magda79pn
03.05.11, 17:34
weekendowa wycieczka :)
tak teraz Gustaw podróżuje z nami:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711461,2,7,Zdj65533cie0049--Kopia.html
a tutaj fotki nowej fryzurki:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711459,2,5,Zdj65533cie0046.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711460,2,6,Zdj65533cie0047.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711458,2,4,100-6845.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711455,2,1,100-6829.html
byłam u kobiety którą większość ludzi zachwalała, z fryzury jestem zadowolona, bo o coś takiego mi chodziło, nie ogolić tylko skrócić :) zostawiłam psa na ponad godzinkę, jak go odbierałam to się cieszył na nas (byłam z synem) ale zaraz potem przez pół dnia był osowiały, jakby nafaszerowany jakimiś tabletkami uspokajającymi, na drugi dzień wszystko wróciło do normy. Mąż też zauważył że Gustaw jakiś nieswój, zupełnie jakby coś przeskrobał :) taki był grzeczny i spokojny, powiedziałam mu że pewnie dostał jakąś tabletkę bo chyba wszyscy fryzjerzy "coś" tym psom dają, okazało się że nie wszyscy, znajoma powiedziała mi że tam gdzie ona strzyże sznaucerka to na pewno żadnych tabletek nie dają bo była nie raz z nim na miejscu i by widziała
a co wy o tym sądzicie?
pisałyście czasem że psy po fryzjerze zachowują się dziwnie, może faktycznie to od jakiś tabletek?