rada dobrego kolegi ;)

21.07.09, 16:31
Moj facet ma przyjaciela - kumpa powiedzmy i wiem ze sobie
doradzają. Facet mnie lubi i chyba jest "za mną" wink zapytałam
jakie rady na mój temat daje K mojemu facetowi
...wyszły same AW
wiec udziela tych rad jak sie okazuje i to całkiem konkretnie:
cesarz...sprawiedliwosc...koło fortuny
zebym tylko wiedziała co to za rada??? hihiihhi moze bądz
facetem...sprawy urzedowe ? no jest ich sporo przed nami ..rozwód
nie bo nie mamy slubu ..wiec cos innego ..koło fortuny ..moze chdzi
o czas? moze go ponagla ?
Jak to widzicie ?
Z góry dziekuje , Asia
    • lukrusia Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 17:42
      Ja karty postrzegam bardzo pozytywniesmile
      Aby to on w tym związku nosił spodnie (cesarz)
      Aby rozgraniczył to co było kiedyś między tobą a byłym mężem
      (sprawiedliwość)
      I poszedł do przodu jedną drogą z Tobą (Koło Fortuny)



      Pozdrawiamsmile
    • ma_ewa01 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 17:49
      Może radzi mu, zeby zalegalizował Wasz zwiazek, na dobre i złe...
      Msmile
    • anahella Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 18:01
      asia.33 napisała:

      >
      > cesarz...sprawiedliwosc...koło fortuny

      Nie wiem co to była za rada, ale:
      Cesarz: karta mówi o szacunku i dawaniu partnerce poczucia bezpieczeńtwa.
      Sprawiedliwość: mówi nam, że dostajemy to, na co zasługujemy.
      Koło fortuny: wszystko jutro może się zmienić.

      Wszystko razem wygląda tak, że ma Cię pilnować, bo jak nie będzie się staral, to
      pójdziesz sobie precz.
      • mrgodot Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 18:45
        ja bym się zgodziła z intepretacją Anahelli z naciskiem na Cesarza -
        żeby to on wyszedł z inicjatywą, bo on tu nosi "spodnie". On ma
        zarysować kształt i formę waszego związku.
    • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 19:29
      oj przychodze z zakupów a tu tyle opowiedzi ..dziekuje Kochane smile
      Pozdrawiam Was wszystkie i kiss
      • krolowa.mieczy Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 19:52
        Oświadcz się chłopie smile
        • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 19:58
          o matko z ojcem ...az tak to widzisz królowo.mieczy ?
          No fakt kolega K juz 40 lat ma i dopiero teraz spotkał kobiete na
          swoje drodze i maja plany małzenskie wiec jest pod wpływem
          pozytywnych emocji i moze sie nastrój mojemu udzielic wink
          W takim razie baaaaaardzo Go lubie smile
          Ale mi sie humor poprawił wink
          Dzięki Wam Dziewczynki
          Asia
        • dobema Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 19:59
          krolowa.mieczy napisała:

          > Oświadcz się chłopie smile


          Dokładnie Królowo, też mi to wpadło do głowy! Powinien zalegalizować
          związek smile
          • krolowa.mieczy Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 20:00
            dobema napisała:

            > krolowa.mieczy napisała:
            >
            > > Oświadcz się chłopie smile
            >
            >
            > Dokładnie Królowo, też mi to wpadło do głowy! Powinien
            zalegalizować
            > związek smile

            smile

            To już nie zapeszamy! wink
            • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 20:14
              to ja tez juz nic nie mówie ups big_grin
              • ma_ewa01 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 21:53
                Nieśmiało przypominam, że ja tez to sugerowałam...tzn, ze radzi mu zalegalizować
                Wasz związek na dobre i złesmile
                smile smile smile
                Msmile
                • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 21.07.09, 22:05
                  smile kiss
                  • anahella Re: rada dobrego kolegi ;) 22.07.09, 16:07
                    Powiem szczerze: nie widzę tu w tym rozkładzie rady, by się oświadczył. Raczej
                    by wziął się za nadanie kierunku Waszego związku, a tu ma szerokie pole do popisu.

                    Cesarz to odpowiedzialność, podejmowanie decyzji, dawanie poczucia
                    bezpieczeństwa. To wszystko można osiągnąć i bez ślubu, prawda?
                    • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 22.07.09, 16:28
                      dokładnie ..szczerze mówiąc ja troszke boje sie "papierka" byłam juz
                      blisko zalegalizowania zwiazku z kims ponad 2 lata temu i powiem Wam
                      szczerze ze teraz wole udany zwiazek bez papierka ..bo wiem wtedy ze
                      ktos jest bo chce a nie bo musi...choc do tamtego zwiazku nie
                      dopusciłam..ale to moze tez z tego powodu ze w jego trakcie poznałam
                      Tego Obecnego i choc łaczyła nas tylko zwykła znajomosc ...czułam
                      cos dziwnego w naszych relacjach...pozytywnie dziwnego wink
                    • ma_ewa01 Re: rada dobrego kolegi ;) 22.07.09, 16:51
                      Tradycyjnie poczucie bezpieczeństwa zapewnia kobietom mimo wszystko
                      legalizacja zwiazku. Tak to już mamy poukładane w głowach. Teraz sie czasy
                      zmieniły, niby wolne związki też są udane i mniej kłopotu przy rozstaniu. Ale
                      ja tam jestem starej daty, co nie przeszkadza mi cieszyć się miłościa w
                      nieformalnym związkusmile.
                      Tak to już się teraz pomieliło na tym świeciesmile
                      Msmile
                      • asia.33 Re: rada dobrego kolegi ;) 22.07.09, 16:59
                        n ja jestem powiem prawde troche prózna ...bo z jednej strony
                        chciałabym pierscionek i dowód miłości ale jednoczesnie bohje sie ze
                        cos sie zmieni. Niby chce a nie chce. Moze dlatego z zojcem mojej
                        Córki zylismy kilka lat bez slubu i Ona juz była na swecie..było
                        całkiem obrze ...pewnego dnia przyszedł do domu oznajmiając mi ze
                        konkretnego dnia mamy slub ..sam wszystko załatwił bez mojej
                        wiedzy ...małżenstwo przetrwało 3 lata. To chyba tez moja wina bo
                        bedąc w wolnym zwiazku jestm taka kobieta o która warto sie strac a
                        jak juz mam obrączxke to jakos tak powszednieje mi wszystko.
                        Patrzac dzisiaj na te karty , które wczoraj wybrałam to przychodzi
                        mi na mysl własnie takie "wez sprawy w swoje rece i bądz facet".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja