Dodaj do ulubionych

co gdy bolą uszka?

14.12.11, 15:03
Wczoraj zauwazyłam, że Karmel potrzasa głową jakos podejrzanie. Przy zabawie, tarmoszeniu, które uwielbia, popiskuje jak czochra mu sie okolice uszu.
Zajrzałam, nie widać żadnej wydzieliny, to pierwsza "choroba" Karmela i jestem podenerwowana.
Czy Wasze pieski miały chore uszka?
Prosze o rady.
Oczywiście do weta się wybieram.
Obserwuj wątek
      • an3czka2 Re: co gdy bolą uszka? 14.12.11, 22:39
        Witaj. Tu kochanie pomoże tylko weterynarz, idz jak najszybciej gdyż może to być zapalenie uszu i im szybciej będzie wyłapane tym lepiej:). Pewnie dostanie maść, i jak jest to początek to może obejdzie się bez antybiotyku. Pozdrawiam An3czka:).
        • dzikarzeka Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 09:01
          Jest zapalenie uszu i zatok. Uszka płuczemy, w zatoki antybiotyk w zastrzyku, co drugi dzień.
          Pierwsza iniekcja trwała 50 minut - trudności z wkłuciem się:(
          Karmel jest bardzo wrażliwym psiaczkiem, trzymaliśmy we dwoje z wetem, wetka sie wkłuwała. Masakra.
          • an3czka2 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 09:30
            To przykre kochanie, ale jak trzeba to musicie oboje to znieść. Myślę też, że dużo zależy od podejścia weta do psa przy zastrzykach. Na siłę jest dużo gorzej, psinie udziela się zdenerwowanie i jest ambaras gotowy. Ja mam psy od nastu lat i wiem co mówię:). Dacie jednak radę, bo musicie to znieść. Moja rada to staraj się Karmelka wyciszyć przed zastrzykiem, ale bez zbędnych czułości, to nie pomaga. Lepiej go pochwalić po zastrzyku że był dzielny i dać jakąś nagrodę. Pozdrawiamy z Lilą, Ania.
          • maria0511 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 11:45
            To on dostał zastrzyk dożylnie że to trwało 50 min.nie mogła znalezć żyły? jak są takie trudności
            niech podają iniekcji domięśniowo przecież są dobre i skuteczne antybiotyki domięśniowe poco
            męczyć maluszka czy robią na nim doświadczenia, już przeszłam tyle chorób u moich kolejnych psinek ale coś takiego mnie nie spotkało.porozmawiaj z wetem,albo zmień. Bo czytając to co Ty
            napisałaś łezki stają w oczach. Żal mi psiki ale jak wet ma racje to Ci nie zazdroszczę trzymaj się. Pozdrawiam M.M.
            • dzikarzeka Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 14:27
              Diagnoza: zapalenie zatok okołoodbytowych. Wet wyczyścił zatoki, było to bardzo bolesne, Karmel jakos to zniósł, tyle, ze wet zamiast masci zaordynował antybiotyk wstrzykiwany bezposrednio w zatoke. Zatoki sa połozone bardzo różnie u piesków, Karmel ma akurat takie "bardzo trudne". Ściśnięty zwieracz (stres) nie pozwolił na szybkie wstrzyknięcie lekarstwa i bawili się z nim na przemian wet i wetka. Już boje się piatku, co to będzie:(
              Pozdawiam
              Kasia.
              • adinka11 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 16:16
                heheh powiem Wam, że jak na świeżo przeczytałam teraz cały wątek, to ostatnia wypowiedź dzikiejrzeki mnie niezwykle "rozbawiła"... od uszu do zatok okołoodbytowych... Wybacz, ale co z Ciebie za właścicielka takiego misia jak shih tzu, że nie zauważylaś, że ma problem.... "Objawami przepełnienia zatok okoołoodbytowych (i tym samym rozwijania sie stanu zapalnego) jest najczęściej tzw. "saneczkowanie"- pies trze zadem o ziemię, wygryzanie siersci nad ogonem i przy odbycie a czasami swąd całego ciała. W cięższych przypadkach okolice odbytu są zaczerwienione i rozpulchnione, pojawiają sie zgrubienia wynikające z nagromadzenia sie mas kałowo-ropnych. W takim przypadku niezbedna jest interwencja lekarza który musi dokładnie wycisnąć zawartość zatok, wypłukać je roztworem antyseptycznym i zaaplikować antybiotyk (w postaci maści). Zaniedbanie stanów zapalnych zatok prowadzi najczęściej do powstawania przetok okołodbytowych co wydłuża znacznie czas kuracji, a ciągłe lizanie się psa może doprowadzić do zapalenia gardła, nosa, oczu a nawet uszu psa. Kdy zmiany są zaawansowane konieczne jest chirurgiczne usunięcie zatok." Współczuję pieskowi choroby, ale szczerze to właścicielki też, takie jest moje zdanie.
                • agatek28 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 17:04
                  Adinko.... nie osądzaj zaraz tak krytycznie...ja może nie często tu piszę ale czytam codziennie...i śledząc forum wiele się nauczyłam...ale widzisz...mój Gucio też miał problem z zatokami i ja również nie zauważyłam...nie saneczkował..nie wyrywał sobie włosków...no cóż...pewnie tez jestem złą panią ale wydaje mi się , że to od psiaczka też zależy.Pani nie wiedziała co jest grane i napisała na forum szukając porady więc może...poradzmy coś? Sama wiedziała że do weta musi iść więc chyba nie jest aż tak zła coo? Pozdrawiam wszystkie forumowiczki.
                • dzikarzeka Adinka11 15.12.11, 23:53
                  @adinka 11... nie weszłam nieswiadomie w posiadanie żywej istotki, bo to tak, jak z dzieckiem... Poczytałam, dowiedziałam się na temat shih tzu. Córeczka chciała, zebym zgodziła się na tego pieska.
                  Czytałam pilnie przez 3 miesiące przed, to forum w szczególnosci:).
                  I w sumie dowiedziałam się wszystkiego, czytając. Bardzo duzo zawdzięczam niektórym tutejszym forumowiczkom, m. in. Ani i wielu, wielu innym... Wszystkie szczepienia w terminie, odrobaczanie etc.

                  A fakt, że Karmel nie miał żadnych objawów przed uszkami (zero "saneczkowania" i wgryzania, czy lizania) nie wynika z mojej niedbałości, tylko z charakteru psinki.

                  I.... Adinko, przykro mi, że w taki sposób mnie oceniasz...
                  Ja jednak z niezmiennym optymizmem życiowym... gratuluję Karmelowi pańci...
                  Równa z niej babka;)
              • an3czka2 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 20:52
                Wiesz powiem szczerze, mam duże objekcje co do fachowości weterynarzy których wybrałaś. Ewidentne trudności z oczyszczeniem zatok, zrobieniem zastrzyku...to coś nie tak. Miałam psa który na starość miał takie problemy z zatokami okołodb. i w sumie raz tylko zapiszczał, a miał to robione dość często. Wcześniej robiłam to sama przy kąpieli i nie było problemu, starość jednak ma swoje prawa:). Może poszukaj jakiegoś sensownego sprawdzonego weta, mi takie artystki wetki mało nie zmarnowały całego miotu szczeniąt. Na szczęście zmieniłam weta i maluszki wyszły z tego cało:), ale co się namęczyłam to moje, aby je z tego wyprowadzić. Życzę szybkiego wyleczenia Karmelka, Ania.
          • maria0511 Re: co gdy bolą uszka? 15.12.11, 17:35
            No cóż z Twojego wpisu chore uszka i zatoki to bliższe uszu są zatoki nosowe tak skojarzyłam bo taka infekcja się łączy.Nie wpadłam że to chodzi o zatoki około odbytowe To nie mam pojęcia jak się je leczy nie miałam nigdy z tym problemu.Życzę Karmelkowi szybkiego powrotu do zdrówka
            a Tobie żeby na piątku skończyły się Wasze cierpienia,napisz jutro jak wet.ocenia.Pozdrawiam M.M.
    • adinka11 Re: co gdy bolą uszka? 16.12.11, 09:30
      nie wiem, dalej nie jestem przekonana, co oczywiście nie znaczy, że mam uprzedzenie do dzikiejrzeki. Fakt, że należy się z każdym niepokojącym objawem zgłosić do weta, to chyba normlane więc to dla mnie żaden argument. Nie twierdzę również, że ja jestem tu najmądrzejsza czy coś podobnego, zawsze się znajdzie coś czym można się podzielić i czego nauczyć. Jestem ciekawa co stwierdzi i jakie leczenie zaleci inny lekarz.

      PS. Ja miałam problem kiedy posżłam do innego weta z moimi maluchami, który wiedział, że leczę ich standardowo gdzie indziej- w zasadzie nie udzielił żadnej pomocy, tylko odesłał z kwitkiem, że kto inny ich leczy i że powinnam się zgłosić tam. Dlatego w miarę mozliwości nie bądź zbyt wylewna z tym, że masz stałego lekarza tylko chcesz się upewnić, bo możesz mieć podobną sytuację. Najlepiej nakreśl, że doraźnie po pomoc poszłaś tam gdzie miałaś najbliżej, ale np,. chciałabyś leczyć małego w tej klinice, bo wiesz, że jest dobra itp. Dla oszczędzenia czasu na wszelki wielki ;) Powodzenia daj znać co z małym.
      • dzikarzeka Re: co gdy bolą uszka? 19.12.11, 09:48
        Zasięgnęłam porady innej kliniki, chcieli mi dołożyć antybiotyk na uszka, choć nie ma wydzieliny, jest tylko ślad zanieczyszczenia bardzo gęboko, co powinno się wypłukać preparatem, który już stosuję (Otifree). Podziękowałam.
        Kolejne wizyty w naszej klinice były juz spokojne, wyciszałam Karmela głaskaniem i spokojnym głosem. W gabinecie był już spokojny i wkłuwanie przebiegało szybciutko i sprawnie:).
        Dziś ostatnia wizyta u weta po zastrzyk i jesli będzie ok, kontrola co miesiąc.
        Dziękuję serdecznie za rady.
        Pierwsza choroba Karmela, mam nadzieję, ze za mną.
        Pozdrawiam.
        Kasia z Karmelem.
        • an3czka2 Re: co gdy bolą uszka? 19.12.11, 10:20
          To super:), na pewno będzie dobrze. Nie rozumiem tylko po co kontrole co miesiąc?, jak piesio jest zdrowy to nie chodź tam bez potrzeby, to zbiorowisko zarazek. Ja unikam takich wizyt, po co pieski narażać. Pozdrawiamy z Lilą, Fabią i Maxem, Ania:)
            • an3czka2 Re: co gdy bolą uszka? 19.12.11, 16:51
              W sumie to na prawdę nauczysz się z czasem obserwować psinkę i sama rozpoznasz objawy:). Zatkane zatoki okołoodbytowe objawiają się: saneczkowaniem (mimo, że pies będzie odrobaczony)
              - lizaniem, gryzieniem okolicy odbytu
              - zmianami skórnymi wokół odbytu
              - nieprzyjemnym zapachem w okolicach ogona
              - w skrajnych przypadkach może utworzyć się ropień.
              Uważam że dasz sobie doskonale radę. Ja swojej czyszczę sama podczas kąpieli:), ale z psami mam doczynienia kupę lat. Można się tego łatwo nauczyć:). Pozdrawiam Ania.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka