Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w Wawie

05.03.08, 21:43
Witam.
Pracuje obecnie jako niania. Zatrudniona jestem przez agencje,
pracuje 9 godz. dziennie od poniedziałku do piatku. Zatrudniona
jestem przez agencje, moje wynagrodzenie to 2200 netto, z czego 800
na umowe o prace a reszte na umowe o dzieło. Skończyłam pedagogikę
opiekunczo-wychowawcza. Nigdy nie pracowałam w zawodzie tzn w szkole
lub w przedszkolu. Przez kilka lat bylam niania.Mam 30 lat, wiec
czas pomyslec moze o zmianie bo nie wyobrazam sobie bycia 40 letnia
niania, stad moje zainteresowanie praca w przedszkolu. Chciałabym
poznac opinie osob pracujacych w przedszkolu na pewne nurtujace mnie
pytania:
1. Czy mam szanse na prace w prywatnym przedszkolu po moim kierunku
studiow?
2. Jakie jest wynagrodzenie nauczycielki pracujacej w prywatnym
przedszkolu? Czy sa jakies premie, dodatki?
3.Ile godzin dziennie/tygodniowo pracujecie?
3.Czy mozliwy jest awans zawodowy? Ja zaczynalabym od stopnia
nauczyciela stazysty, wiec bardzo mnie ta kwestia interesuje.
4.Jak to jest z kursami, szkoleniami? Czy sa jakies organizowane
przez dyrekcje? Czy trzeba za nie samemu placic?
5.Jak bywa z atmosfera w pracy? Jak sie dogadujecie z dyrekcja,
wlascicielem i innymi nauczycielkami? Czy jest duza roznica miedzy
przedszkolem panstwowym a prywatnym?

Za wszelkie inne uwagi bede rowniez bardzo wdzieczna. Dziekuje
bardzo i pozdrawiam, Nitka.
    • meg_2 Re: Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w W 06.03.08, 07:07
      Na wiele twoich pytań nie ma jasnej odpowiedzi...bo wszytsko zależy od miejsca.
      > 1. Czy mam szanse na prace w prywatnym przedszkolu po moim kierunku
      > studiow?
      Masz, ale musiałabyś uzuepłnić kwalifikacje i iść na studia podyplomowe z
      wychowania przedszkolnego lub edukacji początkowej (3-9lat). Trwa to 1,5 roku.
      Niektórzy pracodawcy proponują opłacenie częsci studiów w zamian za podpisanie
      umowy lojalnościowej. Po swoim kierunku mogłabyś natomiast pracować jako pomoc
      wychowawcy, aleprzeważnie oznacza to mniejsze pieniądze. Podobnie jest z
      dodatkowymi kursami, czasem dyrekcja proponuje, a czasem musisz sama cos zrobic.

      2. Jakie jest wynagrodzenie nauczycielki pracujacej w prywatnym
      > przedszkolu? Czy sa jakies premie, dodatki?
      Kiedy zaczynałam pracę w pierwszym przedszkolu byłam jeszcze studentką i
      zarabiałam marne 800 zł, ale pracowałam wtedy też krócej. Teraz pracuję 8 godzin
      dziennie bo tyle się pracuje w przedszkolach niepublicznych (są wyjątki 5-6
      godzin, ale rzadko) i zarabiam w drugim roku stałej pracy 1600 zł do ręki. Z
      tego co wiem teraz na rynku potrzebują pracowników, więc można wywalczyć tyle na
      starcie, aczkolwiek na pewno by Ci ucieli za brak wykształcenia i doswiadczenia
      w przedszkolu. Praca opiekunki i nauczycielki niestety się nieco rózni. Niektore
      dziewczyny (wiem po przemykajacych pracownikach) nie moga sobie poradzic z
      roznica miedzy opieka na 1 dziecku a nad grupa. Premie, dodatki sa tez zalezne
      od pracodawcy. Wszuystko zalezy gdzie trafisz. O te rzeczy musisz pytac przy
      rozmowie o pracę.

      3.Czy mozliwy jest awans zawodowy? Ja zaczynalabym od stopnia
      > nauczyciela stazysty, wiec bardzo mnie ta kwestia interesuje.
      W przedszkolu niepublicznym pod nadzorem kuratorium tak, jesli oczywiscie jest
      tam odpowiedni pracownik (nauczyciel dyplomowany), aby mogl prowadzic twoj staż.
      W przedszkolach prywatnych bez nadzoru kuratora takiej możliwości nie ma.

      5.Jak bywa z atmosfera w pracy? Jak sie dogadujecie z dyrekcja,
      > wlascicielem i innymi nauczycielkami? Czy jest duza roznica miedzy
      > przedszkolem panstwowym a prywatnym?

      Nie wiem jaka jest roznica miedzy stisunkami miedzy pracownikami w panstwowym
      przedszkolu a niepublicznym, bo nigdy w tym pierwszym nie pracowalam. Ale z tego
      co mi sie wydaje to stosunki w pracy uzaleznione sa od samych pracwnikow. Z
      poprzedniego przedszkola ucieklam, bo dziewczyny były wredne i podkopywalay
      kolezanki i obgadywaly na zmiane jedna z druga. Obecnie mam super
      wspolpracownikow i swietnie sie dogadujemy. To wsyztko zalezy od ludzi.

      Sprobowac zawsze mozesz. Idz na jakaś rozmowe o prace, przewaznie prosza o jakis
      dzien na sprawdzenie sie w przedszkolu. Dzieki temu i Ty zobaczysz jak tam jest.
      • mariwu Re: Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w W 06.03.08, 14:12
        Wszystko co meg_2 napisała to prawda smile
        Jednym zdaniem: warunki pracy (zakres obowiązków, wymagania
        kwalifikacyjne, godziny, szkolenia, atmosfera)i płacy (niektóre
        oferują wyższą płacę, ale kosztem zalegalizowania jedynie jej
        części) w kazdym przedszkolu niepublicznym mogą być zupełnie inne.

        >> 3.Czy mozliwy jest awans zawodowy? Ja zaczynalabym od stopnia
        > > nauczyciela stazysty, wiec bardzo mnie ta kwestia interesuje.
        > W przedszkolu niepublicznym pod nadzorem kuratorium tak, jesli
        >oczywiscie jest tam odpowiedni pracownik (nauczyciel dyplomowany),
        >aby mogl prowadzic twoj staż
        Jedna uwaga. W zarządzeniach jest mowa o tym, że dla stażysty
        opiekunem może być kontraktowy, jesli na terenie przedszkola
        niepublicznego nie ma pracownika pedagogicznego z wyższym stopniem
        awansu. Opiekunem stażu/członkiem komisji kwalifikacyjnej może byc
        także pracownik innego przedszkola. Wprowadzono ten zapis ponieważ
        przedszkola niepubliczne bywają prowadzone np. dla jednej grupy
        dzieci i nie ma w nich wtedy zbyt wielu pracowników pedagogicznych,
        którzy mogliby zasiadać w komisjach smile.


        • meg_2 Re: Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w W 08.03.08, 22:38
          Dobrze wiedzieć Mariwu smile TNie wiedziałam o tym, a być może zanim zrobię staż
          przejdę do przedszkola, w krtorym nie bedzie nauczyciela dyplomowanegosmile
    • ni.tka Re: Pytania do nauczycielek przed. prywatnych w W 06.03.08, 20:46
      Dziekuje Wam serdecznie za odpowiedzi na moje pytania,wyjasnily one
      pare moich watpliwosci. Pozdrawiam,Nitka
Pełna wersja