7 pucharów , 2 buławy

6) co osiągnął
5 kielichów


I ja tu widzę , że maczał w tym palce, szczególnie mówią tu karty co planował
- wieża ! , moc ! Rycerz buław ...
odczytuję to dosłownie że planował przemoc , planował morderstwo ...
(oczywiście wiadomo jak jest że nie on sam)
Co ukrywa ? 6 denarów 4 puchary....6 denary to karta interesów czyli moim
zdaniem jak najbardziej pasuje tu kontakt z SB + 4 puchary - mówią tu że to
nie jest dla niego wygodne ...(nie było)
Czego mu życzył ? 5 mieczy + 2 denary mnie tu przeraziło - to zdrada , życzył
księdzu źle , tu jest typowa dwulicowość tego typa.
Czego nie życzył - cudu , pomocy ....
obawiał się , obawia się że prawda wyjdzie na jaw ...
co osiągnął i te 5 puchary .... może dziobią go wyrzuty sumienia , strach ...
może jego własne "demony" sprawiają że nie osiągnął szczęścia z powodu śmierci
księdza ....żyje ze świadomością że jest mordercą że zdradził przyjaciela ??

co o tym myślicie ???
    • lukrusia Re: sprawa morderstwa ....ks.Popiełuszki 04.03.09, 17:35
      Wiesz Czaszko ja podobne odbieram ten rozkład i równiez zdaje mi się
      że ma z tego powodu wyrzuty sumienia ,żal .
      Ja ogromnie byłam poruszona po obejrzeniu filmu.




      Pozdrawiam
    • krolowa.mieczy Re: sprawa morderstwa .... 04.03.09, 18:16
      Pamiętam z '84r strach. Mówili o tym w radiu, telewizji, do moich
      rodziców przychodzili znajomi i "w drugim obiegu" dyskutowali. Byłam
      wtedy niewiele starsza od Ciebie i jedyne co rozumiałam to smierc i
      swój strach. Że nas też zabiją.

      A karty... Obiektywny opis.

      Na filmie nie byłam. Nie wiem czemu mam opory.
    • anahella Re: sprawa morderstwa .... 05.03.09, 03:19
      Sprawa księdza Jerzego ma niejedno dno i Twój rozkład też. Moim zdaniem niczego
      się z niego nie dowiemy.

      Ernesto Che Guevara twierdził: "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle
      przesłuchani". Nie o to chodzi w wolnej Polsce, prawda?
      • czaszka00 Re: sprawa morderstwa .... 06.03.09, 14:27
        wiesz ja o Popiełuszce tylko słyszałam - nie znałam go jak żył.
        Byłam zbyt mała.
        Jego historię znam tylko ze stron , z filmów o nim.
        Sama jestem osobą która jest do księży raczej na anty nastawiona.
        Nie wiem czemu ten ksiądz we mnie tak "siedzi" pewnie z wrażliwości mojej.

        Rozkład zrobiłam pod tego kierowcę , bo są podejrzenia.
        Nie mam pojęcia jakie jeszcze dno może być ... tzn wiem że możliwe że to jeszcze
        więcej ludzi było zamieszane , że Piotrowski i spółka wcale go do wody nie
        wrzucili tylko jeszcze jacyś inni ludzie ...
        Strasznie pomieszane to jest.
        Ja zdaję sobie sprawę z tego , że nie mogę tego rozkładu traktować w ten sposób
        że gościu na 100% jest winny.
        I jak napisałam w 1 poście zdaję sobie sprawę że świata nie zmienię i że
        postawienie tych kart nic nie zmieni ....
        Postawiłam bo ciągnęło mnie do tego od kilku dni i napisałam to na forum ...
        • anahella Re: sprawa morderstwa .... 06.03.09, 14:34
          Ja pamiętam tamte czasy, byłam starszą nastolatką. Ludzie ze strachu robili
          różne rzeczy. Jedni mieli powody by się bać, inni nie. Nie ocenimy tego.

          W mojej wypowiedzi chodziło o to, że dopóki nie mamy dowodów, nie możemy
          osądzać. W naszym prawie istnieje domniemanie niewinności.
          • czaszka00 Re: sprawa morderstwa .... 06.03.09, 15:19
            Zgadzam sie z toba póki nie ma dowodów ...nic nie można zrobić - same karty -
            ten rozkład też do niczego nie doprowadzi....Tak jak napisałaś smile
            Zrobiłam to jak napisałam wcześniej bo mnie gryzło żeby to zrobić.

            Nie miałam zamiaru osądzać tego kierowcy po prostu na podstawie tych info w
            sieci zrobiłam taki rozkład i już.

            Dowodów na tego kierowcę tez raczej nigdy się nie znajdą - tak myślę.
            A chciałabym żeby ta zagadka jakoś się rozwiązała....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja