Kilka pytań- dziecko początkujące w przedszkolu

07.03.08, 08:41
Mój syn Mateusz od marca zaczął chodzić do przedszkola.Obecnie ma
3,5 roku.
Z mową u niego nie jest najlepiej, tak więc pani logopeda
powiedziała,że będzie go obserwować i potem popracujemy z nim.
Grupa jest już "zgrana",dzieci znaja się od września.
Mój syn przyszedł dopiero teraz do przedszkola.
Pierwsze dwa dni nie było problemów, został i bawił się.
Ale w środę i czwartek juz był problem, bo płakał jak go zostawiłam
w przedszkolu.Ale niedługo potem uspokoił się.

Jest inny problem - Pani,która opiekuje sie grupą mówiła mi,że
Mateusz nie umie siedzieć z dziećmi przy stole jak wszyscy jedzą (on
wtedy chce spacerować);nie chce wogóle usiąść na dywanie,żeby bawić
się z dziećmi.
Wczoraj jak go prowadziłam do przedszkola, to płakał mi całą
drogę.Potem niedługo podobno uspokoił się, ale za to rzucał klockami
w inne dzieci.

Mi się wydaje,że moje dziecko na razie nie umie odnaleźć się w
grupie.Dzieci znają się od września, a on jest nowy.Poza tym do tej
pory cały czas siedział ze mną w domu, więc jak on ma umieć bawic
sie z innymi dziećmi?
Pani przedszkolanka zasugerowała mi,żebym do końca roku szkolnego
puszczała Mateuszka tylko na 5 godzin.
My mielismy zamiar zrobić zupełnie inaczej - drugi tydzień marca
jeszcze go puszczać na 5 godzin, a potem już na 8 (razem z
leżakowaniem).
Z kolei Pani uważa,że on może nie chcieć położyc się na leżakowanie.
Ja rozumiem,że Pani przedszkolanka ma kilkanaście dzieci w
grupie,ale wydawało mi się,że skoro teraz przyjdzie moje dziecko do
przedszkola,to że będzie można poświećić mu więcej czasu,żeby dobrze
poczuł sie w grupie.

Acha i jeszcze jedno - moje dziecko nic nie je w przedszkolu.

Co byście mi poradziły? Co mam zrobić?
Posyłać go na 8 godzin, czy zrezygnować i do końca roku szkolnego
posyłać go na 5 godzin do przedszkola?



Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
    • mariwu Re: Kilka pytań- dziecko początkujące w przedszko 07.03.08, 15:26
      > Mi się wydaje,że moje dziecko na razie nie umie odnaleźć się w
      > grupie.
      Pewnie nie tylko w grupie, ale trudność sprawia mu cała, nowa dla
      Niego, sytuacja. Bardzo rzadko 3-latek (nawet jeśli ma 3,5, ale
      dopiero zaczyna karierę edukacyjną) nie ma problemów adaptacyjnych w
      przedszkolu. Nie wiem, jak poważne są jego problemy z mową. To może
      być dodatkowe utrudnienie.

      > Jest inny problem - Pani,która opiekuje sie grupą mówiła mi,że
      > Mateusz nie umie siedzieć z dziećmi przy stole jak wszyscy jedzą >
      (on wtedy chce spacerować);nie chce wogóle usiąść na dywanie,żeby
      >bawić się z dziećmi.
      To częste zachowania. Czasem na początku dzieci "badają teren", nie
      godzą się na "rzeczywistość przedszkolną". Mądra nauczycielka nie
      zmusza do podjęcia konkretnej aktywności (np. jedzenia przy stoliku
      czy udziału w zajęciach), a jedynie zachęca, pozwala się dziecku
      zorientować, że to, co robią inni jest ciekawe. Po pewnym czasie
      dzieci zwykle przyłączaja sie jednak do dziełań grupy smile
      Myślę, że nauczycielka nie "skarżyła sie" na Twojego synka, a
      jedynie sygnalizowała jak przebiega adaptacja.

      > Pani przedszkolanka zasugerowała mi,żebym do końca roku szkolnego
      > puszczała Mateuszka tylko na 5 godzin.
      Myślę, że trochę za wcześnie na ocenę czasu, który Twój synek będzie
      w stanie przebywać w przedszkolu.
      Trzeba jednak przyznać, że leżakowanie, posiłki i korzystanie z
      toalety to najtrudniejsze części programu dnia dla nowego, małego
      przedszkolaka. Jeśli masz taką możliwość rzeczywiście poczekałabym z
      zostawianiem Go na leżakowanie do momentu, kiedy lepiej się
      zaaklimatyzuje. Czas tej aklimatyzacji jest bardzo różny dla różnych
      dzieci, czasem bez względu na starania nauczycielki.

      > Pani uważa,że on może nie chcieć położyc się na leżakowanie.
      Postaw sie w Jego sytuacji: nowe miejsce, dzieci, z którymi trudno
      mu się "dogadać", obca pani, która ciągle czegoś od Niego chce, a tu
      jeszcze trzeba sie rozebrać i POŁOŻYĆ SPAĆ! A gdzie do tej pory
      spał? W domu. Tam, gdzie była mama. Czy to znaczy, że teraz TO
      będzie Jego nowy dom?! On NIE CHCE takiego nowego domu. Minie trochę
      czasu zanim sie zorientuje, że leżakowanie w przedszkolu jest
      całkiem bezpieczne.

      > Ja rozumiem,że Pani przedszkolanka ma kilkanaście dzieci w
      > grupie,ale wydawało mi się,że skoro teraz przyjdzie moje dziecko
      >do przedszkola,to że będzie można poświećić mu więcej czasu,żeby
      >dobrze poczuł sie w grupie.
      Mam nadzieję, że nauczycielka się stara. Ale wierz mi, tak małe
      dzieci, mimo starań nauczycielki, naprawdę rzadko zaczynają karierę
      przedszkolną bez żadnych problemów.

      > Posyłać go na 8 godzin, czy zrezygnować i do końca roku szkolnego
      > posyłać go na 5 godzin do przedszkola?
      Uzbroić się w cierpliwość. Wspierać synka, ale być życzliwie
      konsekwentną. Obserwować. Konsultować się z nauczycielką. Czekać, aż
      będzie gotów spędzać cały dzień w przedszkolu.

      Trzymam kciuki smile


Pełna wersja