Dodaj do ulubionych

Wiersze,wiersze,wierszykiiiii.... ........

12.05.07, 10:29
www.ewa.bicom.pl/dzieci/
Obserwuj wątek
    • j.martunia "jak namalować siebie" 28.05.07, 19:42
      Jak namalować siebie

      Jak namalować siebie,
      W jakim kolorze,
      Aby było ładnie?
      Może w niebieskim,
      Jak morze,
      Kiedy niebo w nie wpadnie?
      Może w błękitnym, jak chabry, motyle,
      Chmurki, co płyną po niebie przez chwilę?

      A może w żółtym,
      Jak stado kaczeńców?
      Jak słoneczniki pod płotem?
      Jak małe kurczątka złote?
      Jak słońce żółte i rumiane,
      Albo jak żółte tulipany?

      Może zielono,
      Jak krzaki, jak listki,
      Jak światło uliczne, co zaprasza wszystkich?
      Jak zieleń łąki, jak barwa trawy,
      Jak każdy mały pączek ciekawy?

      Może czerwono, jak pomidory?
      Burak rumiany w swoje kolory?
      Światło czerwone, jak mak, jak ogień,
      Które przechodniom zagradza drogę?
      Róża czerwona w moim ogrodzie
      I biedroneczka, taka jak co dzień?

      A może czarno, jak strój górnika?
      Jak noc, która w ciągu dnia znika?
      Jak smocza jama czarna, ponura?
      Jak w czarnym lochu czarna dziura?
    • nauczycielka_przedszkola Re: "Cudowne lekarstwo" -Jan Brzechwa.... ........ 13.06.07, 19:42
      Gdy na jakiś ból narzekasz
      I gdy w domu był już lekarz,
      Do apteki by się szło!
      Patrzysz: wszędzie marmur, szkło,
      A za szkłem równiutko stoi
      Mnóstwo różnych szklanych słoi,
      Puszek z dziesięć czy piętnaście,
      A w nich leki, proszki, maście.
      Jest więc olej rycynowy,
      Są pigułki na ból głowy,
      Na pozbycie się łysiny
      - Wszystko, czego chory chce -
      Są tabletki aspiryny,
      No i wszystkie witaminy,
      Witaminy A, B, C!

      Również jest mikstura, która
      Oparzenie leczy w mig,
      I jest maść, gdy swędzi skóra,
      I są krople na 'a-psik'.
      A na półkach stoją ziółka,
      Jeśli kogo boli brzuch,
      I zastrzyki są w ampułkach,
      Gdy ktoś zatruł się i spuchł.

      Skoroś lek właściwy zażył,
      Zaraz jesteś zdrów, człowieku,
      Ale czemu nikt z lekarzy
      Na lenistwo nie zna leku?
      Czas najwyższy, by uczeni
      Dla człowieka, co się leni,
      Wynaleźli proszki jakie,
      Żeby przestał być próżniakiem.
      Gdyby były takie leki,
      Zaraz wziąłbym nogi za pas
      I poleciał do apteki,
      Żeby kupić większy zapas.
      A choć każdy lek jest gorzki,
      Ciągle łykałbym te proszki,
      By nie słyszeć cały dzień:
      "A to wałkoń!" "A to leń!"

        • nauczycielka_przedszkola Re:" Lata dzieciństwa " 12.07.07, 17:15
          Lata dzieciństwa - wiersz
          (nie znam autora)
          Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to,
          z którego wczoraj sie śmialismy.
          Dzisiejsze okrutne dziewcko, to to,
          które wczoraj biliśmy.
          Dzisiejsze dziecko, które oszukuje to to,
          w które jeszcze wczoraj nie wierzyliśmy.
          Dzisiejsze zbuntowane dziecko to to,
          nad którym sie wczoraj znęcaliśmy.
          Dzisiejsze zakochane dziecko to to,
          które wczoraj pieściliśmy.

          (od ewita,przenioslam z innego wątku)
    • przedszkolaczkowy_swiat Re:O strojach 14.06.08, 10:04
      POKAZ DZIECIĘCEJ MODY" - SCENARIUSZ FESTYNU RODZINNEGO

      Mamo, tato,

      Czy wy wiecie, jaka moda jest na świecie?

      W co ubierać swe pociechy?

      By na co dzień i od święta,

      Mina była uśmiechnięta?

      Otwieramy nasz dom mody,

      Propozycje dziecięcej garderoby.

      Oglądajcie, podziwiajcie,

      Stroje u nas zamawiajcie.

      Wszystkie stroje są dziś modne,

      Bardzo tanie i wygodne,

      Tak więc show nasz zaczynamy,

      I kreacje przedstawiamy.

      ( w tle melodia piosenki „ Lato, lato...”wink


      STROJE PLAŻOWE

      Ciepłe lato wnet nadchodzi,

      Słońce, plaża, woda, piach.

      Popatrz co się nosi w lecie,

      W tym sezonie modne tak!

      Chce się mieć już te wakacje!

      Chyba mi przyznacie rację!

      Zachęcamy- strój kupujcie,

      Do wyjazdu się szykujcie.

      Dwuczęściowe lub też nie,

      Każdy wkłada, to co chce.

      Plus dodatek- modny, zdrowy,

      Czyli- kapelusz plażowy.

      Kolorowy, w paski, w ciapki,

      Jednoczęściowy kostium „Bernatki”,

      Do tego okulary bezpieczne,

      Z filtrem, przeciwsłoneczne.

      ( w tle melodia piosenki „ Gimnastyka”wink


      STROJE SPORTOWO- REKREACYJNE

      Teraz zmiana- styl sportowy,

      Wszystko w zestawieniu nowym,

      Bluzy, dresy, kamizelki,

      Getry- wybór bardzo wielki.

      W dresie naszej firmy „Blu”,

      Możesz biegać ile tchu,

      A do tego w dni słoneczne,

      Czapkę z daszkiem włóż koniecznie!

      Getry, bluza i spodenki,

      Kask leciutki nie za wielki,

      Gogle małe i różowe,

      I rowerkiem pędź po zdrowie!

      Na spacery w dni słoneczne,

      Kup chusteczki dziś koniecznie.

      Żółte i w czerwone kwiatki,

      Dla Malwinki i Beatki.

      Sport, to zdrowie i uroda,

      Strój sportowy, to wygoda.

      Niech się nikt nie zastanawia,

      I wygodny ciuszek sprawia.

      A dopóki coś kupimy,

      To się trochę odprężymy.

      Aby wszystkim czas umilić-

      Aerobik moi mili.

      (dzieci w strojach sportowych pokazują układ choreograficzny do
      dowolnej melodii)


      STROJE NA CO DZIEŃ

      Kto chce nosić się wygodnie,

      Często lubi wkładać spodnie.

      U nas wybór bardzo wielki,

      Krótkie, długie i spodenki.

      Jak ktoś ładnie nas poprosi,

      Może damy mu ponosić.

      A do spodni są bluzeczki,

      Żółte, w paski i kropeczki.

      Wszystkie ładne, kolorowe,

      I z bawełny, piękne, zdrowe.

      Lecz stwierdzimy wszyscy zgodnie,

      Że nie każdy lubi spodnie.

      Propozycji mamy wiele

      Kup spódnice przyjacielu!

      Midi, mini, oraz maxi,

      Niechaj każdy się napatrzy,

      Z falbankami, koronkami,

      Z rozporkami, cekinami.

      Są wąziutkie i rureczki,

      Rozłożyste jak chusteczki,

      W różne wzory i desenie

      I po atrakcyjnej cenie!


      STROJE NA UROCZYSTOŚCI I BALE


      Z tęsknotą czekamy na różne bale,

      Lecz w szafie kreacji nie mamy wcale.

      Wtedy nas wszystko złości i dręczy,

      A brak pomysłów odbiera chęci.

      Lecz my pomysły już podsuwamy,

      I stroje świetne wam przedstawiamy.

      Na bale, przyjęcia i wesela,

      Urodziny twoje, lub przyjaciela.

      Suknie księżniczki- czaru mgiełka,

      Panna w lśniących pantofelkach.

      Włosy pięknie uczesane,

      Brokatem lśniącym przybrane.

      Koronkowa suknia- piękne arcydzieło,

      Szal, korale – wieńczą dzieło,

      Kapelusik, torebeczka,

      Mała miss jest jak laleczka.

      By się chłopcy nie smucili,

      Więc popatrzcie moi mili,

      Eleganckie i stylowe,

      Garnitury trzyczęściowe.

      Spodnie, koszula i kamizelka,

      Czarne mokasyny i mucha niewielka,

      Włosy pięknie przyczesane

      I powodzenie gwarantowane!

      Pokazu mody koniec już,

      Mamo, tato, nasz sklep tuż, tuż!

      Wszystkich chętnie
      zapraszamy,

      Pierwszym gościom rabat damy!
      • nauczycielka_przedszkola Re:Dlaczego? 07.08.08, 17:32
        Dlaczego lampa świeci? Dlaczego pada deszcz? Dlaczego rosną dzieci?
        Dlaczego plywa leszcz? Dlaczego auto jedzie? Dlaczego pachnie kwiat?
        Dlaczego śpią niedźwiedzie? Dlaczego wieje wiatr? Dlaczego noc
        zapada? Dlaczego tęcza lśni? Dlaczego grają radia? Dlaczego płyną
        łzy? Dowiesz się tego w przedszkolu codziennie słońce czy deszcz!
        Razem z zuchami przedszkolakami- teraz juz wszystko wiesz!
        • nauczycielka_przedszkola Re:Koncert o świtaniu-Ryszard Opara 07.08.08, 17:48
          Wróble na druty spadły nutami
          Pliszka bemolem siadła
          Powojnik solo, jak wąż palcami
          Na słupie - flecie zagra

          W e-mollu stroi wiatr swe organy
          Rżysko piszczałki stawia
          Dzięcioł werblista zaspany jeszcze
          Z kukułką rytm omawia

          Koniki polne smyczkową nutę
          Wyleją z żółtej dziewanny
          Słońce promienną wzniosło batutę
          I buchnął koncert poranny
          >
          • przedszkolanka_anka Re:Szybko-D.Wawiłow 29.03.09, 20:33
            Szybko

            Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
            Szybko, szybko, stygnie kawa!
            Szybko, zęby myj i ręce!
            Szybko, światło gaś w łazience!
            Szybko, tata na nas czeka!
            Szybko, tramwaj nam ucieka!
            Szybko, szybko, bez hałasu!
            Szybko, szybko, nie ma czasu!

            Na nic nigdy nie ma czasu?

            A ja chciałbym przez kałuże
            iść godzinę albo dłużej,
            trzy godziny lizać lody,
            gapić się na samochody
            i na deszcz, co leci z góry,
            i na żaby, i na chmury,
            cały dzień się w wannie chlapać
            i motyle żółte łapać
            albo z błota lepić kule
            i nie spieszyć się w ogóle...

            Chciałbym wszystko robić wolno,
            ale mi nie wolno?


            • przedszkolanka_anka Re:Czego mi się chce-D.Wawiłow 29.03.09, 20:34
              Czego mi się chce?

              Od samego dzisiaj rana
              czegoś mi się chce...
              Nie cukierka, nie banana -
              może piasku, może siana
              albo nawet - nie wiem sama -
              muchy tse-tse?

              Może powie ktoś przypadkiem,
              na co ja mam chęć?
              Uszyć krowie suknie w kwiatki?
              Wsypać pieprzu do herbatki?
              Albo złapać - ciach! - do klatki
              krokodyli pięć?

              Co w kłopocie mi pomoże?
              Jeśli ktoś z was wie,
              niech mi zaraz liścik kropnie -
              bo nie mogę, tak okropnie,
              tak okropnie, tak okropnie
              czegoś mi się chce...


            • przedszkolanka_anka Re:Wędrówka-D.Wawiłow 29.03.09, 20:37
              Wędrówka

              Pewnego dnia
              wyjdę z domu o świcie,
              tak cicho,
              że nawet się nie zbudzicie.

              I pójdę,
              i będę wędrować po świecie,
              i nigdy mnie nie znajdziecie.
              I nie wezmę ze sobą nikogo,
              tylko tego małego chłopaka,
              co wczoraj na schodach płakał
              i bał się wrócić do domu,
              a dlaczego
              to tego
              nie chciał powiedzieć nikomu.

              I jeszcze weźmiemy ze sobą
              tego czarnego kotka,
              co miauczy zmarznięty na progu
              i każdy odpycha go nogą,
              i nie chce go wpuścić do środka.

              I będziemy tak szli i szli
              drogami, lasami, polami,
              i każdy dzieciak,
              i każdy pies
              będzie mógł iść razem z nami.

              I będziemy tak szli i szli
              aż kiedyś,
              po latach wielu,
              staniemy wreszcie u celu.
              I będzie tam ciepła ziemia
              i dużo, dużo nieba,
              i każdy będzie miał to,
              czego najbardziej mu trzeba.

              I będzie wspaniale.
              Tak!
              I niczego nie będzie nam brak!
              I tęsknić nie będę wcale!
              I tylko czasami, czasami
              pomyślę,
              że byłoby dobrze,
              gdybyście wy
              byli z nami...
              • nauczycielka_przedszkola Re:Zapach czekolady - D. Wawiłow 30.03.09, 18:08
                Zapach czekolady - Danuta Wawiłow

                Przyszedł do nas wujek Władek,
                przyniósł wielką czekoladę,
                z orzechami, z rodzynkami,
                w pięknym pudle z obrazkami.
                Jeśli będę grzecznie siedzieć,
                dadzą mi ją po obiedzie...
                Choć zamknięta jest szuflada,
                wszędzie pachnie czekolada.
                Układanki chcę układać -
                wszędzie pachnie czekolada.
                Gdy na nowy rower wsiadam -
                wszędzie pachnie czekolada.
                Kiedy z lalką sobie gadam -
                wszędzie pachnie czekolada.
                Czy ktoś może mi powiedzieć,
                kiedy będzie po obiedzie?
                Bo nie mogę żyć w spokoju,
                gdy ten zapach jest w pokoju!



Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka