maly-elf
22.08.09, 08:31
Idę dziś do fryzjera. I co tu kryć mam pewne obawy jak będę wyglądać po
ścięciu włosów. wyciągnęłam kartę na pytanie jak będzie mi sie podobała nowa
fryzura. Wypadł Król pucharów. Drugą kartę wyciągnęłam z pytaniem jak mojemu
mężowi będą się moje włoski podobać i wypadł Król Mieczy.
I coś mi się zdaje, że ja jakoś pogodzę się ze zmianą i nawet będzie mi się
podobać. Za to mój ukochany będzie miał dużo do powiedzenia, będzie mi dawał
rady, albo będzie się wymądrzał typu" a mówiłem, że taka długość włosów nie
będzie ci pasowała, ten fryzjer jest do bani, a ty jak zwykle się uparłaś" itp.
Co o tym sądzicie?