Dodaj do ulubionych

Akademia przedszkolaczka, kurczę..

11.03.09, 15:53
Mój mały chodzi tam do grupy, sale super, jedzenie też, wystrój itd, niemniej
juz jakiś czas temu zauważyłam, ze panie w jego grupie mocno pokrzykują na
dzieci - jak po niego przychodzę to słychać to na korytarzu - musztra -
sylwia, adaś (imiona zmyślone) - prosze do stolika, prosze nie wstawać, prosze
usiąść i to tylko w grupie mojego małego, inne panie tak nie krzyczą. brak
takiego cieplejszego podejścia. No i nie wiem..z jednej strony nie podoba mi
sie taka musztra, można też wymagać nie krzycząc, mój synek sam mówi w domu,
ze pani ciągle krzyczy, poza tym zaczął się znowu moczyć - nie wiem czy jest
związek przyczynowy. Z drugiej strony nie chcę go zabierać do innego
przedszkola bo to znowu stres dla niego. Z trzeciej strony inna mama też to
zauważyła, gdyż wyminiłyśmy zdania. Nie chcę od razu iść do pni dyrektor, bo
nie wiem cz nie będzie tylko gorzej..cholerka, nie wiem co robić.może ktoś ma
tam dziecko? a może w innych przedszkolach też tak jest?? szkoda mi dziecka,
bo sam mówi o tym krzyczeniu
Obserwuj wątek
    • mojedziecko2 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 11.03.09, 19:19
      a o które przedszkole chodzi?Moje dziecko chodzi na Startową i nic takiego nie
      zauważyłam.Jestem bardzo zadowolona,mała też ale może coś przeoczyłam?Jakoś nie
      mogę uwierzyć w te opowieści o krzykach i surowej dyscyplinie.Wręcz
      przeciwnie.Zawsze widzę panie(czasami z ukrycia przez okno)troskliwie zajmujące
      się maluchami.Pozdrawiam.
      • janeczka79 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 11.03.09, 19:37
        Ładny wystrój to nie wszytko jak widać...ja nie skomentuje tego
        zachowania! Ale zraził mnie ostatnio widok spacerujących (na oko
        trzylatków)dzieciaków z AP, z paniami - dlaczego? a to dlatego, że
        pogoda paskudna, okrutna chlapa, błoto pośniegowe, a dzieci
        spacerują - uwaga - wzdłóż ruchliwej, śmierdzącej ulicy M.
        Majdanka...Najwyraźniej brak wiedzy na temat tego, kiedy i w jakich
        warunkach dzieci moga przebywać na dworze - i tu sie kłania również
        nowa Podstawa Programowa - chyba że takowej przedszkola prywatne nie
        respektują...
        • mama_justynki Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 11.03.09, 20:44
          Nie będę się wypowiadała na temat tego przedszkola, ponieważ go nie znam, ale
          jestem nauczycielem i podstawę programową znam bardzo dobrze. Wg niej dzieci
          starsze co najmniej 1/5 czasu w przedszkolu powinny spędzać na powietrzu, a
          młodsze 1/4. Zainteresowanych odsyłam na stronę www.men.gov.pl do podstawy
          programowej.
          A co do krzyczenia na dzieci, to zdecydowanie polecam rozmowę z dyrekcją.
          • kochajacamatka Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 11.03.09, 20:58
            Pani mnie uprzedziła w wypowiedzi,ale zgadzam się w zupełności.W okresie
            jesienno-zimowym kiedy zabawa na placu zabaw jest niemożliwa,spacery są jak
            najbardziej na miejscu.Nie wyobrażam sobie aby dzieci spędzały całe dnie w
            budynku.A zimą zazwyczaj jest mokro,co nie jest przeszkodą w codziennym
            wychodzeniu na dwór.
          • janeczka79 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 07:29
            Mamo_justynki - masz w pewnej części rację. Tak 1/5 czasu na
            powietrzu, pod warunkiem, że podłoże nie jest takie, jak było tego
            dnia, co obserwowałam ten spacer przy ruchliwej i śmierdzącej ulicy.
            Czy naprawde uważasz, ze to jest miejsce na spacery? Wiesz, tydzień
            temu byłam na szkoleniu, które traktowało właśnie o nowej podstawie
            programowej i zaznaczano wyraźnie, że takie warunki pogodowe i takie
            miejsca "spacerowania" to nioestety niedopuszczalne i nie wnosi nic
            dobrego!
        • mchra Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 17.06.09, 09:04
          A czy ty nosa za drzwi nie wystawiasz jak się chłodniej zrobi? Moje dzieci
          często były na dworze i na tym mi zależało więc nie mam nic przeciwko. Zawsze
          ubrane stosownie do pogody i zawsze mają ubrania na zmianę gdyby się gdzieś
          zamoczyło czy zabrudziło.
          Jeżeli Twoje dziecko tam chodzi to powiedz, że nie chcesz żeby dziś wychodziło
          być może będą jakieś dzieci zostawać to zostanie i ono. Ja kiedyś chciałam
          właśnie, żeby nie wychodzili poprosiłam i dzieci zostały.
          Zamiast się pieklić można znaleźć rozwiązani
    • lider-price Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 11.03.09, 21:31
      No i musiałam się odezwać.W AP krzyki i musztra?Co za brednie.Codziennie można
      zobaczyć maluchy w objęciach uśmiechniętych pań.Gdybym tylko zauważyła jakieś
      niestosowne zachowania,natychmiast zabrałabym swoje dziecko.Spacery o tej porze
      roku?A czemu nie?Podziwiam tylko panie,za cierpliwość w ubieraniu tylu
      maluchów.Ale polecam również rozmowę z dyrekcją.
      • soul_asylum Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 07:09
        chodzi o Popiełuszki i napisałam, ze w jednej grupie - nie ma co pisać o
        bredniach, skoro takie są moe odczucia, zauważyła to także inna mama. W
        pozostałych nic takiego nie słychać. Ot i tyle. Sam synek mówi "pani krzyczy",
        poza tym jak pisałam zaczął sie moczyć, więc jestem zaniepokojona.
        • janeczka79 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 08:06
          Soul - bardzo dobrze, że niepokoi Cię ta sytuacja - bo nie jest
          normalna i nie należy przejść obok niej obojętnie. Polecam rozmowę z
          dyrektorem. Niestety musisz być gotowa, ze głosy pojawiające się na
          tym forum, będą głównie przeciwko tobie, bo nie wiem czy zauważyłaś,
          to forum to miejsce na reklamę i wychwalanie prywatnych placówek,
          jesli pojawi się negatywna opinia - tuszowanie jej!
          Pozdrawiam i pamiętej, że na pierwszym miejscu jest dobro Twojego
          Dziecka!
          • lider-price Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 18:16
            miejsce na reklamę czy raczej pręgierz dla wielu przedszkoli?Dlaczego najwięcej
            mają do powiedzenia osoby zupełnie nie zainteresowane,które coś słyszały lub coś
            widziały,tylko nie do końca wiedzą co? I jeszcze jedno,dzieci najlepiej w
            okresie zimowym nie wyprowadzać na spacery,a paniom w przedszkolu będzie lżejsmile
            • janeczka79 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 18:55
              Wyprowadzać, to można psawink Natomiast przedszkolaki powinny
              przebywać dzienne 1/5 czasu na dworze - ale przy odpowiedniej
              pogodzie - nie wtedy gdy jest chlapa, błoto pośniegowe, gdzie po
              przejściu kilku kroków mam mokre spodnie do kolan. O wiele bardzej
              odpowiednia jest pogoda przy lekkim mrozie aniżeli opisana przeze
              mnie powyżej. Ponadto spacer przy ruchliwej ulicy tokiepskie miejsce
              na dotlenienie się!!!

              I nie odwracaj kota ogonem lider...bo nikt tu nigdzie nie napisał,że
              lepiej siedziec w przedszkolu i "kisić" sie w sali!!!
              • tata-franka Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 12.03.09, 19:23
                Zimy coraz cieplejsze,mrozu nawet lekkiego jak na lekarstwo.Co za pech.Na
                szczęście już prawie wiosna,i nudzące się panie nie będą musiały przejmować się
                losem spacerujących po kolana w błocie pośniegowym przedszkolaków.I psuć opinii
                przedszkolom,których (wydaje mi się)nie znają.
                • dagres Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 29.03.09, 22:29
                  Trochę wydaje mi sie to dziwne, że widząc jakiś problem, pisze Pani
                  na forum, zamiast zwyczajnie porozmawiać z paniami lub dyrekcją o
                  swoich wątpliwościach. To przecież żaden wstyd ! Akurat sama widzę
                  coś innego, moje dziecko nie chce stamtąd wychodzić, kiedy po nie
                  przychodzę, jest uśmiechnięte i czuje sie tam bezpiecznie. Gdybym
                  jednak zauważyła, że coś jest nie tak, z pewnością zgłosiłabym
                  problem. Przedszkole jest świetne.
        • mchra Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 17.06.09, 09:16
          miałam podobny problem z moczeniem i "krzykiem" tylko, że problem leżał bardziej
          po stronie dziecka niż pań.
          Jeżeli w grupie jest kilkanaście dzieciaków i wszystkie coś mówią to Pani, żeby
          dzieci usłyszały musi ich przekrzyczeć. Moje dziecko bardzo nielubi jak ktoś
          głośno mówi i czuje się wtedy niepewnie. Pomogło tłumaczenie, że Pani nie jest
          zła tylko jak wszyscy rozmawiali to musiała powiedzieć głośniej.
          A co do moczenia u mnie też się pojawiła (jak myślałam). Po długich rozmowach z
          paniami, obserwacji dziecka itp okazało się, że dziecko było tak zachwycone
          zabawą, że szkoda było jej czasu na bieganie do kibelka. Pomogło zwracanie
          uwagi, żeby poszła i zrobiła siusiu big_grin

          Zdecydowanie polecam rozmowę z wychowawczynią czy dyrekcją. Moje dzieciaki
          chodziły na Popiełuszki teraz na Startową. Zawsze mogłam liczyć na pomoc bez
          względu na to czy chodziło o jakąś pierdołę (prośba o smarowanie buzi kremem bo
          dziecko ma atopię czy rzekome "moczenie)
    • bibe-loty Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 15.04.09, 12:39
      Moje dziecko też chodzi do AP, wszystko jest OK, Panie są ciepłe, miłe, za wyjątkiem jednej, z której ust nie słyszałam nic innego jak tylko "cicho, siadaj, nie wtawaj, pozbieraj, co Ty powiedziałeś?" itp...; uśmiechu też nie widziałam. Na szczęście ta Pani nie jest w grupie mojego dziecka, ale po południu jak grupy są połączone, to zdarza się że pilnuje i mojego. Wiem, że nic złego się nie dzieje, ale ta Pani poprostu nie pasuje do całej reszty, bo reszta jest bardzo OK. Ta Pani ma podejście do dzieci takie jak to było za czasów naszego przedszkola- tylko strofować i ustawiać. Dodam, że chodzi o ul. Popiełuszki.
      • lubelanka1 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 01.09.09, 13:31
        własnie wysłałam swoje dziecko do tego przedszkola, oczywiście
        jestem w nerwach jak sobie radzi, wydawało mi sie, ze przedszkole
        jest ok, a tutaj znalazłam wpisy
        www.przedszkolak.pl/forum/index.php?dzial=0&query=2&grupa=3&ktory_id=5853&kategoria=8
        o co chodzi? jakie spotkania z dyrekcją? czy naprawdę atmosfera tak
        zjechała? dopóki mójmaluch sie nie zaklimatyzował jeszcze mogę go
        przenieśc, rozjasnijcie mi coś
    • fanaberia77 Re: Akademia przedszkolaczka, kurczę.. 25.09.09, 19:54
      Kochana...prywatne, nie oznacza dobre. Przedszkola prywatne powstają
      po to przede wszystkim aby zarabiać pieniądze...dzieci to tylko
      niewygodny dodatek. Powiem tylko tyle...jestem pedagogiem, poruszam
      się w tym środowisku, znam parę osób, które takowe przedszkola
      pozakładały.
      Wyglada to nieciekawie - dba się o zewnatrzny wygląd - super sale,
      zabawki - wszystko "z metkami"...a za tym: słabe płace dla
      nauczycielek, które bardzo często nie maja odpowiedniego
      wykształcenia, czesto licencjat - ale co do tego, nie nalezy się
      dziwić, tylko sobie odpowiedziec na pytanie, gdzie pójdzie dobry,
      szanujacy się nauczyciel do pracy? Do prywatnego, czy do
      państwowego? Kochani do państwowego...gdyż tam bedzie miał szansę
      przebyć drogi awansu zawodowego, co wiąże się z podyżkami, dostanie
      dodatek za wychowawstwo, dodatek stazowy i nierzadko motywacyjny, a
      co także ważne pracuje 25 godzin w grupie3,4 i 5-o latków i 22 godz
      w zerówce, a nie po 40 godzin jak w placówce prywatnej...
      No i na koniec katering - wiem że oszczędza sie na tym bardzo - np
      na 30 dzieci w przedszkolu zamawia się 20 lub mniej porcji i
      rozdziela się to...dla mnie karygodne, ale wiem że prawdziwe
      niestety.

      Ps. Uwagi moje nie dotyczą konkretnego przedszkola, nie będę robić
      antyreklamy, to moje zdanie oparte na faktach niestety...ale wiem,
      ze mądrzy rodzice zawsze uczynia jak najlepiej dla swoich dzieciwink
    • aniaidaniel nie pozwoliłabym 07.10.09, 17:02
      Soul... jestem pedagogiem i ja bym nie pozwoliła na coś takiego. Jak najbardziej
      syn mógł zacząć się moczyć z tego powodu. Najpierw bym z wychowawcą pogadała...
      jak nie pomoze z Dyr. Nie po to płacisz za prywatne przedszkole... by tak Ci
      dziecko traktowali jak w wojsku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka