Dodaj do ulubionych

recenzje doktoratu - prosba o radę

22.11.07, 20:14
Hej może ktoś mi poradzi jak się odniesc do recenzji na obronie
dotoratu?
Obie pozytywne, ale wyłapują sporo błędów - redakcyjnych,
merytorycznych. Nawet dotyczą niektórych punktów konstrukcji i
założen samej pracy. No i obie są na 5-6 stron. Czy to zawsze tak
wygląda. Z jednej strony sie ciesze ze recenzenci to wszystko
wyłapali ale z drugiej strony - jak ja się z tego wytłumaczę i
obronię. Czy takie długie recenzje są czytane na obronie?


Obserwuj wątek
    • mabemi Re: recenzje doktoratu - prosba o radę 24.11.07, 15:19
      co to sa trolle? na innym forum usłuszałam juz ten zarzut.
      co do rezenzji to owszem pytanie to zadałam juz na doktorantach, ale
      temat dotyczy chyba tez doktorów - tym bardziej ze sami beda lub już
      recenzują jakies prace. chyba lepiej wiedziec jak to wygląda z
      jednej i drugiej strony.
    • mikrometr Re: recenzje doktoratu - prosba o radę 12.12.07, 23:20
      > Obie pozytywne, ale wyłapują sporo błędów - redakcyjnych,
      > merytorycznych. Nawet dotyczą niektórych punktów konstrukcji i

      Do błędów redakcyjnych, jeśli recenzent je przeczyta, odnosisz się przyznając mu
      rację. Nie ma chyba sensu rozwodzić się nad pomyłkami odniesień literaturowych
      czy numerów rysunków, bo rozumiem że o takie błędy chodzi.

      Na błędy merytoryczne odpowiadasz. Najmniej kontrowersyjne jest przyznanie
      racji. Wyjaśniasz z czego wynika błąd i można dodać jak zrobiłabyś to teraz
      mając obraz skończonej pracy.

      Jeśli chcesz polemizować bądź ostrożna. To możliwe tylko z Profesorami ;) przez
      duże P czyli ludźmi zdolnymi do przyznania innym racji. Jeśli się na to
      zdecydujesz to lepiej przesłać recenzentowi odpowiedzi wcześniej i mieć czas na
      wyjaśnienia jeszcze przed obroną.
      Spotkałam się tylko raz z takim podejściem. Poszło dobrze ale i tak odradzam.

      Przede wszystkim odpowiedź na zarzuty recenzenta nie może sugerować, ze on
      czegoś nie rozumie albo nie doczytał. Jeśli tak rzeczywiście jest to wyjaśnisz,
      biorąc winę na siebie i nieprecyzyjne wyjaśnienie zagadnienia w pracy, co
      najczęściej można zrobić z czystym sumieniem ;). Wtedy też lepiej wcześniej
      uprzedzić recenzenta.

      > wygląda. Z jednej strony sie ciesze ze recenzenci to wszystko

      Koniecznie im za to podziękuj.

      > wyłapali ale z drugiej strony - jak ja się z tego wytłumaczę i
      > obronię. Czy

      Odważnie, przyznając się do błędów kiedy się je popełniło. Na tym właśnie ma
      polegać obrona.
      Jeśli recenzent skrytykował jakiś sposób postępowania powinnaś uzasadnić czemu
      tak zrobiłaś. Przyznanie się do błędu honoru nie ujmuje. Ten się nie myli kto
      nic nie robi.

      > obronię. Czy takie długie recenzje są czytane na obronie?

      To nie są długie recenzje :) a czy są czytane zależy od recenzenta i panujących
      w danej Komisji Doktorskiej zwyczajów. Warto spytać doktorów, którzy mieli do
      czynienia z tymi właśnie recenzentami.
      Zazwyczaj nie czyta się szczegółowych uwag redakcyjnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka