dziecko św. Jehowy w przedszkolu

14.02.10, 15:59
Witam
drogie Panie, mam pytanko czy macie u siebie w przedszkolach dzieci
tego wyznania? Jest to super chłopczyksmile w czym tak naprawdę one nie
uczestniczą? z rodzicami mamy być w stałym kontakcie jeśli chodzi o
jakiekolwiek imprezy, ale nie chciałabym w niczym urazić jego i
rodzicówsad
proszę o Wasze doświadczenia
pozdr.
Gosia
    • graz.ka Re: dziecko św. Jehowy w przedszkolu 14.02.10, 18:57
      Mam. Dziecko nie uczestniczy w żadnej z przedszkolnych imprez.
      Paczkę świąteczną dajemy rodzicom, oni sami decydują, jak podzielić
      słodycze. W codziennej pracy nie mam żadnych problemów.
      Rodzice spokojni, kontaktowi, otwarcie ustliliśmy takie zasady.
    • stonkaziemniaczana Re: dziecko św. Jehowy w przedszkolu 14.02.10, 21:57
      Jest to kwestia indywidualna, miałam w grupie chłopca który uczestniczył we
      wszystkich imprezach, z entuzjazmem mówił wierszyki na dzień babci itp rodzice
      nie mieli nic przeciwko. Koleżanka miała dziecko które zatykało uszy na rytmice
      bo nie chciało słyszeć piosenek np o babci. W luźnej rozmowie możesz informować
      jakie szykujesz imprezy... sami dadzą znać na ile są radykalni.
    • evrin Re: dziecko św. Jehowy w przedszkolu 18.02.10, 13:21
      na pewno nie bedzie chodzil na religie, jesli takowa w przedszkolu macie smile Poza tym moze nie uczestniczyc w wigilii, jasełkach i to samo ze Świetami wielkanocnymi - rodzice moga nie chciec, zeby np. wykonywal prace plastyczne zwiazane ze swietami katolickimi.
    • kayala Re: dziecko św. Jehowy w przedszkolu 24.02.10, 14:16
      Świadkowie Jehowy nie obchodzą też urodzin ani imienin, więc lepiej się
      wcześniej upewnić czy dziecko może jeść urodzinowe cukierki innych dzieci...
      brzmi paradoksalnie ale i tak bywa
    • magda_krakow Re: dziecko św. Jehowy w przedszkolu 27.12.10, 22:35
      U nas w szkole jest takie dziecko, niestety rodzice niezbyt chętni do współpracy i właśnie z ich powodu w jednej z klas początkowych nie odbyły się "mikołajki". Nie wyrazili zgody na to, aby Mikołaj wszedł do klasy...

      Ja za to mam w przedszkolu muzułmanina i współpraca układa nam się fantastycznie - chłopiec nawet wystąpił w "Jasełkach" jako jeden z Trzech Króli!
      Nie chodzi tylko na religię i nie je wieprzowiny, ale poza tym uczestniczy we wszystkim "normalnie", bo rodzice chcą, aby poznawał tradycje i zwyczaje kraju, w którym będzie dorastał. Strasznie sobie to cenię, aczkolwiek za każdym razem upewniam się, że nie urażę ich jakąś decyzją.
      Najbardziej mi się podobało, jak chłopiec ostatnio zachwycał się Mikołajem, mówiąc po polsku do taty: "Fajny jest ten Mikołaj, lubię go, daje prezenty, faaajny...." big_grin
      Dodam, że chłopiec przyszedł rok temu do przedszkola nie mówiąc ani słowa po polsku!

      Może to trochę off topic, ale napisałam to, bo też miałam wielkie obawy jak będzie wyglądać współpraca z dzieckiem i jego rodziną i cieszę się bardzo, że tak nam się dobrze układa smile
Pełna wersja