zapalenie krtani :(

08.10.10, 21:18
Właśnie wróciłam od weterynarza. MIałam jechać dopiero w pon. na szczepienie, ale dzisiaj zaniepokoiło mnie kichanie i kaszel z odruchem wymiotnym. Gdy Ambi chciała zaszczekać w czasie zabawy, to dosłownie zaszczekała chrypką. Stwierdziłam żetrzeba to sprawdzić. Niby w zachowaniu nic niepokojącego nie zauważyłam. Apetyt ma, chęci do zabawy również, tzw. głupawki dostawała dzisiaj nawet częściej. Oczywiście zmieniłam weta i jestem bardzo zadowolona. Pani dr przebadała małą bardzo dokładnie, pokazała jak czyścić uszy i wyrywać z nich włosy, spsikała jakimś preparatem p/insektowym i jeszcze raz odrobaczyła (wcześniej 10 dni temu była odrobaczana jakąś tabletką, robaków nie miała, ale dzisiaj w kupce były niby nasionka, więc odrobaczona została znowu, tym razem jakimś syropkiem). Na szczepienie jak będzie wszystko ok, dopiero za 2 tygodnie. Przy dotknięciu zewnętrznym gardła, młoda zaczęła znowu się dławić, krztusić, kaszleć i stwierdziła \Pani dr, że to zapalenie krtani. Jak na razie obserwować bez antybiotyków, dostała jakieś tabletki uodporniające na kilka dni i dodatkowo podawać mam osccylococinum (nie jestem pewna jak się to pisze). Trochę się już naczytałam o zapaleniu krtani (poza tym mój syn kilka lat temu przechodził bardzo ostre zapalenie krtani) i jestem lekko przerażona. Pisano, że takie objawy mogą również świadczyć o nosówce, ale ona nie ma gorączki (38,6-podobno norma) i lekarka, chyba by rozpoznała. Czy mogę jej jeszcze jakoś pomóc, czy to co ma wystarczy? Apetyt ma (tym bardziej że dostała próbkę hiltona), ale je juz znacznie wolniej, nie wiem czy z powodu bólu gardła, czy juz się nauczyła, że nikt jej nie zabierze. Sorki, trochę, to wszystko chaotyczne ale musiałam się podzielić swoimi przeżyciami, bo wiem, że u Was pociechę i uspokojenie znajdę. Mąż mimo, że Ambi uwielbia, uważa, że jednak trochę przesadzam z moimi obawami i tym chuchaniem nad nią.
    • an3czka2 Re: zapalenie krtani :( 08.10.10, 23:04
      Witaj.
      Dobrze że zmieniłaś weta:). Na pewno weterynarz nic nie przeoczyła skoro tak dokładnie przebadała małą. Choroby lub raczej drobne infekcje się zdarzają u psów. Wyrośnie z tego. Stosuj się do jej zaleceń i na pewno będzie dobrze. Dobrze że dbasz o malutką Ambi, każda z nas tak robi. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia małej. Pozdrawiam.
      • shih-an Re: zapalenie krtani :( 09.10.10, 01:09
        Przy obniżonej odporności szczeniętom można podawać zwykły Cebion (wit. C w kropelkach). Jest bezpieczny, bo pies całą "nadwyżkę" witaminy C wydala z moczem, a to, co organizmowi potrzebne, zostaje i wzmacnia.
    • marta13sar Re: zapalenie krtani :( 12.10.10, 14:57
      Nadal podaję młodej oscillococinum i immunodol, ale tak do końca nie wiem, jak to z tą krtanią jest. Mam trochę mieszane uczucia, bo z jednej strony nie szleję z nią tak bardzo, staram się nie dopuszczać do głupawki, bo wtedy szczeka, a nie chcę, żeby nadwyrężała głos, ale z drugiej strony jest spokojniejsza (bo my delikatniej się z nia bawimy) i martwię się czy aby na pewno wszystko z nią dobrze. Je znacznie mniej. Kiedyś szalała na widok niesionej miski, teraz idzie za mną, podejdzie, powącha, odejdzie, za chwile zje dosłownie kilka sztuk (4-6) karmy i już. Zostawiam jej, żeby zjadła później i z posiłków 4-5 razy dziennie, w tej chwili zrobiło się góra 3 (a i tak część wyrzucam-bo karmę namaczam, więc nie daję starej). Najchętniej jadła Royala (ale uczulał), teraz je Eukanubę z jagnięciną, jeszcze lekko toleruje (jak wymieszam z royalem), ale dostała podobno rewelacyjnego, lubianego hill'sa i tego prawie wogóle nie tyka. Nie wiem czy ten brak apetytu to wina choroby, czy tego że skończył się royal. Dzisiaj kupię royala zle nie z kurczakiem (chyba takie są dla juniorów) i zobaczę jak z jej apetytem. Czy powinnam się martwić. Jeśli chodzi o kaszel, to w piątek i sobotę jeszcze prychała, kaszlała, niedziela spoko, wczoraj tylko podczas zabawy trochę zaczęła kaszleć, jakby chciała coś wypluć (tak kilka razy) i spokój. Leki dostaje. Czy powinnam biec do weta, czy raczej te objawy nie są aż tak niepokojące? Rano jak wstaniemy i po powrocie z pracy szaleje z radości, nie widać zupełnie choroby.
      • an3czka2 Re: zapalenie krtani :( 12.10.10, 18:05
        Marta spokojnie, rób to co lekarz kazała. Samopoczucie na pewno się poprawi jak wyzdrowieje. Chyba że dzieje się coś mocno niepokojącego, ale na bank masz iść na kontrolę. Lekarka znowu ją obejrzy i sama ci odpowie co i jak. Karma Hills jest dobra, wartościowa , moja ją je, ale co jakiś czas zmieniam na Royala. Jest też Royal dla szczeniąt niejadków, może delikatnie jej podaj ten. Na razie jednak skup się na wyleczeniu małej , bo to jest najważniejsze, a reszta wróci do normy:).Pozdrawiamy z lilką.
Pełna wersja