Gucci po wizycie u fryzjera oraz...

03.05.11, 17:34
weekendowa wycieczka :)
tak teraz Gustaw podróżuje z nami:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711461,2,7,Zdj65533cie0049--Kopia.html
a tutaj fotki nowej fryzurki:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711459,2,5,Zdj65533cie0046.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711460,2,6,Zdj65533cie0047.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711458,2,4,100-6845.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2711455,2,1,100-6829.html
byłam u kobiety którą większość ludzi zachwalała, z fryzury jestem zadowolona, bo o coś takiego mi chodziło, nie ogolić tylko skrócić :) zostawiłam psa na ponad godzinkę, jak go odbierałam to się cieszył na nas (byłam z synem) ale zaraz potem przez pół dnia był osowiały, jakby nafaszerowany jakimiś tabletkami uspokajającymi, na drugi dzień wszystko wróciło do normy. Mąż też zauważył że Gustaw jakiś nieswój, zupełnie jakby coś przeskrobał :) taki był grzeczny i spokojny, powiedziałam mu że pewnie dostał jakąś tabletkę bo chyba wszyscy fryzjerzy "coś" tym psom dają, okazało się że nie wszyscy, znajoma powiedziała mi że tam gdzie ona strzyże sznaucerka to na pewno żadnych tabletek nie dają bo była nie raz z nim na miejscu i by widziała

a co wy o tym sądzicie?

pisałyście czasem że psy po fryzjerze zachowują się dziwnie, może faktycznie to od jakiś tabletek?
    • maby-baby Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 18:25
      Może i niektórzy dają, ale z mojego doświadczenia wiem, że psy tak właśnie reagują.
      Moje dwie sunie sama strzygę i tak przez kilka dni chodzą jakby obrażone :)
      To właśnie reakcje na zrzucenie balastu, jakim jest sierść.
      Jestem w trakcie przygotowań do otwarcia własnego salonu i nie wyobrażam sobie, by podawać coś na uspokojenie! :/
    • an3czka2 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 19:05
      Magda trudno powiedzieć. Może tak jak moja poprzednia nakrzyczała na niego, może stres związany z obcinaniem. Miałam przy poprzednim psie gromerkę taką strzygącą w domu, i po pierwszym cięciu pies się wstydził, chował mi się za nogami. Nie chciał się bawić, uciekał i chował się przed psami:). Ania, to gromerka powiedziała że może tak reagować, i to minie. Tym razem trafiłam super, bo lilka była spokojna i jak wpadłam ją odbierać, ta spokojnie sobie oglądała strzyżenie następnego psa. Nie była ani uwiązana, ani u nikogo na rękach. Pełny luz. Po wyjściu też zadowolona i radosna. Gustaw ładnie obcięty :), myślę że to tylko stres związany z obcięciem. Pozdrawiamy z lilką.
      • magda79pn Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 19:09
        ja to jeszcze sobie pomyślałam że się na mnie obraził :)
        np. na to że go tam zostawiłam samego...
    • agatek28 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 20:36
      Madziu....transport rowerowy boooooski jest!!! Boję się tylko , że mój by zwiał...ale może nie podczas jazdy...bossko wyglada w tym kuferku. Po fryzjerze tez jest super facecik...ładnie obcięty...mój nie zachowywał się inaczej...wylewny jak zawsze ...nawet pani mówiła , że bardzo całuśny z niego chłopak;)Podoba mi się twój Gustaw....serio:) Pozdrawiam z moim...a i owszem Gustawem:)
    • kocik74 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 22:22
      Witaj Magdo twój Gustaw super wygląda ale nas przeraziłaś tym że dostał u gromera jakąś tabletkę.Napisz nam gdzie byłaś bo my nie chcemy na nią trafić przy następnym strzyżeniu Czarka bo jak Tobie wiadomo że też trochę przeszliśmy z gromerką z ośedla jagielońskie.Proszę odpisz i daj namiary na salon z którego korzysta twoja znajoma...Pozdrawiamy Karolina z mężem to my jesteśmy z Owińsk.
      • magda79pn Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 03.05.11, 23:11
        ja z tą sakwą rowerową to trochę pokombinowałam :) obcięłam/skróciłam starą smycz i przyszyłam ją do podłogi :D wkładam Gustawa, przypinam za szelki i jedziemy :) siedzi grzecznie do momentu aż... nie zobaczy lasu, jak tylko wjedziemy do lasu to piszczy bo chce biegać, ostatnio go w Zielonce (kocik pewnie wie gdzie to jest) wypuściłam i my sobie spacerkiem przez las jechaliśmy a on biegł przed nami aż do samej działki :)

        kocik74 odezwij się do mnie na sowa796@wp.pl to ci napiszę :)
        • tella21 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 04.05.11, 16:16
          Świetnie Gustaw wyglada! zupełnie jak mój Scooby, my równiez przed tygodniem bylismy na pierwszym strzyzeniu, i u nas fryzurka jest identyczna jak u Gustawa :)...A co do tabletek, ja byłaqm przy strzyzeniu i nic nie podawano, a Scobis zachowywał sie normalnie,jedynie strasznie sie tarzal i wylizywal......W wolnej chwili dodam fotke Scoobego po fryzjerze:)
    • kocik74 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 06.05.11, 16:12
      Witaj Madziu mam pytanko czy w sklepie zoologicznym na ul Głogowskiej można kupić mydełko w płynie dla psiaka o nazwie OVER ZOO pytam bo zawsze robię zakupy dla Czarka na malcie w KAKADU ale tam tego mydełka nie mają a świetnie myje białe łapki...Pozdrawiamy
      • magda79pn Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 06.05.11, 18:18
        jutro zapytam i ci odpisze, mam ten sklep na wprost domu :)
        jest jeszcze jeden na niegolewskich - to boczna od głogowskiej i w sumie ja tam częściej kupuję, również zapytam i dam ci odpowiedź
    • an3czka2 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 06.05.11, 18:10
      Ja moją też tak obcięłam podobnie, ale na łapkach nieco krótsze ma. Jej strasznie szybko odrastają po tym tranie z mikroelementami. Za tydzień będzie fajnie. Nie mogę trafić ją aparatem bo małpka ucieka:). Jak mi się uda, to zrobię i wkleję:) Pozdrawiam:)

      • kocik74 Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 06.05.11, 18:27
        Wielkie dzięki Madziu.Serdecznie pozdrawiam i czekam na Twoją odpowiedz bo wybieram się właśnie w poniedziałek na zakupy.
    • grazia00c Re: Gucci po wizycie u fryzjera oraz... 10.05.11, 16:12
      • magda79pn kocik... 11.05.11, 23:24
        sorki, na śmierć zapomniałam o was :(
        pewnie już sobie kupiliście... dzisiaj mi się przypomniało, w najbliższą niedzielę mam komunię syna więc głowę zawaloną innymi rzeczami, przepraszam :(
        • kocik74 Re: kocik... 11.05.11, 23:33
          Madziu my się nie gniewamy, że nie odpisałaś. Komunia syna jest ważniejsza a nas to czeka za rok :) Jakoś sobie poradzimy w sprawie tego mydełka. Pytaliśmy tylko dlatego że nam nie jest po drodze do tych sklepów na Niegolewskich i na Głogowskiej. Serdecznie pozdrawiamy Karolina i Piotr.
          • magda79pn Re: kocik... 12.05.11, 14:44
            hej, byłam dzisiaj na niegolewskich (kupuje tam karmę) i pytałam o to mydełko, facet troszkę nie był w temacie (zawsze jest babka - świetna zresztą...) miał szampon OVER ZOO w takiej butelce jak mydełko, z dozownikiem, cena 15,20zł z dozownikiem, a bez dozownika 14,20zł, były też różnego rodzaju spraye tej firmy po ok 16-18zł, facet twierdził że mydełka nie ma (ale tak jak wcześniej napisałam, nie bardzo wiedział co w ogóle posiada ;) )
            • kocik74 Re: kocik... 12.05.11, 18:27
              Dzięki Madziu za pomoc ja tobie nie napisałam że to mydło OVER ZOO JEST właśnie w płynie w takiej białej butelce.Facet pewnie sam nie wie co ma w sklepie miałaś pecha że to on właśnie był wtedy w sklepie.Serdecznie pozdrawiam.....
Pełna wersja