Dodaj do ulubionych

Zawody - wierszyki

12.07.07, 11:11
"GÓRNICZEK"

Jestem sobie górniczek.

Kopię w kopalni chodniczek.

Kopię węgiel ładniutki,

jestem cały czarniutki.

Na głowie mam czapeczkę,

a w ręku mam lampeczkę.

Kopię węgiel stuk, stuk, suk.

Każdy mówi, żem ja zuch.
Obserwuj wątek
    • ewtro "Górnik" Z. Pyzik 12.07.07, 18:25
      Idzie górnik drogą,
      piórko mu się kiwa,
      wali grajek w bęben,
      trąbka mu przygrywa.

      Piórka mu u czapki
      pięknie powiewają.
      Na czarnym mundurze
      guziki błyskają.
      • ewtro "Praca dla wszystkich" J. Tuwim 12.07.07, 18:29
        Murarz domy buduje,
        krawiec szyje ubrania,
        ale gdzieżby co uszył,
        gdyby nie miał mieszkania?

        A i murarz by przecież
        na robotę nie ruszył,
        gdyby krawiec mu spodni
        i fartucha nie uszły.

        Piekarz musi mieć buty,
        więc do szewca iść trzeba,
        no a gdyby nie piekarz,
        to by szewc nie miał chleba.

        Tak dla wspólnej korzyści
        i dla dobra wspólnego
        wszyscy muszą pracować,
        mój maleńki kolego.
        • ewtro "Lekarz" Z. Holska 12.07.07, 18:31
          Gdy się źle czujemy,
          gdy jesteśmy chorzy,
          leczy nas pan doktor,
          szybko nam pomoże.
          I jeszcze tak powie:
          - ćwiczenia to zdrowie!
          Oddech głęboki
          przysiad, podskoki,
          Hop! hop! Podskoki!
          hop hop hop!
          • ewtro "Dentysta" Z. Holska 12.07.07, 18:40
            Gdy się źle czujemy,
            gdy zaboli ząbek,
            już dentystka nasza
            leczy, kładzie plombę.

            I jeszcze tak powie:
            - myć zęby to zdrowie!
            Pasty troszeczkę,
            małą szczoteczkę,
            szur, szur szczoteczką,
            po ząbkach szur.
            • ewtro "Pielęgniarka" Z. Holska 12.07.07, 18:43
              Gdy ktoś nabił guza,
              albo się skaleczył,
              pani pielęgniarka
              zaraz nas wyleczy.
              I jeszcze tak powie!
              - że kąpiel to zdrowie!
              Miło jest w wodzie
              chlapać się co dzień:
              chlap, chlap!
              • ewtro "Strażak" K. Różecka 12.07.07, 18:45
                Każdy chłopiec, nawet mały,
                gdy jest zręczny, dzielny, śmiały
                i jest dobrym przedszkolakiem,
                może kiedyś być strażakiem!
                • ewtro "Piekarz" S. Aleksandrzak 12.07.07, 18:50
                  Trzaska radośnie ogień
                  i w piecu płonie jasno.
                  Piekarz rozczynia mąkę
                  na białe, pulchne ciasto.

                  Gdy cicha noc przeminie,
                  i wesół z łóżka wstaniesz,
                  będziesz miał chlebek świeży
                  i bułki na śniadanie.
                  • ewtro "Stolarz" F. Leszczyńska 12.07.07, 18:53
                    Jestem stolarz,
                    mam tu piłę
                    i ostre hebelki.
                    z gładkich desek
                    dla przedszkola
                    wykonam mebelki.

                    Ostrą piłą
                    poprzerzynam
                    gładziutkie deseczki
                    będą mieli
                    szafy, stołki
                    chłopcy i dzieweczki.
                    • ewtro "Listonosz" M. Terlikowska 12.07.07, 18:56
                      Przez ulice długie,
                      od samego rana,
                      idzie pan listonosz
                      torbę ma wypchaną.

                      Czy pogoda
                      czy dzień mglisty
                      pan listonosz
                      nosi listy.

                      Stuku, puku - proszę
                      wpuśćcie listonosza.
                      Pan listonosz listy niesie,
                      nie pomyli się w adresie.
    • ewita80 Re: „Kto pamięta” I. Salach 14.07.07, 10:36
      „Kto pamięta” I. Salach

      Leśnik sarnom wyniósł siano
      I sól do solniczki,
      A wiewiórka chowa w dziupli
      Swoje smakołyczki.

      Lis futerko kupił nowe
      Wróble zaś zmieniły piórka.
      W sen zapadły jeże, żaby
      Śpi już nawet mała pszczółka.

      Cisza w lesie coraz głębsza
      Pochowały się zwierzęta.
      Co też zima będą jadły?
      Czy też o nich ktoś pamięta?

      Pan leśniczy dba o sarny
      W swej leśnej zagrodzie.
      My o ptaki dbać musimy
      Lecz w naszym ogrodzie.
      • ewita80 Re: „Pan zegarmistrz” I Salach 14.07.07, 11:48
        „Pan zegarmistrz” I Salach
        Pan zegarmistrz to jest mistrz
        Wielki nad mistrzami.
        On naprawi każdy zegar
        Nawet z kurantami.

        Kiedy wchodzisz do zakładu
        Wita cięmuzyka
        Każdy zegar i zegarek
        Swą melodię cyka

        Cyk, cyk, cyk. Bim, ba, bom
        Nawet się rozdzwonił dzwon..
        Tyk, tyk, tyk, deń, deń, deń
        Słychać śpiew przez cały dzień.

        Kiedy z szafy spadnie budzik
        Lub kukułka się popsuje
        Biegnij zaraz do zakładu
        Gdzie zegarmistrz je ratuje.
        • ewtro "Strażak" E. Sobólska – Majewska 16.07.07, 14:02
          Hej, strażaku
          włącz syrenę
          załóż hełm!
          Ogień bucha
          gdzieś za lasem
          aż tam, hen!

          Hej, strażaku
          pompę włączaj
          pożar gaś!
          Białym dymem
          już zasnuty
          cały las!

          Hej, strażaku
          wodę pompuj,
          ile sił!

          Przyduś ogień.
          Dym obłaskaw.
          Sadze zmyj!

          Hej, strażaku!
          Tuż po akcji
          ile tchu
          wracaj
          - choćby ogorzały -
          do nas, tu.
          • ewtro "A jeśli..." E. Sobólska – Majewska 16.07.07, 14:09
            A jeśli będę policjantem
            Nie będę jeździł trabantem
            Lecz bardzo szybkim autem
            Z komputerem w kokpicie.
            Zobaczycie!

            A jeśli będę pilotem
            Oblecę ziemię samolotem
            Tam i z powrotem
            I na każdym zakręcie
            Zrobię beczkę i spiralę.
            Wcale się nie chwalę!

            A jeśli będę podróżnikiem
            Spotkam się z Turkiem i Anglikiem.
            Odwiedzę wszystkie mysie nory
            I gwary niedźwiedzie
            I ławice, w których żyją śledzie
            Przemierzę Las Stumilowy.
            I z głowy!
            • ewtro U dentysty B. Forma 16.07.07, 19:44
              Pan dentysta leczy zęby,
              wszyscy o tym wiedzą.
              A szczególnie dzieci, które
              wciąż cukierki jedzą.

              Kiedy nagle ząb zaboli
              na fotelu siadasz.
              I po chwili mocną plombę
              w zębie już posiadasz.

              Szczotka, pasta to są zębów
              wielcy przyjaciele
              Myj dokładnie swoje zęby,
              nie tylko w niedzielę.
    • mizia12 Re: Zawody - wierszyki 12.08.07, 19:00
      GÓRNICZA CZAPKA
      Cz. Janczarski

      Ta czapka górnicza
      Ma puszyste piórka
      Pamięta tę czapkę
      Niejedna Barbórka

      Jest czapka jak węgiel
      Ze ścian korytarzy,
      A znaczek na czapce
      Wesoło się jarzy

      I nosi ja tata,
      Jak tylko pomiatam,
      Od wielkiej parady,
      Jak mówi – od święta.

      Ta czapka jest sławna
      Szeroko na świecie,
      Bo był w niej mój tata
      Na zdjęciu w gazecie.

      Jak godnie, jak pięknie
      Wyglądał w tej gali.
      Bo przecież to górnik
      Ze śląskiej kopalni.
      • mizia12 Na dzień górnika 12.08.07, 19:04
        NA DZIEŃ GÓRNIKA

        W głębi kopalni
        Co dzień od świtu
        Słychać donośny
        Głos dynamitu.

        Dzwonią kilofy
        W ciemnych chodnikach,
        To kruszy węgiel
        Praca górnika.

        Robota idzie aż patrzeć chce się
        Już winda w górę ładunek niesie.
        Górnik rozumie, że z jego trudu,
        Budzi się jasność i przyszłość ludzi.

    • mizia12 Praca górnika 12.08.07, 19:02
      PRACA GORNIKA
      Ostrołęcki

      Praca górnika
      Twarda jak węgiel.
      Co dzień pod ziemią
      Górnik wykuwa
      Z czarnych kamieni
      W łomocie świdrów
      W huku wybuchów
      Kraju potęgę.
      Górnik pracuje by rosły miasta,
      Żeby pędziły elektrowozy
      Prędzej i prędzej,
      Żeby na chwilę nawet nie zgasły
      Hutnicze piece.

      Górnik jak żołnierz
      Zawsze być musi.
      Gotów do ciężkiej
      Wytrwałej walki
      W głębokich sztolniach,
      W mrokach kopalni
      Żebyś wieczorem mógł
      W ciepłym domu
      Zasnąć spokojnie.

      A kiedy rano w ogrzanej klasie
      Otwierasz książkę
      Pomyśl kto sprawił właśnie,
      Że w każdym domu, na wsi czy w mieście
      Ciepło jak promień jasny przenika,
      Pomyśl o ciężkiej, twardej pracy górnika.

    • mizia12 Re:Kominiarz 12.08.07, 19:13
      „Kominiarz” Broniewski Władysław
      „Kominiarz”

      Jeśli wierzyć kominiarzom
      do kominów czyści włażą,
      ale potem, już od rana,
      twarz sadzami uwalana.
      Na ramieniu miotły, sznury,
      na świat cały patrzą z góry.
      Cały dzień po dachach łażą -
      dobrze czarnym kominiarzom.
      • nauczycielka_przedszkola Re:Górnicy 19.11.07, 17:37
        od "orkan55" z pzreniesionego wątku
        Weglowa historia h.Bechlerowa

        Mknie ze Śąska pociąg z węglem
        Dokąd to i po co?
        Do fabryki patrz jej okna
        od świateł się złocą
        Mknie ze Śląska pociąg węglem
        Dokąd to i po co?
        Widzisz hutę nad nią łuna
        Płonie dniem i nocą
        Z pieca płynie potok stali
        Biały rozpalony
        Będą szyny i traktory mosty i wagony
        Jedzie śpieszy pociąg z węglem
        Dokąd spieszy po co?
        Popatrz w domu w ciepłym piecu
        Iskierki migocą
        I mrugaja i trzaskaja
        W cicha noc zimową
        Siądź posłuchaj opowiedzą
        historie węglową.

        Górniczy trud J .Babin

        Czarny jest wegiel i dłonie czarne
        Twardy jest węgiel i dłonie twarde
        Wciąż wyzębiają bryły spękane
        W głąb ziemi dalej i dalej.
        Ty masz nad głową niebo otwarte
        Wiatrem oddychasz patrzysz na gwiazdy
        A tam na dole
        W ciemnych chodnikach
        Węgiel czeka na ręce górnika.
        Daleko od słońca od traw od nieba
        Bo całej Polsce wegla potrzeba.
        Węgiel
        Prowadz mnie wegielku
        Aż pod ziemie prowadz
        Do kopalni wielkiej
        Chce dzis powędrować
        Tam dzwonia kilofy
        Tam rąbią rębacze
        Gdy mnie zaprowadzisz
        Wszystko to zobacze
        Dla całego kraju
        Dla miłej stolicy
        Węgiel wyrabiają
        Na Śląsku gornicy

        Barburka Cz.Janczarski

        Gasną światła w mrożnych chodnikach
        Dziś jest Barburka swięto górnika
        Wrócił z kopalni ojciec i brat
        Wita ich teraz słoneczny świat
        Dziś jest zabawa nie byle jaka
        Nawet mis z dziecmi tańczy trojaka
        Trudny krok tańca uchwycił w lot
        Błyska na czapce górniczy młot
        Leci piosenka w krag po ulicy
        Niech zyja nasi dzielni górnicy
        Niech im nasz uśmiech umili trud
        Piosenka pełna serdecznych nut

        Skąd węgiel H Ożogowska

        Chłodno dzisiaj w mieszkaniu mowi mama do Hani
        Zaraz wegla przyniose to się w piecu napali
        A czy wiesz skąd ten wegiel? Wiem mamusiu z piwnicy
        Tak lecz wpierw go dobyli z głębi ziemi gornicy
        Gornik w wielkiej kopalni po to co dzien się trudzi
        Żeby węgiel do pieca mogł u wszystkich być ludzi

        W dniu górniczego święta

        Górnik wziął swider do rąk
        A ja zyczenia mu składam
        -Niech węgiel będzie miekki
        Jak słodka czekolada
        Gornik ładuje wagony
        A węgiel brudzi i smoli
        -Niech zrobi się zielony
        jak liscie na topolą.




        • ewtro KRAWCOWA H. Ożogowska 15.01.08, 16:58
          Kto sukienkę uszył Hani?
          Kto przerobił ten kaftanik?
          Kto paltocik zreperował?
          Wiemy! Wiemy! to krawcowa!
          Ma dwie ręce pracowite,
          Ma żelazko, naparsteczek,
          Ma szufladę pełną nitek,
          Szpilek, igieł i szpuleczek.
          Nożyczkami ciachu! ciachu!
          Na maszynie tur, tur, tur!
          Chodźmy do niej, dostaniemy
          Pstrych gałganków cały wór!
          • ewtro TATUS LISTONOSZ 15.01.08, 17:05
            Ja wiem, że tatuś jest Mikołajem:
            on co dzień ludziom paczki rozdaje.
            Z workiem prezentów chodzi od rana,
            pęka od listów torba skórzana.

            W największe śniegi, w największe błoto
            tata - Mikołaj chodzi piechotą.
            Lub na rowerze Mikołaj śpieszy,
            by nie opóźnić ważnej depeszy.

            I w domu tatuś torbę odmyka:
            - Masz tu, córeczko, numer "Świerszczyka".
            A potem jeszcze dodaje skromnie:
            - Numer "Świerszczyka"
            z wierszykiem o mnie.
    • nauczycielka_przedszkola Re:STRAŻACY-W.Broniewski 19.11.08, 19:55
      Gwałtu, rety! Dom się pali!
      Już strażacy przyjechali.
      Prędko wleźli po drabinie
      i stanęli przy kominie.
      Polewają sikawkami ogień,
      który jest pod nami.
      Dym i ogień bucha z dachu
      ale strażak nie zna strachu,
      choć gorąco mu okropnie,
      wszedł na górę, już jest w oknie
      i ratuje dzieci z ognia.
      Tak strażacy robią co dnia.
      • nauczycielka_przedszkola Re:Będę strażakiem-W.Jarecki 19.11.08, 20:00

        Kiedy już będę - o, taki! -
        po latach wielu, gdy szkołę skończę,
        to jak mój tato będę strażakiem,
        by móc ratować domy płonące.

        Tak jak mój tato będę odważny,
        zwinny i szybki, jak tylko można!
        Bo szybko musi biec strażak każdy,
        kiedy usłyszy wołanie: "Pożar!!!"

        I na ratunek tak jak mój tato
        pobiegnę pierwszy, by ogień gasić.
        Będę strażakiem po kilku latach,
        kiedy już będę większy i starszy
        • nauczycielka_przedszkola Re:Będę strażakiem-W.Jarecki 31.10.09, 09:42

      • nauczycielka_przedszkola Re:STRAŻAK-W.Ścisłowski 19.11.08, 20:02

        Pędzi straż pożarna
        strażak nie zna trwogi!
        gasi groźny pożar
        Śmiało wchodzi ogień.
        Zostanę strażakiem
        włożę hełm ze stali.
        Pośpieszę na pomoc gdy się dom zapali!
        • przedszkolaczkowy_swiat Re:Zostanę strażakiem 28.12.08, 17:41
          Ponieważ jestem chłopakiem
          już wkrótce zostanę strażakiem.
          Ja naprawdę nie żartuję
          do pracy się właśnie szykuję.

          Ubiorę się w czerwone spodnie
          i szelki by mi było wygodnie,
          czerwoną koszule i czapkę.
          Czapkę, no niestety w kratkę.

          A że muszę być silny i zdrowy,
          do gimnastyki jestem gotowy.
          Zwinny też i bardzo szybki być muszę,
          a gdy będę to w akcję wyruszę.

          Ale mówiąc poważnie,
          ale tak mówiąc między nami
          trochę to potrwa, trochę potrwa ...
          więc się nie bawcie zapałkami.
          trochę to potrwa, trochę potrwa ...
          więc się nie bawcie zapałkami.
          • przedszkolanka_anka Re:Zostanę strażakiem 12.10.10, 20:21

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka