maly-elf
08.08.09, 13:45
W poniedziałek idę na rozmowę w sprawie pracy.Jestem ciekawa jak przebiegnie
ta rozmowa.I co tu kryć stresuję się już nią trochę.
Jak przebiegnie rozmowa?
Ogólna a tmosfera - As Monet
Postawa osoby przeprow. rekrutację - Diabeł
Konkurencja, inni chętni do tej pracy - Król Mieczy
Jak postępować by wypaść w korzystnym świetle - Królowa Monet
Czego unikać - As Mieczy
Wynik rozmowy - Kochankowie
No i tak. Atmosfera super. Miło, przyjaźnie jakieś nowe perspektywy.Martwi
mnie ten Diabeł. Czyżby osoba rekrutująca zadawała jakieś podchwytliwe
pytania, zastawiała jakieś pułapki?
Osoby starające się o to stanowisko są bystre i mądre. Może bardziej
doświadczone niż ja? Tego boję sie najbardziej. Trudno mi jakoś się odnieść do
tego Króla Mieczy.
Powinnam pokazać, że jestem pewna siebie. Zachowywać się na luzie. A czego
powinnam unikać? Odcięcia się od rozmówcy? Mam zagadać go na śmierć czy jak?
Nie rozumiem tego Asa na tej pozycji.
Wynik. Cóż tu chyba jakaś decyzja zapadnie. Wydaje mi się, że pozytywna, ale
pewności nie mam. Albo też powiedzą na odchodnym ,że oddzwonią jak na kogoś
się zdecydują.
Jak to widzicie, kochani?