Chore dzieci do przedszkola

13.12.07, 20:10
Witam Wszystkich!
Mam nadzieję że mi pomożecie jak już nie jeden raz na tym forum smile)
Czytam Was codziennie ale do udzielania rad mam jeszcze za mało
doświadczeniasad
Ostatnio matka miała pretensje że przyjmujemy dzieci przeziębione
lub nie do końca doleczone do przedszkola. Ja rozumię nerwy rodziców
z tego powodu bo jedno dz. sie zaraża od innego ale my nie mamy na
to wpływu, oczywiście zwracamy wuagę rodzicowi ale to czy dziecko
przyjdzie do przedszkola na następny dzień zależy tylko od rodzica.
Przynajmiej mnie sie tak wydaje! A jak w Waszych przedszkolach
radzicie sobie z chorobami i czy są jakieś przepisy regulujące tą
sprawe?
    • annaingrid Re: Chore dzieci do przedszkola 15.12.07, 23:29
      Ostatnio rozmawiałam z moją dyrekcją na ten temat i ta sprawa
      właśnie tak działa, jak tobie się zdaje. Ogólnie chodzi o to, że ty
      jako nauczyciel nie masz żadnych uprawnień do orzekania o zdrowiu
      dziecka, bo nie jesteś lekarzem. A zatem nie możesz odmówić
      przyjęcia dziecka do przedszkola, jeżeli rodzic je przyprowadzi.
      Możesz jedynie apelować do rozsądku rodziców i tyle.
      W statucie przedszkola są zapisy dotyczące bezpieczeństwa dzieci na
      placówce. Zazwyczaj jest tam zapis, że w przedszkolu nie podajemy
      żadnych leków i nie prowadzimy żadnych zabiegów med. z wyjątkiem
      udzielania pierwszej pomocy. Informujemy rodzica o pogorszeniu stanu
      zdrowia, w nagłych wypadkach wzywamy pogotowie. Natomiast przypadki
      kataru i kaszlu niestety nie są objęte żadnymi zapisami prawnymi. W
      końcu ty też możesz chodzić do pracy przeziębiona i nikt cię nie
      zmusi, żebyś poszła na L-4.

      No i dość ważne jest to, żeby nie zgadzać się na podanie tabletki,
      syropku, czy innych specyfików choremu dziecku. Natomiast nic nie
      stoi na przeszkodzie, by dziecko samo zaaplikowało sobie lek
      przyniesiony przez rodziców. (Chociaż ja tego unikam, jak mogę).
      Są oczywiście przypadki chorób np. cukrzyca, że dziecko po prostu
      musi przyjmować leki i wtedy możemy mu pomóc przyjąć lek.

      Ja w rozmowach z tymi nerwowymi wyrażam ubolewanie nad postawą tych,
      co przysyłają dzieci niedoleczone, wspominam mimochodem, że czasy
      teraz takie, że nie można brać zwolnień na chore dziecko, bo to jest
      źle widziane przez pracodawcę, a nie każdy ma babcię na podorędziu.
      I zawsze podkreślam, że decyzja o przyprowadzeniu dziecka do
      przedszkola została podjęta przez rodziców.
      • junika Re: Chore dzieci do przedszkola 16.12.07, 14:52
        Jasną sprawa jest, że nauczycielowi nie wolno podawać żadnych leków
        dzieciom.Gdy nasze przedszkole przyjęło dziecko z cukrzycą cała
        kadra przeszła przeszkolenie jak należy z dzieckiem tym
        postępować.Natomiast niedopuszczalnie jest moim zdaniem pozwalanie
        dziecku na zażywanie samodzielnie leków które przyniosło - a co
        będzie jeśli śię zakrztusi jakimś syropkiem czy tabletką do ssania??
        Kto poniesie wówczas odpowiedzialność za niedopilnowanie dziecka??Ja
        unikam takich sytuacji i nigdy nie zgadzam się na podawanie leków i
        samodzielne zażywanie ich przez dzieci.
Pełna wersja