Dodaj do ulubionych

wizyta u weta

27.06.12, 19:04
cześć :) tak jak wczoraj zapowiadałam, byłam dzisiaj z maluchem u weterynarza... powiem Wam że mam sprzeczne uczucia... o wszystko musiałam wypytywać, nie dodał nic od siebie, uszy sprawdził na moją prośbę, tak to nawet się do tego nie garnął... nie wspomnę o tym że nie obciął mu pazurków pomimo tego że mówiłam i nie pokazał jak włoski z uszu usuwać tylko opowiedział... ale mniejsza o to. Kupiłam preparat do czyszczenia uszu Otifree, podobno jeden z lepszych na rynku ( tak zachwalał) znacie go? co sądzicie? Oprócz tego dostałam preparat na odrobaczenie Milbemax, mówił że mały był odrobaczany tabletkami dla drobiu co mnie ciągle zastanawia... zakropiłam go też przeciw kleszczom, niestety nie mam nigdzie nazwy napisanej... i na to wszytko szczepionka na wściekliznę... chciałam z tym zaczekać chociaż do 6 miesiąca ale tak jakoś wyszło... nie wiem czy tego wszystkiego nie dostał za dużo na raz... podobno te maluchy źle reagują na szczepionkę na wściekliznę... Powiedzcie proszę co sądzicie o całej sytuacji i o preparatach które dostałam. Dodam że mały nie został osłuchany ani zważony, w zasadzie nic...
Obserwuj wątek
    • kami_aicha Re: wizyta u weta 27.06.12, 20:32
      Ja bym na dobry początek radziła chyba zmienić lekerza... Bo z moim maleństwem, chociaż wszystko jest dobrze, co jakiś czas chodzę do weterynarza i KAŻDA wizyta zaczyna się od zważenia i osłuchania maleństwa i zmierzenia temperatury... jeśli chodzi o szczepienie na wściekliznę, to miała mając ok 4 miesiące i zniosła dobrze. Problem był raczej przy 3 szczepieniu "odpornościowym" bo okazało się że jest uczulona na 1 ze składników i tak strasznie cierpiała że nie mogła chodzić ani spać i tylko piszczała no i trochę spuchł jej język. Kiedy weterynarz kazał to przeczekać do następnego dnia,to chyba po ok 2 h poszłam do niego z awanturą i mała dostała środki przeciwbólowe które pomogły. Później już było wszystko dobrze, ale to była moja ostatnia wizyta u tego pana -odrazu zmieniłam lekarza. Jeśli chodzi o odrobaczenie, to stosowałyśmy tabletki Milbemax, są dobre, z psinką nic się nie działo złego i robaczki miała tylko raz. Teraz stosujemy tabletki Pratel. Z tym, że żeby wiedzieć jaką ilość tabletki podać, trzeba wiedzieć ile psiak waży. Jeśli chodzi o preparat do czyszczenia uszu, to akurat jestem zielona, bo używam tylko wacika z wodą i puki co wystarczy... Jeśli chodzi o kapsułki na kleszcze i pchły, to też wszystko zalezy od wagi psa bo moja shih tzu która waży 5kg dostaje 1 ml a drugi pies który ma 11kg dostaje 2, a są jeszcze takie chyba do 4kg gdzie jest dawka 0.5 ml. Jednak nazwy tego środka który stosujemy już nie pamiętam :/
      • bozka432 Re: wizyta u weta 27.06.12, 20:50
        no właśnie ten weterynarz nie wyszedł w ogóle z inicjatywa, zapytał po co jestem, jak powiedziałam ze do szczepienia to od razu zaczął wyciągać szczepionki, wcześniej zerknął do książeczki... za miesiąc jak będzie miał powtórzyć kropelki to pójdę gdzieś indziej z pieskiem żeby go przebadali i żebym wiedziała co i jak... a mały teraz wazy 2,200 kg,jak go brałam ( 11.06) ważył1,700, dobrze przybiera na wadze? zaznaczę ze nie je dużo, dzienną porcję podaną na karmie je przez 1,5 albo i 2 dni
        • kami_aicha Re: wizyta u weta 27.06.12, 22:00
          najlepiej popytaj znajomych do jakiego lekarza chodzą. Jak ja się przeprowadziłam to trafiłam na "pana doktora" ale później z sąsiadami rozmawiałam i oni chodzili do tej samej kliniki ale do innej lekarki więc też tak zaczęłam i jestem zadowolona :) jeśli chodzi o przybieranie na wadze... mi trudno coś powiedzieć bo u mnie to kontrolował lekarz, bo od 1 dnia raz w tygodniu chodziłam na wizyty bo się bałam że jak nie jest rasowa to moze się źle rozwijać.... Najlepiej stosować się do zaleceń na opakowaniu karmy. Moja Aicha jadła Royala zestaw startowy i odmierzałam jej karmę miarką, dokładnie tyle ile na dzień przypadało i 3x dziennie. Teraz ma ponad rok więc dostaje 2x dziennie, z tym że już inną karmę. Dzienną porcję powinien zjeść tego samego dnia, a jeśli nie to zależy... Jeśli dajesz zmoczoną karmę, to lepiej mniej ale częściej, bo mokra karma nie może stać cały dzień albo do następnego dnia (przynajmniej tak mówiła moja wet). Mi czasem się zdarzało wyżucić resztkę nie dojedzonej karmy. Ile miesięcy ma Twoja psinka? Jaką karmę jej dajesz? Ah... i jeśli mogę polecić to gotowane mięsko też bardzo dobrze wpływa na rozwój psinki :)
          • bozka432 Re: wizyta u weta 28.06.12, 17:18
            piesek ur się 8 kwietnia, więc teraz idzie mu 12 tydzień. Karmię go Royalem Junior dla shih tzu, wcześniej był karmiony Royalem dla małych psów ale mu zmieniłam karmę (robiłam to stopniowo). Nie daję mu moczonej karmy, próbowałam kilka razy ale nie zjadł ani razu więc zrezygnowałam. Odmierzam mu dzienną porcję do pojemnika i podaję na trzy razy, więc wydaje mi się że to czego nie zje to może być na drugi dzień. Gotowane mięsko mu też dałam kilka razy i powiem że bardzo mu smakowało :) ale oczywiście ilości były malutkie :) dziękuję za rady, pozdrawiam :)
    • an3czka2 Re: wizyta u weta 27.06.12, 23:35
      Bożenko trafiłaś na rutyniarza i nie ma co tego roztrząsać. Poszukaj wśród znajomych porządnego weterynarza, albo w necie w google są opinie o nich. Warto , ja tak trafiłam na swojego. Co do środków na odrobaczanie ja zawsze stosuje firmy Bayera, najlepsza chyba firma. Dziwi mnie brak wpisu do książeczki wszystkich szczepień, odrobaczeń i podanych wszelkich preparatów, powinny być odnotowane przez weta.
      Z tym szczepieniem na wściekliznę przesadził ostro, można było poczekać do pół roku. Preparat kupiłaś dobry, bo bez zawartości spirytusu, nie podrażni uszka maluszkowi(te na spirytusie często uczulają). Ja bym na twoim miejscu poszła do fryzjera psiego i poprosiła o obcięcie pazurków i pokazanie jak usuwać włoski z uszu, myślę że ci nie odmówi:). Zapłacisz grosze za to, a zobaczysz co i jak. Zwracaj też uwagę aby mały przed każdym szczepieniem był ważony, i miał zmierzoną temperaturę. Moich dziewczyn wet zawsze to robi.
      Pozdrawiam Ania z dziewczynami:)
      • iwona.jg Re: wizyta u weta 28.06.12, 09:09
        Tak jak piszą Dziewczynki - szukaj innego weta. W tej chwili wybór na rynku jest tak ogromny,że nie ma co marnować czasu na rutyniarza. Wychodzę z założenia,że wet musi być jak lekarz rodzinny - dostępny o każdej porze dnia ( i nocy). Ja to czasem wydzwaniam z takimi pierdołami,że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Ale przecież lepiej dmuchać na zimne... Na szczęście nasza lekarka rozumie tę korbę na punkcie pieska i zawsze ma dla mnie czas i służy wsparciem.
        Nasza pierwsza wizyta to pełen przegląd - wet zajrzała Figlowi niemal wszędzie ;) Odpowiedział na wszystkie moje pytania. Opowiedziała o pielęgnacji - pokazała jak ciąć pazurki, czyścić oczy i uszy. Poleciła karmy, grzebienie, odżywki, preparaty na robaki i pchły - naprawdę full serwis.
      • sommk Re: wizyta u weta 28.06.12, 09:12
        Bożenko, myśle że Ania ma rację - po prostu zmień weta i nie wyrzucaj sobie bo trafiłaś na takiego przez przypadek - popytaj na spacerze może ktoś Ci podpowie albo na lokalnym forum gazety - u mnie w mieście było parę takich wątków. Nabik był tydzień temu u weta ale takiego którego już znałam i pierwsza wizyta wypadła ok - sprawdzenie skóry, wagi (1800 w 9 tygodniu), jajek (czy są wykształcone obydwa:)) temperatury, koścca (bierzemy tabletki z wapnem do 9 m-ca bo jest krzywizna czy coś takiego), oczek czy nie ma już przypadkiem wewnętrznych rzęs, odrobaczania i druga tura szczepień ochronnych - uprzedzał że zdarzają się u psów reakcje alergiczne (puchnięcie oczek, języka, wysypka) i wtedy trzeba odrazu wrócić po leki antyhistaminowe. Na pewno znajdziesz weta przy którym będziesz się czuła spokojniejsza o Rufiego. Pozdrawiamy
        • bozka432 Re: wizyta u weta 28.06.12, 17:14
          dziękuję dziewczyny za rady, weterynarza na pewno zmienię, nie będę marnować ani czasu ani pieniędzy na kogoś kto nie potrafi dobrze zająć się zwierzakiem. Reakcji alergicznych póki co nie ma żadnych więc pewnie się już nie pojawią :) jak będę po kolejnej wizycie to opiszę co i jak i jakie wrażenia :) pozdrawiam :)
          • cccykoria Re: wizyta u weta 29.06.12, 11:21
            zdecydowanie zmienić weta.Ja w książeczce mam zanotowane każde odrobaczanie, również każde kropienie na kleszcze.Incydenty z biegunkami również itd.Też kiedyś na początku trafiłam na weta, który miał gdzieś badanie ważenie itp
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka