Dodaj do ulubionych

Inscenizacje,przedstawienia

26.05.07, 11:51

BAL MISIA USZATKA- INSCENIZACJA
BAL W POKOIKU LAL

OSOBY:
MIŚ- śpioch i gapa
LALE
SROCZKA
KRÓLICZEK
KOTEK
PIESEK
SOWA
PAJACE

Pozostałe dzieci są przebrane za lale i pajace. Śpiewają i tańczą z innymi
dziećmi na scenie.
MIŚ
Jestem sobie miś pluszowy
I nazywam się Uszatek
Mam kubraczek kolorowy
A w kieszonce noszę kwiatek.
LALA
A ja jestem lala Róża,
Bardzo piękna ,choć nieduża,
Szukam wszędzie pajacyka,
Który skacze, kozły fika.
MIŚ
A po co go szukasz , Lalu?
LALA
Bo nie mam z kim tańczyć na balu.
MIŚ
Czy to dzisiaj będzie bal w pokoiku lal?
SROCZKA
Znowu, Misiu, zapomniałeś,
Że na balu tańczyć miałeś.

POISENKA: „BAL MOICH LAL”.

Co się tutaj dzieje
Mruczy kot i pies
Że pokoik podskakuje też
Fruwają sukienki
Wstążek nagle brak
A serduszka lalek biją tak

Raz do roku wielkie święto
Lalek moich bal
Wszystkie miejsca już zajęte mam
Jest Adela i Marcela
Przy nich wierny paź i Małgosia z którą tańczy Jaś
Włosy złote ma Dorota
Pierwsza z moich lal
Dziś wydaję dla nich wielki bal
Już wirują serpentyny
I zabawa w krąg
A lale
A lale
A lale tańczyć chcą

Ciastka z plasteliny
A ze śniegu krem
Wszystko dziś smakuje gościom wiem
Która najpiękniejsza
Którą wybrać dziś
Niech królową balu będzie miś

Raz do roku wielkie święto
Śmiechu pełen dom
Wszystkie miejsca już zajęte są
Jest Alicja i Patrycja
To bliźniaczki dwie
A z nich każda być ładniejsza chce
Dominika w tańcu bryka
Przy niej skacze miś
Bo wesoło gościom moim dziś
Już wirują serpentyny i zabawa w krąg
A lale
A lale
A lale tańczyć chcą


MIŚ
Ja mam pamięć doskonałą,
Ale mam jej bardzo mało.
Muszę teraz droga Sroczko
Iść szykować się do balu.
Kiedy dzieci pójdą spać-
Dam wam wszystkim znać!

Miś wychodzi.

PIOSENKA: „PORA NA DOBRANOC”

Pora na dobranoc,
Bo już księżyc świeci
Dzieci lubią misie,
Misie lubią dzieci...

LALA
Fiku- Miku! Fiku- Miku!
Gdzie ty jesteś, Pajacyku?
PAJAC
Jestem pajacyk Fik- Mik,
Przybiegłem do ciebie w mig.
LALA (zwraca się do Pajaca )
A kto tam za tobą skacze?
PAJAC
To moi bracia- Pajace...

Pajace wskakują na scenę i wszyscy razem śpiewają piosenkę.

PIOSENKA: "PAJACYK".

Mam pajaca ogromnego w kapturku,
co wywija wciąż koziołki na sznurku,
zgina ręce, zgina nogi, zawsze wesół
i bez trwogi, ten pajacyk mój.

Raz mu się przygoda stała ojojoj,
jedna nóżka się złamała ojojoj,
biedny pajac cierpiał srodze, stojąc tak
na jednej nodze, kto pomoże mu?

Weszła Mama do pokoju, co ci to?
Ja naprawię nóżkę twoją, pokaż ją,
obie nóżki naprawione, skacze w tę
i w tamtą stronę, ten pajacyk mój.

LALA 2(wbiega na scenę)
Usłyszałam piękne granie.
Czy już czas na tańcowanie?
LALA (wbiega na scenę)
Właśnie włosy czesałam,
Gdy śpiewy usłyszałam...
LALE WSZYSTKIE
Czy to bal? Czy to bal?
Czemu nikt nie prosi Lal?

W tym czasie miś układa się na poduszkach z tyłu sceny.
KRÓLICZEK
Jeszcze na bal nie pora,
Czekajcie do wieczora.
KOTEK
Miś Uszatek da nam znać,
kiedy dzieci pójdą spać.
LALA 3
Tylko żeby miś Grubasek
nie zapomniał o nas czasem.
PIESEK
Bo to Miś Zapominalski,
Tak jak słynny słoń Trąbalski.

Dzieci po cichutku schodzą ze sceny. W trakcie mówią do widowni coraz ciszej.
SOWA
Mądra Sowa da nam znać,
Kiedy dzieci pójdą spać.
Ale właśnie nadszedł czas,
By posprzątać las

Po zejściu dzieci ze sceny Miś znów „mości się”, przenosi poduszki w inne
miejsce.
TANIEC : „SPRZĄTANIE LASU”

MIŚ
Co ja zrobić miałem?
Znowu zapomniałem.
Może miałem zjeść śniadanie?
Może miałem zrobić pranie?
Może miałem w piłkę grać?
Wiem! Na pewno miałem spać!

Miś układa się na poduszkach i zasypia. Na scenę wchodzą Pajace. Rozglądają
się.


PAJACE
Wszędzie cicho, wszędzie ciemno,
Wszędzie cicho, wszędzie ciemno...
PAJAC
Chodźcie, pajacyki ze mną!
PAJAC
Nie ma nigdzie naszych Lal.
Może odwołany bal ?
PAJAC
Nie widać też nigdzie Misia.
Może ten bal jest nie dzisiaj?
PAJAC
Pewnie jeszcze dużo czasu,
Nie róbmy tutaj hałasu.
PAJAC
Stańmy sobie w kąciku,
Braciszku Fiku- Miku!

Pajace ustawiają się z jednej strony sceny. W tym czasie na scenę wchodzą
Lale.
LALA
Patrzcie, patrzcie, moje Lale.
Chyba balu nie ma wcale.
LALA
To po co ja się męczyłam
I nową sukienkę szyłam?
LALA
To po co ja się czesałam
I kokardy przypinałam?
LALE (wszystkie do Lali 1)
My chcemy tańczyć na balu!
Zróbże coś, kochana Lalu!
LALA
Pomóżcie mi, Pajace,
Bo zaraz się rozpłaczę.
PAJACE
Cii, cii, cii...
LALA
Słyszę jakieś chrapanie...
PAJAC
Słyszę jakieś sapanie...
LALA
Słyszę jakieś mruczenie...
PAJAC
Słyszę jakieś burczenie...
LALE
Ratunku my się boimy!
Ledwo ze strachu stoimy!
PAJACE (prezentują mięśnie)
Nie bójcie się dziewczyny,
My was obronimy!!!

Słychać głośne ziewanie. Lale cofają się na jedną stronę sceny, Pajace na
drugą. Na środek wchodzi, przeciągając się, Miś.

MIŚ
Chyba kogoś usłyszałem,
Kiedy sobie smacznie spałem...
LALA
Oj, Misiu, Misiu, leniuszku!
Ty myślisz tylko o łóżku.
PAJAC
Zamiast o balu dać znać,
Poszedłeś sobie spać.
MIŚ
Bardzo was za to przepraszam
I wszystkich do tańca zapraszam.

PIOSENKA I TANIEC: „MIŚ Z LALECZKĄ”
Tańczy miś z laleczką.

MIŚ Z LALECZKĄ

Miś z laleczką podrygują tak,
Podskakują tak: raz i dwa,
Gdy poleczkę wytupują tak,
Wytupują tak: raz i dwa!

Miś zabawnie tak, głową kiwa tak,
Głową kiwa tak: raz i dwa!
A laleczka tak, się zaśmiewa tak,
Się zaśmiewa tak: ha, ha, ha!

Miś z laleczką tańczą ładnie tak,
Tańczą ładnie tak: raz i dwa.
Już poleczka idzie składnie tak,
Idzie składnie tak: raz i dwa!

I my także tak, spróbujemy tak,
Spróbujemy tak: raz i dwa!
Czy poleczkę tak, wytupiemy tak,
Wytupiemy tak, raz i dwa!

TEKST ŚLUBOWANIA PRZEDSZKOLAKÓW MISIA USZATKA:

Ślubuję być dobrym przedszkolakiem.
Być przyjacielem zwierząt i roślin.
Szanować wszystkich ludzi.
Swym zachowaniem, sprawić radość
rodzicom i nauczycielom.
Obserwuj wątek
        • nauczycielka_przedszkola Re: Pożegnanie przedszkola 27.05.07, 00:33
          POŻEGNANIE PRZEDSZKOLA w grupie 6 - latków

          Scenariusz uroczystości:


          Kart w kalendarzu było nie mało

          Codziennie jedną zdejmował czas

          I cóż powiecie ot przeleciało

          Rok szkolny minął jak z bicza trzasł



          Śpiewanie piosenki: „Podajemy ręce”

          1.Gdy szedł wrzesień przez zielony las

          W deszczu z parasolem

          Wszystkie dzieci wtedy pierwszy raz

          Witały przedszkole



          REF: Podajemy ręce do zabawy w kole

          Przy naszej piosence witamy przedszkole

          Oraz naszą panią, lalki, piłki, misie

          Witamy już dzisiaj witamy!



          2. Przyszła zima, zagrał mroźny wiatr

          gwiżdże już na polach

          sypnął śniegiem, pozostawił ślad

          w drodze do przedszkola



          REF: Podajemy ręce do zabawy w kole

          Przy naszej piosence wesoło w przedszkolu

          Jest i nasza pani, lalki, piłki, misie

          Zabawa to dzisiaj zabawa



          3. Już jaskółka biało – czarny ptak

          gniazdo ma w stodole

          wkoło zieleń to już lata znak

          czas żegnać przedszkole



          REF: Podajemy ręce do zabawy w kole

          Przy naszej piosence żegnamy przedszkole

          Oraz naszą panią, lalki, piłki, misie

          Żegnamy już dzisiaj żegnamy



          Wiersz: „Pożegnanie”



          Zazwyczaj w przedszkolu gwar i gadanie

          Dzisiaj starszaków jest pożegnanie

          O jakże trudno rozstać się z nami

          A już najbardziej żal naszej pani

          Lecz cóż poradzić czas wszystko zmienia

          Nam zostały tylko wspomnienia



          Śpiewanie piosenki: M. Jeżowskiej „Wszystkie dzieci nasze są”



          Wiersz: „W naszej grupie”


          W naszej starszej grupie już od 3 – latków

          Nie brakło wiercipięt ani też gagatków

          Mamy parę gaduł i spóźnialskich furę

          Oraz tych co piszą jak kura pazurem.



          Ktoś się nieraz w szatni rozpychał łokciami

          Więc się pani martwi i wzdycha czasami.

          Ale kiedyś z nami skończą się kłopoty

          już my panią wszyscy zapewniamy o tym.



          Niech pani nie myśli że to puste słowa

          Bo dziś między nami powstała umowa

          Gdy tylko od dzisiaj dwadzieścia lat minie

          Wszyscy się zjawimy u pani w gościnie.



          Różne w życiu są zawody chyba ich kilkaset znam

          A ty przyjacielu młody, kim zostaniesz?

          Wybierz sam!



          Będę marynarzem z brodą aż do pasa. Nie pozna mnie klasa.

          I ja też przybiegnę będę już doktorem. Nadzwyczajny syrop ze sobą zabiorę

          Ja za lat dwadzieścia będę budowniczym. Tyle miast zbuduję, że trudno policzyć

          Ja będę kucharką doskonałą, jakich na świecie mało. Zrobię wam kolację myślę,
          że przyznacie mi rację.

          Mnie bardzo ciekawią maszyny liczące. Zmajstruję ich tysiąc albo dwa tysiące

          Gdy ktoś z was będzie chory o tym pamiętać warto. Ja będę troskliwą
          pielęgniarką

          Ja za lat dwadzieścia przylecę w rakiecie. I spytam czy pani zechce się
          przelecieć.

          Ja chcę mieć ogródek i w nim róż jak najwięcej. Zrobię wielki bukiet i pani go
          wręczę




          A teraz niech pani tu spokojnie czeka
          Niedługo się zmienimy z dzieci w mądrego człowieka

          Czy będzie z nas pociecha to już pokaże czas

          Jak trzeba się uśmiechać wyście uczyły nas



          Niech żyją nasze panie i kraj dziecinnych lat

          To nasze pożegnanie bo już nas wzywa świat.



          Śpiewanie piosenki: Majki Jeżowskiej „Dłonie”


          Wiersz: „Pierwszoklasista”


          Ja już idę do szkoły, jestem mądry i duży

          Dziś cię żegnam przedszkole tak mi ciężko na duszy



          I pomyśleć mi trudno, że maleńkie te stoły
          Pozostaną na miejscu, a ja pójdę do szkoły



          Zapomnieć śniadania czasami się zdarzy

          Lecz będę pamiętać, by zawsze mieć uśmiech na twarzy.



          Śpiewanie piosenki: „Pożegnamy przedszkole”


          Będziemy teraz już pierwszą klasą,

          Może najlepszą ze wszystkich klas.

          Cześć nasze przedszkole, żegnaj na zawsze!

          Teraz już szkoła zaprasza nas



          Śpiewanie piosenki: „Droga do szkoły”


          1. Zimą do szkoły z mojego domu idę ulicą śniegiem srebrzoną

          i biało tu i biało tam i zieleń puka do wszystkich bram

          a zima rzuca nam na tornistry śniegowe listki



          2. Jesień ulicę maluje złotem i pajęczynę wiesza na płoty

          złociście tu i rudo tam i jesień puka do wszystkich bram

          a jesień rzuca nam na tornistry jesienne listki



          3. Wiosną do szkoły z mojego domu idę ulicą całą zieloną

          zielono tu zielono tam i zieleń puka do wszystkich bram

          a wiosna rzuca nam na tornistry zielone listki.


          Opracowała: mgr Justyna Błaszczak





          • nauczycielka_przedszkola Re: O Jasiu, o pszczole, o wietrze i dzięciole 16.06.07, 10:58
            Inscenizacja utworu Heleny Bechlerowej

            pt. >> O Jasiu, o pszczole, o wietrze i dzięciole <<

            Kolezanka wykorzystala na zkonczenie roku przedszkolnego.



            Występują : JAŚ, PSZCZOŁA, DZIĘCIOŁ, WIATR, ECHO LEŚNE.



            JAŚ :

            Rzucę książkę, rzucę zeszyt.

            Po co się do szkoły śpieszyć ?

            Taki miły w lesie cień,

            Będę leżał cały dzień.



            ECHO LEŚNE :

            Jasiu, Jasiu, jesteś leń !



            JAŚ :

            Ach, szczęśliwa taka pszczoła:

            Nie wie wcale, co to szkoła,

            Nikt się na nią nia oburza,

            Że żle pisze słowo „róża”,

            Nikt nie patrzy na jej szyję

            I nie pyta, czy ją myje.

            Pszczółko, pszczółko, nic nie robisz,

            Sok popijasz, fruwasz sobie ...



            PSZCZOŁA :

            Fruwam, fruwam tam i tu,

            Aż mi czasem braknie tchu.

            Zbieram z kwiatów pyłek złoty,

            Pełne łapki mam roboty.

            Fruwam, fruwam cały dzień.



            ECHO LEŚNE :

            Aty, Jasiu jesteś leń!

            ( słychać pukanie dzięcioła )



            JAŚ :

            Albo dzięcioł. Nic nie czyta,

            Nikt na lekcji go nie pyta,

            Jak on mnoży, odejmuje.

            A czy dostał kiedy dwóję?

            I czy kiedy go pytano,

            Czemu kieszeń ma urwaną ?

            Ach dzięciole nic nie robisz ,

            Stukasz, pukasz, łazisz sobie ...



            DZIĘCIOŁ :

            Stuk, stuk, stukam ciągle w korę,

            Leczę w lesie sosny chore.

            O, mnie znają drzewa w borze,

            Proszą nieraz : „ przjdz, doktorze”

            I ja lecę nie zwlekając,

            Tam gdzie drzewa mnie wołają.

            A gdy noc rozkłada cień,

            Pracowity kończę dzień.



            ECHO LEŚNE :

            A ty, Jasiu, jesteś leń !



            JAŚ :

            O, przyleciał z pola wiatr,

            Wiatr to może lecieć w świat !

            I nie śpieszy się do szkoły,

            Gwiżdze sobie bo wesoły,

            Zdmuchnie kwiatek, wodę zmąci

            I kapelusz z głowy strąci,

            Prześcieradło porwie z płota ...

            Ale co to za robota?



            WIATR :

            „Ale co to za robota?”

            Myślisz o mnie, żem niecnota.

            A kto w lesie i na łąkach

            Sieje kwiatów, traw nasionka?

            Praca to nie byle jaka

            Kręcić śmigi u wiatraka,

            Na jeziorze żagle pchać

            I po niebie chmury gnać.



            JAŚ :

            Pszczoła zbiera pyłek złoty,

            Pełne łapki ma roboty,

            Dzięcioł leczy sosny w borze,

            Wiatr pcha żagle na jeziorze.

            ( słychać dzwonek )

            Co to? Dzwonek! Szkolny dzwonek!

            Lekcje mam nie odrobione!



            PSZCZOLA : ( podnosi i podaje książkę ):

            Książka Jasiu ...



            DZIĘCIOŁ :

            Zeszyt zmięty ...



            WIATR :

            I tornister nie zapięty.



            JAŚ :

            A ten dzwonek

            - dzeń, dzeń, dzeń!



            ECHO LEŚNE :

            Jasiu, Jasiu, zmień się, zmień!




Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka