Dodaj do ulubionych

Niejadek!: < POMOZCIE! :(((

30.07.11, 19:06
Witam, mój 8-tygodniowy piesek nie chce jeść. Próbowaliśmy Purinę, Royal, Vom feinsten junior, nawet twaróg i ryż. I nic. :( Mam go od 3 dni , z początku był słaby i apatyczny , byłam juz 3 razy u weterynarza i stwierdził że ma zapalenie przewodu pokarmowego. Dostał już 2 razy antybiotyk i preparat wzmacniający VETOQUINOL Lg Pro DC. Od tamtego momentu zaczał troszkę chodzić i się bawić. Jednak często leży i śpi. Naszczęscie pije wodę i choć nie są to wielkie ilości, jednak to zawsze coś. A co do jedzenia, podejdzie , powącha ale nigdy nie ma ochoty spróbować. :( Dzisiaj byłam również u weterynarza, piesek przez 3 godziny był podłączony pod kroplówkę nawadniającą i lekarz zalecił mu mleko dla szczeniąt mixol. Karmiemy go butelką a mimo wszystko nie chce pić. Proszę o radę, nie wiem co robić!! ;(((
Obserwuj wątek
    • annrez Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 30.07.11, 19:54
      ja nie jestem wet.ale skoro dostal kroplowke ,troche sam pije a jeszcze ma stwierdzone zapalenie i dostaje antybiotyk to moze dlatego nie je .Zycze poprawy no i chyba piesio musi sie do was przyzwyczaic. Moj tez tak reagowal
    • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 30.07.11, 20:41
      Witaj:)
      Pierwsze pytanie, skąd masz tego psiaczka?, myślę że od pseudo-hodowcy, kupiłaś chorego psiaczka. Teraz może pomóc tylko dobry weterynarz, piesek jest chory skoro stwierdził to teraz go musisz leczyć. To że śpi to normalne, szczenie śpi sporo, ale i bawi się dużo, oraz ma apetyt. Jest choć zaszczepiony na porządną szczepionką? .Piesek był od początku apatyczny, to czemu go kochana kupiłaś?. Wiem, piesek był śliczny i kupiłaś. Teraz wywalisz kasę na leczenie. No dość morałów, lecz go dalej, a ja trzymam kciuki aby wyzdrowiał. Nie zmieniaj karm co chwilę, a wprowadzaj mu pokarm nowy powolutku. Może kup troszkę indyczyny chudej, j dołóż marchewkę i pietruszkę oraz ryż i ugotuj jedzonko. wszystko w proporcji po 1/3, czyli jedna część idyka, 1/3 marchewki z pietruszką i 1/3 ryżu. Ugotuj, potem pokrój mięsko drobniutko, poduś marchew z pietruszką i dodaj ryż, wymieszaj i lekko ciepłe podaj. Może ma za małe ząbki i nie ma czym gryźć, to to jedzonko może zje. Moja tak właśnie jadła na początku. Potem delikatnie wprowadzałam karmy suche. Teraz jednak podawaj mu to co kazał lekarz, a potem możesz ugotować maleństwu. Powodzenia Ania
      • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 31.07.11, 09:16
        Pieska mam od hodowcy z Kościana. Ogłoszenie znalazłam na allegro. Może masz rację, bo na miano hodowcy to nie zasługuję. ;) zwlaszcza ze procz problemu z jedzeniem , ma też łupież. Teraz Piesek zaczął pić trochę więcej mleka przez co dostał więcej siły, a nawet zaczął podgryzać różne rzeczy. Stanowczo widać różnicę, ale karma czy gotowane jedzenie mu wciąż nie podchodzi. Ma również nawyk popijania mleka lub innych preparatów wodą, czy to normalne? Mam z nim jeszcze jeden problem. W dzień ciągle śpi lub leży, a w nocy chcę się bawić. Dziś przez większość nocy szczekał i chciał chodzić po domu. Czy można temu jakoś zaradzić? Z góry dziękuję za odpowiedź. :)
            • agatek28 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 31.07.11, 12:28
              Myślę że powinnaś posłuchać Ani...ma racje co do karmy. Ale gdyby nie chciał to nie dawaj mu zaraz czegoś innego...jak go zmusi głód to zje...oczywiście pilnuj żeby było świeże a nie zepsute jedzonko( mówię o jedzeniu które ty sama ugotujesz). Co do zabawy w nocy to jest rada...nie dawaj mu spac w dzien...wymęcz...wybaw a w nocy odechce mu sie harcy;) Padnie jak kawka!! Pozdrówka.
                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 31.07.11, 13:32
                    Trudno jest to określić co jest przyczyną, ale myslę że najpewniej nieodpowiednie pożywienie sprawiło to. Podawaj mu nadal mleczko, jak kazał lekarz, wody nie ograniczaj. Miseczka ma być zawsze pełna z czystą wodą. Możesz spróbować puszeczki Animondy dla juniorków, ale na pewno nie teraz, dopiero jak będzie okey z z przewodem pokarmowym, i lekarz orzeknie że już można mu coś wprowadzić. Ja bym wprowadziła na początek karmę gotowaną, inyk z ryżem i marchewką. Indyk jest delikatny i nie uczula, a ryż dietetyczny, dobry przy takich schorzeniach. Na razie go porządnie wylecz i broń boże nie baw się ze zmianami karmy. Musi dostawać karmy delikatne. Co do nocnego bawienia się, to tak jak napisała koleżanka staraj się bawić jak najwięcej w dzień. Przejdzie mu, Pozdrawiam Ania.
                    • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 31.07.11, 14:31
                      Tak, tylko mam go od 4 dni, a od matki zostal zabrany jakies 7 dni temu. To nie wiele , nie wiem nawet czy jadl u hodowcy. Moze troszke. Z poczatku myslalam ze to z tesknoty ale weterynarz mowil ze juz dawno by mu to minelo. karmie go przeciez sztucznym mlekiem, specjalnym dla szczeniat a on nie chce jesc nawet tego. Nie uwierze w to ze nie umie , bo probowalam juz wszystkiego. Dawalam jesc z reki, wkladalam do pyszczka i nic. Mleczko pije na sile, choc wiecej i tak pewnie zostaje we wasach niz w brzuszku. Nie chce nawet polizac, podejdzie, powacha i odchodzi. Moze ma jadłowstręt? Sama juz nie wiem ;(( Boję się , że jezeli przestanie dostawac antybiotyk, znow opadnie z sil :(
                            • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 31.07.11, 21:10
                              Waży bardzo mało, i nie dobrze że spada z wagi. Może to być przez chorobę. A co weterynarz na tą utratę wagi?. Na prawdę nie wiem co już doradzić, staraj się go dokarmiać mleczkiem jak najczęściej. Trzymamy kciuki za maleństwo, powodzenia Ania.
                                  • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 01.08.11, 14:11
                                    Z pieskiem duzo lepiej choc i tak nie chce jesc. Za to jest bardziej zywiolowy, podgryza wszystko i wszystkich . :) Niedawno wrocilismy od weterynarza.Lekarz podal mu znow antybiotyk i radzil by ugotowac indyka z ryzem i marchewka. Juz mi tu radzono zeby to podac pieskowi ale on ryzu i marchewki nie chcial nawet polizac. Wczoraj mu podalam sucha karme z reki i zaczal ja gryzc, nie wiem czy ze wzgledu na zabki czy zaczal probowac. wazne ze zjadl. Fakt ze okolo 2-3 ziarenek ale to zawsze cos. Teraz mu robie tego indyka i Mam nadzieje ze zacznie jesc. :(
                                        • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 01.08.11, 22:15
                                          Fajnie że maleństwo już lepiej się czuje. Podawaj mu tego indyka z ryżem i marchewką. Po prostu marchewkę porządnie zduś widelcem i wymieszaj z posiekanym mięskiem, ryżem. Możesz to lekko podlać rosołkiem. Karmę mocz przed podaniem(zalej przegotowaną wodą ciepła i jak lekko nasiąknie , odlej wodę), bo na bank ma słabe ząbki, ledwo wyrżnięte. Pamiętam jak było z moją. Posiłek z ryżem jednak był by najlepszy, jest dietetyczny. Pozdrawiamy z lilką Ania.
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 02.08.11, 20:57
                                                    Aniu mnie też nie chce się gotować ale moja Boni nie daje mi wyboru.Suchą karmę traktuje jak
                                                    zło konieczne najczęściej tylko zagląda do miseczki i na tym się kończy jedzenie czasami ma
                                                    dobry dzień i zjada ale wagę ma dobrą i jest zdrowa nasze psinki widocznie nie potrzebują
                                                    tyle jedzonka. M.M.
                                                  • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 04.08.11, 22:32
                                                    Witam, przepraszam ze pisze dopiero teraz , ale nie mialam czasu i ochoty. Moj piesek wczoraj od samego rana zaczal sie dziwnie zachowywac. Nie mial sily stac na lapkach, trzasl sie, nie chcial jesc a co gorsze jeczal z bolu. Byl tak obolwaly ze nie mozna go bylo podnies. Trwalo to kilka godzin, piesek strasznie sie meczyl.;(( Z samego rana wybralam sie z nim do weterynarza, z nadzieja ze mu pomoze. Niestety lekarz stwierdzil ze ma zapalenie przewodu pokarmowego, zaawansowana zoltaczke oraz przewlekle zapalenie watroby. ;((( Powiedzial ze nie ma juz dla niego ratunku. ;( Zostal poddany eutanazji i zostala przeprowadzona sekcja zwlok. ;(( Piesek byl mimo wszystko twardy, lecz to zbyt malo by wyzdrowial. ;( Bardzo go kochalam i wiele dla mnie znaczyl. ;(( Kochana kruszynka.;( Niech spoczywa w spokoju. ;(((((((
                                                  • agatek28 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 05.08.11, 10:05
                                                    Cóż...bardzo ci współczuję:( to na prawdę straszne...namęczyło się maleństwo i i tak nie udało się go wyleczyć. Już się stało...ale wiesz co...następnym razem jak będziesz kupowała pieska dokładnie się mu przyjrzyj...zobacz jak się zachowuje...i koniecznie żądaj książeczki zdrowia gdzie będą udokumentowane wszystkie wizyty u weta. Dla swojego i dla pieska bezpieczeństwa. Nie piszę tego złośliwie...ale z dobrego serca...teraz widzisz cierpisz a można było tego uniknać:( Trzymaj się mimo wszystko.
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 05.08.11, 10:24
                                                    Strasznie przykro mnie i wszystkim forumowiczom, na pewno bardzo to przeżywasz. Szkoda psinki bardzo, serce pęka jak się coś takiego czyta. Podpisuję się pod odpowiedzią gatek28. Następnym razem na prawdę dokładnie sprawdź hodowcę, i wcale nie musi to być rodowodowy piesek. Moja nie ma rodowodu, ale ja odbierałam pieska osobiście, widziałam w jakich warunkach był chowany i sprawdziłam dokładnie pieska i dokumenty szczepień. Sama dla znajomych kupowałam psa od pseuda hodowcy, ale Znajomy sie uparł na tą sunię i chyba jak by on nie wziął ja bym to zrobiła.Jest po prostu urocza. Pieska jednak dokładnie sprawdziłam na miejscu, i po oględzinach stwierdziłam że jest zdrowa. Poparł to weterynarz na drugi dzień. A w sumie nie powinnam jej kupować, bo to motor dla pseudo. Ten na bank został ukarany, bo nie odpuściłam mu. Czy jednak coś to da? Pozdrawiam Ania
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 05.08.11, 12:47
                                                    Chciałam zapytać się, czy miała Pani podpisana umowę kupna/sprzedaży? jeżeli tak to może sie Pani ubiegać o zwrot kosztu bądź innego szczeniaka. Jeżeli odejście szczeniaka nie było z Pani winy, lecz wad wrodzonych. Piszę, ponieważ zdarzyło mi się to samo, lecz ja nie miałam podpisanej umowy. Jeszcze raz bardzo mi przykro z powodu Pani psinki.
                                                    M.M.
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 05.08.11, 18:00
                                                    Ja myślę że nie ma umowy na tego piesia, myślę że pochodził od typowego pseudo, więc oni nie dają żadnych umów. Uczciwy człowiek nie sprzedał by chorego piesia. Ja też nie miałam umowy, ale umówiłyśmy się na telefon i faktycznie jak zadzwoniłam natychmiast mi doradzono co zrobić z małą. Była to jakaś błahostka, ale i oni wydzwaniali aby dowiedzieć się o swoją pupilkę(to była pupilka wnuczki). Ania.
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 05.08.11, 21:22
                                                    Ja na pierwszego nie miałam umowy, za drugim razem poszłam do innego prawdziwego hodowcy i tam podpisałam juz umowę. niestety nie wszystkie choroby widać od małego, niektóre ujawniają sie po jakimś czasie( u mnie choroba serca).
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 08.08.11, 16:04
                                                    Wiesz żaden hodowca nie może dać gwarancji iż maluch będzie zdrowy i idealny. Niektóre schorzenia wychodzą nieco później, i trzeba się z tym liczyć. Czy to z domowej hodowli czy profesjonalnej, piesek może mieć idealnie zdrowych rodziców a sam zachorować może na różne schorzenia. Moja na szczęście jest zdrowa i tylko borykałam się z przepuklinką, ale zrobiłam zabieg i z głowy. Mały koszt, i spokój. Znajomi kupili psa z rodowodem i ciągle biegają po wetach. Dysplazja, coś z pęcherzem, a na domiar pies jest głuchy. To wylazło po czasie, i jak udowodnią że ich oszukano?, i czy w ogóle oszukano?Tamci hodowcy takiej gwarancji nie dawali. Nigdy nikt takiej gwarancji zdrowia nie może dać, bo to oszustwo. Jasne że większa szansa jest na zdrowe potomstwo z dobrej hodowli, i należy unikać pseudo-hodowców jak gangreny. Pozdrawiam Ania z lilą
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 11:43
                                                    Wiem że żaden hodowca nie może zagwarantować zdrowia szczeniaczka ale przez 2 tyg.od dnia kupna przy umowie kupno-sprzedaż gdy maluszek ma stwierdzoną wadę genetyczną i nie da się go uratować powinien hodowca dać nowego szczeniaczka lub pieniądze. M.M.
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 12:16
                                                    M.M.Piszę na raty bo jak za długo piszę to mi kasuje.Moja wnuczka kupiła Maltańczyka 1500 zł. bez metryczki i umowy hodowca zarejestrowany w związku a produkuje raz z metryczkę raz bez w drugi dniu psinka zachorowała wet.stwierdził chorobę genetyczną walka o życie małej
                                                    trwała przez 5 dni kroplówki zastrzyki nic nie pomogło podobne objawy jak u Roofiego Mimo że
                                                    przez związek załatwiała zwrot pieniędzy nic nie pomogło bo nie miała papierka kupno-sprzed.
                                                    Piszę tyle o tym żeby przyszli nabywcy szczeniąt tak to załatwiali.
                                                    Ja m mam 14 to mieś.Shih tzu słodką małpeczkę[ bez umowy] Pozdrawiam z Bonią
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 13:40
                                                    Tu się zgadzam w 100%, uczciwy sprzedawca powinien dać nowego szczeniaka bez dwóch zdań.
                                                    Tak powinno się załatwiać uczciwie, czy szczenie ma rodowód czy nie. Moją kupiłam przez allegro, ale mam kontakt z właścicielami. Wydaje mi się, że najlepiej po prostu odbierać psiaczka samemu i dobrze przyglądnąć się warunkom, właścicielom suni i zachowaniu piesków. To nam mówi najwięcej:). Ja oceniłam bezbłędnie, miałam szczęście. Pozdrawiam Ania z Lilką.
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 18:02
                                                    Nie zawsze jest przemyślane to co się robi 24.7.10 r.straciliśmy po krótkiej chorobie naszą
                                                    ukochaną Sznaucerkę miniaturkę [nowotwór przewodu pokarmowego] było zaskoczenie i płacz
                                                    a 26.7.10 r.dzieci przywiozły nam taką maleńką kuleczkę Shih tzu żebyśmy nie ryczeli jak
                                                    twierdzili po stracie Bessi wybrali rasę sami odpowiednią dla starszych osób.Nic o rasie nie
                                                    miałam pojęcia ,ale trafili w dziesiątkę skończył płacz trzeba się było zająć się małą.Nic lepszego
                                                    dzieci nie mogły wymyślić bardzo ją kochamy z mężem bo je można tylko kochać.
                                                    Decyzja kompletni nie przemyślana ale trafna i wspaniała dla nas. M.M.
                                                    P.S. Pozdrowienia dla Lilki od Boni
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 21:02
                                                    No to macie cudowne dzieci:), myślą o was i kochają:). Trafiły z rasą super, te psiaki potrafią zauroczyć. U mnie mąż po odejściu finka był przeciwny psom, ale mała go szybko owinęła wokół palca sobie. Syn, wielbiciel dużych ras, też zaprzedał duszę małej:). My z córką od początku ją kochamy. Potrafi to nasze ADHD nas zawojować. Pozdrawiania dla Boni od Lili:)
                                                  • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 09.08.11, 22:20
                                                    Witam, po stracie Roofiego, musiałam wypelic pustke ktorej towarzyszyl bol i cierpienie. Od 4 dni jestem szczęśliwą posiadaczką nowego pieska rowniez rasy shih tzu. Wabi się Miki i jest bardzo pociesznym szczeniaczkiem. :) Wczoraj skonczyl 2 miesiace. Razem z rodziną wybraliśmy się po niego aż do Ostrzeszowa. (od mojej miejscowosci okolo 135km) Oczywiscie bylo warto. Hodowca mial 3 pieski i 3 suczki, wiec byl mozliwy wybor. Nasz Miki był największy i najzwawszy. Od poczatku wiedzielismy ze to wlasnie on wroci z nami do domu.:) Jest bardzo towarzyski i pelen energii. Bardzo go kochamy i cieszymy sie ze to wlasnie my jestesmy jego wlascicielami. :) Pozdrawiam :)
                                                  • agatek28 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 10.08.11, 14:02
                                                    No jasny korek...myślę sobie zapytam czy już zastanawiałaś się nad nabyciem nowego psiaczka a tu co widzę?? Kupiłaś już!! Chyba najlepsze ukojenie po stracie poprzedniego...Gratuluję i cieszę się że tym razem wszystko jest ok( bo sądzę że sprawdziłaś co i jak zanim nabyłaś?). Życzę wielu figli razem i oby rozrabiał na całego!!! Pozdrówka z Guciem!!
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 10.08.11, 18:27
                                                    Też się cieszę, i gratuluję oczywiście wyboru rasy:). Mam nadzieję że dokładnie sprawdziliście psinkę, książeczkę zdrowia ma z aktualnymi szczepieniami?. Pamiętajcie o kwarantannie po szczepieniach, to ważne. Myślę że jak wszystkiego dopilnowaliście, to tylko niech się chowa pięknie ale i pamiętajcie o dyscyplinie wobec małego. Kochajcie, rozpieszczajcie, ale mądrze:). Pozdrawiam Ania z lilą:)
                                                  • lilia170 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 11.08.11, 16:31
                                                    kwarantanna to jest okres po szczepieniach wtedy należy unikac kontaktów twojego psa z innymi psami itp,a żeniechce wychodzić na dwór to może sie boi jest malutki pomalutku i zobaczysz że będzie chciał wychodzic ,pozdrawiam i cierpliwosci życzę
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 12.08.11, 08:45
                                                    Kochanie po drugim szczepieniu na ochronnym na Parwo z żółtaczką i nosówką piesek jest bardzo osłabiony, i może złapać wszelkie świństwa od innych psów. Trzeba odczekać 2 tygodnie minimum i dopiero wtedy można po woli wyprowadzać szczeniaka. Dopuszczać go tylko do pewnych psów, czyli też zaszczepionych. Skoro boi się to znaczy że były jakieś błędy z socjalizacją pieska, albo jet po prostu mniej odważy:). To minie jak zobaczy inne psy, powinien bawić się z innymi chętnie. Zwracaj tylko uwagę aby nie dopuszczać maleństwa do agresywnych psów i zbyt pobudzonych, mogą go wystraszyć. Ja swojej selekcjonuję znajomych, ale bawi się dziś prawie z każdym psem, a jej ulubieńcy to Retriwery:). Moja to typowe ADHD w wydaniu psim, kocha szaleć na dworku z psami, a ja jej tego nie ograniczam:). Pies ma bawić się z psami i być szczęśliwy:)
                                                    W sumie to nie martw się, tym razem będzie dobrze i jak coś to pisz i pytaj, każda z dziewczyn chętnie odpowie i doradzi, ucałuj maleństwo od Lilki i pozdrawiam Ania.
                                                  • ro.ti Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 13:04
                                                    No dobrze, pytalam sie hodowcy, wetenynarza i jeszcze kilku osobom i mowili mi ze moge wyprowadzac malego na dwor , byle tylko trzymac go z dala od innych odchodow i psow. Moje spacery z Mikim i tak nie sa dluzsze niz 10-15 minut bo od razu ucieka do domu. Ale martwi mnie jedna rzecz. Moj szczeniak bierze wszystko do pyszczka. WIem ze to normalne u szczeniakow ale jest moze na to jakis sposob? Zazwyczaj staram mu sie wyciagnac to co juz zdola wziac ale nie zawsze mi sie uda. Jest mozliwosc oduczenia go tego? rowniez w domu gryzie wszystko co wejdzie mu ze tak powiem w zeby. ;PP To bardzo uciazliwe, zwlaszcza ze dzis po obudzeniu mialam wygryziony chodnik i buty. Co pomoze???? aha, tak samo jesli chodzi o gryzienie rak, robi to stale, nie da sie go nawet wyczesac czy przemyc oczy. TEz mieliscie takie problemy? Jesli tak to prosilalbym bardzo o rade. :):):)
                                                  • lilia170 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 13:32
                                                    moja pusia niegryzła mi nic *miała od początku swoje zabawki gumowe specjalne dla psów i tak prawde mówiąc nic sie nie poniewierało co mógłby porwać do buzi musisz mu kupic coś do gryzienia i jak tylko mu pozwolisz gryź jego zabawki to mysle że niepowinien ci butów gryź troche dyscupliny mu daj i sie nauczy albo może muzęby wychodzą nowe sprawdz a tak pozatym to mały szczeniaczek trzeba sie nim zając jak dzieckiem masz poprostu zajęcie bo on niebędzie idealny niepostawimy go przy ścianie i będzie stał to już kochana obowiązek miły pozdrawiam i niemartw się
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 14:36
                                                    Wiesz moja również nic nie gryzła, więc nie miałam problemu. Musisz mu po prostu zabierać natychmiast to co porwał i skarcić słownie. Starać się nic nie zostawiać na wierzchu, typu buty, torebka itd. Musisz mu pokazać że nie akceptujesz takiego zachowania. Moja też córkę podgryzała, ale Młoda szybko kończyła taką zabawę mówiąc karcącym tonem- nie wolno, fee, a jak nie skutkowało to zamykała ją samą w pokoju na parę minut, aż się uspokoiła. Nie baw się też nigdy w szarpanie zabawek, to podjudza do agresywnych zabaw. Na dworku trzeba pilnować po prostu, potem powinno to przejść. Jeżeli nie przejdzie, kiedy podrośnie to będziesz musiała z tym walczyć. Miałam takiego ancymona że sprzątał podwórko jak odkurzacz. Co do czesania to nie odpuszczaj, musi się poddać w końcu. Rób to powoli, nagradzaj jak będzie grzeczny nawet parę minut. Ja niestety mam ten sam cyrk, nie lubi zabiegów kosmetycznych i już. Jest jednak dorosła i wie że nie odpuszczę i po delikatnej walce, poddaje się. Nie gryzie mnie jednak, bo wie że nie pozwolę sobie na to. Jeszcze co do gryzienia w domu to ponoć są spreje które oduczają psa gryzienia i robienia szkód w domu. Zapytaj w zoologu, na pewno o tym wiedzą lepiej:) Pozdrawiam Ania z lilą.
                                                  • lilia170 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 16:54
                                                    nie miałam na mysli że się niezajmujesz maluszkiem tylko że te nasze pupilki są jak dzieciaczki tak jak aneczka też radze sprzątać z podłogi wszystko i jakoś się oduczy i będzie swoje zabawki używał musze przyznac że moja pusia teraz jak ma rok zaczeła mi roznosić buty i musze je zbierać po całym domie i podwórku jeden uznałam zazaginiony ale myślę że jej to minie
                                                  • an3czka2 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 19:10
                                                    Moja też czasem łapie buty i ucieka, ale tylko po to żeby pobawić się. Sznurówki czasem po memła, ale buta nigdy nie pogryzła. Sznurówki owszem czasem po zabawie nadają się do wymiany, ale to pryszcz. Psy potrafią zrobić tajfun w domu, wiec ja tam nie narzekam:). Trzeba po prostu dużo cierpliwości, i konsekwencji wobec maleństwa. To zaprocentuje na przyszłość. Nie można też pokazywać nerwów, trzeba być spokojnym i asertywnym
                                                    . Możesz też zakupić psince kulę smakulę, dać do zabawy. Moja to uwielbia. Ja używam do wypełniania zwykłego royala tego dla szczeniąt. Pozdrawiam Ania
                                                  • maria0511 Re: Niejadek!: < POMOZCIE! :((( 19.08.11, 20:30
                                                    na pierwszej wizycie u weta. powiedział mi że mam uważać bo sitrzaki są jak elektroluks wszystko co po drodze wciągają-nie wierzyłam taki śliczne delikatne a śmieciarze,ale one mają to w genach moja też to robi trzeba uważać.A ręce i nogi też podszczypuje patrząc zuchwale w oczy.Pozdrawiam M.M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka