Dodaj do ulubionych

czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie?

28.09.10, 11:24
Witam. Kupiłam 10 tygodniową sunię na allegro (wiem, błąd że nie u profesjonalnego hodowcy), dzisiaj będę małą odbierać. Gdy pytałam się sprzedającego co szczenię jadło, dowiedziałam się że różnie, uczono ją jeść wszystko tzn resztki z obiadu, jakieś mięsko i sucha karma purina i ostatnio coś z lidla. Szczeniaki podobno zdrowe ruchliwe (dzisiaj się okaże). Moje pytanie, czy w związku z tym mogę spodziewać się w przyszłości jakiś konsekwencji takiego żywienia w pierwszych tak ważnych tygodniach życia? Czy dać psiaczkowi tą purinę lub wziąść tej karmy trochę od "hodowcy" i wymieszać z dobrą karmą typu royal, czy acana, czy od razu podawać mu w całości dobrą karmę, bez przejścia?
Obserwuj wątek
      • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 11:57
        Jak się dowiem jaką jestem osobą? Wcześniejsze komentarze były bardzo korzystne dla tego sprzedawcy (dotyczyły też psiaków sprzed kilku m-cy). Niestety nie stać mnie na wydanie tak dużej kwoty jaką sobie życzą hodowcy za rodowodowego psa (chociaż i wśród takich hodowców mogą się trafić osoby nastawione tylko na zysk, a nie na dobro psa). Najchętniej to pomogłabym pieskowi ze schroniska, ale o pieska z włosem (a nie z sierścią-silna alergia) w schronisku jest bardzo trudno. Dzięki za radę, czyli jednak na początku mieszać tą złą z tą lepszą.
          • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 12:37
            Szukałam, dawałam ogłoszenia (od ponad m-ca) i niestety, trafiłam na westa 2-letniego bardzo agresywnego nawet do "swoich". Zdecydowałam się w końcu na allegro. Czyli wiedząc w jakich warunkach jest ten pies (warunki podobno złe nie są tylko to karmienie) mam go po prostu pozostawić? Właśnie tym bardziej chcę mu pomóc. Czasem nie potrafię zrozumieć pewnego toku myślenia, lepiej zostawić w dalszych złych warunkach psa, albo niech idzie do kogoś innego, kto mu nie zapewni odpowiedniego leczenia, żywienia itp, a wziąść sobie cudowniutkiego wspaniałego wyhodowanego psiaka. Właśnie tym bardziej wiedząc że może mieć problemy, chcę pomóc i proszę o RADĘ JAK POMÓC, jak najlepiej żeby go przystosować, czego mogę się spodziewać. Jasne, lepiej na łatwiznę i szukać super zdowego, a co z tym narażonym na chorobę?
            • tenshii Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 13:01
              To teraz usiądź i jeszcze raz przemyśl.
              Jeśli ktoś rozmnaża psy ot tak - nie chcąc spełnić pewnych warunków, zrobić tego tak jak należy, bo przecież nikt nie ma monopolu na "legalne" hodowle - to jest zwykłym pseudohodowcą. Takim ludziom nie zależy na tym jakie szczeniaki mają geny, kim byli przodkowie, na co chorowali.
              Zapytaj się tego człowieka, czy jest w stanie udokumentować Ci kim byli przodkowie szczeniaka 4 pokolenia wstecz, na co chorowali i czy nie byli ze sobą spokrewnieni (to też wpływa na zdrowie). Jest dla mnie pseudohodowcą ten, kto karmi maleńskie szczeniaki resztkami ze stołu!!

              Takiemu czlowiekowi nie zależy na tym dlaczego kupujesz psa. Czy kupujesz go bo kochasz psy, czy kupujesz go bo chcesz spełnić kaprys swojego małego dziecka, które będzie psa męczyć, czy może dlatego, żeby poszpanować psem do torebki, albo dlatego, żeby Twój pyton miał co jeść, czy w końcu dlatego, ze Ci go żal. Kumasz? Ci ludzie są mili i kochani, bo tego wymagają zasady sprzedaży, nie kupisz psa od gbura. Wmówią Ci wszystko żeby psa sprzedać.

              Więc to, że kupujesz psa żeby mu pomóc wisi im i powiewa, oni osiągneli swój cel - pozbyli się szczeniaka i mają w kieszeni kasę!

              I powiem Ci, że gdyby to było możliwe, a niestety nie jest, to byłabym gotowa poświęcić 100 szczeniąt dla tysięcy tych, które mają się urodzić w przyszłości. Bo dopóki pseudohodoca ma popyt i wpływa na Twoją litość lub niewiedzę, póty będą takie rozmnażalnie istniały!

              Była swego czasu na tym forum taka jedna pseudo - Marika. Gdybyś poczytała jej wypowiedzi, obejrzała zdjęcia przyozdobione słodziutkimi ramkami - poweidziałabyś - cud miód!
              Tymczasem jak się okazało ta pani kłamie jak z nut, wypisuje brednie, zaszczenia suki co cieczkę, nawet jeśli pół roku wcześniej miały cesarskie cięcie.


              Jednocześnie chcę podkreślić, że owszem - istnieją hodowle zrzeszone nastawione na zysk, zrzeszenie nie sprawia, że człowiek jest święty. Dlatego zawsze powtarzam, że hodowlę należy sprawdzić.
              • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 13:15
                Zgadzam się z Tobą, też takich ludzi uważam za pseudohodowców, ale stało się, popełniłam błąd, kupiłam, ale teraz wiedząc że młoda może mieć kłopoty chcę jej jak najlepiej pomóc. Dlatego proszę o radę, a nie o umoralnianie. Po prostu nie potrafię jej już tam zostawić.
                  • shih-mo Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 14:02
                    Cóż, dawanie psu resztek z obiadu, nawet dorosłemu jest bardzo niekorzystne dla zdrowia psa. Ja dawałabym na razie tą Purinę i dawała gotowanego indyka lub kurczaka z ryżem i marchewką. I na razie tyle. za parę dni możesz coś nowego wprowadzić np.troszkę twarogu, co kilka dni jajko, kawałek jabłka. Musisz obserwować i sama po jakimś czasie będziesz wiedziała. Nie podawaj wieprzowiny, bo raz że za tłusta dla pieska, a dwa że potrafi uczulać.
                    Jeśli karmiony był piesek Puriną dog chow to nie jest ona dobrą karmą. Ale jest też Purina Pro Plan i ta jest niezła. Jeśli jadł dog chow to próbowała bym po paru dniach zacząć zmieniać na lepszą.
                    Mam nadzieję że psiak pomimo wszystko okaże się zdrowym, fajnym pieskiem. To nie jego wina , że urodził się w pseudohodowli.
                    Jednak każdy kto kupuje w takim miejscu pieska zachęca takiego "hodowcę" do dalszego rozmnażania psów. I to w bardzo wątpliwych warunkach. Szkoda psiaków : (
                    • shih-an Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 16:15
                      Dziewczyny, popieram wszystko co piszecie o pseudohowcach. Wiecie o tym dobrze.
                      Ale pisanie, "jaką jesteś osobą kupując na allegro" jest lekkim przegięciem. "Kupując psa bez rodowodu" - tak, ale nie "kupując na allegro" - tak ogólnie.

                      Ja też się ogłaszam na allegro i alegratce, a także innych portalach ogłoszeniowych i zapewniam Was, ze robi to również wielu jak najbardziej uczciwych hodowców.
                      Allegro przeglądają też naprawdę fajni ludzie. Ja nie sprzedaję każdemu, kto tylko ma ochotę zapłacić. Wybieram sobie dokładnie osobę, której sprzedam psa i zapewniam Was, że wszystkie moje szczeniaki trafiły do cudownych domów, a ich właściciele są wspaniałymi ludźmi na wysokim poziomie kulturalnym i społecznym.
                      Nie podoba mi się więc opluwanie wszystkich szukających w ten sposób psa, ani reklamujących się hodowców.
                      Żeby sprzedać szczenięta w odpowiednie ręce, trzeba mieć także wybór. I ogłaszanie się wszędzie, gdzie się da, jest po prostu rozreklamowaniem swojej hodowli. A jak wiadomo reklama jest baaardzo kosztowna, a my nie mamy z tego takich zysków, aby wydawać na nią krocie.

                      Nigdy nie byłam, nie jestem i nie będę pseudohodowcą, a na Allegro będę się ogłaszała. I nie znaczy to, że ja, ani osoby, które u mnie kupią psa za pośrednictwem takich portali jesteśmy "be".

                      Co do karmy - najważniejsze, żebyś jak najszybciej zaczęła malucha dobrze karmić.
                      Potwierdzam - Purina Pro Plan bardzo dobra, Dog Chow - do kitu!
                      Ale przechodzić trzeba bardzo stopniowo. Chociaż faktem jest, że przejście z gorszej karmy na lepszą jest zawsze łatwiejsze ;).
                      A co do słów typu: "nie stać mnie na psa z rodowodem, dlatego kupuję bez" - obyś się nie przeliczyła. Już wiele razy pisałyśmy tu o tym, że pies bez rodowodu może się okazać w ogólnym rozrachunku znacznie droższy od najdroższego rodowodowego...
                      Pozdrawiam i życzę zadowolenia z wyboru :)
                      Ania
                      • shih-mo Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 18:17
                        Ja uważam że nie ma nic złego w ogłaszaniu pieska do sprzedaży na allegro. Chodzi mi tylko o to żeby nie kupować psów które są trzymane w złych warunkach, są źle karmione, bo w ten sposób "hodowcy" którzy tak "hodują" psy będą robić to nadal bo będą mieli z tego pieniądze. Chociaż tak naprawdę to nie sądzę żeby coś się w tej kwestii zmieniło. Zawsze znajdą się tacy co nie interesuje ich pies tylko kasa za psa.

                        Pozdrawiam
                        • shih-an Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 20:32
                          Masz rację, może trochę niefortunnie się wyraziłam.
                          Chodziło mi o post maxi 3, ale od dawna już czytam wiele opinii w tym guście. Pisanych również przez tenshii, dlatego tak mi się skojarzyło. Chciałam tylko wyrazić swoje zdanie w temacie kupna-sprzedaży przez portale ogłoszeniowe.

                          Chodzi mi o to, aby nie traktować źle wszystkich, którzy tam kupują i sprzedają jak leci, tylko nazywać rzeczy po imieniu - zwykłymi handlarzami i bezdusznymi dorobkiewiczami pseudohodowców, żerujących na krzywdzie zwierząt i naiwności ludzkiej, a bezmyślnymi ignorantami tych, którzy w pseudohodowlach kupują, często zdając sobie sprawę do czego się przyczyniają, nakręcając ten "biznes". Kiedy nie będzie popytu, zmniejszy się też podaż.

                          Oczywiście mam świadomość tego, że jest wielu ludzi nie zdających sobie sprawy jak wygląda życie suki i jej szczeniąt w pseudohodowli. Mam najlepszy dowód na to w postaci wielu maili, które dostaję od osób czytających moją stronę i wchodzących w odnośnik "stop pseudohodowcom". Spośród osób dziękujących mi za uświadomienie im tego procederu, kilkanaście już zdecydowało się na odłożenie większej kwoty i kupno psa z dobrej hodowli. Takich osób nie mogę nazwać bezmyślnymi, ale ile jest takich, którym los tych zwierząt jest obojętny, a kupują w pseudo tylko z powodu skąpstwa...

                          Przepraszam, trochę mnie poniosło ;).
                          Przykro mi tylko, że ja i właściciele moich szczeniąt jesteśmy wrzucani do jednego wora, razem z najgorszymi...
                          Pozdrawiam tych, co rozumieją o co mi chodzi i nie gniewajcie się, jeśli kogoś uraziłam. Nie miałam takiego zamiaru ;D.
                          • shih-mo Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 28.09.10, 20:41
                            Dla mnie jest oczywiste, że skoro masz hodowlę i szczenięta na sprzedaż to przecież musisz się gdzieś ogłaszać. W końcu chodzi o to żebyś mogła sprzedać a ktoś kto chce kupić żeby wiedział, że u Ciebie takie szczeniaczki są. Jeśli ktoś to ocenia inaczej to nie wiem dlaczego.
                            Pozdrawiam, miłego wieczoru.
                              • an3czka2 Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 29.09.10, 10:12
                                Marta zrób tak jak radzi shih-an. Jest super hodowcą, kocha psy całym sercem i jak tylko wystąpi problem na pewno ci pomoże:). Ja też kupiłam swoją lilkę na allegro i nie żałuję. Chowa się dobrze, rozrabia od roku u nas w domu i jest okey. Kochamy ją wszyscy, mimo że nie ma rodowodu. Piesek twój nie był karmiony odpowiednio, musisz spokojnie przejść na karmę dobrej marki, ale powoli. Sprawdź też pieska u dobrego weterynarza, czy ma wszystkie szczepienia itd.
                                Życzę ci z całego serca aby było wszystko okey jak z moją, i się zdrowo chowała:). Tu na pewno znajdziesz wiele rad jak postępować z nimi na początku i każda z nas chętnie ci pomoże:). Jak tylko coś ci nie zagra to pisz, a my i Ania pomożemy na pewno:).Pozdrawiam z Lilką.
                                • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 10:01
                                  Bardzo dziękuję za serdeczną odpowiedź.
                                  Amber (Ambi) jest u nas od wtorku wieczora i już cały świat się kręci tylko wokół niej. Kupiłam jej royala dla psiaków od 2 do 10 m-ca, dla piesków o wrażliwych żołądkach. Na razie je bardzo łapczywie, chyba z powodu wcześniejszej "walki o michę". Wczoraj byliśmy u weta, została odrobaczona, za 1,5 tyg szczepienie (dopiero drugie). Musiała dostać antybiotyk do ucha, bo zwróciłam uwagę, że drapie się szczególnie po lewym uchu. Wet powyrywałj jej trochę włosków z ucha(biedaczynka bardzo piszczała)i je oczyścił. NIby nic specjalnego tam nie zauważył (oprócz tego że trochę zaniedbane, zabrudzone), ale na wszelki wypadek podał antybiotyk i dzisiaj znowu mam przyjść. Mam parę pytań, ale chyba lepiej będzie jak zacznę nowy wątek. Pozdrawiam.
                                    • m2304 Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 11:08
                                      Re: tenshii
                                      Autor: tenshii 25.11.07, 17:46

                                      "Ja doskonale zdaję sobie sprawę z tego dlaczego nie warto kupować psa bez rodowodu. Ale to, że ktoś ma szczeniaki bez rodowodu nie oznacza, że rozmnaża psa dla zysku i że robi to co pół roku itd..."

                                      Jak bardzo punkt widzenia zmienia się pod wpływem siedzenia ..o przepraszam od posiadania psa rodowodowego lub kundla - żałosne
                                      • tenshii Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 11:55
                                        Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo masz rację z tym, że punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia.
                                        Szkoda, że nie rozumiesz CO dokładnie wpływa na zmianę toku myślenia, i że nikt tutaj nie potępia psów a ludzi żadnych zysku kosztem zdrowia psa.

                                        Tobie nie żal tego shihtzaka? Mi żal, bo przez jakiegoś dziada już w pierwszych tygodniach swojego życia musi być na lekach, i to na antybiotykach. Oby tylko na tym się skończyło.

                                        Swoją drogą - pamiętasz może list, który do mnie napisałaś? Ten, którego część znalazła się na forum. Nie wiem czy pamiętasz, że opuściłam pewien fragment - fragment o tobie i twoich wątpliwościach co do twojego psa i jego pochodzenia.

                                        Jak bardzo to co piszesz zmienia się pod wpływem tego gdzie to piszesz prawda? To już drugi raz....

                                        I odpuść sobie, nie robią na mnie wrażenia twoje posty.
                                        • m2304 Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 13:59
                                          czy ja cię prosiłam o odpowiedż ? pytałam o coś ?
                                          jesteś nawiedzoną , fanatyczną neofitką , "nawróconą" z kundli na psy rodowodowe i wszystkim próbujesz narzucać swoje zdanie , aha - dobrze że wspomniałaś o tym jak to umieściłaś mój PRYWATNY list do ciebie na ogólnym forum , może teraz ktoś się zastanowi gdy zaproponujesz "porady" na maila :))
                                          • tenshii Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 14:28
                                            Ty mnie o odpowiedź prosić nie musisz, to forum.
                                            Dla ciebie mogę być kimkolwiek chcesz. Mnie to wisi i powiewa.
                                            Ty za to masz jakąś paranoję i jakąś obsesję na moim punkcie. Nie wiem czy się nie powinnam zacząć bać ....

                                            Co zaś do listu - list był wstawiony w jednym celu - ukazania jak oczerniasz na forum a jak włazisz w d... bez mydła prywatnie. Mogłam wstawić fragment o tobie - przytoczylam tylko ten o sobie, widać niepotrzebnie chciałam być na tyle grzeczna, żeby nie wklejać prywatnych informacji o tobie i twoim psie.
                                            Zaraz potem zmieniłaś nick, ciekawe dlaczego?

                                            A na email pisze do mnie mnóstwo ludzi, również z tego forum. Zdziwiłabyś się ile.

                                            Ja tu przyjaciół nie szukam, nikt nie musi mnie lubieć.
                                            Szczególnie ty.
                                            Żegnam
                                            • m2304 Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 19:19
                                              napisałam ten list bo mnie poruszyła wtedy twoja przygoda a ty nazywasz to włażeniem w d....??? gdybym chciała włazić ci w d.... to zrobiłabym to na forum a nie prywatnie , teraz wiem dlaczego nie usłyszałam wtedy jednego maleńkiego słówka dziękuję za to że jakby nie było obca osoba tak sie przejęła tym co przezywałas ze napisałam do ciebie na maila z pociechą
                                              nie mogę znależć słów by pojąć , zrozumieć jaką jestes bezduszną osobą .................
                                    • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 12:04
                                      tenshii napisała:

                                      > Czyli jednak pseudo z prawdziwego zdarzenia :/
                                      > Przykre to cholernie
                                      > Pierwszy dzień w domu i już antybiotyk :/
                                      > A pan ma kolejny dowód na to, że takie tragiczne praktyki mu się opłacają :(

                                      tenshii, proszę Cię daj już spokój, kupiłam i jestem przeszczęśliwa. NIe pakuj może wszystkich do jednego wora. Jak pies z rodowodem, to uczciwy hodowca, jak już nie, to oszust. Psiaka kupiłam od małżeństwa, którzy chcieli jeden raz dopuścić suczkę (bo słyszeli, że dobrze jest aby chociaż raz rodziła), matka bardzo zadbana, wesoła. Psiaki miały naprawdę bardzo dobre warunki. Sprzedawali od ceny min, nie zależało im na wielkim zarobku i przeprowadzili za mną długą rozmowę wręcz wywiad z kim sunia będzie mieszkała. A wet powiedział, że antybiotyk daje na wszelki wypadek, chociaż nic w uchu nie widzi, ale pies się drapie.

                                      Naprawdę, jeśli chcesz rozmawiać o hodowli, o tym że najlepsze są psy tylko rodowodowe, to proszę załóż nowy wątek i tam pisz, ale jeśli ktoś pyta o żywienie, to trzymaj się tematu i na to odpowiedz.
                                      • tenshii Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 12:09
                                        A widzisz, jak Ty wybiórczo cytujesz. Napisałam:
                                        "Jednocześnie chcę podkreślić, że owszem - istnieją hodowle zrzeszone nastawione na zysk, zrzeszenie nie sprawia, że człowiek jest święty. Dlatego zawsze powtarzam, że hodowlę należy sprawdzić." --> to raz

                                        Ty za to napisałaś:
                                        "Wcześniejsze komentarze były bardzo korzystne dla tego sprzedawcy (dotyczyły też psiaków sprzed kilku m-cy)"
                                        Jak się to tyczy do jednej ciąży dla zdrowia? Mają 10 suk i każda rodzi raz dla zdrowia? :]

                                        "Psiaki miały naprawdę bardzo dobre warunki" - faktycznie, skoro już od małego jadły resztki ze stołu i mają chore uszy.

                                        "A wet powiedział, że antybiotyk daje na wszelki wypadek, chociaż nic w uchu nie widzi, ale pies się drapie." - jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Albo masz do dupy weta, albo za wszelką cenę próbujesz się "bronić". Antybiotyku nie daje się na wszelki wypadek nawet dorosłym psom.

                                        "o tym że najlepsze są psy tylko rodowodowe" - tu nie chodzi o psy, a o ludzi.
                                        • marta13sar Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 12:37
                                          Ty za to napisałaś:
                                          > "Wcześniejsze komentarze były bardzo korzystne dla tego sprzedawcy (dotyczyły t
                                          > eż psiaków sprzed kilku m-cy)"
                                          > Jak się to tyczy do jednej ciąży dla zdrowia? Mają 10 suk i każda rodzi raz dla
                                          > zdrowia? :]

                                          Mają jeszcze psa znajdę, wilczura, która okazało się że jest ciężarna, jak się dowiedziałam sprzedawali za symboliczną złotówkę (fakt, jest to informacja od nich).


                                          > "A wet powiedział, że antybiotyk daje na wszelki wypadek, chociaż nic w uchu ni
                                          > e widzi, ale pies się drapie." - jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Albo masz
                                          > do dupy weta, albo za wszelką cenę próbujesz się "bronić". Antybiotyku nie daje
                                          > się na wszelki wypadek nawet dorosłym psom.

                                          Być może trafiłam na złego weterynarza, ale naprawdę tak powiedział. Zobaczę jeszcze dziś, bo chciał sprawdzić (a może wet też nastawiony na kasę?). Chwalili tą lecznicę, ale nie konkretnego weta.

                                          Oki tenshii, skończmy temat, bo się nie dogadamy, a nie chciałabym w ten sposób zaczynać mojej obecności na forum


                                      • tenshii Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 12:15
                                        Ah, zapomniałam: oczywiście, że jesteś szczęśliwa.
                                        W końcu to mala fajna kluska. Nic co się dzieje nie jest jej winą, i nikt tu nie mówi, że ONA jest zła. Jest na pewno bardzo fajnym psem, psy ogólnie są bardzo fajne.
                                        Mam nadzieję, że to koniec jej kłopotów ze zdrowiem.
                                        • an3czka2 Re: czy będzie z nim dobrze po takim pokarmie? 30.09.10, 15:19
                                          Tenshii na litość boską ty znowu swoje. Proszę powstrzymaj czasem język na wodzy. No dała się dziewczyna nabrać jak kilka osób z nas i co za tragedia się stała?. Kupiła i już po sprawie, co ma psa wywalić na bruk bo nie jest z porządnej hodowli. Stało się. Nikt nie chwali pseudo-hodowli, ale też nie trzeba od razu naskakiwać komuś na plecy. To forum służy chyba do czegoś innego, aby pomagać innym jak mają problem. Potrafisz pomóc, to zrób to, a jak nie to powstrzymaj swój język. To naprawdę niesmaczne...Opamiętaj się:)
                                            • mala242 do tenshi 30.09.10, 18:36
                                              no cóż teorie na temat świetnych hodowli są dobre ale tylko w teorii.
                                              mój pierwszy sznaucer olbrzym,ze wspanialym pochodzeniem był z nami 5 lat,niestety udał sie za Tęczowy Most z powodu raka dwunastnicy,a babka jego była wzorcem rasy,matka i ojciec to championi. drugi sznaucer,równiez rodowodowy,rodzice zdobywali oceny doskonałe na wystawach ,został przywieziony z towarzystwie-nużnców.walka z tym cholerstwem była długa,ale zakończona sukcesem
                                              bouvier des flanders ,również ze wspaniałej hodowli,po utytułowanych rodzicach,całe zycie zmagał się z gronkowcem złocistym w uchu-problemy od szczenięcia.
                                              Moja droga,nawet utytułowana hodowla nie daje 100% pewności,że ze szczeniaczkiem będzie wszystko ok.
                                              Ja uważam,że najważniejsze to to żeby nabywca kochał swoje zwierzątko,dbał o nie,a ono odwdzieczy sie tym co najpiekniejsze- psią miłością do człowieka,taka zupełnie bezinteresowną i merdajacą ogonkiem na powitanie i nie tylko.
                                              a autorce wątku i jej maluchowi życzę szczęścia i zdrówka.niech Ci sie dobrze i zdrowo chowa.
                                              • tenshii Re: do tenshi 30.09.10, 19:06
                                                A czy ja napisałam, że są zawsze 100% zdrowe?
                                                Jeden brat z miotu mojej suki jest dość poważnie chory
                                                Koleżanki suczka umarła w zeszła niedzielę, co prawda dwa dni po sterylizacji, ale nie wiadomo czy nie złożyła się na to jakaś wada.
                                                Żaden człowiek i hodowca nie jest Bogiem, a wady genetyczne się zdarzają.

                                                Zapalenie uszu, problemy żołądkowe, a także wiele innych dolegliwości nie są wynikiem wad genetycznych niezależnych od hodowcy. Są wynikiem zaniedbań lub niewiedzy.

                                                Dlatego pisząc o hodowlach rodowodowych zawsze piszę, aby hodowlę sprawdzić.

                                                A takich pseudo nienawidzę, bo walczę z nimi codziennie, również osobiście.
                                                Byłam w wielu takich miejscach, odbierałam z nich psy i byście się zdziwili jacy ci ludzie byli mili i kochani, jak miłe wrażenie sprawiali.
                                                A psy? Szkoda gadać....
                                                Jedna suka była w takim stanie psychicznym, że do dziś - choć mineło wiele miesięcy - nie pozwala do siebie podejść. Nigdy nie rodziła - niewiadomo dlaczego, siedziała całe życie w kojcu i zapewne była katowana. Jej towarzyszka, bardziej kontaktowa, znalazła już dom, ale miała złamaną i nie opatrzoną nogę, która źle się zrosła.
                                                Mogę wymieniać w nieskończoność....

                                                NIGDY nie zaakceptuję ludzi, którzy rozmnażają "rasowe bez rodowodu" bo chcą kasy, bo zamiast się dokształcić wierzą w mity dotyczące relacji zdrowia i ciąży.
                                                I zawsze będę pisać o swoich wątpliwościach w takich sytuacjach jak ta.

                                                Są dobre sprawdzone hodowle, które powinny zajmować się rozmnażaniem rasowych psów.
                                                A pseudohodowlami gardzę, bo krzywdzą i ludzi i psy.
                                                Tyle w temacie.
                                                • shih-mo Re: do tenshi 30.09.10, 21:42
                                                  Ja uważam że każdy pies, czy ma rodowód czy też nie ma prawo do solidnej i odpowiedniej opieki, również weterynaryjnej. I dotyczy to każdej hodowli. Te które dbają o psy, w sensie: odpowiednia karma, higiena, odrobaczanie, szczepienia, socjalizacja i inne są ok. Wg mnie nawet te które sprzedają psy rasowe bez rodowodu. Są ludzie którzy kochają i dbają o swoje psy nawet jeśli sprzedają szczenięta bez rodowodu. Rzadko to rzadko ale są.
                                                • mala242 Re: do tenshi 01.10.10, 00:05
                                                  nowotwór nie jest problemem żołądkowym!!!!!!!!!!!a można miec do nich predyspozycje genetyczne-zwierzaki niestety też mogą je mieć.
                                                  moje wszystkie psy były i są ze sprawdzonych hodowli,a jednak zdarzyło się co się zdarzyło.
                                                  że pies ma nużenca okazało sie pookolo tygodniowym pobycie u nas,że sunia ma gronkowca,po kilku tygodniowym zmaganiu sie z zapaleniem ucha,z którym zmagał sie już hodowca.
                                                  Kobieto zachowaj trochę spokoju i miej wiecej szacunku do innych,bo z Twoich postów wieje złością, a chyba to forum nie jest miejscem do plucia jadem??????
                                                  • an3czka2 Re: do tenshi 01.10.10, 10:00
                                                    Podpisuję się obydwoma rękoma pod tym, Forum służy po to aby pomagać!!! Dużo uśmiechu na te ponure dni:), wyluzujmy :) Pozdrawiam Ania z lilką.
                                                  • tenshii Re: do tenshi 01.10.10, 10:38
                                                    Nie zrozumiałaś mnie - nie mówiłam o chorobach Twoich psów, a ogólnie.
                                                    Widać trafiłaś na kiepskie hodowle, bo nie tylko tytuły świadczą o ich hodowli.
                                                    I na przykładzie labków powiem Ci, że jest wiele labradorowych hodowli, które kiedyś świeciły naprawdę wielkie sukcesy i były bardzo polecane. Dziś za sprawą tychże sukcesów rozrosły się tak, że z hodowli stały się fabrykami, mają po 40 psów itd. Ja o tym dobrze wiem....
                                                    A złość, owszem, na producentów psów zawsze będę zła....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka