Gorąca prośba.

18.06.07, 01:24
Mam pytanie.
Na czym polega nauczanie indywidualnie dziecka w grupie szesciolatków.
Córka idzie do klasy zerowej w szkole, ale ze względu, że potrafi liczyć,
dodawać i odejmować, oraz czytać i pisać, zaproponowano nam nauczanie
indywidualne w grupie.
Prosze o info na czym polega to nauczanie i czym różni się od nauczania
pozostałych dzieci.
Sprawa dośc pilna.
    • nauczycielka_przedszkola Re: Gorąca prośba. 18.06.07, 06:36
      Najogolniej i najprosciej mowiac nauczycielka bedzie stosowala indywidualne
      podejscie do Twego dziecka.Jesli umie ono wiecej niz inne po prostu dostanie
      trudniejsze zadania wychodzace poza podstawowe ramy programowe wlasciwe dla tej
      grupy wiekowej.
      Pozdrawiam
    • zetbeel Re: Gorąca prośba. 19.06.07, 00:17
      Bardzo dziękuję za odpowiedz.

      Czy takie nauczanie jest najlepsze dla dziecka, czy nie będzie się czuło gorsze
      od innych, że robi coś innego jak pozostałe dzieci. Musze podjąć decyzję w tym
      tygodniu.
      • nauczycielka_przedszkola Re: Gorąca prośba. 19.06.07, 16:21

        Wydaje mi się ,ze najlepszym lekarstwem na Twoje rozterki bedzie rozmowa z
        przyszłą nauczycielką lub dyrektorką i prosba o sprecyzowanie i podanie
        konkretnego jednego takiego przykladu zajecia.Metody bowiem są rózne.5 osob
        przy stoliku moze robic to samo a Twoja corka coś innego ,ewentualnie corka
        moze byc posadzona oddzielnie .Moze tez miec inny tryb zajec,np.dzieci
        robią "swoje" a ona sie bawi,inne dzieci się bawią a ona wtedy "pracuje" z
        nauczycielką,czesc dzieci sie bawi a cześć pracuje ,w tym i Twoja
        corka .Spotkalam sie z roznymi rozwiązaniami takiej sytuacji,dlatego najlepiej
        zapytac u zrodla jaki rodzaj pracy zastosuje wychowawczyni.Na pewno musi ona
        najpierw poznac dzieci.
        Czy nie bedzie sie czula gorsza hmmm,z mej praktyki wynika ,ze dzieci reagowaly
        wrecz przeciwnie,czuly sie lepsze i czasami wrecz się tym chelpily (skrajne
        przypadki i w zasadzie to rodzice tak ich wpedzali w niezdrową dume brrrr).Ale
        oczywiscie zalezy to tez od zestawu kolezanek i kolegow,jak oni zareaguja,wtedy
        powinna nastapic interakcja Twej corki,jesli np.beda patrzec na tą sytuacje
        normalnie lub,powiedzmy ,z podziwem ale takim normalnym ,wywazonym to wszystko
        bedzie ok a jesli ze zloscią czy zazdroscia no to....Problem tkwi tez w tym aby
        nauczycielka odpowiednio dobierala pomoce dydaktyczne,oczywiscie nie moga byc o
        wiele bardziej atrakcyjne dla Twej cory bo wtedy wiadomo.....Oczywiscie wiele
        moznaby pisac i wglebiac sie czy podawac przyklady ale wydaje mi sie,ze raczej
        masz powod do dumy i radosci,ze corka tak duzo juz umie i ze dostrzegli to
        pedagodzy z tej placowki,bo,nie oszukujmy sie,czesto tak nie jest i takie
        zdolne dzieci nudza sie po prostu na zajeciach,gdzie pani nie roznicuje pracy w
        grupie lub roznicuje od przypadku do przypadku.
        Pozdrawiam
        Beata
        • zetbeel Re: Gorąca prośba. 22.06.07, 20:10
          Córka jest po badaniach psychologa (test WISC-R wyszedł bardzo wysoki), który
          także zalecił zindywidualizowane nauczanie.


          nauczycielka_przedszkola
          >wydaje mi sie,ze raczej
          > masz powod do dumy i radosci,ze corka tak duzo juz umie

          Bardziej się martwię, ponieważ kontakty z rówieśnikami są trudne, stara się ale
          jest nimi zmęczona jak twierdzi. Stanowczo woli starsze dzieci i bardzo dobrze
          nawiązuje z nimi kontakty.

          >i ze dostrzegli to
          > pedagodzy z tej placowki,bo,nie oszukujmy sie,czesto tak nie jest i takie
          > zdolne dzieci nudza sie po prostu na zajeciach,gdzie pani nie roznicuje pracy
          >w grupie lub roznicuje od przypadku do przypadku.

          Tak to prawda, nauczyciel, pedagog i psycholog szkolny z tej placowki, po
          rozmowie ze mną, poinformowali, gdzie się udać z dzieckiem, aby pomoc dziecku i
          nie zniechęcic do szkoły. Że chętnie się podejmą takiego nauczania.
          Twierdzą, ze wymaga córka takiego nauczania, lub przejścia do klas wyżej.
          Na klasy wyżej nie chcieliśmy się zgodzić.
          Bardzo dziękuję za informacje i pomoc.
Pełna wersja