dziubadziuba
05.07.07, 20:59
Mam taki problem.Mam w grupie dziecko które już od dobrych paru dni skarzy
sie na zle samopoczucie.W srode miało 38 C . Mama ma taka prace w ktorej nie
moze odbierac telefonow wiec nie ma z nia zadnego kontaktu .Dziecko jest
odpierane jako ostatnie z przedszkola ( mama jest matka samotnie wychowujacą
dziecko ). Poinformowałam ja o temperaturze małego a ona na to ze to reakcja
po szczepionce (ps.mały mowi ze zadnej szczepionki nie miał

) w czwartek
czuł sie troche lepiej ale cały czas kaszlal i bolala go glowa.Dzisiaj
wymiotował i caly dzien spedzil na lezaku. A mama na to ze ona nie ma co z
nim zrobic i musi go przyprowadzac... Co robic ???? ja juz nie wiem ,nie
pomagają zadne rozmowy i tlumaczenia ,mały sie meczy i strasznie mi go
szkoda .A na dodatek nie mozna z mama nawiazac zadnego kontaktu podczas
pobytu w przedszkolu ( ma wył. tel. )gdyby sie cos stało (odpukac) to nie
miala bym jak ja o tym zawiadomic .
Doradcie prosze