Dodaj do ulubionych

Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne itp

15.10.07, 12:28
Proszę o poradę jakie warto kupić ksiązki do pracy w przedszkolu w
grupie 3,4,5 latków. chodzi mi o rózną tematykę. Takie które Wy
lubicie, często z nich korzystacie. chcialabym też założyć zeszyt z
ćwiczeniami gimnastycznymi, opowieści ruchowe itp i nie wiem skąd
wziąć. A gdzie mozna znaleźć zestawy ćiwczeń porannych? Moje
kolezanki mają taki zeszyt ale jest on już tak stary ma około 17lat!
Chcialabym założyć swój zeszyt z ćwiczeniami porannymi. Jestem teraz
na etapie zbierania pomocy do zajęć, czy mozna kupić gdzieś gotowe
plansze z historjkami obrazkowymi? u nas w przedszklou jest bardzo
mało takich pomocy, a to co zostało jest w kiepskim stanie. Dziekuję
za radę!
Obserwuj wątek
    • nauczycielka_przedszkola Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 13:35
      Wszelkie ćwiczenia ruchowe,poranne,głowne,na podworku itp znajdziesz
      we wszystkich książkach Kazimiery Wlaźnik (klasyka wychowania
      fizycznego w przedszkolu).Pozatym znajdziesz je tez w kazdej książce
      metodycznej roznych wydawnictw.Np ja w tym roku pracuję z
      książkami "Bawie sie i ucze" wydawnictwa MAC i w przewodniku dla
      nauczyciela sa swietnie opracowane rozne zestawy dopasowane do
      temtyki dnia czy tygodnia (roznych autorow)i szczerze mowiac nie
      musze juz siegac po nic innego,mam świetne gotowce pod ręką (rozne-
      muzyczne,plastyczne,wierszyki ,opowiadania itp).U nas kolezanki juz
      od 3 latkow poslugują sie książkami i co za tym idzie mają
      przewodniki metodyczne do książek i bardzo sobie to chwalą.

      Co do historyjek obrazkowych to chyba najpredzej i najtaniej obecnie
      znajdziesz je w czasopismie "Nauczycielka Przedszkola" lub w sklepie
      Cezasu (drogo!) i sprzedają je czasami akwizytatorzy.W naszym
      przedszkolu gotowe zestawy historyjek (duze plansze) pochodza z
      czasow komuny,nowsze sa rysowane przez nauczycielki wedlug
      potrzeb ,no i ostatnio duzo mamy z powyzszego czasopisma.

      Co do innych ksiązek polecanych przejrzyj info pod tym linkiem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47465&w=67742407&a=67742407Pozdrawiam
      Beata

      • margin1 Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 16:27
        Dziekuje ślicznie za pomoc i pokazanie strony z "Przebojami
        ksiązkowymi" wszystkie tytuly sobie zapisałam i zacznę
        kupować.proszę powiedz mi jeszcze gdzie znajduje się sklep "Cezas"
        bo w mojej małej mieścinie chyba takiego nie ma.(może jest możliwośc
        wysyłki?)Nawet jeśli jest drogo to myslę, że moglabym coś raz na
        jakiś czas kupić, bo do tej pory wszystko sama robię. Kupuję takie
        gazetki ; "Hobby" i "Mały artysta" bardzo ciekawe pomysły na np
        ozdobienie przedszkola. Dużo też maluję, ale przyznam, ze brakuje mi
        niekiedy czasu. My w przedszkolu mamy świetną
        historyjkę "Nieostrożna Ania" - bardzo stara (dawne czasy) ale
        wspaniała (chyba takich już nigdzie nie ma)- właśnie o takie
        kolorowe historyjki mi chodzi. Samemu takie namalować to potrzeba
        kilka dni. Gdzie mogę kupię ,,Bawię się i uczę"? gdzie
        dostać "Klasykę Wych. fizycznego" - Wlaźnik (w biblioteczce
        przedszkolnej tego nie mamy) i rózne przewodniki dla nauczyciela?
        jestem takim mało doświadczonym nauczycielem!
        • mariwu Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 18:27

          > gdzie dostać "Klasykę Wych. fizycznego" - Wlaźnik
          Nauczycielka_przedszkola pisząc "Wlaźnik - klasyka wychowania
          fizycznego" miała na myśli to, że na książkach i przewodnikach
          Kazimiery Wlaźnik uczyło się kilka pokoleń nauczycieli i wychowało
          mnóstwo roczników zdrowych przedszkolaków. Nie ma książki o takim
          tytule, ale każda książka autorstwa Wlaźnik dotycząca wychowania
          fizycznego w przedszkolu warta jest kupienia. Możesz szukać w
          księgarniach internetowych, ale niestety często zgłasza się
          komunikat "tytuł wyczerpany/niedostępny". Może masz w okolicy jakąś
          bibliotekę pedagogiczną?
          Również przez przeglądarkę internetową możesz znaleźć sklepy cezasu
          (to sieć sklepów zaopatrzenia szkół, jeszcze z dawnych czasów. Chyba
          w białostockim cezasie widziałam jakieś historyjki obrazkowe).
          W tej chwili bardzo wiele książek/przewodników metodycznych możesz
          kupić w księgarniach internetowych (jeśli nie masz w okolicy dobrze
          zaopatrzonej ksiegarni, w której możesz przyjrzeć się zawartości
          książki). Przejrzyj ofertę tych księgarni internetowych, które
          polecała nauczycielka_przedszkola ( i innych, które pokażą Ci się po
          wpisaniu w przegladarkę tytułu bądź autora), porównaj ceny. Zawsze
          warto zajrzeć np. na stronę księgarni Wydawnictw Szkolnych i
          Pedagogicznych (mają nie tylko swoje pozycje), PWN.

          Pozdrawiam smile

    • margin1 Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 19:10
      Przeglądałam ofertę Cezasu ale nic ciekawego nie znalazłam. To
      wszystko co oni mają do zaoferowania( cztery pory roku, warzywniak,
      zawody itp) mam już namalowane. myslałam o obrakach do np "O Wesołej
      Ludwiczce", "Mateuszek na zaczarowanej wyspie", "Przygoda z
      małpką", "Nocne kłopoty zabawek Doroty" itp , albo plansze z pracą
      strażaka,policji, ruch uliczny - bądz ostrozny na drodze itp. Trzeba
      chyba samemu to malować.Szkoda, myślałam że gdzieś można kupić takie
      gotowe plansze. My mamy malo takich kolorowych obrazków w
      przedszkolu. Te stare są śliczne i dzieci je uwielbiają , sluchają
      i patrzą z ogromnym zainteresowaniem, ale one już są mocno
      zniszczone. Marzy mi się taka piękna wyprawka! mamy też w
      przedszklou inne ilustracje, ale są one takie szare, czarno białe i
      te postacie są takie dziwne- nic ciekawego. Czyba kupione w latach
      8o-90. ale to chyba ze trzy historyjki obrazkowe. Byłam też w firmie
      poligraficznej i chcialam zamówić literki ze styropianu. Np
      PASOWANIE NA PRZEDSZKOLAKA, ale za jedną literkę już pomalowaną
      chcą ...17zł! Samemu tak fajnie i rowno się nie wytnie. zamówiłam
      tylko na sciane do sali dwie wiewiórki (z takiej płyty plastikowe).
      powiem, że dla mnie są baaardzo trudne początki. Mój dom zawalony
      jest brystolem,klejem, gazetkami, farbami itp, a moje zycie polega
      na ciągły malowaniu i wycinaniu.
      • nauczycielka_przedszkola Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 19:13

        > poligraficznej i chcialam zamówić literki ze styropianu. Np
        > PASOWANIE NA PRZEDSZKOLAKA, ale za jedną literkę już pomalowaną
        > chcą ...17zł! Samemu tak fajnie i rowno się nie wytnie. zamówiłam
        > tylko na sciane do sali dwie wiewiórki (z takiej płyty
        plastikowe).

        A po co ze steropianu hmmm???Przeciez super efektownie wyglądaja
        kartonowe literki,teraz jest ogromny wybor kartonow,o roznej
        strukturze,kolorach,wzorkach itp....a nawet zwykłe literki -kolorowe
        duzych rozmiarow robią wraznie,nie wpsominając o gotowych literkach-
        samoprzylepnych smile)))
        • nauczycielka_przedszkola Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 15.10.07, 19:33
          Kartonowe wycinasz sama wedlug swego uznania i fantazji a
          samoprzylepne gotowe litery masz w arkuszach w kazdym wiekszym
          sklepie dla plastykow (tylko sa ograniczone wielkości) i jest
          jeszcze drugi-lepszy sposob-kupujesz kolorowy-duży arkusz folii
          samoprzylepnej (sa chyba w kazdym sklepie papierniczym) i sama
          wycinasz literki i przyklejasz np.na drzwi,na sciane,na jakąkolwiek
          powierzchnie,to dobry sposob bo wielkosc i ksztalt liter regulujesz
          sama,jest tez trwaly.(U nas na drzwiach sa naklejone nazwy grup,np w
          maluchach -krasnoludki i piekny krasnoludek z folii roznokolorowej
          oczywiscie-juz trzeci rok i caly czas jak nowy)
          Beata
    • margin1 Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 16.10.07, 08:35
      Przyniosłam z biblioteki taką grubą, starą książkę "Kolorowy świat"-
      wiersze i proza dla dzieci wybór Celiny Zmihowskiej. Przeglądałam
      ją do późnych godzin i bardzo spodobały mi się następujące
      utwory:"Kapelusz Muchomora"- Bechlerowa, "Skowronkowa piosenka"-
      Jaworczakowa, "Wesoła historia o śniegowym Bałwanku, który przed
      wiosną uciekł do morza" - E. Szelburg - Zarembina, "Kto szedł do
      babulki zimy po nocne odzienie"-E. Sz-Z., "Śniadanie zajączka"-
      Bechlerowa, "Jak Krasnoludek z borsukiem na spacer się wybierali"-
      Krzemieniecka, "Dziadek, Babcia i Koziołek" - Terlikowska, "O dębie,
      co żołędzie rozdawał"- Krzemieniecka, "Spotkanie z jeżem"-
      Kownacka, "O gościach co nie przyszli na ucztę" -
      Krzemieniecka, "Idzie Tola do przedszkola"-
      Krzemieniecka, "Mieszkanie do wynajęcia"-Janczarski, "Cyganeczka" -
      Świrszczyńska i wiele innych, które są według mnie wspaniałe.
      Chciałabym się zapytać, czy nadal w pracy z dziećmi używa się tych
      utworów? Proszę napiszcie, które Wy lubicie, które są ciekawe,
      mądre, które warto wpisać do planów miesięcznych. Pytam bo jesteście
      doświadczonymi nauczycielkami. chciałabym żeby moje zajęcia były
      ciekawe i interesujące. A może są jakieś nowe utwory warte
      wykorzystanie w pracy w przedszkolu. Bardzo prosze o tytuły. Dziękuję
      • mariwu Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 16.10.07, 09:44
        > Chciałabym się zapytać, czy nadal w pracy z dziećmi używa się tych
        > utworów? Proszę napiszcie, które Wy lubicie, które są ciekawe,
        > mądre, które warto wpisać do planów miesięcznych. Pytam bo
        jesteście
        > doświadczonymi nauczycielkami. chciałabym żeby moje zajęcia były
        > ciekawe i interesujące. A może są jakieś nowe utwory warte
        > wykorzystanie w pracy w przedszkolu. Bardzo prosze o tytuły.
        Dziękuję

        Margin.
        Mam absolutnie niedyskretne pytanie: czy Ty kończyłaś jakąś szkołę,
        która przygotowywała Cię do pracy nauczyciela przedszkola? Twoje
        pytania wskazują, że to chyba niemożliwe. Nie mam najmniejszego
        zamiaru Cię urazić, ale KAŻDA szkoła przygotowująca do tego zawodu
        musiałaby dać Ci choć podstawową wiedzę o przewodnikach metodycznych
        z różnych dziedzin i autorach literatury wykorzystywanej w
        przedszkolu. Byłoby nam dużo łatwiej odpowiadać, gdybyśmy wiedziały,
        jak można Ci pomóc. Inaczej podpowiada się komuś, kto wie, jak się
        powinno pracować i brakuje mu jedynie doświadczenia, inaczej komuś
        komu trzeba pokazać rzeczy podstawowe, a jeszcze inaczej komuś, kto
        prowadzi ankietę/badania np. nt. najczęściej wykorzystywanych przez
        nauczycieli przedszkola utworów literackich smile

        > Przyniosłam z biblioteki taką grubą, starą książkę "Kolorowy
        >świat"- wiersze i proza dla dzieci wybór Celiny Zmihowskiej.
        To rewelacyjny zestaw utworów dla dzieci smile Tyle, że jeszcze ja się
        na nim chowałam... Z tą książką wiąże się odwieczny dylemat:
        poszerzać słownictwo dzieci o takie słowa
        jak "zagajnik", "bór", "knieja", "leśne ostępy", "dąbrowa" czy też
        wystarczy im "las"... Ja staram się trochę poszerzać smile, choć
        czasami tłumaczenie tego co czytam zajmuje więcej czasu niż samo
        czytanie smile

        A złoty środek w doborze literatury dla dzieci to trochę tradycji,
        trochę współczesności.



          • mariwu Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 16.10.07, 12:47
            > No i wlaśnie mnie uraziłaś. Jest mi bardzo przykro
            To mi jest przykro, że tak to odebrałaś.

            > Ja tylko pytałam, bo liczyłam na pomoc.
            Starałam sie pomóc. Pytałam tylko jakiego zakresu pomocy
            potrzebujesz. Dlatego potrzebna mi była informacja czy kończyłaś
            studia na kierunku wychowanie przedszkolne.

            >Przepraszam- juz wiem, jestm glupsza od Was.
            Nic takiego nie napisałam.

            >juz wiem, jestm glupsza od Was. powinnam raczej być woźną a nie
            >nauczycielką.
            Chcesz urazić woźne? smile

            Margin. Staram się pomagać. Ale zakres tej pomocy naprawdę jest
            uzależniony od zasobu wiedzy jaki posiada osoba zadająca pytanie. Od
            tego zalezy sposób odpowiedzi. Poczytaj inne tematy. Ktoś pyta o
            preorientację zawodową dziecka przedszkolnego. Odpowiadam dobrym
            linkiem znalezionym przez google (bo to najszybciej da jej
            orientację. Podanie tytułu książki, jesli ktoś jej nie ma a
            infornacji potrzebuje natychmiast, nic nie da). Dostaję, że to co
            mozna znaleźć przez google już widziała. W ten sposób ja straciłam
            czas szukając czegoś odpowiedniego dla niej, a ona się rozczarowała,
            bo moja odpowiedź nic jej nie dała. Czy nie było by prościej, gdyby
            od razu określić oczekiwany zakres pomocy? "Dajcie, ale coś innego
            niż w googlach, bo to już widziałam". (Tylko teraz nie czuj się
            urażona "preorientacjo" smile Szukałam dla Ciebie z przyjemnością smile

            Dlatego pytałam, czy coś kończyłaś. Czy w ogóle coś wiesz.
            Jesli kończyłaś przedszkolną a nie słyszałaś o Wlaźnik i nikt na
            studiach nie wskazał Ci godnych polecenia propozycji literatury dla
            dzieci, to masz przed sobą kawał roboty.
            Ale wszystko jest dla ludzi.





            • wigatoja Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 16.10.07, 21:25
              Margin. Z Twoich wpisów wnioskuję, że jesteś młodą dziewczyną po
              studiach, z ogromnym zapałem do pracy. Zachowujesz się trochę tak,
              jak ktoś, kto nie umie pływać i został rzucony na głęboką wodę. I
              nie obrażaj się na Mariwu, bo na pewno nie miała nic złego na
              myśli. Kiedy popracujesz kilka lat, sama się przekonasz, że pytanie
              o utwory literackie, jakie wykorzystujemy w pracy jest mało
              konkretne, bo tych utworów są setki. Zależy to od pory roku,
              tematyki zajęć, rodzaju zajęć, grupy wiekowej. Forum to powstało po
              to, by nauczycielki wzajemnie się wspierały, wymieniały pomysłami,
              dzieliły doświadczeniem.
              Margin, w naszym zawodzie jest tak, że ciągle się uczymy. Myślę, że
              powinnaś podejść do tego, co robisz z większym spokojem. Za dużo
              chcesz naraz, a tak się nie da. Masz ogromny zapał, to widać, ale,
              szarpiąc się tak, szybko się wypalisz Mamy teraz jesień, a Ty pytasz
              o bałwanka. Skup się na tej tematyce, którą masz aktualnie w planie.
              Jeżeli mówisz z dziećmi np. o jesieni w lesie i zapytasz, jakie
              utwory wykorzystać,jakie piosenki,jaką pracę plastyczną wykonać,to
              dziewczyny chętnie podpowiedzą. W danym tygodniu skup się tylko na
              tym. Proponuję Ci założenie teczki do tematyki, którą omawiasz i w
              niej gromadzić pomoce – np. ilustracje do wybranej bajki, pomysły
              prac, napisy itp. Zobaczysz, że w miarę upływu czasu Twoje zbiory
              będą bogate. Mam nadzieje, że chociaż trochę pomogłam. Pozdrawiam.
    • margin1 Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 16.10.07, 23:14
      Jest mi bardzo przykro. Nie zostałam dobrze zrozumiana. Ja tylko
      prosiłam o wskazówki i radę.Jestem bardzo młodym nauczycielem i te
      początki są dla mnie ciężki. Kończylam studia zaoczne, gdzie zdobyta
      wiedza ma się nijak do praktyki. Teraz wiem, że moja piątka na
      dyplomie tak naprawdę nic nie znaczy. Nie jestem dobrze przygotowana
      do zawodu. Opiekunka moja najchętniej życzylaby sobie żebym nie
      pytala tak duzo. Nigdy też nie miałam okazji żeby z nią spokojnie
      pogadać. Wszystko musialam robić sama i wiedzieć jak to się robi,
      chociaż często o czymś nie mialam zielonego pojecia. Bylo mi wstyd
      pytać kogokolwiek, bo juz slyszałam: no przecież skończyłaś studia.
      Studia skończyłam żeby móc pracować w moim wymarzonym zawodzie, ale
      wiedzę zdobywam każdego dnia w pracy - sama, szukając najlepszych
      rozwiązań. Koleżanki są, ale tak jakby ich nie było. Są zmeczone,
      myslą o emeryturze. Jestem przerażona. Dyrektorka jest miła, ale
      będzie dobrze jak wszystko będę robić idealnie - no przecież
      skończyłam studia! Na hospitacji moich ćwiczeń gimnastycznych(luty)
      byla tylko jedna uwaga i to z ogromnymi dąsami: dlaczego dzieci nie
      ćwiczyły przy otwartym oknie? Nie wiedziałam, że muszę zawsze
      otwierać okno, nawet jak jest bardzo zimno. Sądzę , że sluszna byla
      uwaga, ale ton, przybił mnie do ziemi. Często czuję się jakbym nic
      nie umiala, byla do niczego. Faktycznie wiem niewiele w porownaniu z
      doświadczonymi nauczycielkami. Ciągle szukam, zarywam noce żeby cos
      ciekawego wyczytać, dowiedzieć się. Nie jestem też żadną sierotką
      Marysią, ale czasami wydaje mi się, że jestem osamotna i nie mogę na
      nikogo liczyć. Znalazlam to forum; Wasze posty duzo mi pomogły.
      Dzięki Wam nauczylam się nowych piosenek. Poznalam tytuły książek
      które warto kupić itp. O literaturę starą zpytalam z czystej
      ciekawości, czy jest ona chetnie przez Was wykorzystywana. Dla mnie
      są to wspaniale utwory.A bojąc się na przyszlości, żeby nikt mi nie
      powiedział, że pracuję na starym materiale - zapytała jakie jest
      Wasze zdanie. Poprosilam o inne ciekawe utwory (ogólnie), Wasze
      ulubione. Na pewno są takie które powtarzacie z roku na rok (takie
      pewniaki), które zainteresują wszystki dzieci, takie które
      sprawiają, że nawet te trzylatki skuchają z zainteresowaniem. Może
      trochę mnie zrozumiałyście? pozdrawiam
      • anies821 Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 17.10.07, 00:23
        Czuje się podobnie..najgorzej z dyscypliną. Pytaj konkretnie o coś
        zawsze można się wymieniać, np mam historyjkę obrazkową rysowaną na
        kolanie do opowiadaniea"o Gościach, którzy nie przyszli na ucztę"
        krzmienieckiej ( ksiązka o kransalu Hałabale)bardz sie dzieciom
        podobało wink pozdrawiam i trzymajmy się jakoś smile
      • mariwu Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 17.10.07, 12:35
        > Może trochę mnie zrozumiałyście?
        Tak. Teraz wiem jaki masz problem. I dobrze, że starasz się go
        rozwiązać. Może pocieszy Cię nieco informacja, że tak jak Ty, czuje
        się wiele nauczycielek rozpoczynajacych pracę. Ale to chyba
        naturalne. Dużo gorzej byłoby, gdybyś była przekonana, że wiesz juz
        wszystko smile Popatrz na forum: jesteśmy w bardzo różnym wieku. Z
        bardzo różnym doświadczeniem. Ale łączy nas m. in. to, że wszystkie
        chcemy wiedzieć więcej.

        >Często czuję się jakbym nic nie umiala, byla do niczego.
        Spokojnie. Zdaje się, że wszystkie tak miewamy od czasu do czasu smile

        > Studia skończyłam żeby móc pracować w moim wymarzonym zawodzie,
        >ale wiedzę zdobywam każdego dnia w pracy - sama, szukając
        >najlepszych rozwiązań.
        Studia to doskonała okazja, żeby przyduszać wykładowców JAK powinno
        się to czy tamto robić. SKĄD czerpać wiedzę. I doskonała okazja,
        żeby wymieniać się doświadczeniami z innymi studentami. Właśnie
        szczególnie na studiach zaocznych, gdzie część osób ma juz jakies
        doświadczenia zawodowe i potrafią z praktyki wskazać, co może być
        naprawdę przydatne w wykonanywaniu przyszłej pracy zawodowej. Ale to
        taka uwaga na marginesie.

        > O literaturę starą zpytalam z czystej
        > ciekawości, czy jest ona chetnie przez Was wykorzystywana. Dla
        >mnie są to wspaniale utwory.A bojąc się na przyszlości, żeby nikt
        >mi nie powiedział, że pracuję na starym materiale - zapytała jakie
        >jest Wasze zdanie.
        Jasne, że nalezy także korzystać z utworów, które powstały dawniej
        niż wczoraj smile Przecież np. Brzechwa czy Tuwim to perły. Wciąż na
        nowo zachwycam się ich mistrzostwem. Nie znam dziecka, które nie
        chciałoby słuchać ich wierszy. A do główek wchodzą poprostu same smile
        Z prozą jest czasem trudniej, bo musisz realnie ocenić czy Twoje
        dzieci zrozumieją tematykę (słownictwo możesz tłumaczyć w zrozumiały
        dla nich sposób. czasem są bardzo dumne, że znają takie słowa, które
        bywają dla ich rodziców obce smile. Z nowszych rzeczy moje np. bardzo
        lubią teksty Ewy Chotomskiej i wiersze Doroty Gellner, a ostatnio
        wsłuchują się z uwagą w piosenki i rozmowy Smoka Telesfora (dawno,
        dawno temu smilebył taki piątkowy program dla dzieci) wydany na płycie
        przez "Bajki-Grajki". Bardzo ważne jest, żebyś TY lubiła to, co
        proponujesz dzieciom, bo wiele zalezy przecież od sposobu
        interpretacji czytanego utworu, a jesli cos Ci się podoba wkładasz w
        to dużo więcej emocji.

        >Znalazlam to forum;
        Nie wiem, jak dawno tu trafiłaś. Dziewczyny naprawdę zmieściły tu
        mnóstwo przydatnych rzeczy. Przejrzy spokojnie "domowe strony
        nauczycielek" (masz tam mnóstwo planów, scenariuszy i innych pomocy)
        i wszystkie wczesniejsze tematy. Są np. bajki terapeutyczne - teksty
        do czytania dzieciom. Więc szukaj sobie spokojnie, a jeśli coś
        jeszcze będziesz chciała wiedzieć - pytaj.

        Trzymaj się smile

          • per-vers Re: Książki, historyjki obrazkowe, ćwicz. poranne 28.11.08, 22:33
            Witaj,
            ja tez jestem mloda nauczycielka, dopiero po studiach. Niedlugo bede
            miala wlasna grupe i mnostwo mam pomyslow. Pracuje od dluzszego
            czasu w przedszkolu niepublicznym, wiec tez troche inaczej...

            I chociaz skonczylam rozszerzone studia z wychowania przedszkolnego,
            dzienne, 5letnie, to tez nie slyszalam o tych pozycjach, ktore
            dziewczyny tutaj uznają za oczywista klasyke wink Ale wlasnie tutaj
            mam okazje o takich pozycjach uslyszec! smile

            Moze chcialabys pomailowac? Powymieniac sie pomyslami, materialami?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka