Dodaj do ulubionych

biegunka u szczeniaczka

01.05.09, 20:02
nasz shih tzu już kilka razy dziś zrobił kupę taką rzadką; nie wim
czy mogę mu dać kolację czy lepiej nie dawać nic i przegłodzić?
Obserwuj wątek
        • tenshii Re: biegunka u szczeniaczka 01.05.09, 21:11
          Gdybać możemy do jutra rana.
          Może najadł się trawy a może zjadł coś gorszego?
          Jedno jest pewne - ma biegunkę, a jak ma biegunkę, należy go przegłodzić i pilnować aby się nie odwodnił, szczególnie że to szczeniak. W tym celu należałoby podać choćby zwykłą smectę i pilnować by dużo pił.
            • marika1413 Re: biegunka u szczeniaczka 01.05.09, 22:42
              Pilnuj by pił dużo wody wciskaj na siłę nawet,najlepiej strzykawką .
              radziła bym nawet napoić ze 2 razy w nocy pilnuj by się ie odwodnił sprawdzić
              możesz to łapiąc na karku fałdę skóry jeśli fałda po puszczeniu utrzymuje się
              dłużej niż 2sekundy(jak puścisz skóra powinna się rozejść) piesek jest
              odwodniony skontaktuj się szybko z wetem.Nawet jak mu przejdzie radziła bym
              jutro pokazać go weterynarzowi tak na wszelki wypadek ,lepiej być nadgorliwym
              niż coś zaniedbać.
          • flower1991 Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 12:29
            wy się wogóle nie znacie. mój shih tzu miał to samo i też był wtedy malutki . to
            zapewne od tego że dajecie mu kilka karm na raz. tak nie wolno. musi przez cały
            czas jeść jedną albo purine albo royal czy tam jaką mu dajecie. własnie jak mój
            byl mały to jadł purine royala i jeszcze chapi ( bo nie wiedziłam że nie można
            tak) .
            • tenshii Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 13:20
              Napisała ta, co się zna :)
              Każda biegunka może mieć zupełnie inną przyczyne.
              Karmę pies powinien jeść jedną naraz, ale karmy można co kilka miesięcy zmieniać.
              Można też karmę podawać na pół z gotowanym, ale wówczas łatwiej zapaść psa, więc jeden rodzaj pokarmu jest lepszy.
              Natomiast nie jest pewne to, że jak pies ma mieszany pokarm to zaraz będzie miał rozwolnienie. To, że Wam się tak zdarzyło nie oznacza, że zdarza się to każdemu.
              Bez generalizowania proszę.
              • flower1991 Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 14:33
                bo już mnie denerwują tacy ludzie. nie po to jest to forum żebym w odpowiedzi
                dostać ,,musisz iść do weta" tylko po to żeby się dowiedzieć czy komuś coś
                podobnego się z psem stało ..... idź do weta ... każdy może tak napisać
                • tenshii Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 14:46
                  Nie flowerku,

                  To ludzie mylnie utożsamiają forum z gabinetem lekarskim.
                  Na forum to się można zapytać o rodzaj karmy, sprawdzony sprzęt, metody wychowawcze, doświadczenia.
                  Jak się ma w domu chorego psa to pierwsze co się powinno robić to iść do weterynarza.
                  Nikt na forum psa nie widzi, nie da rady go przebadać, dotknąć czy powąchać. Nikt nie zapisze i nie poda mu leków. Nikt przez forum psa nie wyleczy.
                  Przy biegunce można psu podać np smectę co zostało doradzone. Powiedziano również, że w wypadku utrzymywania się biegunki więcej niż 24h potrzebna jest konsultacja weterynaryjna.
                  Względem Twojego postu o nogach to już kompletna paranoja. Nawet nam zdjęcia nie pokazałaś, czy nawet filmu z tym jak pies chodzi, i wymagasz od nas konsultacji co jest już wogóle kompletnym farmazonem.
                  Każdy z nas ma zupełne inne wyobrażenie krzywych nóg psa lub chwiejnego kroku. Każdy wyobraża to sobie inaczej i każdy inaczej postrzega rozwiązanie. Brak odpowiedzi na Twój post to jedynie oznaka rowagi forumowiczów, którzy nie wypowiadają się na temat psa, o którym nie mają zielonego pojęcia.
                  Widać Tobie tejże rozwagi brakuje skoro zamiast udać się z psem do specjalisty oczekujesz porady na forum, jednocześnie używając zwrotu "jakby nie miał mieśni" i "galaretka w kostkach".
                  Uważasz się za odpowiedzialnego właściciela, skoro opisujesz nam tak groźnie brzmiące rzeczy i chcesz diagnoz przez internet?
                  • flower1991 Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 19:07
                    a co ty myślisz że ja nie byłam u weta ? pewnie że byłam . nawet robiliśmy mu
                    zdjecie rtg w szpitalu .... (po godzinach ).... i zobaczył je i stwierdził że tu
                    nic nie wiadć że dysplazji niewidzi ... a jednakże dalej coś jest nie tak z tymi
                    łapami... to dlatego pisałam tu może w innych większych miastach są lepsi
                    specjaliści i któryś pies coś takiego miał...
                          • flower1991 Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 19:40
                            a kto niby miał mi opis tegi zdjęcia wyspiac .... jak to nie było u niego w
                            gabinecie tylko w szpitalu i to po godzinach tak żeby nikt się nie dowiedział
                            ... tylko baba zrobiła zdjęcie i koniec. pojechaliśmy z nim do weta ....
                              • tenshii Re: biegunka u szczeniaczka 23.07.09, 20:16
                                No to widzę, że wogóle nie mamy o czym rozmawiać skoro masz tak małe pojęcie.
                                Pies to nie człowiek, ale to nie oznacza że weterynaryjna opieka medyczna czymś się różni.
                                Weterynarz otrzymując zdjęcie powinien zrobić do niego opis.
                                Zresztą w wypadku takich poważnych zmian idzie się do SPECJALISTY, nie zwykłego weta.
                                A Ty zaniosłaś zdjęcie weterynarzowi, na którego temat nie masz podstawowych informacji. Nie znasz nawet jego specjalizacji, o ile jakąś ma.
                                Jakbyś miała poważny problem z nogami, to pozwoliłabyś postawić sobie diagnozę przez internistę albo okulistę?
                                Ja nie. Ja bym poszła do ortopedy, a okulistę zostawiłabym na wypadek problemów z oczami.
                                To samo tyczy się mojego psa. Zabieram go tylko do specjalistów, nie do byle kogo.
                                A już wogóle nie wyobrażam sobie w jaki sposób w szpitalu podali Twojemu psu narkozę do zdjęcia i skąd wiedzieli jak go ułożyć.
                                Dla mnie to jedna wielka paranoja...
                                Zamiast siedzieć na forum zadbaj w końcu o psa.

                                --
                                Labradość

                                I don't need to fight to prove I'am right, and I don't need to be forgiven
                                • flower1991 Re: biegunka u szczeniaczka 24.07.09, 13:22
                                  żadnej narkozy mu nie podawali !!! jedna osoba trzymała przednie łapy , druga
                                  osoba lekko ciągła za tylne i baba zrobiła mu zdjęcie od miednicy w dół .....
                                  żadnym specjalistów nie znam więc poszłam tam gdzie przyjmowali ....
                                  • tenshii Re: biegunka u szczeniaczka 24.07.09, 14:34
                                    Serdecznie współczuję psu!
                                    RTG stawów należy wykonywać w narkozie lub premedykacji, inaczej możesz sobie takie RTG w ramkę oprawić.
                                    Po prostuzero profesjonalizmu. Mało tego trzeba wiedzieć jak psa ułożyć. To nie takie proste - naciągnąć psu łapy...
                                    Zainteresuj się porządnym weterynarzem z RTG na miejscu, skoro zależy Ci na psie.
                                    • kaya252 luzna kupka u szczeniaczka 05.08.09, 09:34
                                      wczoraj podalam mojemu 10 tyg malenstwu gotowana kolacje-piers z kurcz i
                                      marchewke i ciut pietruszki.rano znalazlam 2 normalne kupki z nocy i dwie swieze
                                      malutkie,takie luzniejsze o wiele (ale nie wodniste)i zwymiotowal raz.hodowca
                                      powiedzial ze moge mu to podawac,ale zapomnial dodac ze mam to dopiero
                                      WPROWADZAC.czyzby jego brzuszek mial niestrawnosc?czy to od robakow?co
                                      robic?pytalam wet to powiedzial ze mam poczekac 3 godz do poludnia a jesli nie
                                      przejdzie to przyjsc.od godziny juz nic sie nie dzieje.co powinnam zrobic?kiedy
                                      podac pierwsze jedzenie?troche sie denerwuje.idziemy razem do pracy.w razie
                                      czego zwolnie sie.
                                        • kaya252 Re: luzna kupka u szczeniaczka 05.08.09, 15:16
                                          do tej pory dostawal karme royal starter.odrobaczany byl raz i teraz pi drugim
                                          szczepieniu ktore mial przedwczoraj wet powiedziala zeby dac mu tabletke 2,3
                                          po.hodowca powiedzial ze moge mu dawac gotowane,myslalam ze juz to wczesniej
                                          jadl.ale okazalo sie chyba ze to byl jego pierwszy taki posilek.mysle ze przez
                                          ta pomylke byla to po prostu za duza ilosc.po moim poscie nie zdarzylo sie juz
                                          nic zoladkowego.maly dlugo spal.po czym obudzil sie pelen zycia i glodny.dalam
                                          mu tylko kilka kuleczek bo bardzo szalal.takze od rana zjadl 1/3 jednorazowej
                                          dawki.jak teraz go karmic?kiedy moze dostac cala porcje?i kiedy powinnam zaczac
                                          zmieniac karme na junior?bo jest ona od drugiego misiaca.a hodowca kazal dawac
                                          starter...
                                          • tenshii Re: luzna kupka u szczeniaczka 05.08.09, 15:31
                                            Po pierwsze ja nie polecam podawania i karmy i gotowanego.
                                            Zdecyduj się na jedną formę posiłku.
                                            Karma jest dobrym rozwiązaniem bo:
                                            - nie trzeba do niej podawać witamin i mikroelementów które TRZEBA podawać przy karmieniu gotowanym (musi być to dobra karma)
                                            - można do niej podawać owoce i warzywa jako przegryzkę i urozmaicacz (warzywa i owoce nie tuczą)
                                            Karmę należy zmieniać stopniowo przez 7 dni. Codziennie podawać coraz więcej nowej i coraz mniej starej zachowując proporcje dziennej dawki.
                                            7 dniowa zmiana karmy musi zostać wpowadzona również podczas zmieniania karmy suchej na inną sucha - generalnie zawsze przy zamianie przyzwyczajeń pokarmowych.
                                            Kupa była luźna bo i jedzenie było luźniejsze niż zwykle a i brzuszek nieprzyzwyczajony.
                                            Jeśli pies jest w trakcie nauki załatwiania się na dworze - nie podawaj pietruszki bo jest moczopędna. No i oczywiście podawaj korzeń, nie nać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka