Jakie kredki,proszę o radę.

23.01.08, 17:13
Córka ma 20m i bardzo lubi malować kredkami świecowymi a nie
ołówkowymi,gdyż te drugie są mniej wyrażne a poza tym ona nie
potrafi nimi bardziej przycisnąć ,żeby widzieć co maluje,czy zostać
przy świecowych czy podsuwać ołówkowe,proszę o radę.
    • przedszkolanka_anka Re: Jakie kredki,proszę o radę. 23.01.08, 21:32
      margaretka01 napisała:

      > Córka ma 20m i bardzo lubi malować kredkami świecowymi a nie
      > ołówkowymi,gdyż te drugie są mniej wyrażne a poza tym ona nie
      > potrafi nimi bardziej przycisnąć ,żeby widzieć co maluje,czy
      zostać
      > przy świecowych czy podsuwać ołówkowe,proszę o radę.

      Sama odpowiedzialas sobie na pytanie.To znaczy zostac przy
      swiecowych bo kredki olowkowe "podsuwa" sie dzieciom kiedy mają
      wyrobiony odpowiedni nacisk miesniowy palcow i dloni ( okolo 4,5
      roku zycia).Rozwiazaniem wydaje sie tez zakup malych kredek
      olowkowych o dlugosci swiecowych i troszke grubszych (takie małe-
      grubiutkie olowkowe),bez problemu znajdziesz w sklepie,takie daje
      rowniez juz maluszkom.
      Pozdrawiam
      anka
      • margaretka01 Re: Jakie kredki,proszę o radę. 24.01.08, 16:24
        Bardzo dziękuję za odpowiedz i również pozdrawiam.
    • ta_aisha Re: Jakie kredki,proszę o radę. 20.02.08, 14:20
      Kredki BAMBINO są naprawdę warte polecenia. Wada jest taka że się
      łamią. Bardzo fajne kredki kupiłam w sklepiku internetowym
      Paluszkami.pl pani poleciła mi ołówkowe grube dla maluchów (nie
      trzeba mocno na ciskać, nie łamią się, mazaki - które są dla dzieci
      od 1 rok, świecowe bardzo fajnie malujące trójkątne uczą
      prawidłowego trzymania nie łamią się) polecam sklepik ma fajne
      zestawy plastyczne z przeznaczeniem dla dzieci.
    • aniesiak Re: Jakie kredki,proszę o radę. 21.02.08, 13:58
      Ja poleciłabym jeszcze tłuste pastele - nie trzeba mocno naciskać, świetne
      kolory, dzieci uwielbiają nimi malować. Jedyną ich wadą jest to, ze bardzo
      brudzą, ale można to przezyć
Pełna wersja