zabawy relaksacyjne

14.05.07, 21:04
opracowała: Jolanta Kiryczyńska

ZMĘCZONY PAJACYK

Dzieci na leżakach lub kocykach mają małe poduszeczki. Wskazane jest
zasłonięcie okien i włączenie cichej, spokojnej muzyki. Nauczycielka snuje
opowiadanie o zmęczonym pajacyku, dzieci poddają się ruchem jej słownym
sugestiom: ,,Dziś będziemy się bawić w zmęczonego pajaca, który dużo
pracował, potem bawił się na jesiennej polanie i bardzo się zmęczył.
Wszystkie dzieci będą teraz myślały o pajacu i robiły to samo co on. Pajac
układa się wygodnie w swoim łóżeczku- wy też połóżcie się wygodnie na
kocykach. Kładzie poduszkę z mchu pod głowę – wy też tak zróbcie. Teraz pajac
będzie odpoczywał. Ma zamknięte oczy, jest mu ciepło i miło... Jego lewa noga
jest taka ciężka, nie może jej nawet podnieść. Jest jej przyjemnie i
cieplutko. I wasza lewa nóżka jest bardzo ciężka. Jest jej dobrze i
przyjemnie. Pajac bardzo się dziś napracował i z przyjemnością teraz
odpoczywa... Następnie przerywa opowiadanie na jakiś czas, a dzieci słuchają
muzyki. Po chwili nieznacznie zwiększa głośność muzyki i dalej snuje
opowiadanie. Pajacyk czuje się wypoczęty, za chwilę będzie się budził z
drzemki... Potem nauczycielka rozmawia o tym, jak się czuły odpoczywając jak
pajac. Po relaksie tego typu, dzieci mogą przejść do zabaw nie wymagających
dużej aktywności fizycznej.

KIEŁKUJĄCE ZIARENKA

Nauczycielka prosi o ciszę i zamknięcie oczu. Po pewnym czasie dzieci
przyjmują pozycję ,,małych ziarenek’’. Ziarenko śpi. Świeci słońce i ziarenka
kiełkują. Powoli zamieniają się w różne rośliny. Dzieci pomyślą, jaką są
rośliną i na zakończenie zabawy poinformują o tym. Oczy cały czas
zamknięte. ,,Roślinki’’ rosną, sprawdzają dotykiem i gestem, czy świat jest
im przyjazny. Ktoś nie może ,,wykiełkować’’, ale stara się,
wyrastać. ,,Roślinki’’ wyrosły, otwierają oczy, przyglądają się sobie. Są
spokojne, łagodne, przyjazne.

Ćwiczenia relaksacyjne w formie masażu

Dzieci siedzą w kole jedno za drugim, tak aby mogły wykonywać ruchy na
plecach kolegi:
– Mama córkę myła (głaszczemy plecy dziecka),
– Żeby czysta była (rozcieramy plecy okrężnym ruchem dłoni),
– Myła długie włosy (dwoma palcami kreślimy linie wzdłuż pleców),
– Plecy szorowała (przesuwamy czubki palców w poprzek całych pleców
zaczynając od góry),
– Gdy wszystko umyła (przesuwamy otwarte dłonie po całych plecach),
– Brzuszek masowała (od tyłu obejmujemy dziecko i masujemy brzuch),
– Chociaż piana szczypie (lekko szczypiemy całe plecy),
– Trochę w małe oczy (na plecach rysujemy małe kółeczka),
– Dziewczynka nie płacze (delikatnie opłukujemy plecy opuszkami palców)
– Tylko rączki moczy (opłukujemy plecy otwartymi dłońmi),
– Żeby były czyste prania się nie bały (trzymamy dziecko za nadgarstki
i klaszczemy jego dłońmi),
– Mamusi w sprzątaniu zawsze pomagały (klaszczemy swoimi dłońmi
w dłonie dziecka).

Ćwiczenia relaksacyjne w formie masażu

Tu płynie rzeczka, (masujemy wzdłuż kręgosłupa)
Tędy przeszła pani na szpileczkach, (kroczymy palcami po plecach)
Tu stąpały słonie, (kroczymy po plecach płaskimi dłońmi)
I biegały konie, (stukamy po plecach piąstkami)
Wtem przemknęła szczypaweczka, (szybko kroczymy palcami po plecach)
Zaświeciły dwa słoneczka, (rysujemy na plecach dwa koła)
Spadł drobniutki deszczyk, (stukamy po plecach opuszkami palców)
Przeszedł dreszczyk (łaskoczemy po szyi).

Ćwiczenia relaksacyjne w formie masażu

Raz rybki w morzu brały ślub. I tak chlupały: chlup, chlup, chlup - lekko
uderzamy rozluźnioną dłonią w plecy dziecka,
Wtem wieloryb wielki wpadł i całe towarzystwo zjadł – uścisk i pocałunek w
policzek.

Zabawa – ziemia mój dom

Opowiadamy dzieciom o naszej planecie Ziemi, na której rozgrywa się cała
historia ludzkości, która od zawsze była naszym domem. Kiedyś ludzie bardzo
kochali Ziemię darząc ją troską i opieką. Nazywali ją Matką i nadali jej
piękne imię Gaja. Potem ludzie zdali się o tym zapomnieć i zaczęli ją
niszczyć, starając się wydrzeć siłą wszystkie jej bogactwa i tajemnice.
Zwracamy uwagę, że dzisiaj Ziemia bardzo choruje i potrzebuje naszej pomocy.
Następnie prosimy dzieci, aby pomyślały przez chwilę w skupieniu, czego
chciałyby życzyć naszej Matce Ziemi i aby te swoje życzenia rozesłały w
myślach dookoła. W dalszej części zachęcamy dzieci, aby powiedziały
pozostałym, jakie to były życzenia.

Opowieść „Pszczoła słoduszka”

Dzieci układają się na kocykach w wygodnej pozycji. Zaczyna brzmieć muzyka,
np. Vivaldiego Cztery pory roku, op. 8 Wiosna, cz. II.

Posłuchajcie bajki o pszczole Słoduszce. Postarajcie się przeżyć to, co ona.
Była wiosna. Słonko mocniej grzało. Słoduszka od rana zbierała z kwiatów
słodki nektar. Poczuła zmęczenie. Ile to jeszcze kwiatów muszę odwiedzić?
Zaczęła liczyć: jeden, dwa, trzy..., jedenaście, dwanaście (przy liczeniu
należy zwalniać tempo).

Położyła się wygodnie na dużym liściu, rozluźniła zmęczone nóżki i łapki,
zamknęła oczy. Jej brzuszek zaczął spokojnie oddychać. Jak mi dobrze, słyszę
tylko piękną, cichą muzykę, pomyślała Słoduszka. Moja prawa łapka staje się
coraz cichsza, nie chce mi się jej podnieść. Moja lewa łapka staje się
leniwa, nie chce mi się jej podnieść. Tylko mój brzuch równiutko, spokojnie
oddycha.
Prawa noga z przyczepionym woreczkiem miodu staje się ciężka, coraz cięższa
i cięższa.

Nie chce mi się jej podnieść. Głowa jest tak wygodnie ułożona. Jestem
spokojna, słyszę piękną muzykę. Czuję, jak słońce ogrzewa moje nogi i łapki.
Jest mi coraz cieplej ... Całe ciało jest przyjemnie ogrzane słońcem. Jestem
spokojna, czuję się bezpiecznie. Ogarnia mnie senność ...

Opowieść „Różowa chmurka”

Cele: rozwijanie umiejętności relaksowania się, likwidacja niepokoju i lęku,
odreagowanie napięć psychofizycznych.

Dzieci kładą się na dywanie. Ciało ułożone luźno. Zamykają oczy, oddychają
spokojnie i słuchają muzyki połączonej z opowiadaniem bajki.

A teraz wyobraźmy sobie, że jest ciepły, słoneczny dzień. Niech ci się
wydaje, że leżysz na różowej chmurze. Całe twoje ciało miękko na niej
spoczywa. Wszystkie części ciała toną w chmurze i żadna nie musi nic robić,
bo chmura przytrzymuje ją w powietrzu. Leżysz i łagodnie płyniesz z chmurą.
Wieje lekki, chłodzący twoje skronie wiatr. Nad tobą w górze słońce rozlewa
swe ciepłe, jasne promienie na cały świat wokół nas. Dobrze ci jest. Chmura
unosi cię, kołysze. Niesie w przestworza. Wsłuchujesz się w muzykę, która cię
unosi, płyniesz. Wsłuchaj się w ciszę, wtop się w nią.

Stopniowo wracamy do rzeczywistości. Delikatnie poruszamy palcami rąk, powoli
siadamy i głęboko oddychamy.

Pełna wersja