lukrusia
03.06.09, 21:41
Kochane babeczki byliśmy dzisiaj oglądnąc jeszcze raz auto i
poprzedni rozkład sprawdził sie dosłownie w 100% .
Na stacji diagnostycznej auto zostało pozytywnie ocenione z
tego się bardzo ucieszyłam ... ale...względem spraw papierkowych
ostatnio karta diabołka się pokazała - Poprzedni właściciel nie miał
dokumentów na gaz ( bo auto ma istalację gazową )i najzwyczajniej w
świecie jeżdził na lewo bez braku dokumentów...
Czekaliśmy na dokumenty godzinę pan z komisu przyrzekał się na
wszystie cudy świata że on ma dokumenty najpierw w domu ,póżniej
aucie a na sam koniec powiedział że są u poprzedniego właścieciela i
że jutro stary właściciel je dowiezie .
Więć ustanowiliśmy z Panem z komisu że jutro przyjedziemy i
zdecydujemy jak będą już wszystkie dokumenty (czyli te od gazu tylko
brakuje) to to wtedy pieniążki będa za auto.
Babeczki kochane auto mi się ogromnie podoba nawet kolor jest taki
jaki sobie wymarzyłam teraz się zastanawiam jeśli kupię samochód to
będę musiała odinstalowac gaz (z braku dokumentów)
Po przemyśleniu postanowiłam również zainstalować(od nowa) gaz tylko
że ja będę już miała na to dokumenty .
A jednak Diabeł siedzi w szczegółach !! Postawię karty jak auto
będzie się spisywać po zakupie (obecnego odinstalowania gazu).
-------------------------------------