Dodaj do ulubionych

pierwsze dni w przedszkolu- wspomnienia

13.06.11, 14:30
Jestem tu nowa. Od września zaczynam pracę w przedszkolu i zastanawiam się jak wyglądały wasze pierwsze dni w przedszkolu. Ja się trochę obawiam. Miałam praktyki,chodziłam na wolontariat ale zastanawiam sie jak wygląda praca nauczyciela w pierwszych dniach w przedszkola.
Prawdopodobnie będę miała pod opieką 3-latki. Wiadomo że na początek zapewne gry integracyjne pójdą w ruch no i własnie... co jeszcze ? Co radzicie drogie koleżanki ? Proszę też o polecenie kilku pozycji, które szczególnie Wam sie przydały na poczatku waszej drogi smile
pozdrawiam i dziękuję
Obserwuj wątek
    • magda_krakow Re: pierwsze dni w przedszkolu- wspomnienia 13.06.11, 21:25
      Ja pamiętam mój pierwszy dzień w przedszkolu - wrzesień 2005 - miałam ochotę uciekać big_grin
      Następne pamiętam słabo, ale pierwszy doskonale - było upalnie! Pamiętam nawet jak byłam ubrana - bo miałam problem czy "wypada" pójść do pracy w bluzce na ramiączkach big_grin Serio, był niesamowity upał 1 września! Salę miałam na piętrze, okna na południe, przyszłam do pracy na 12 więc w sali sauna! Dzieci właśnie kończyły obiad a pani woźna rozkładała leżaki (4-latki więc nie płakały). I szczerze mówiąc nie miałam pojęcia jak się do tego wszystkiego zabrać... Zaczęłam pomagać woźnej z tymi leżakami, to mnie okrzyczała big_grin I kazała dzieci przebierać big_grin I pilnować, żeby z sali nie powychodziły. Potem poszły spać, a potem to już jakoś poszło...
      Ależ tan czas za przeproszeniem zapitala... wink
      A moje reflekse są takie, że studia bardzo słabo mnie przygotowały do pracy. Nie wiedziałam właściwie nic o organizacji dnia w przedszkolu, metodykę miałam w małym palcu, zajęcia potrafiłam poprowadzić, ale jak ogarnąć grupę po obiedzie to już nie bardzo...
      Do pracy zresztą trafiłam "z marszu" - kilka dni wcześniej rozmowa kwalifikacyjna i zaraz potem do pracy - nawet nie miałam wiele czasu na to, żeby się jakoś psychicznie przygotować.
      Na szczęście trafiłam do przedszkola, w którym były doskonałe nauczycielki, 12 niesamowitych kobiet i to właśnie od nich nauczyłam się wszystkiego, czego wg mnie powinnam nauczyć się na studiach. No i od pani woźnej nauczyłam się sporo - bardzo mi pomagała big_grin
      Takie są moje wspomnienia smile

      Kilka lat później - bo dopiero w zeszłym roku - trafiłam na "maluszki". I mogę Ci poradzić tylko tyle, żebyś w pierwszy dzień wygodnie się ubrała wink I nie nastawiała się na prowadzenie zajęć :p W zeszłym roku pierwsze dni września spędziłam na przytulaniu, trzymaniu na kolanach (po kilkoro na raz), pocieszaniu, zagadywaniu, odwracaniu uwagi (u nas najlepiej sprawdza się akwarium, tylko rybki po wrześniu to trzeba na dietę wysyłać, bo są nieźle dożywione!), wycieraniu nosów i zapłakanych oczek smile Polecam dużo uśmiechu i duuuuuużo cierpliwości!
      Jeśli chodzi o jakieś pomoce, to od pierwszego roku pracy towarzyszy mi płyta z MAC-a "Moje 3 i 4lata" - lubię te piosenki i zazwyczaj zaczynam od nieśmiertelnego "Przedszkolaczka". Do tego jest książeczka "Zabawy muzyczno - ruchowe", którą też bardzo lubię.
      Sprawdzają się też wszelkie zabawy z serii "Pląsy z długą brodą". Ale z moich obserwacji wynika, że dzieci chętniej reagują kiedy nauczycielka śpiewa, nawet a capella, a nie posługuje się tylko płytą. No i wg mnie pani też musi być przy tych zabawach bardzo aktywna - skacze, pląsa, czworakuje, jak trzeba to się kładzie na podłodze itd.

      Powodzenia!
      • mariela1987 Re: pierwsze dni w przedszkolu- wspomnienia 13.06.11, 21:59
        bardzo dziękuję za odpowiedź !! ja zaczynam pracę od września więc po obronach biorę się ostro do pracy i będę wszytsko probowala sobie zorganizowac. Studia słabo przygotowują do roli nauczyciela- wiem o tym. Dlatego cały ten okres studiow opiekowałam sie dziećmi, chodziłam na wolontariat i wszędzie tam gdzie tylko były dzieci. Mam nadzieje,że poradzę sobie w tych pierwszych dniach. Najbardziej boję się własnie tego płaczu. Śpiewać dużo będę na pewno ponieważ jestem po muzyce między innymi więc na pewno nie będę fałszować tongue_out musze tylko ponagrywać duzo płyt z muzyką... coś pościągam z internetu żeby iść do dzieci z własnym warsztatem ( skromnym.. no ale zawsze..)
        • mango191 Re: pierwsze dni w przedszkolu- wspomnienia 14.06.11, 09:34
          Kiedy zaczynałam pracę (a była to właśnie grupa maluszków) zapewne byłam bardziej przerażona niż one uncertain To prawda, trzeba nastawić się na przytulanie i uspokajanie, a dodatkowo serię odpowiedzi na pytanie ,,Dlaczego mamy jeszcze nie ma?". Z perspektywy czasu, kiedy patrzę teraz na moje ,,Dziabągi" jestem zdziwiona postępem zmian w zachowaniu, umiejętnościach itp.
          Jedno jest pewne - jeśli masz chęci do pracy, to powinno być dobrze smile Trzymam kciuki!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka