Witam się :) Pierwsze rozkłady o były związek?

03.06.09, 15:05
Chciałabym dołączyć do Waszego grona, więc witam się serdecznie smile

Od niedawna zgłębiam tajniki kart tarota. Nieśmiało próbuję różnych rozkładów i ich analizy. Pierwsze „sukcesy” mam już za sobą, ale jeszcze wiele się muszę nauczyć.
Nie chcąc projektować na analizę w pewnej osobistej kwestii postanowiłam zwrócić się do Was o wyrażenie swoich opinii w rozkładzie.

Sedno sprawy:
Byłam kiedyś w długim związku z mężczyzną (ponad 4 lata z planami na przyszłość), który zakończył się w dziwny sposób. Choć właściwie dla mnie jeszcze „oficjalnie” się nie zakończył, wciąż jest to dla mnie jedyna nie zamknięta sprawa w życiu, dlatego „leży mi na żołądku”. Mężczyzna ów chciał ode mnie coś, czego wówczas nie mogłam mu dać. Najpierw zaczęliśmy żyć każde z osobna, aż pewnego dnia po prostu nasz związek jakby przestał istnieć, jakby go nie było.

Pytanie 1: Dlaczego związek zakończył się właśnie w taki sposób?
Świat***** 7 mieczy***** 4 denarów

Poczuł (X.Y.), że więcej już nie zyska, że nie dostanie tego, co chce, czując się niespełniony a chcąc mieć za wszelką cenę to, czego oczekiwał działając w zniecierpliwieniu, może nawet złości i chciwości poszukał sobie innego obiektu westchnień, takiego, który da mu wszystko czego od życia oczekuje.

Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia? (porozmawiać z X.Y.)
Król Pucharów***** Rycerz Mieczy***** 3 buław
Tak (ale kiedy?)

Pytanie 3: Jaki będzie efekt tej rozmowy?
Giermek Buław***** 7 denarów***** Słońce

Czy Giermek buław wskazuje iż będzie ten mężczyzna niebezpieczny dla mnie w jakimś sensie? Sam mężczyzna bardziej pasuje mi do karty rycerza, więc nie bardzo wiem jak to rozumieć. Kolejne karty wskazują jakbym miała odnieść korzyści z tej rozmowy, jakbym potrafiła się porozumieć z nim i faktycznie „oficjalnie” zakończyć ten związek

Pytanie 4: Czy jeszcze kiedyś będziemy sobie wchodzić w drogę?
Księżyc***** 8mieczy***** As mieczy

Tu Was proszę o pomoc. Karty księżyca nie lubię, mam trudności z jej odbiorem, no i ta projekcja.

Chciałam jeszcze prosić o sugestię, czy w odpowiedni sposób stawiam pytania?

Bardzo dziękuję za pomoc. Pozdrawiam cieplutko.
    • mamkajulci Re: Witam się :) Pierwsze rozkłady o były związek 03.06.09, 15:25
      Witaj,
      Ja spróbuję pomóc, ale nie jestem zbyt zaawansowana wink

      > Pytanie 1: Dlaczego związek zakończył się właśnie w taki sposób?
      > Świat***** 7 mieczy***** 4 denarów
      On już dłużej nie chciał tak żyć, bo nie mógł dostać czegoś. I nie
      chodziło tu o uczucia, raczej jakieś wymagania - np. ciąża?


      > Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia?
      (porozmawiać z X.Y.)
      > Król Pucharów***** Rycerz Mieczy***** 3 buław
      > Tak (ale kiedy?)
      Uda ci się, a o kiedy nie pytałaś. Będzie energiczna wymiana zzdań.


      > Pytanie 3: Jaki będzie efekt tej rozmowy?
      > Giermek Buław***** 7 denarów***** Słońce
      >
      > Czy Giermek buław wskazuje iż będzie ten mężczyzna niebezpieczny
      dla mnie w jakimś sensie? Sam mężczyzna bardziej pasuje mi do karty
      rycerza, więc nie bardzo wiem jak to rozumieć. Kolejne karty
      wskazują jakbym miała odnieść korzyści z tej rozmowy, jakbym
      potrafiła się porozumieć z nim i faktycznie „oficjalnie zakończyć
      ten związek>
      Ja bym raczej powiedziała, że ta rozmowa uświadomi Tobie, że on
      wcale nie jest rycerzem tylko kimś o wiele niższym - giermkiem, i że
      skonfrontujesz rzeczywistość z wyobrażeniami. Więc efekt będzie
      pozytywny. Czyli zamknięcie dla Ciebie. Bo niestety nie ma tu
      miłości.

      > Pytanie 4: Czy jeszcze kiedyś będziemy sobie wchodzić w drogę?
      > Księżyc***** 8mieczy***** As mieczy
      Myślę, że będziecie, ale raczej w sensie emocjonalnym niż
      rzeczywistym, to znaczy to nie będą spotkania, nie będziecie parą
      zakochanych, czy znajomych, ale w sferze myśli i uczuć będziecie
      obecni, może to Ty będziesz jeszcze rozpamietywać, zastanawiać się,
      myśleć czy dobrze, ze mu tego nie dałaś, czy jednak mogłas mu dać.

      > Chciałam jeszcze prosić o sugestię, czy w odpowiedni sposób
      stawiam pytania?
      Nie czuję się na tyle silna, żeby udzielać Ci rad, ale ja zawsze
      staram sie nie zadawać pytań na które odpowiedź brzmi tak lub nie,
      lepsze są pytania otwarte.
      Pozdrawiam
    • ines113 Re: Witam się :) Pierwsze rozkłady o były związek 03.06.09, 20:07
      Witamy serdecznie na szkolce smile
      Zanim przejde do Twoich kart, powiem, ze moim zdaniem lepiej nie
      wyciagac az po 3 karty na kazde pytanie, jesli jeszcze nie czujesz
      sie na silach, zeby je zinterpretowac. Mam tu na mysli ostatnie
      Twoje pytanie- nie napisalas samodzielnie nawet jednego zdania na
      temat tych kart, dlatego mysle, ze lepiej byloby ciagnac po jednej
      karcie i zastosowac jakis gotowy rozklad.

      > Pytanie 1: Dlaczego związek zakończył się właśnie w taki sposób?
      > Świat***** 7 mieczy***** 4 denarów

      Jak sama napisalas, oddaliliscie sie od siebie, sa tu jakies
      wyobrazenia, duzo slow, poczucie niespelnionych obietnic, zamkniecie
      sie na druga osobe, kazdy patrzyl na wlasne potrzeby.

      > Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia?
      (porozmawiać z X.Y.)
      > Król Pucharów***** Rycerz Mieczy***** 3 buław
      > Tak (ale kiedy?)

      Jesli chcesz odpowiedzi tak lub nie, to nie ma sensu wyciagac az 3
      karty. A odpowiedz na pytanie- "kiedy" tu jest, choc nawet go nie
      zadalas wink
      To zalezy od Ciebie, bo ciagle masz do niego uczucia, chcesz
      kontaktu, rozmowy, ale jak sie bedziesz odwracac wciaz do tylu i
      analizowac przeszlosc, to nie zamkniesz tego rozdzialu.

      > Pytanie 3: Jaki będzie efekt tej rozmowy?
      > Giermek Buław***** 7 denarów***** Słońce

      Giermek bulaw wcale nie kojarzy mi sie z karta przepowiadajaca
      jakies niebezpieczenstwo. Ten uklad kart kojarzy mi sie z jakas
      lekcja zyciowa, doswiadczeniem do przerobienia. Mam wrazenie, ze nie
      zakonczysz tej znajomosci, bo to by sie musialo rozegrac w Twoim
      sercu i glowie, a nie poprzez rozmowe. Mysle, ze bedziesz czekac, az
      to uczucie zagasnie w sposob naturalny, az samo obumrze.

      > Pytanie 4: Czy jeszcze kiedyś będziemy sobie wchodzić w drogę?
      > Księżyc***** 8mieczy***** As mieczy

      Ciagle on jest w Twoich myslach i bedzie. Dla Ciebie jest niejasne,
      dlaczego ten zwiazek sie nie sprawdzil i ta mysl, ta niejasnosc,
      bedzie wywolywac powroty wspomnien.

    • anahella Re: Witam się :) Pierwsze rozkłady o były związek 04.06.09, 00:51
      ancymonek77 napisała:

      >
      > Pytanie 1: Dlaczego związek zakończył się właśnie w taki sposób?
      > Świat***** 7 mieczy***** 4 denarów

      Świat mówi, że ten związek nie miał za bardzo szans. Niedopowiedzenia - 7
      mieczy. Nie byliście w stanie nawzajem dać sobie tego czego chciała druga strona.


      > Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia? (porozmawiać z X.Y.)
      > Król Pucharów***** Rycerz Mieczy***** 3 buław
      > Tak (ale kiedy?)

      On na pewno do rozmowy się nie pali. Król Pucharów do konkretnych nie należy. W
      Riderze w 3 buław mężczyzna stoi odwrócony. To nie jest pozycja osoby chętnej do
      rozmów. Rycerz Mieczy zaś nie jest milutkim partnerem do rozmowy o uczuciach i
      zwiazku - będzie dym.
      Może lepiej nie rozmawiać? Mam wrażenie, że nie ma o czym.

      >
      > Pytanie 3: Jaki będzie efekt tej rozmowy?
      > Giermek Buław***** 7 denarów***** Słońce

      "Czas dorosnąć! Zachowujesz się jak gówniarz/gówniara!" - chyba tak to
      się zakończy. Naprawdę chcecie o tym rozmawiać?

      > Czy Giermek buław wskazuje iż będzie ten mężczyzna niebezpieczny
      > dla mnie w jakimś sensie?

      Niebezpieczny nie, ale złośliwy lub szyderczy raczej tak.

      >
      > Pytanie 4: Czy jeszcze kiedyś będziemy sobie wchodzić w drogę?
      > Księżyc***** 8mieczy***** As mieczy

      Tutaj mam wrażenie, że chcialabyś ale nic z tego.
    • ma_ewa01 Re: Witam się :) Pierwsze rozkłady o były związek 04.06.09, 07:22
      Witam Cię Ancymonku, fajnie, ze do nas dołączyłaś.
      Ja tak widzę Twoje karty, ale też dopiero sie uczę i mogę sie mylić. Nie
      czytałam poprzedniczek, zeby sie nie sugerować...
      Pytanie 1: Dlaczego związek zakończył się właśnie w taki sposób?
      Świat***** 7 mieczy***** 4 denarów
      Od początku Wasz związek był oparty na fałszywych przesłankach. Udawaliście
      wzajemne zrozumienie i dopasowanie. W rzeczywistości żadnemu z was nie udało się
      odejść od swoich schematów wartości, typowych reakcji, wyobrażeń. Nie
      potrafiliście utworzyć całości.

      Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia? (porozmawiać z X.Y.)
      Król Pucharów***** Rycerz Mieczy***** 3 buław
      Też sądzę, że rozmowa się odbedzie, nie umiem określić, kiedy . Powiedziałabym
      wiosną, ale przecież wiosna właśnie mija…czyli może szybko…

      Pytanie 3: Jaki będzie efekt tej rozmowy?
      Giermek Buław***** 7 denarów***** Słońce
      Zupełnie inny niż się spodziewasz. Zderzenie dwóch światówsmile. Zapalczywość i
      ogień zderzy się z filozoficznym spokojem i hm…obojętnościa?. Chyba Cię
      rozczaruje ta rozmowa – w sensie odczaruje Twoje myślenie. Rozjaśni Ci w głowie…


      Pytanie 4: Czy jeszcze kiedyś będziemy sobie wchodzić w drogę?
      Księżyc***** 8mieczy***** As mieczy

      Księżyc pokazuje Twoje obawy i nadzieje. 8 mieczy rozumiem jako omotanie i
      zaplątanie się w relację oraz trudności z wyzwoleniem się. Ale asa mieczy widzę
      tu tu jako definitywne zakończenie sprawy, odcięcie się od przeszłości i jej
      problemów. Nie, nie będziecie.



      Chciałam jeszcze prosić o sugestię, czy w odpowiedni sposób stawiam pytania?

      Pytanie 2: Czy uda mi się zakończyć ten rozdział życia? (porozmawiać z X.Y.)
      Dla mnie tu są dwa pytania i możliwe ich wykluczanie- bo przecież może być taka
      możliwość, ze zakończysz związek, ale wcale nie musisz z nim rozmawiać.
      Czyli lepiej gdybyś dała możliwośc wypowiedzenia się tarotowi na temat
      zakończenia związku bez wskazywania konkretnie jakim sposobem, a poza tym
      pytanie od czy nie jest proste do zinterpretowania, więc lepiej tego unikać.
      Zapytać np. o skutek rozmowy, albo o dalszą przyszłość waszej relacji ( pyt 4)
      Pozdrawiam i do zobaczenia smile
      Msmile


    • ancymonek77 Przemyślałam to sobie.... 04.06.09, 08:30
      ines113 – a czy mogłabyś mi powiedzieć kiedy nastąpi ta rozmowa?

      Faktycznie ciagle mam do niego jakieś uczucia (choć związek istniał
      12 lat temu), ale to raczej wynikające z faktu iż po tak długim
      czasie bycia razem rozstaliśmy się bez wyjaśnień. Dla mnie to jest
      niewyobrażalne, tym bardziej, że był drugim ważnym mężczyzną w moim
      życiu i ostatnim przed mężem. Chcę tej rozmowy, tego wyjaśnienia, bo
      przecież ten czas wspólnego bycia razem coś znaczył, i raczej powinno
      paść jakieś słowo wyjaśnienia, choćby nawet najbardziej złośliwe czy
      szydercze. Takie słowo pozwoliłoby mi się ustosunkować do całej
      sprawy. Mogłabym winić siebie czy jego, ale to byłaby ta przysłowiowa
      kropka kończąca zdanie. Chciałabym by ta znajomość miała zakończenie
      – definitywne, skłócające a może po prostu zwykła znajomość która się
      utrzyma choćby do zwykłego „cześć”, o przyjaźni chyba w tym wypadku
      nie może być mowy. Ponadto jest to jedyna rzecz w moim życiu
      niedokończona, czego nie znoszę i nie zniosę, bo inaczej wciąż będzie
      mi się to czkawką odbijało i jak powiedziała ines113 będę wciąż się
      odwracać za siebie. Aha, dziwne jest też to, że gdy się widzimy (co
      jest niezwykle rzadkie, raz na kilka lat) to po prostu przez chwilę
      na siebie patrzymy i nic więcej, ale to spojrzenie chyba jest
      obopólnie wymowne, dlatego odnoszę wrażenie, że i z jego strony jest
      jakby brak czegoś, nie wiem jak to nazwać, jakiś niedosyt czegoś,
      może chęć rozmowy, może właśnie tego zakończenia...
      A może źle stawiam pytania? Może zasugerujecie mi jakiego rozkładu
      użyć by uzyskać odpowiedź na mój problem. Pomóżcie mi proszę. I
      dziękuję za dotychczasowe interpretacje
      • ines113 Re: Przemyślałam to sobie.... 04.06.09, 19:21
        Pytanie brzmialo, czy uda Ci sie zakonczyc ten rozdzial z Twojego
        zycia, a ja zrozumialam Twoje karty jako odpowiedz, ze zalezy to
        wylacznie od Ciebie. Nie mialam na mysli konkretnej rozmowy, wrecz
        napisalam, ze moim zdaniem rozmowa nie zakonczy tej znajomosci, bo
        musisz ja zakonczysz w glowie i w sercu. Mozesz to zrobic tutaj,
        siedzac teraz przed komputerem i czytajac co napisalam.
        Tak naprawde sama komplikujesz sobie zycie, bo minelo juz tyle lat,
        masz meza, moze rowniez dzieci, ulozylas sobie zycie bez tego
        faceta, a mimo to uparcie powracasz do przeszlosci. Z jego punktu
        widzenia (jak przypuszczam) to jest Twoj problem, nie jego, bo
        jakby to on mial tyle watpliwosci, pytan i uczuc, to by sie do
        Ciebie zglosil.
        Jak mezczyzna wciaz ma jakies uczucia do swojej ex, to szuka z nia
        kontaktu, wierz mi, tak naprawde jest. Jesli nic sie nie dzieje, to
        znaczy, ze wszystko rozgrywa sie tylko w Twojej glowie.
        Zadaj sobie pytanie- czy naprawde chce z nim tylko porozmawiac?
        Czy cos sie nie kryje pod tym innego? Ksiezyc ukrywa w sobie rozne
        tajemnice. Moze nie chcesz sie sama przed soba przyznac, ze teskisz
        za nim i liczysz na cos wiecej? Ze chcialabys, aby jeszcze sie cos
        miedzy Wami wydarzylo?
        I zastanow sie, czy faktycznie tego chcesz i czy warto.
        Nie wiem, moze czujesz sie jakos niespelniona emocjonalnie,
        znudzona, moze przydalby Ci sie rozklad zglebiajacy Twoje pobudki, a
        nie ta znajomosc, bo mam wrazenie, ze problem tkwi w Twojej glowie,
        a nie w zwiazku, ktory sie zakonczyl dziwnie.
        Nie umiesz sie uwolnic od przeszlosci i trzeba sobie otwarcie
        powiedziec- tutaj rozmowa z tym czlowiekiem nic nie da
        prawdopodobnie.
Pełna wersja