Dodaj do ulubionych

Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogodnej

10.06.12, 12:50
Czy macie jakieś opinie na temat tego przedszkola?
Obserwuj wątek
    • sonata78 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 25.07.12, 11:59
      Byłam ciekawa opinii innych osób, bo mnie to przedszkole mimo przepięknego wnętrza coraz bardziej nie podobało się.
      Widzę że nikt nie ma opinii więc napiszę własną.
      Początkowo sama nie wiedziałam co myśleć o tym przedszkolu. Myślałam że może jestem przewrażliwiona, że panie nie znają dzieci i dlatego odnoszę wrażenie braku serdeczności wobec dzieci. Jednak z czasem okazało się że na początku jeszcze się starały. Później było coraz gorzej: wrzaski na dzieci, ciągłe kary z byle powodu i to bardzo długie - nawet ponad 30 min. np. za hałasowanie w czasie luźnej zabawy, brak życzliwości i empatii wobec dzieci, panie zawsze znajdywały wytłumaczenie dla siebie a dla dzieci nigdy.
      Mogłabym pisać cały tydzień opisując konkretne przypadki braku kompetencji.
      W końcu zrozumiałam że czekanie na to ze coś sie poprawi nic nie da panie po prostu nie lubią dzieci i trzeba zmienić przedszkole - co zrobiłam.
      Spodziewaliśmy się że dziecko będzie troszkę tęsknić na początku. Nic bardziej mylnego. Dziecko na żart, że pójdzie jutro do "Jasia i Małgosi" zaczyna złościć się lub płakać.
      Obecne przedszkole ma skromniejszy wystrój ale nastawienie do dzieci i atmosfera tam panująca jest nieporównywalna.
      Jak widać to prawda, że dzieci mogą być szczęśliwe w chacie i nieszczęśliwe w pałacu...
    • magda_lublin Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 07.08.12, 14:39
      Tu są opinie na temat tego przedszkola.
      www.baza-przedszkoli.pl/przedszkola-zlobki.html?sobi2Task=sobi2Details&catid=796&sobi2Id=2013
      Na początku czerwca było ich jeszcze więcej (niestety nieprzychylnych) nie wiem dlaczego się nie wyświetlają.

      Dodam, że moje dziecko też już nie chodzi do tego przedszkola i absolutnie nie tęskni. A na informację, że będzie chodziło do nowego zareagowało - radością. Myślę, że gdyby panowała tam rzeczywiście ciepła i przyjazna dziecku atmosfera byłoby zupełnie inaczej. Poza tym szybko rzuca się w oczy zwykłe niedopilnowanie dzieci oraz nieskupianie się na tym co przekazują rodzice, straszny bałagan. Albo Panie mają zbyt dużo na głowie i nie ogarniają tematu.
      • sonata78 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 11.08.12, 21:33
        Nie wiem czy mają "za dużo na głowie" 4 panie na niespełna 30-ro dzieci +2 właścicielki.
        Moje dziecko mówiło, że pani większość dnia "siedziała na pupie". Część dzieci przez kilka miesięcy wcale nie jadło śniadań (opłaconych przez rodziców) a panie nie raczyły o tym poinformować rodziców - nawet zlikwidowały tabele które o tym informowały, pewnie aby się nie wydało. Ja dowiedziałam się o tym przypadkiem - myślałam że mnie trafi.
        Na tamtym forum czytałam o spacerach - dzieci przez całą zimę były kilka razy a nawet jak były to tylko dreptały po chodniku. Jak zobaczyłam zdjęcia w obecnym przedszkolu że dzieci lepiły bałwany to aż mi się przykro zrobiło - nasze w Jasiu i Małgosi ani razu nie bawiły się śniegiem "bo pani nie chciała, bo jej zimno było". Po przedszkolu było już zawsze ciemno więc my aby spełnić marzenie dziecka o lepieniu bałwana lepiliśmy go w wigilię (następnego dnia stopniał niestety). Bywało że dzieci nie szły na spacer ZA KARĘ BO NIE SPRZĄTAŁY ZABAWWEK.
        Przyłapałam panią z pszczółek jak potwornie wydzierała się na dziecko i to o drobiazg. Inna matka mi mówiła że nie raz słyszała wrzaski na dzieci. Kiedyś przy mnie jedna z wychowawczyń bez ostrzeżenia zwyczajnie wydarła dziecku zabawkę z rączki bo hałasowało i pozostawiła żałośnie płaczące samemu sobie...
        Mogłabym wymieniać i wymieniać, na samo wspomnienie złość mnie bierze.
        Jedna z matek, która pozostawiła tam dziecko mówiła mi że panie obiecały poprawę ale ja im już nie wierzę a moje dziecko nawet nie chce słyszeć o tamtym przedszkolu i z radością chodzi do innego.
        • mamusiaja Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 09.02.13, 22:59
          Chciałabym ostrzec wszystkich przed tym przedszkolem.akurat tak sie sklada ze jestem praktycznie codziennie na osiedlu, gdzie znajduje sie to przedszkole.sama zajmuje sie malym dzieckiem, wiec szczegolna uwage zwracam na inne maluszki. Jeszcze na poczatku istnienia tej placówki Panie przychodzily z dziecmi na plac zabaw na osiedlu-jest tu piaskownica, hustawki i sporo miejsca do pobiegania- a wszytsko na zamknietym i ogrodzonym osiedlu.Pozniej w miare uplywu czasu, te wizyty juz nie byly az tak czeste, a teraz to juz nie pamietam kiedy widzialam taka grupe przedszkolaków. Kolejna sprawa, to wlasnie wydzieranie sie na dzieci.Prosze uwierzyc, ze to nie bylo zwykle upomnienie, czy nawet podniesienie glosu, to bylo "darcie gęby" na te biedne maluchy.Juz byl zamair zadzwonienia do kuratorium zeby ktos z tym zrobil porzadek, zeby sie zainteresowal bo to straszny widok, ale przyszla jesien pozniej zima i sprawa "przycichla", bo tak nie slychac uroczych pan przedszkolanek, a moze zmienily swoje zachowanie- w co wierze. Kilka osob znajomych przenioslo swoje dzieci do innego przedszkola, a dzieci odrazu zmienily swoje zachowanie- z zagubionych i niechetnie chodzacych do przedszkola, w usmiechniete przedszkolaki, ktorych czasami nie mozna do domu zawolacsmile
          Widzialam pare akcji z Paniami przedszkolankami w roli glownej, i powiem krotko- omijac to miejsce szerokim lukiem!!!
          • mila.mama27 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 03.04.13, 21:44
            A ja mam całkiem inne odczucia. Moje dziecko chodzi od 2 lat do tego przedszkola i jestem bardzo zadowolona. Panie zawsze troskliwie zajmują się dziećmi, głaskają je by spokojnie zasnęły, dokarmiają niejadków (takiego mam właśnie) To dzięki temu zaczął jeść zupy, jest samodzielny i bardzo chętnie chodzi do przedszkola, czasami nie chce iść do domu. Z tego co wiem Panie nie chodzą na plac na zamkniętym osiedlu bo jest niebezpieczny dla dzieci. W przedszkolu dużo się dzieje, konkursy, pokazy, przedstawienia. Trochę dziwią mnie te opinie, ja wprost przeciwnie polecam to miejsce wszystkim zainteresowanym.
            • kar.o13 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 20.04.13, 16:16
              Moje dziecko chodzi do tego przedszkola. Ja tez sie pytalam pan czy chodza na plac za blokiem, to powiedziala mi ze mieszkancy sie skarza nawet jak ida z 4-5 dzieci... chodza na spacery i inne place zabaw- wiem, bo widac dziecko mi opowiada, przynosi kwiatki a wczesniej po mokrych lub troche pobrudzonych ubrankach bylo widac smile w przedszkolu jest duzo zajec, z angielskiego materialy sa dostepne dla rodzicow, kto chce, moze je skopiowac. dzieci ucza wielu piosenek i wierszykow. moje dziecko np tak sie najada w przedszkolu ze w domu bardzo rzadko chce jesc smile pracuje dlugo i odbieram dziecko po godz. 16, czesto jedza jeszcze wtedy drugi podwieczorek albo jeszcze sie bawia razem z pania w rozne zabawy ruchowe lub plastyczne, ze musze z 10-15 minut czekac w szatni smile a rano gdy przychodzi i zaglada do sali, szybko sie rozbiera i biegnie przywitac sie z pania wiec wydaje mi sie, ze bardzo dobrze sie czuje tam i wiem ze jest w dobrych rekach smile
              • e-m-a-m-a Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 09.05.13, 12:22
                Dokładnie. Moje dziecko chodzi do tego przedszkola od roku. Panie są bardzo troskliwe - mały często opowiada co się działo w przedszkolu (ogólnie rozgadany jest) i mówi która Pani w czym mu pomagała itp. Jeśli chodzi o jedzenie to zauważam pozytywną zmianę - przede wszystkim stał się bardziej otwarty na nowe potrawy i to właśnie dzięki temu że Panie w przedszkolu go namówiły. Owszem w okresie zimowym mało wychodzili na dwór - chociaż to wcale mnie nie dziwi - za to każdego dnia przynosił nowe prace plastyczne, nowe piosenki, nowe zabawy (namawiał nas do zabaw w grupie tak jak bawią się w przedszkolusmile)). Ja jestem z tego przedszkola zadowolona.
                • sonata78 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 16.05.14, 16:09
                  Cieszę się że przedszkole się zmieniło na plus - choć trudno mi uwierzyć, że można się tak do końca zmienić.
                  Moje dziecko jak się okazało na długo odczuło konsekwencje pobytu w "Jasiu i Małgosi".
                  Zarówno fizyczne (stracił na wadze bo nikt nam nie raczył wspomnieć, że dziecko od pół roku nie je śniadań za które płaciliśmy - co więcej, panie nawet mu nie proponowały sniadania "bo on nie je") ale również psychiczny.
                  Nowa wychowawczyni długo nie mogła zrozumieć dlaczego on jest jakiś dziwny: Przesadnie spokojny i cichy podczas luźnych zabaw, nie biegał, nie skakał, nie chałasował, niczego sobie sam nie brał tylko czekał na pozwolenie podczas gdy inne dzieci dokazywały i brały sobie co chciały do zabawy. ( Tymczasem poza przedszkolem był zupełnie inny: śmiały, głośny i aż za ruchliwy). Tylko podczas zajęć edukacyjnych rozluźniał się i jak wychodzili do ogródka przy przedszkolu (mają własny).
                  W końcu poruszyła ten temat ze mną. Gdy dowiedziała się o jego doświadczeniu z poprzednim przedszkolem zrozumiała, że jest zwyczajnie zahukany. Wytłumaczyła mu, że u nich nie musi być taki super grzeczny i dziecko się z dnia na dzień rozluźniło - czasami aż naddto smile ale wtedy wystarczyło mu zwrócić uwagę bez karania.
                  Teraz chodzi już do szkoły a "Jasia i Małgosię" wyrzucił z pamięci. Mam jednak drugie dziecko którego z pewnością nie poślę do tego przedszkola.
                  • mamma2010 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 06.08.14, 10:55
                    Niestety przedszkole się nie zmieniło, jeżeli już to na gorsze. Panie które ciągle wrzeszczą na dzieci, posiłki które wg mnie przygotowywane są w ramach oszczędności, w przedszkolu dziecko często mówiło, że były kanapki z masłem, pasztetem, dżemem, lub drożdżówki/pączki z pobliskiej biedronki... gdzie rodzice płacili za pełny katering i "zdrową żywność". Jest jeszcze wiele innych przykładów braku profesjonalizmu i zaangażowania w prowadzeniu przedszkola, ale nie chcę wylewać własnych żali na forum, chcę jedynie przestrzec innych rodziców przed tym przedszkolem. Moje dziecko po przeniesieniu do innego przedszkola zmieniło się o 360 stopni. Nie polecam tej placówki innym rodzicom.
                    • pjim Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 18.08.14, 13:12
                      Witam!
                      Mam juz dosyć wypisywania steku bzdur pod adresem Naszego Przedszkola!
                      Czy to konkurencji, czy innych ludzi, którzy nie mają zajęcia.
                      Poniższe wpisy do tego stopnia mijają się z prawdą, że ręce opadają!

                      Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do odwiedzenia Naszego Przedszkola lub polecamy rozmowę z Rodzicami, którch Dzieci uczęszczają do Nas wink)) To najlepszy sposób odkrycia prawdy, a nie obrażanie w internecie ciężko pracujących ludzi .

                      Zapraszamy bardzo wink)
                      Marta Żwirska
                      • sonata78 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 19.08.14, 17:32
                        Niech mnie Pani nie rozśmiesza... Bzdury? Oszczerstwa?
                        Gdy zwracałam Wam uwagę na nieprawidłowości gdy moje dziecko jeszcze do Was chodziło to zawsze słyszałam że: to nie dotyczy mojego dziecka a rodzice tamtego nie zgłaszają zastrzeżeń ( nie zgłaszali bo im mydliłyście oczy) lub że dzieci są okropnie niegrzeczne i to dlatego...
                        Ciekawe, że w następnym przedszkolu jakoś trafiły się same "grzeczne" dzieci bo wychowawczynie nigdy na dzieci nie krzyczały a kar prawie nie było (moje dziecko nigdy jej nie dostało, raz gdy chłopcy ganiali po sali to wychowawczyni kazała im usiąść i odpocząć, to mój syn myślał, że dostali karę)
                        Mogłabym przytoczyć całe mnóstwo nieprawidłowości z czasów gdy moje dziecko do Was chodziło ale szkoda mi na to czasu. Chyba że... Mam gdzieś jeszcze e-maila którego wysłałam do Was gdy przenosiłam dziecko do innego przedszkola. Wymieniłam w nim całe mnóstwo konkretnych sytuacji - wrzasków i złego traktowania dzieci. I nie chodzi mi o złe traktowanie dzieci przez właścicielki ale wychowawczynie - jednak właścicielki na to przyzwalają.
                        Ale na uroczystościach, gdy zapraszacie rodziców to rzeczywiście potraficie się pokazać.
      • asia_lbn Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 12.11.14, 00:19
        Coś musi być jednak nie tak pani Marto w Waszym przedszkolu. Opinie nie są z palca wyssane. Pod tymi negatywnymi podpisuję się i ja. Osobiście mam ogromny żal i pretensję do Was i do siebie samej, że nie zareagowałam. Moja córka chodziła do Was przez rok, po pierwszym semestrze coś się zepsuło. Moje dziecko nie chciało chodzić do przedszkola. Płakała, nie chciała wejść do sali. Zaczęła moczyć się w nocy. W okresie kiedy dzieci spędzały czas na dworze (tuż przy przedszkolu) mówiła, że Pani każde robić siusiu na dworze. Natomiast załamałam się i straciłam zaufanie do Pań po jednej z wycieczek, chyba do mini zoo. Było wtedy było dość pochmurno. Dziecko ubrałam adekwatnie do pogody, czyli płaszczyk, kalosze. Gdy odbierałam Małą z przedszkola zaniepokoiły mnie jej mokre ciapki. Jak się okazało dziecko moje pojechało na wycieczkę w ciapach!!!!!!!!!!!!!! Zdjęcia na stronie przedszkola to potwierdziły. I nie jest to raczej wina 3latki, prawda? Z jednej strony dziwiłam się bo moje dziecko potrafiło samo się ubrać. Nigdy nie zdarzało się jej zapomnieć o zmianie obuwia. A jeśli to był ten jeden jedyny raz, to ja się pytam gdzie były osoby które opiekowały się moim dzieckiem?! Brak słów. Do nowego, państwowego przedszkola dziecko chodzi już trzeci rok. Jest więcej dzieci, ale nie zauważyłam niedopilnowania. Jest kuchnia na miejscu i dziecko chętnie je posiłki, nie wybrzydza, nie chodzi głodna. Ani razu nie płakała przed pójściem do przedszkola... Wnioski nasuwają się same!
        • dar.79 Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 17.11.14, 19:16
          miałam nic nie pisać na forum i jak najszybciej zapomnieć o tym przedszkolu, ale czytając co pisze Pani Marta nie mogę dłużej milczeć. Hmmm zapewniam, że nie jestem ani "osobą z konkurencji" ani osobą, która " nie ma zajęcia", jestem tylko albo aż mamą dziecka, które uczęszczało do tego "przedszkola". A ręce opadły Pani Marto nie Pani ale mi po tym jak przejrzałam na oczy i zaczęłam wierzyć temu co mówi moje dziecko ( a wiele z tych rzeczy brzmiało jak fikcyjne opowieści 3 latka...). A ciężko pracującymi ludźmi są rodzice. którzy z ufnością powierzają pod Waszą opiekę to co mają najcenniejsze czyli swoje dzieci, no chyba że siedzenie na "pupie" przez cały dzień można nazwać ciężką pracą Pań przedszkolanek... Sam fakt odejścia z przedszkola najlepszego pedagoga -Pani B.,do której lgnęły wszystkie dzieci, o czymś świadczy... Nie będę pisać na forum szczegółów uchybień w tej placówce, ale po przeczytaniu wpisu Pani Marty bardzo poważnie zastanawiam się nad zgłoszeniem do kuratorium całej sprawy, tak aby inne dzieci nie musiały przeżywać tego co przeżywaliśmy my. Dodam jedynie, że po odejściu do innego przedszkola moje dziecko zmieniło się całkowicie i dopiero teraz wiem jak wygląda prawdziwa opieka nad dziećmi. Skoro kilka różnych osób pisze to samo, to raczej nie jest to opinia nadgorliwej i kłótliwej matki, tylko problem jest w placówce..
    • monika.niew Re: Przedszkole Jaś i Małgosia w Lublinie na Pogo 01.10.17, 18:10
      Moja córka miała zacząć chodzić do przedszkola od września tego roku. W sierpniu przez 2 tyg miała się adaptować. I całe szczęście że wzięliśmy udział w tyg zajęciach w sierpniu bo na własne oczy widziałam jak wygląda życie maluszków.
      Zacznę od tego że córka miała 2 latka i 2 miesiące, ale p. Dyrektor zgodziła się na zapisanie dziecka pomimo wieku i noszonej pieluszki.
      Panie przez tydzień nie zmieniły pieluszki ani 1 dziecku do godziny 13 od rana. Dzieci chodziły z bukami pomiędzy nogami. Tylko wtedy gdy była kupa to zmieniały.
      Dzieci miały myć zęby: wyciągając szczoteczkę z pudełka gdzie wszystkie szczoteczki leżały na płasko. Od 2 letnich dzieci wymagano żeby znalazły swoją szczoteczkę spośród 20 innych. Zero higieny. Oczywiście nakładanie pasty z 1 tubki dotykając wszystkich szczotek.
      Płyn do mycia rąk stal wysoko: dzieci nie miały możliwości umyć rąk mydłem.
      Generalnie te najmłodsze dzieci były pozostawione same sobie: te najmłodsze przyklejały się do mnie a nie do pań nauczycielek.
      Na placu zabaw zero bezpieczeństwa: całe przedszkole razem w tym samym czasie. Dzieci najmłodsze przerwacane przez te starsze. Przy płocie jakieś sprzęty niebezpieczne pozostawione i odgrodzone taśma jedynie.
      Po 3 dniach próbnych już tam nie wróciłysmy.
      A najgorsze jest postawa p. Dyrektor które absolutnie w niczym nie widziała problemu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka