voda_ja
18.05.10, 13:43
Witam serdecznie,
Zgłaszam się z prośbą o pomoc. Mam synka,który ma 2 latka.Od niedawna chciałam
go posłać do klubu malucha.Byliśmy dosłownie 4 dni.
Mały bardzo źle znosi rozstania ze mną.
Wygladało to tak, że:
w pierwszy dzień zadzwoniono do mnie po 40 minutach,
*drugi dziecko było około 2 godziny, ale to pewnie dlatego, ze byli na dworze.
*trzeci to zalewanie się łzami, musiałam go zabrać po 20 min
*czwarty dzień musiałam zostać w klubie.
Mały jest bardzo rozśpiewany i wesoły, ale w domu, a jak gdzieś pójdziemy to
niekoniecznie, raczej się boi.Jest bardzo uczuciowy i wrażliwy i bardzo
przywiązany do mamy.
Nie wiem co mam zrobić.Może on po prostu nie jest gotowy żeby go zostawić w
przedszkolu??
Chciałabym żeby chodził od 8 do 12, ale na dzień dzisiejszy, to jakoś
strasznie trudne mi się wydaje.
Proszę o rady, jak mam przygotować dziecko do klubu malucha.
Pozdrawiam