elzunia25
21.06.10, 20:11
witam, pracuję w przedszkolu od roku, W mojej grupie jest dziecko 4,5
letnie (chłopiec), Jest inteligentny, wrażliwy, jest poprostu dobrym
dzieckiem, jednak ma napady agresji, gniewu , z ktorymi sobie sam nie
potrafi poradzic, a ja takze jestem bezrradna, Np. sytuacja: bawi się
grzecznie z innymi dziecmi, nagle jakies dziecko powie cos , wyrazi
swoje zdanie, a On ma odmienne, np,dziecko : najładniejszy kolor to
czerwony, On: , nie bo żółty!!!!po czym wstaje , zaczyna sie trzasc,
i dusi , gryzie bije kolegę, ja odciagam go, to wtedy obrarywam i ja.
osotnio tak mnie mocno scisnał za gardło, ze nie mogłam oddychac, w
chwili napadku agresji ma starsznei duzo siły, rzuca krzesłami,
przewraca ławke...Krzyczy, płacze, wyzywa, ,. NAjgorsze jest to, ze
denerwuje sie zupełnie bezpowodu, bo to ze ktos lubi inny kolor, to
chyba nie jest to taki znaczący powod.. dzis nie chciała tanczyc z
nim dzieczynka, z tym ze oona ma 2 latka, jest z maluchów i ona
poprostu jest jesszcze mała,,Niestety byl to powdód wybuchu jego
gniewu, warczenia, kiopania, duszenia,,,ja juz sobei nie radze,
jestem bezradna, z rodzicai czesto rozmawiam, jednak nie przynosci to
skutków, chodza z nim do psychologa, jednak i wyizyty z nim nie
porzynosza efektów,..Co mam zroic??czuje sei taka bezradna, dzieci
zaczynaja sie go bac...jednka dziwczynka, ucieka do drugiej grupy w
chwili jego ataku..