Dodaj do ulubionych

Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji

18.04.07, 14:19

Od kilku lat istnieje forum DOKTORANCI. W ciągu prawie czterech lat od
założenia ówcześni doktoranci stali się doktorami, być może niektórzy nawet
habilitowanymi. Stare forum stało się dla nich nieprzydatne, stąd pomysł
spotkania w nowym miejscu, gdzie będzie można wymienić się informacjami czy
podyskutować.
Mam nadzieję, że i ten pomysł się spodoba i uznacie forum za miejsce warte
spotkań przy kawie :)
Obserwuj wątek
    • ica11 Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 27.04.07, 12:14
      No tak, obecność takiego forum to i mnie mobilizuje do szybszego sfinalizowania
      doktoratu. A co ;) piąć się w górę trza ;)
      Jak na razie to bede tutaj biernym (milczącym) obserwatorem - prawo glosu
      nabędę dopiero za kilka m-cy (jak dobrze pójdzie) :-)
    • kamilla.p Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 23.05.07, 20:10
      witam
      pezykro mi to pisac, ale jestem rozgoryczona tym co dzieje sie w polsce...
      udalo mi sie zrobic doktorat w listopadzie 2005 roku i co? do marca tego roku
      co semestr obiecywano mi przeniesienie na stanowisko adiunkta, po poltora roku
      walki z wladzami o to ze po doktoracie nie bedziemy pracowac za 1700 zlotych
      (brutto oczywiscie) na stanowisku starszego wykladowcy, (a ci co mieli
      szczescie dostali nawet propozycje zostania asystentem po studiach
      doktoranckich), zdecydowalam (jak wiekszosc moich znajomych po doktoracie)
      odejsc z uczelni...
      prace na uczelni wspominam bardzo przyjemnie, szczegolnie ze prowadzenie badan
      naukowych to jest to co chcialam robic w zyciu:( niestety ...
      teraz jestem w Anglii, nie pracuje naukowo, choc wciaz szukam jakiegos
      postdoca, ale przynajmniej nie musze zastanawiac sie jaki cudowny pomysl pana
      rektora uslysze kolejnego dnia w pracy i jesli bym chciala to bez wyrzeczen
      jestem w stanie odlozyc przez miesiac dwa razy tyle ile pan rektor proponowal...
      tak sie w polsce szanuje mlodego, obiecujacego pracownika nauki, a najgorsze
      jest to ze to profesorowie przed emerytura tak traktuja mloda kadre, a gdyby
      nie doktoranci ... ehh, szkoda gadac, sami wiecie jak jest

      pozdrawiam
      Kami
    • illogical Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 29.05.07, 18:34
      Moze i ja powinienem sie przedstawic. Ze 25 lat temu zafascynowal mnie pewien
      kierunek i nie mialem wystarczajaco oleju w glowie aby dostatecznie szybko
      przerwac sciezke ktora nosi nazwe "kariery naukowej". Kilka lat temu zrobilem
      doktorat i dzis juz wiem, ze po darmo. Ale nie trace ducha i aktywnie poszukuje
      pracy poza nauka.

      Jedna uwaga pod adresem moich szanownych kolegow i kolezanek. Lepiej pisac
      posty w ten sposob, aby uniemozliwic identyfikacje. Pisze tak dlatego, ze
      prawdopodobnie jestem w stanie podac dokladne dane niektorych uczestnikow watku
      korzystajac z danych zawartych w internecie. Moze to miec znaczenie, jesli wciaz
      jestescie zatrudnieni na uczelniach i z pewnych powodow zalezy wam, aby
      przynajmniej jeszce przez pewien czas utrzymac posade. Rzecz jasna watpie, zeby
      jakis tepy profesor (to wcale nie oksymoron) zadal sobie tyle trudu i wyszukal
      was. Cholera, a moze to odezwala sie tylko moja mania przesladowcza
      odziedziczona w spadku po doktoracie na skutek roznego typu zawirowan
      personalnych na uczelni (a dostalem dobra szkole)...

      Pozdrawiam serdecznie.
    • dr_in_spe Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 25.06.07, 10:36
      Witam jako świeżo upieczona doktorka. Póki co jestem w fazie odsypiania i moje
      plany nie sięgają dalej niż godzinę w przód. W czasie wakacji mam nadzieję, że
      troszkę wykrystalizuję swoją dalszą drogę PO DOKTORACIE a Wasze opinie i uwagi
      będą drogocenne :)
    • 22pagoda Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 13.07.07, 23:40

      ooooo
      jest, wlasnie na to czekalam! gratuluje pomyslu,
      stesknilam sie za Wami wszystkimi rozproszonymi po wszystkich forach

      rilian, biatka1, elektron, harry, malgunia, krysiulka, dyndu, coalla, babazgaga
      i wszyscy WY ktorych nie mialam jeszcze okazji poznac!!!!
      pozdrawiam ze slonecznej Szkocji

      moj staz - 10 miesiecy po obronie :)
      • ank-a79 Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 15.07.08, 17:30
        Witam wszystkich!Swieżo upieczona doktor nauk humanistycznych -
        germanistyka/literaturoznawstwo. Pracuję w szkole, nie powiem za
        jakie pieniądze - 1300 zł.Ale kocham tę pracę. Ciągnie mnie jednak
        na uczelnię, złąpałam bakcyla,praca ze studentami to właśnie to. I
        prowadzenie badań.Byłam ostatnio na rozmowie kwalifikacyjnej jednej
        z prywatnych uczelni. Pani kierownik studium powiedziała,że bardzo
        chętnie mnie zatrudni jeśli uda jej się dać całe etaty swoim
        magistrom! - czyli 98% jej kadry(nie mam nic przeciwko,ale czy
        prestiż uczelni nie wzrasta z tytułami pracowników?),ale nie chce mi
        nic obiecać, bo niż panuje.Mimo super referencji, wszędzie albo
        blokowane etaty przez innych doktorów, którzy już dawno powinni być
        profesorami, albo stawia się na kadrę z mniejszymi kwalifikacjami i
        gdyby nie sentyment do Polski, krzyknęłabym ,,Boże, w jakim ja kraju
        żyję!?" Może brzmi to zgorzkniale, ale każdy z nas cięzko pracował
        na studiach, by osiągnąć upragniony tytuł, a co dostaje w zamian? Co
        sądzicie o tym?
        • niewyspany77 Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 15.07.08, 18:01
          Niestety masz 100% racji z tym blokowaniem etatow - nie ma to jak doktorzy
          sprzed 15 lat wzwyz, uwazajacy ze etat im sie bezwzglednie nalezy, bo oni maja
          dluzszy staz. To bardzo smutne zjawisko, i nie tyle mnie niepokoi, ile
          akceptacja tego przez szefostwo, szczegolnie na prywatnych uczelniach. No bo
          sorry panie i panowie, ale jesli rektor zatrudnia kolesia ktory jedyne czym moze
          przebic potencjalna konkurencje, to staz pracy, to ja sie chwytam za glowe.
          Dokladnie z tych samych przyczyn pracuje w szkole za podobne pieniadze.
          Mnie wkurza co innego - brak szans na grant, jesli sie nie pracuje na uczelni.
          Dla mnie to ergo tej patologii - nie dorobek lecz stolek decyduje.
        • malgunia Re: Serdecznie witam i zapraszam do dyskusji 16.07.08, 15:11
          ank-a79 napisała:
          Pani kierownik studium powiedziała,że bardzo
          > chętnie mnie zatrudni jeśli uda jej się dać całe etaty swoim
          > magistrom! - czyli 98% jej kadry(nie mam nic przeciwko,ale czy
          > prestiż uczelni nie wzrasta z tytułami pracowników?)

          Moze i wzrasta, ale jesli pani Kierowik jest swieza hab, to musi
          wypromowac drantow, zeby byc prof. Nic jej po doktorze, no i musi mu
          wiecej zaplacic.
          Ot cala polityka....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka