jak zacząć prace z tarotem?

10.04.09, 12:14
Doradźcie,jak zacząc uczyć się poznawania tarota. Zaczynam od zera,
mam jedynie karty z książką A Jąśniak - i totalny metlik - jak
nauczyc sie interpretacji kart, w ksiązce podane interpretacje
wydaja mi się strasznie ogólnikowe.
Czy może polecicie mi jakies sprawdzone poradniki z interpretacją?
    • czaszka00 Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 15:05
      A jaką talię masz - to bardzo ważne dla początkujących
      początkującym polecam książki Barbary Antonowicz-Wlazińskiej

      mętlik to chyba norma - jak nie ma się jakiś wzorców...

      ćwicz , rozkładaj karty tu na forum napisz jak je widzisz ....spróbuj
      zinterpretować rozkład (na początku jakiś mały do 5 kart)
      wszyscy się tu uczą więc nie będziesz sama wink
      i jak ktoś zauważy błędy to cię nakieruje wink
    • maly-elf Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 15:50
      Moją pierwszą talią też był tarot A. Jaśniak. Niestety nie jest to najlepsza
      talia do nauki. Przynajmniej dla mnie. Arkana Małe jak dla mnie zupełnie
      niewyraziste dla początkującej osoby.Nie wiele pracowałam z tą talią, zupełnie
      do mnie ni przemawiała. Może i podobnie jest z Tobą? Może powinnaś się
      zastanowić nad sprawieniem sobie prostszej talii do nauki? Czym kierowałaś się
      kupując karty?Ja moje dostałam w prezencie i teraz wiem, że karty trzeba
      wybierać samemu i kierować się intuicją.
    • ines113 Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 16:21
      Niestety nie ma ksiazki idealnej po przeczytaniu ktorej znaczenia
      kart same wejda do glowy. Tarot jest jak wszystko inne, czego chcemy
      sie nauczyc. Wymaga to czasu, trudu, zaangazowania i checi.
      Byc moze nie odpowiada Ci ten konkretny autor, sprobuj poczytac np.
      Jozwiaka i porownaj interpretacje:
      www.taraka.pl/index.php?id=tarok_wpro.htm
      Jesli chcesz zmienic ksiazke i karty, to postow na ten temat jest
      mnostwo, trzeba pogrzebac w starych watkach lub skorzystac z
      wyszukiwarki forumowej. Ostatni taki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=92531827
      Byc moze jednak nie chodzi wcale o ksiazke i karty, polecam na
      poczatek przeczytanie tego, co ponizej i sprobuj potem jeszcze raz
      poznac karty tak, jak tam jest opisane. Watek ten jest naprawde
      wyjatkowy i bardzo uzyteczny:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=78105624
      A tak poza tym to polecam poczytanie opisu naszego forum i tego co
      jest podlinkowane oraz przyszpilone, bo jest tam sporo rzeczy
      waznych dla osob poczatkujacych.
      • ines44 Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 19:55
        Dziekuję za porady.
        Sprobuję pracę z posiadanym kompletem A Jaśniak, jesli do mnie nie
        przemówi wtedy pomyślę nad zmianą.
        Może i jest cos w tym,że właściwe dla siebie karty powinno sie
        wybrać samemu ( ja dostalam swoje w prezencie), czas to pokaże.
        Równolegle będę czytać inne interpretacje i zaglądac na forum.
        • ines113 Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 20:04
          Niektorzy uwazaja, ze wrecz przeciwnie- karty, ktore same przyjda do
          Ciebie czyli np. dostaniesz je w prezencie, sa Ci przeznaczone i
          bedzie Ci sie z nimi lepiej pracowalo niz z innymi.
          Ja sobie sama wybralam talie ulubiona i nie zamienilabym jej na
          zadna inna. Jak widac roznie z tym bywa wink
          Zapraszamy do czestszego zagladania na szkolke smile
    • anahella Re: jak zacząć prace z tarotem? 10.04.09, 21:23
      Ćwicz, ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz.

      Ćwiczenia moga być różne. Od ciągnięcia karty dnia, to opisywania osób z otoczenia.

      Np. skup się nad kartami i poproś Tarota, by pokazał Ci trzy cechy
      Twojej najlepszej przyjaciółki, które powodują, że ją lubisz. Musisz te cechy
      oczywiście znać.

      Wyciągnij 3 karty - jako jedna na każdą cechę. Potem się zastanów czy karty
      pasują do tego co myślisz.
      • minor.gab Re: jak zacząć prace z tarotem? 21.04.09, 20:52
        > Wyciągnij 3 karty - jako jedna na każdą cechę. Potem się zastanów czy karty
        pasują do tego co myślisz.

        Przeczytałam, spróbowałam... Zadziałało. Od razu przejrzyściej. smile Znacie
        jeszcze jakieś sposoby na przełamanie tych pierwszych lodów?
        Osobiście już po 3 dniu pracy z kartami zaliczyłam drobny kryzys i zastanawiałam
        się, czy nie porwałam się z motyką na słońce, bo w głowie totalny chaos, a przed
        oczyma piękne obrazki, których nie umiem połączyć w całość wink
Pełna wersja