amidalalala
09.03.10, 18:58
Jak jest u Was z chorymi dziećmi? Odsyłam dziecko do domu, ono na
drugi dzień jest przyprowadzane, z widocznymi oznakami choroby.
Szalag mnie trafia, zaraża wszystkich, zaraza mnie, wysłuchuję
pretensji od rodziców. Jak słyszę od matki, że ONA NIE MA CO ZROBIĆ,
to ja pytam CO JA MAM ZROBIĆ? Przekwalifikować się na pielęgniarkę,
a przedszkole na oddział pobytu dziennego? Jestem po rozmowie z
dyrekcją, z której dowiedziałam się, że skoro nie umiem sobie radzić
z takimi opornymi rodzicami, to MÓJ PROBLEM.
Pomóżcie mi rozwiązać problem, zwołałam zebranie, na którym wyraźnie
powiedziałam, że przedszkole NIE JEST NA PRZECZEKANIE CHORÓB, jest
dla zdrowych dzieci.
Jak grochem o ścianę.