Dodaj do ulubionych

shih-tzu szuka partnerki

04.05.09, 22:10
Dzien dobry mam 4-letniego ślicznego pieska- tri-color z przewaga
białego, po pieknych rodzicach,bez rodowodu. Szuka partnerki shih-
tzu.Mieszka w Gdyni.Moj numer 604 294 032.pozdrawiam Słuze fotkami.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: shih-tzu szuka partnerki 04.05.09, 22:32
      Nie produkuj!
      Szczególnie kundelków w typie rasy!
      Czysta nieodpowiedzialność :/
      • marika1413 Re: shih-tzu szuka partnerki 05.05.09, 00:12
        Nie widzę w tym nic nieodpowiedzialnego.Nieodpowiedzialnością nazwała bym
        sprawianie sobie pieska zabawki i wyrzucanie go jak się znudzi . Morze właśnie
        dzięki temu że ludzie teraz chętniej kupują pieski bez rodowodu, bo nie każdego
        stać wydać najmniej 1500zl (oczywiście można poszukać taniej peta) i kundelki
        coraz miej mają amatorów,więc może populacja ich spadnie i nie będzie tyle
        biednych piesiów po schroniskach ulicach i moim domem. Bo jak ktoś zapłaci za
        pieska 600 ,700zł to go nie wyrzuci jak śmiecia ,jak takiego kundelka którego
        dostał za darmo czy kupił za symboliczną kwotę.Bo ja jak żyje nie widziałam w
        schronisku jeszcze shih tzu, może trafił tam przypadkiem bo się zgubił a jeśli
        nawet ,ktoś by go oddał, to zapewne w ciągu paru dni miał by nowego właściciela
        .Może właśnie to jest jakiś sposób by miej było piesków bezdomnych .
        • tenshii Re: shih-tzu szuka partnerki 05.05.09, 11:40
          Bo shihtzu nie przeżyją w schronisku.... Dlatego ich tam nie widziałaś...
          A nieodpowiedzialnością jest produkowanie psów w takim kraju jak Polska po to, żeby piesek pociupciał....
          Jak ktoś ma sukę i mówi że ją zaszczeni bo mu "zgłupieje na starość" albo dlatego że chce zarobić to to jest jeszcze jakiś argument, chociaż ja temu również jestem przeciwna w 100%.
          Sprawę popędu u samców rozwiązuje kastracja - i piesek cierpiał na brak miłości nie będzie.
          Jak ktoś jest miłośnikiem zwierząt to nie dba tylko o swoje podwórko i swojego pupila ale o całą populację. Powinien sobie zdawać sprawę z tego, jakie warunki w tym kraju mają psy i jak są tu nadal traktowane - niezależnie od rasy.
          A shihtzu powoli zaczyna zastępować obciachowego już yorka w jego roli torebkowego pluszaka, fotograficznego modela i zabawki dla dzieci. Shihtzu są kupywane na komunie, urodziny, dni dziecka, nagrody, zaręczyny, śluby i inne okazje - i w wielu przypadkach są prezentem nietrafionym. Swoją pomyślność zawdzięczają nie tylko małym gabarytom, ale również temu że nie posiadają sierści. Są często produktem zastępczym. Uwierz mi, nie każdy shihtzu ma tak dobrze jak u Ciebie. WIele osób nadal nie rozumie ich potrzeb uznając je za TYLKO psy.
          A co do ceny. Jak ktoś naprawdę chce mieć daną rasę, mieć pewność że piesek faktycznie danej rasy jest, marzy o nim, zna rasę, to jest w stanie uskładać na psa te 1500 zł - załóżmy chce pieska z styczniu ale nie ma kasy - idzie na plac czy gdzieś tam i wydaje na psa 700 zł. Potem do grudnia wyda następne 700 na karmienie, kąpanie, strzyżenie. Musi być w gorącej wodzie kąpany? Może poczekać i zamiast wydawać 700 zł na pielęgnacię shihtzu kupionego tanim kosztem może odłożyć kasę na shihtzu z porządnej hodowli. Przynajmniej nie przypłaci swoją niecierpliwością często spotykanego cierpienia psów sprzedawanych za 700 zł (mówię np o sukach zaszczenianych co cieczkę). Jak się na coś wydaje mało kasy, szczególnie jeśli się ją wydaje w przypływie chwili, to potem ciężej o niego dbać - łatwo przyszło - łatwo poszło....
          Akurat obracam się w psim świecie codziennie i widzę mnóstwo takich przypadków - "przejdzie mu - to tylko pies"...
          Autorka tego wątku napisała tu post, a takich osób w PL jest MNÓSTWO. To jest już przerób na masową skalę.
          Więc może zamiast zaczniemy rozsiewać nasienie naszych piesków zastanówmy się czy warto i jakie będą tego konsekwencje poza naszym domem. To, że jej piesek pociupcia w poniedziałek, nie zwolni go z ochoty na ciupcianie we wtorek i środę. Ona mu ulży chwilowo, nie np na rok. Potem będzie chciał więcej i więcej i będzie coraz więcej szczeniaków kupywanych bezmyślnie....
          Nie patrzcie tylko na swoje podwórko..
          • marika1413 Re: shih-tzu szuka partnerki 06.05.09, 00:41
            TENSII NAPISAłA- załóżmy chce pieska z styczniu ale nie ma kasy - idzie na plac c
            > zy gdzieś tam i wydaje na psa 700 zł.Potem do grudnia wyda następne 700 na
            karmienie, kąpanie, strzyżenie. Musi być w gorącej wodzie kąpany? Może poczekać
            i zamiast wydawać 700 zł na pielęgnacię shihtzu kupionego tanim kosztem może
            odłożyć kasę na shihtzu z porządnej hodowli. Przynajmniej nie przypłaci.
            Czy kupi z rodowodowego czy nie ,tyle samo wyda takie same żołądki mają ,takiej
            samej pielęgnacji wymagają dziwny argument.
            Ja również nie popieram ,piesków prezentów, bo zawsze twierdzę ,że pies to nie
            zabawka ,tylko żywe stworzenie które rozumie, czuje i cierpi .Co do kupowania
            ich jako prezenty to nie ma tu reguły ci bardziej sytuowani postawią się na
            rodowodowego, ci mniej zamożni a bez papierka efekt ten sam jeśli prezent nie
            trafiony.
            > Bo shihtzu nie przeżyją w schronisku.... Dlatego ich tam nie widziałaś...
            nie! nie widziałam ich dlatego ,że to atrakcyjna rasa i szybko znajdzie
            właściciela a taki zwykły burek może czekać całe życie.Masz racje ,że jeszcze
            mnóstwo ludzi uważa, że pies ,to pies, ja mieszkam na wsi więc słyszę to na co
            dzień.I walczę z tym stereotypem.
            • tenshii Re: shih-tzu szuka partnerki 06.05.09, 10:41
              Po prostu nie popieram takiego rozmnażania na hop-siup.... szczególnie jeśli pies nie jest rasowy. Tyle bidotek już w tym kraju.
              Ja po prostu tego nie rozumiem. Cieszmy się ze swoich psów, kochajmy je, nie rozmnażajmy hurtowo...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka